Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Domowa naprawa i regulacja gazu.

xdave 29 Paź 2012 18:34 8220 1
  • #1 29 Paź 2012 18:34
    xdave
    Poziom 12  

    Witam
    Chciałbym się podzielić swoimi doświadczeniami z gazem Versus 1.0, serwis, regulacja, ustawienia, reperacja itp we własnym zakresie, czynności które wykonałem pozwoliły zaoszczędzić ok 400 zł na gazownikach. Niedługo będę miał tez do opisania doświadczenia z BRC sequent 24 w podobnym aucie to opiszę.

    Początek:
    Auto typu Mitsubishi Space Gear 2.0 benzyna, 113 KM. Gaz Versus, pełna sekwencja 4 generacji. Gaz miał ok 60tys km już.
    Problemy były takie, że w mieście palił 20 a w na trasie 14, ciągle świeciła się kontrolka silnika no i silnik drgał i telepał się dziwnie. Ogólnie chodził nie stabilnie na gazie i śmierdziało gazem w kabinie.

    Zrobione czynności:
    Na wstępnie należało ustalić czemu się świeci kontrolka, auto to posiadało dziwna instalacje elektryczna do której był potrzebny miernik serwisowy MUT 2, nie wszędzie taki mieli, ale w końcu udało mi się znaleźć warsztat gdzie go mają, za 50 zł serwisant odczytał że sonda lambda zdechła i jest błąd wtrysku (błąd wtrysku następstwem zdechłej sondy lambda). W dziwnych okolicznościach udało mi się za flaszkę zdobyć działającą sondę lambda Denso od osoby która wymieniła swoją nie potrzebnie przez pomyłkę. Po wymianie sondy kontrolka przestała świecić na benzynie, za to na gazie świeciła nadal, czasem gasła na chwile, no ale to zrozumiałe, gaz był stary i rozregulowany i zapewne komputer auta rejestrował błędy w podawaniu paliwa. Po wymianie sondy należy zresetować komputer samochodu wyłączając akumulator na kilka minut. Jako że parownik opisany niżej na foto też miał 60 tys km bez serwisu to postanowiłem wyczyścić go i zregenerować.
    Domowa naprawa i regulacja gazu.
    Nowy parownik kosztuje ponad 100 zł więc kupiłem za 70 zł zestaw naprawczy z filtrem. Wymieniłem oringi, te membrany co na obrazku, gumkę tłoczka oraz wyskrobałem spore ilości asfaltu który trochę zatykał kanaliki parownika, co się nie dało wyskrobać to umyłem w benzynie, potem złożyłem do kupy i było git. Wymieniłem też filtr fazy lotnej.

    Dalsze czynności to wymiana zaworów wtryskowych gdyż mycie tych co miałem już nic nie dawało. Były to PlaniJet. Zakupiłem czerwone VALTEK 3 ohm (w programie do Versusa jest tylko ten valtek 1 i 3 omy oraz matrix) Czyli nawet nie dało się tego dobrze skalibrować z PlaniJet bo tamte były 4 omowe, wyszło tu partactwo zakładu montującego gaz.
    Przykład zestawu VALTEK niżej na foto, ogólnie nie są złe podobno i tanie, co to na foto zakupiłem za 130 zł.
    Link




    Do listwy należało jeszcze zakupić czujnik temperatury który wkręca się tam gdzie ten mosiężny korek z tyłu.
    Link
    Wkręciłem te nowe (te wąskie) nyple w kolektor dolotowy silnika, nie dałem pasty uszczelniającej na gwint, ale jak byście to robili to zalecam trochę takiej pasty dać. Teraz czas na wymianę wężów które są miedzy wtryskiwaczami, a kolektorem dolotowym, wyszło tu kolejne partactwo zakładu montującego, węże różnej długości, pierwszy miał ok 28 cm nie całe a drugi ok 16 cm. Jest to rzecz zakazana w instalacjach LPG gdyż gaz jest sprężysty i jego sprężystość nie pozwala na równomierne podanie dawki jeżeli węże są różnej długości, węże były też tylko wciśnięte na nyple kolektora, bez opaski uciskowej, nie było to zbyt szczelne i gaz śmierdział. Węże wymieniłem na 4 równe po około 25 cm i założyłem stalowe opaski od wtryskiwacza i od kolektora. Węże należy dać maksymalnie najkrótsze, ale u mnie się nie da za bardzo krótsze niż 25 cm. Wymieniłem tez czujnik temp na wtryskiwaczu bo tamten nie działał już, oraz podpoiłem osobnym drutem sondę lambda do komputera Versus bo nie była wcześniej podłączona. Same nyple te szersze na foto od strony wtryskiwaczy należało też rozwiercić na ok 2 mm (w przypadku mojego silnika). Rozwierciłem na 2,15 bo akurat nie miałem innego wiertła. Po tak wykonanych czynnościach należy skalibrować gaz i wprowadzić ustawienia.

    Ustawienia programowe
    Aby ustawić odpowiednio gaż trzeba kabel interfejs i komputer z złączem COM lub USB, w tym przypadku COM. Na obrazku niżej załączam schemat przelotki, którą u mnie wykonałem z kabla od starej myszki com, kawałka złącza ATX zasilacz komputerowego, obudowa i płytka uniwersalna.
    Domowa naprawa i regulacja gazu.
    Wtyczka do Versusa to ta wtyczka po lewej na dole, 8pin i rząd kabli w dolnym rzędzie wtyczki. Tam na wyjściu RX/TX (9 i 10pin) to trzeba sprawdzić bo jest chyba błąd w schemacie i na odwrót namalowali.
    Domowa naprawa i regulacja gazu.
    Program Versus 1.53 należy ściągnąć z elektrody, do programu jest tez instrukcja.
    W programie zrobiłem następuje czynności; Wykasowanie błędów (był błąd czujki temp), ustawiłem map sensor na absolutny bo nie był, czyli kolejne partactwo zakładu. Ustawiłem Valtek 3 ohm, temperaturę załączania na około 23 st C, (teraz zmniejszyłem na 15 st bo zimno). Obroty przełączania ok 1000 no i rozgrzewanie listwy. Po rozgrzaniu silnika ustawiłem śrubką parownika ciśnienie na ok 100kPa. Po wykonaniu powyższych zadań można przejść do kalibracji na miejscu. Postępujemy zgodnie z instrukcja. Potem robimy kalibracje w czasie jazdy zgodnie z instrukcją. No i na końcu zapisujemy nasze ustawienia do pliku. Kalibracje w czasie jazdy najlepiej wykonać z kimś na bocznym siedzeniu, jedna ustalona trasą na benzynie i tą sama trasa na gazie. Powstanie nam w ten sposób mapa wtrysków dla LPG na której w jakieś 30 minut roboty oszczędzamy ok 150 zł.

    Końcowe przemyślenia u ustalenia:
    Auto warzy ok 1700 kg, napęd tylny, duży Van, stopień sprężenia na cylindrach idealny, ok 13,5 na każdym. Spalanie w mieście wyniosło 15 litrów zamiast 20 a na trasie ok nie całe 10 litrów zamiast 14, spokojna jazda. Nie mniej aby spalać mniej trzeba jeszcze porobić parę rzeczy. Dostosować parownik, bo ten który mam podobno jest za słaby do tego silnika, nie wiem czy to prawda, oraz można zmienić średnice dysz z 2,15 na 2 mm. Nic więcej tu się raczej nie zrobi. Kolejne efekty to brak drgań i telepania silnika (ciągną gdzieś lewe powietrze przez te rurki nie szczelne na kolektorze). Gaz pracuje bardzo równo, ładnie się przełącza i ma odpowiednia moc jazdy, choć tam gdzie tankuje to gaz akurat sam w sobie średni ludzie mówią. Kombinuje jeszcze z mapą, obniżenie czasów na mapie poskutkowało nierównym paleniem i większym spalaniem, teraz podwyższyłem czasy ponad zaprogramowana w czasie jazdy mapę i robię pomiary czy zmieni się spalanie. Dam Wam znać. Ogólnie jestem zadowolony ale powinien palić ok 1 litra mniej jeszcze na trasie.

    Za niedługo będę podobne rzeczy robił z BRC Sq 24 to też dopisze co wyszło.

    1 1
  • Fibaro
  • #2 13 Sty 2014 18:38
    karnicki
    Poziom 8  

    xdave xdave
    Witam.
    Nie mam nic sensownego do dodania, natomiast mam - jak mi się wydaje - sensowne pytanie do autora. Otóż czy opisałeś jak to nazwałeś "podobne rzeczy" nt instalacji BRC SQ24 ?

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo