Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost

Ghost_CO 29 Paź 2012 19:51 10758 11
  • Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost

    Witam.
    Chciałbym zaprezentować kolejny wykonany przeze mnie lampowy wzmacniacz gitarowy. Jako, że do pogrywania w domu dysponowałem już wykonaną przez siebie 50-watową bestią, to pojawił się problem z jakimś małym piecykiem do pogrywania w akademiku w wolnych chwilach. Na szczęście akurat w okresie wakacyjnym trafiłem na projekt 5-watowego wzmaka wzorowanego na preampie Orange Rocker - układ ten jest przedstawiony w tym temacie. I tak oto narodził się w mojej głowie pomysł zbudowania Rock Machine.

    Dane techniczne:
    Moc - 5W
    Lampa mocy - EL84 Polam
    Lampy preampu - 2 x 6N2P-EW
    Pętla efektów - tranzystorowa wykonana przez Marvela na wzór pętli z forum Metroamp
    Konstrukcja jednokanałowa - preamp wzorowany na Orange Rocker, regulacja: Gain, Volume, Treble, Middle, Bass.
    Obudowa - tymczasowo z mojego starego comba - docelowo w przyszłym roku planuję wykonać nową obudowę typu combo z porządnym 12-calowym głośnikiem.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost

    Gdy już projekt przybrał realny kształt w mojej głowie, przystąpiłem do części logistyczno–zaopatrzeniowej. Szybkie pomiary posiadanego komba marszałka wykazały, że uda się w nim upchnąć jedną z szasek dostępnych w amptonie. Dodatkowym plusem był fakt, iż nie musiałem nic inwestować w trafa ani lampy ponieważ posiadałem parę traf ze starego gramofonu bambino, którego rozbebeszyłem pewnego razu u dziewczyny, a także odpowiednie lampy z „odzysku”. Szybko pozamawiałem potrzebne części i wziąłem się za projektowanie płytki turret oraz layoutu szaski. O ile turret wyszedł idealnie, to nad ogólną logistyką rozmieszczania elementów na i w szasce muszę jeszcze trochę popracować, bo niektóre elementy są na przysłowiowy styk, ale i tak jest sto razy lepiej niż w moim pierwszym projekcie.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost





    Montaż standardowo rozpocząłem od wykonania płytki turret, a następnie wykonałem prace ślusarskie z chassis i przymierzyłem to wszystko razem do kupy.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost

    Kolejny krok stanowiło okablowanie elementów, do których dostęp będzie niemożliwy po zamontowaniu płytki z elementami.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost

    Następnie wykonałem wszystkie niezbędne połączenia i okablowanie na płytce.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost

    Mając kompletne okablowanie chassis oraz płytki z elementami, pozostała do wykonania najprostsza rzecz, czyli połączenie razem obu elementów.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost

    Wykonanie wzmacniacza zajęło mi sumarycznie około cztery ośmiogodzinne dni pracy, jednak ze względu na okoliczności przyrody, sama realizacja projektu trwała około półtora tygodnia. W przypadku tego wzmacniacza kolejny raz potwierdziła się reguła, iż dobrze zaplanowany i solidnie wykonany układ uruchamia się bez problemu, a brzmienie powala. Tak było w tym przypadku – żadnych brumów, jęków ani sprzężeń. Po maksymalnym rozkręceniu Volume w głośniku tylko charakterystyczny szum, sygnalizujący pracę wzmacniacza.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost

    Po zamontowaniu wzmacniacza do obudowy pojawił się pewien problem, który nie miał wcześniej miejsca, a mianowicie słabe odprowadzanie ciepła powodowało przegrzewanie się transformatora sieciowego (taki urok niektórych starych TS-ów z odzysku), co prowadziło do losowego ściszania się wzmacniacza, a po przeciążeniu trafa do jego całkowitego wyłączenia. Problem ten rozwiązałem przy pomocy wentylatora ze starego zasilacza UPS, może nie jest zamocowany w rewelacyjnym miejscu, ale ważne, że spełnia swoją rolę i likwiduje problem. Co prawda - wymagało to zastosowania zewnętrznego zasilania, ale nie stanowi to dla mnie jakiegoś zbytniego problemu.

    Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost

    W stosunku do mojego pierwszego wzmacniacza konstrukcja ta wydaje się być krokiem wstecz, ale posłużyła ona sprawdzeniu nowej metody montażu i dzięki temu mam sprawdzony system do mojego następnego projektu, czyli 3-kanałowego wzmacniacza. Na koniec jeszcze parę fotek (zdjęcia robione telefonem i dlatego jakość jest jaka jest), a także próbki dźwiękowe (wybaczcie kiepską grę, ale mało czasu ostatnimi czasy na ćwiczenia). W tytułach poszczególnych kawałków są podane ustawienia, na jakich były nagrywane.

    http://www.soundclick.com/player/single_player.cfm?songid=11960005&q=hi
    http://www.soundclick.com/player/single_player.cfm?songid=11960006&q=hi
    http://www.soundclick.com/player/single_player.cfm?songid=11960007&q=hi


    Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W "Rock Machine" by Ghost

    Gdyby kogoś ciekawiły koszty, to elementy elektroniczne + chassis wyniosły mnie 350 zł + 80 zł za grawer paneli.


    Fajne!
  • Ups
  • Ups
  • #3 29 Paź 2012 21:36
    Ghost_CO
    Poziom 11  

    Na głośniku z comba nagrywałem wszystkie próbki. Wzmacniacz podpiety pod kolumne brzmi lepiej.

  • Ups
  • #5 29 Paź 2012 23:11
    Ghost_CO
    Poziom 11  

    Zgadzam się z Tobą rewelacji nie ma ale jak do hobbystycznego ćwiczenia w akademcu spokojnie mi wystarcza. Próbki nagrywam na mikrofonach Tonsila MCU53. Jako, że nie jest to sprzęt stricte do takich celów to pewnie na brzmienie też ma jakiś wpływ raczej in minus.

  • #6 29 Paź 2012 23:23
    gucio1564
    Poziom 9  

    Koledzy wytłumaczcie - dlaczego płytki do wzmaków gitarowych robi się w taki dziwny sposób? Chodzi mi o te tulejeczki, metalowe pręciki, do których się lutuje. Bo kilka razy widziałem i zawsze mnie ciekawi po co.

  • #7 29 Paź 2012 23:29
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Pochodzi to z czasów gdy nie wymyslono PCB. Taka tradycja. Pozwala na modowanie (dobieranie elementów). PCB już tak przyjazne modowaniu nie jest.

  • #8 29 Paź 2012 23:51
    Ghost_CO
    Poziom 11  

    Jeśli o mnie chodzi to robię tak ponieważ jest to dla mnie wbrew pozorom szybsza i łatwiejsza metoda niż PCB. Nie mam drukarki laserowej więc musiałbym gdzieś robić wydruk, nie mam laminatora więc transfer metoda żelazkowa, no i na końcu trawienie. A taki turrecik szybko i sprawnie w godzinke zrobiony. A po drugie tak jak mówi Painlust łatwiej przy takim montażu wprowadzać zmiany i poprawki.

  • #9 30 Paź 2012 16:15
    bb84
    Poziom 21  

    Czy przepusty na kable także kupowałeś w amptone ? jeśli tak pod jaką nazwą szukać ?

    Poproszę Cię jeszcze o podanie średnicy tej kontrolki w jej najszerszym miejscu.

  • #10 30 Paź 2012 16:54
    Ghost_CO
    Poziom 11  

    Przepusty wygrzebałem gdzieś w garażu w jakichś gratach z odzysku. Ale wiem, że takie można kupić w TME - są pod nazwa przepust gumowy w dziale z akcesoriami do przewodów. Ten zewnętrzny pierścień kontrolki ma 20 mm średnicy otwór montażowy kontrolki ma 16 mm.

  • #11 02 Lis 2012 19:01
    justa20
    Poziom 12  

    Przelotki spróbuj kupić w sklepie motoryzacyjnym.

  • #12 06 Gru 2012 08:47
    jawor36
    Poziom 11  

    Przelotki kupisz w każdym elektronicznym sklepie.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME