Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dwa silniki nośne, model latający

Dawid237 31 Paź 2012 19:17 3684 27
  • #1 31 Paź 2012 19:17
    Dawid237
    Poziom 9  

    Założenie jak wyżej, gdybym chciał zbudować dziwny model latający jak mam to podłączyć.. dwa silniki pod jeden regulator obrotów silnika podłączony do wyjścia odbiornika? czy może potrzebne są dwa regulatory podłączone pod jedno wyjście odbiornika Rc?

    0 27
  • #2 31 Paź 2012 22:14
    Madrik
    Moderator Robotyka

    To zależy od silników.
    Temat opisany na dziesiątkach stron, poświęconych modelarstwu.

    Optymalną konfiguracją są dwa silniki, własnymi regulatorami, pod dwoma kanałami odbiornika, odpowiednio zmiksowanymi ze sobą.
    Odbiornik podaje na regulatory tylko sygnał. Odpinamy plus, a zasilanie odbiornika dajemy z zewnętrznego układu BEC i osobnego pakietu zasilającego.

    Ogólnie, temat dwóch silników w modelu jest dość skomplikowany i generuje wiele problemów. Stąd podział silników na osobne kanały, którym można modyfikować zakres pracy.

    Najpierw zbuduj model, potem się zastanawiaj nad napędem do niego. W drugą stronę jest dużo trudniej.

    0
  • #3 31 Paź 2012 22:17
    2004783
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 01 Lis 2012 08:15
    Dawid237
    Poziom 9  

    Ta druga opcja wygląda chyba nieco lepiej oba silniki musza idealnie pracować ponieważ są umieszczone kolo siebie (to jakby heli z silnikami z boku/film Avatar) dwa kanały zmiksowane odpowiednio, dwa regulatory, czy to nie powoduje ze jednak różnice mogą wystąpić w działaniu silników? co do mnóstwa stron z tym tematem ja nic nie znalazłem, może to wynika z mojej jeszcze ograniczonej wiedzy w tym zakresie, możecie podać jedną? Poczytam

    0
  • #5 01 Lis 2012 15:14
    zdziwiony
    Poziom 21  

    Tak się nie uda. Musisz zastosować stabilizację przy pomocy żyroskopów.
    Jakiś FC od kopterów chyba ma tę opcję, bardzo możliwe że Multiwii.
    Idź na stronę RC FPV.

    0
  • #6 01 Lis 2012 16:06
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Jeżeli śmigła się mają zazębiać śmigłami, to przykro mi, ale nie zdołasz tego zrobisz tego na dwóch silnikach, by uniknąć kolizji. Przy prędkościach rzedu kilku tysięcy obrotów na minutę, każda różnica prędkości, choćby minimalna, spowoduje w końcu kolizję. Musiałbyś zrobić wspólny napęd za pomocą przekładni zębatej lub łańcuchowej, tak by zachować ustawienie wzajemne wałów. Ruch jednego, jest przekładany na ruch drugiego.

    Tak jak się to robi w śmigłowcach z układem krzyżowym wirników (układ Flettera), takich jak Kaman HH-43 czy Kaman K-1200.

    Jeżeli są tylko blisko, ale nie zachodzi kolizja, to nie ma potrzeby ich synchronizacji. Ale trzeba zniwelować ich momenty obrotowe i usunąć wypadkowy moment obrotowy.
    W napędach wielosilnikowych, uzyskuje się to przez zmianę kierunku pracy śmigła na przeciwny, na połowie silników. Dzięki temu momenty się praktycznie znoszą.

    0
  • #7 01 Lis 2012 21:49
    Dawid237
    Poziom 9  

    Nie, nie miały by się zazębiać śmigła, są obok siebie a miedzy nimi cała reszta,może za daleko chce iść na początek, myślę ze może kupie dwa silniki, regulator obrotów , śmigła, pakiet akumulatorków, i żeby nie tracić kasy napisze program w uC do sterowania silnikami, oczywiście jakaś konstrukcja i będę robił testy, przynajmniej jak się nie uda nie stracę na aparaturę i inne cześci

    0
  • #8 01 Lis 2012 22:11
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Jeżeli chcesz sterować silnikami, to każdy musi mieć własny regulator, pracujący na odmiennym kanale.

    Jednym regulatorem nie wysterujesz dwóch silników. Można tak zrobić, ale oba silniki dostaną identyczny prąd i napięcie. Dotyczy to tylko szczotkowców.

    Silniki bezszczotkowe, zawsze wymagają własnego regulatora.

    0
  • #9 02 Lis 2012 09:38
    Dawid237
    Poziom 9  

    Ale o to chodzi ze maja mieć identyczny prąd i napięcie, będą idealnie pracowały, są to dwa silniki nośne, i jednym drążkiem aparatury maja unosić całość, a cała reszta za pomocą serw. Ale skoro dwa regulatory poszukam jakiegoś schematu

    Dodano po 35 [minuty]:

    Tak przy okazji co to za dane z regulatora, np BEC: 5V/2A?

    0
  • #11 02 Lis 2012 13:16
    Dawid237
    Poziom 9  

    no dokladnie, tylko nie taki wielki, myslalem juz o silnikach
    ax-2306n-1300kv-silnik-micro-g-p-613
    albo
    EMAX CF2822

    0
  • #12 02 Lis 2012 14:02
    zdziwiony
    Poziom 21  

    Tutaj twincopter
    Silniki i regulatory to najmniejszy problem. Problemem jest stabilizacja tego.
    Ręcznie nad tym nie zapanujesz. Musisz mieć jakiś kontroler, ponoć Multiwii
    ma tą opcję.

    0
  • #13 02 Lis 2012 19:28
    Dawid237
    Poziom 9  

    To sam odbiornik, takie same silniki i takie same regulatory nie wystarcza?? a toto to droge jest;/ co to multiwii takiego w sobie ma, znaczy się jak steruje calością??

    Dodano po 2 [minuty]:

    a no tak teraz widzę, gyro do stabilizacji...

    0
  • #14 02 Lis 2012 20:06
    Madrik
    Moderator Robotyka

    A no niestety same silniki nie wystarczą. Model to tylko martwa rzecz i sama niestety nie umie się kontrolować, jeżeli nie posiada odpowiednich czujników położenia i potrafi reagować na ich sygnały.

    Multikoptery to dość drogie konstrukcje, właśnie przez konieczność autokontroli sporej ilości parametrów.
    To, że coś prosto wygląda, wcale nie znaczy, że jest proste.

    0
  • #15 02 Lis 2012 21:43
    Dawid237
    Poziom 9  

    No właśnie, strasznie drogi rzeczy , żyroskop jak steruje qadkopterami nie łapie tego, jak to urządzenie wychwyci ze jest pod kątem co robi wtedy?

    0
  • #16 02 Lis 2012 23:25
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Przesyła sygnał do procesora. A ten odpowiednio steruje silnikami lub powierzchniami sterowymi, żeby skierować model w przeciwną stronę do wychyłu. Musi przy tym uwzględnić wychył zadany przez pilota.

    Tu masz przykład jak się zachowuje samolot z żyroskopami (tutaj trzema) na pokładzie.
    http://www.youtube.com/watch?v=T9yd8WTOerg

    0
  • #17 03 Lis 2012 10:01
    Dawid237
    Poziom 9  

    No dobra ale jakby np. dwa silniki umieścić wyżej, to przecież cala reszta będzie na nich "wisiała" i jedynym problemem może być odchyl w prawo albo w lewo co mozna by zredukować mechanicznie jakimś ciężarkiem odchylanym w prawo bądź lewo..
    Dwa silniki nośne, model latający

    0
  • #18 03 Lis 2012 11:54
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Jak znajdziesz dwa silniki, tego samego producenta, tego samego modelu, z tej samej fabryki, o IDEALNIE równej charakterystyce to będziesz szczęściarzem roku.
    Wystarczą bardzo drobne zmiany konstrukcyjne, np. bardziej krzywo wklejony magnes, ciut dłuższy lub krótszy drut uzwojenia i charakterystyka pracy silnika będzie inna niż drugiego. Będą inaczej reagować na zadany sygnał. Wytwarzać nieco inny ciąg, mieć ciut inną prędkość pracy. Wszystko oczywiście spełnia normę producenta z dopuszczalną tolerancją.

    Producent pisze, że silnik ma 500g ciągu, a tak naprawdę ma 510g a drugi 508g. A to już wystarczy.

    Zadaniem automatyki stabilizującej jest właśnie dopasowywanie pracy silników tak, by odpowiadało to założonemu położeniu całości.

    Mechanicznie tego nie osiągniesz. Owszem, ciut ustabilizujesz układ. Ale nie będzie on tak dokładnie reagował na zmiany położenia, a powstały błąd może się mnożyć aż do utraty kontroli.

    Pomyślałeś co by się stało gdyby się ciężarek zaciął, albo nie był wystarczający do kompensacji działających sił. Albo jeżeli raz się przechyli i potem w tej pozycji zostanie?

    Tak jak narysowałeś. Układ się przechyla w prawo, ciężarek zjeżdża w prawo, na prawej stronie zwiększa się obciążenie i model przechyla się dalej w prawo i jeszcze w prawo i jeszcze....

    0
  • #19 03 Lis 2012 13:49
    Dawid237
    Poziom 9  

    Może i racja, dużo czynników wpływa na jakość lotu, mógłbym tylko stracić czas i kasę, ale wydaje mi się że konieczność użycia takich urządzeń jest na pewno tam gdzie jest pionowy start, bo chyba nie we wszystkich samolotach są urządzenia stabilizujące?? ale mam jeszcze pytanie, jak dobiera się regulatory obrotów silnika do silnika, regulator ma zawsze większą wartość(A) niż pobiera silnik, a silnik pobiera tyle ile może max. czy tez należy ograniczyć regulator aby silnika nie spalić/przeciążyć? jak to jest i jakie parametry się liczą
    Co do płytki sterującej może ktoś odsprzeda używaną :) nale tym zajmę się póżniej

    0
  • #20 03 Lis 2012 15:12
    nanab
    Poziom 27  

    Dawid237 napisał:
    No dobra ale jakby np. dwa silniki umieścić wyżej, to przecież cala reszta będzie na nich "wisiała"

    A skąd pomysł ze silniki będą ciągnęły w górę niezależnie od położenia?

    0
  • #21 03 Lis 2012 15:15
    Dawid237
    Poziom 9  

    jakiego położenia?

    0
  • #22 03 Lis 2012 19:58
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Po pierwsze, to co pokazujesz to nie są "samoloty". Samolot to inny typ statku latającego i korzysta z innych rozwiązań.

    My mówimy to o kopterach, czyli statkach latających utrzymujących się dzięki ciągowi śmigła lub śmigieł. I tu rozwiązania stosowane w samolotach się nie sprawdzają w locie pionowym czy zawisie.

    Prąd pobiera silnik. Regulator musi go wytrzymać. Dlatego regulator dobiera się większym prądem niż maksymalny prąd silnika.

    0
  • #23 03 Lis 2012 20:12
    Dawid237
    Poziom 9  

    No no to ja to rozumiem, heh no mogłem napisać że w samolotach nie koniecznie potrzebujemy układów stabilizujących lot (bo takie tez są), w kopterach jest to ważne i bez tego lipa z latania.. no ok co do regulatorów to wiem ze musi mieć większy prąd niż silnika ale czy np można użyć 50A regulator do silnika o max prądzie 15A (bo np. taki mam) no i co to jest BEC 2A/5V

    0
  • #24 03 Lis 2012 20:27
    modelarztt01
    Poziom 15  

    Możesz użyć takiego regulatora. Jeśli regulator ma BEC to może zasilać odbiornik i serwo właśnie 5V a nie napięciem jaki ma akumulator zasilający regulator.

    0
  • #25 03 Lis 2012 20:51
    Dawid237
    Poziom 9  

    to elegancko znacznie to może ułatwić sprawę, a amperarz to pewno wydajność prądowa.

    0
  • #26 04 Lis 2012 10:55
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Można, ale po co. Duży regulator to duża masa, całkowicie zbyteczna. A w modelu latającym KAŻDY gram ma duże znaczenie.

    Im większy regulator tym więcej ciepła musi rozproszyć, a to oznacza wielkie radiatory. Poza tym większy regulator jest droższy.

    Do silnika o maksymalnym prądzie 15A, spokojnie wystarczy 20A regulator.
    Podany na regulatorze prąd, to wartość jaką może zmieść w sposób ciągły bez jego uszkadzania. Zwykle też podaje się wartości chwilowe, jakie może znieść przez krótki okres czasu. Zwykle do 60 sekund.

    Wydajność prądowa to parametr opisujący akumulatory. Mówi o tym ile prądu może oddać pakiet w stosunku do swojej pojemności, bez uszkodzenia.

    0
  • #27 20 Lis 2012 15:00
    pajak2103
    Poziom 11  

    witam wszystkich.mam pytanko odnosnie przerobienia quadcoptera.
    a mianowicie tak;
    mam minicoptera i chcialbym wymienic w nim silniki i smigla na mocniejsze
    tzn majace wiekszy ciag.
    po to by moc polatac na dworzu
    oczywiscie elektronika zostaje tylko bym dobral odpowiednie silniki i smigla
    czy zdaloby to egzamin?

    Proszę poprawić pisownię. Nie będziemy tolerować takiego niedbalstwa i lenistwa.

    0
  • #28 20 Lis 2012 17:17
    Madrik
    Moderator Robotyka

    Nie.
    Raz, z powodu delikatnej mechaniki przeniesienia napędedu - to jest tak naprawdę zabawka.
    Dwa, z powodu bezpośredniego sterowania silnikami z płyty głównej - większy pobór prądu po prostu ją uszkodzi.

    Możesz za to spróbować kupić minikamerę typu "breloczek do kluczy" tzw. Chain Cam. Warto wybrać jak najlepszy model (wysoki numer). Jest to tak mała kamera i na tyle lekka, że powinna ta zabawka ją unieść. Rewelacji w obrazie nie będzie, mimo opisów w stylu "Real HD", bo optykę ma bardzo kiepskiej jakości. Ale jest lekka i mała. Zdaje się, że ma też tryb robienia zdjęć w określonym przedziale czasowym.
    Koszt ok. 150zł. Tańsze, po 30-40zł to podróby o niskiej prędkości zapisu i dużym smużeniu co sprawia, że pieniądze idą w błoto.

    0