Witam, mam problem z ładowaniem w swoim GPZ 500S z 1989 roku.
Mam z nim ostatnio same problemy. Z ładowaniem miałem już problem ale oddałem do elektryka, który tak zpartaczył sprawę, że w sumie wydałem 200 zł. Kazał 130 zł dla siebie i jeszcze nie powiedział co naprawił("Jest zrobione i będzie chodziło"). Oraz ładowało mi prawie 15.3V, po pewnym czasie(1000km wybuchł mi akumulator) za 75zł.
Oryginalny schemat: http://programista.tk/inst.jpg
A jako, a jako, że wcześniej światła raz działały raz nie działały(nie mam pojęcia dlaczego) postanowiłem je przerobić. Światła zamontowałem następująco:
Odciąłem kable niebieski i niebiesko żółty od "Dimmer Switch" podpinając na żółto-niebieski 12V. i z tyłu od czerwonego światła czerwony kabel i też podłączając 12V.
Schemat zmian(zaznaczone na czarno): http://programista.tk/schemat1.jpg
Zrobiłem następujący układ który sam będzie włączał światła:
http://programista.tk/light.jpg
Układ ten jest banalnie prosty i po pierwszym naciśnięciu i puszczeniu startera zapala światła które działają świetnie. I jeśli motocykl zgaśnie to przy zapalaniu światła gasną(przy naciśnięciu startera) i zapalają się po puszczeniu. Światła gasną po wyłączeniu stacyjki.
Jednak martwi mnie problem ładowania bo teraz nie ma go wcale, czy może to być związane z moimi zmianami w instalacji? nic więcej nie było ruszane(poza spartaczoną robotą elektryka). Jutro jeszcze sprawdzę napięcie na alternatorze. w Internecie wyczytałem, że powinno wynosić ~10V między fazami na 50% obrotów przy odłączonym regulatorze. Czy mogę tak sprawdzić?
Proszę o pomoc i pozdrawiam.
Mam z nim ostatnio same problemy. Z ładowaniem miałem już problem ale oddałem do elektryka, który tak zpartaczył sprawę, że w sumie wydałem 200 zł. Kazał 130 zł dla siebie i jeszcze nie powiedział co naprawił("Jest zrobione i będzie chodziło"). Oraz ładowało mi prawie 15.3V, po pewnym czasie(1000km wybuchł mi akumulator) za 75zł.
Oryginalny schemat: http://programista.tk/inst.jpg
A jako, a jako, że wcześniej światła raz działały raz nie działały(nie mam pojęcia dlaczego) postanowiłem je przerobić. Światła zamontowałem następująco:
Odciąłem kable niebieski i niebiesko żółty od "Dimmer Switch" podpinając na żółto-niebieski 12V. i z tyłu od czerwonego światła czerwony kabel i też podłączając 12V.
Schemat zmian(zaznaczone na czarno): http://programista.tk/schemat1.jpg
Zrobiłem następujący układ który sam będzie włączał światła:
http://programista.tk/light.jpg
Układ ten jest banalnie prosty i po pierwszym naciśnięciu i puszczeniu startera zapala światła które działają świetnie. I jeśli motocykl zgaśnie to przy zapalaniu światła gasną(przy naciśnięciu startera) i zapalają się po puszczeniu. Światła gasną po wyłączeniu stacyjki.
Jednak martwi mnie problem ładowania bo teraz nie ma go wcale, czy może to być związane z moimi zmianami w instalacji? nic więcej nie było ruszane(poza spartaczoną robotą elektryka). Jutro jeszcze sprawdzę napięcie na alternatorze. w Internecie wyczytałem, że powinno wynosić ~10V między fazami na 50% obrotów przy odłączonym regulatorze. Czy mogę tak sprawdzić?
Proszę o pomoc i pozdrawiam.