Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

kuchenka gazowa - Zepsuty reduktor

annabumibum 31 Oct 2012 21:07 27078 11
  • #1
    annabumibum
    Level 9  
    Witam,
    mam problem z kuchenką gazową na butlę. Wszystko działało ok do dziś.

    Dzisiaj wymienili nam butlę na nową. Przyjechał nowy kierowca. Motał się przy podłączeniu. Stuknął w reduktor kluczem potem nim trochę kręcił. Przykręcił butlę i wyszedł.

    Podpalam palnik a płomień "szaleje" nie obejmuje całego palnika i dziwnie "miga". Wyczyściłam palniki i okolice dysz ale to nic nie dało.
    W końcu zaczęłam czuć gaz! :O



    Zakręciłam butle. Zadzwoniłam do kierowcy. Stwierdził że zrobił to dobrze.

    Sprawdziłam zawory na mydliny i okazało się że gaz ulatnia się z reduktora.
    Konkretnie spod tej blaszki na górze reduktora.

    Kupiłam nowy reduktor założyłam i znów to samo.
    Znów na mydliny puszcza w tym samym miejscu.

    Podłączyłam wszystko dobrze poza reduktorem nie ma wycieku.
    Puszcza dokładnie spod tej blaszki na której tu są napisy.
    http://cdn.bricoman.pl/upload/products/zoom/reduktor-gazowy-do-butli-11kg-334593.jpg

    Nie mam pojęcia o co chodzi i co robić ani na czym będę gotować w święta?
  • #2
    kwantor
    Level 38  
    Wyjdź z ta butlą na "pole" i wypuść przez zawór trochę gazu w kosmos.
    Z daleka od ognia i ostrożnie z rękami, można sobie odmrozić.
    Ta butla jest prawdopodobnie przepełniona i grozi to rozerwaniem w ciepłym pomieszczeniu!
    Gotować można na zniczach :D

    Ach kobieta.. poproś sąsiada, zawór odkręcić delikatnie i gaz niech schodzi wolno, to obejdzie się bez widowiska.
  • #3
    annabumibum
    Level 9  
    ej serio z tym przepełnieniem! ? ja nie mam tu pola mieszkam w mieście. Butlę wyniosłam na balkon. Tam nie wybuchnie ? Co mam zrobić. Dostawca nie pracuje teraz.

    Jeśli to z przepełnienia to zniszczyli mi już 2 reduktory i muszę wydać kasę na kolejny :(

    Dodano po 5 [minuty]:

    Czyli co z tego reduktora ma tak schodzić i np on jest dobry i tak ma być że puszcza na tej blaszce. Czy on już jest do wyrzucenia?
  • #4
    kwantor
    Level 38  
    Nie jestem pewien, czy zostały zniszczone, to jest zdaje się taka forma zabezpieczenia, przed wysokim ciśnieniem, szkoda że nie ma mnie tam, ugotowalibyśmy jakiś chłodnik.

    Na balkonie też jest "pole"

    Nie chce tu doradzać publicznie, bo może ktoś zakwestionować jako niebezpieczne praktyki.
    Gaz to gaz i nawet nicka masz takiego z BUMBUMBUMi święto zmarłych w tle- horror z alei wiązów.
    Poproś sąsiada, może on coś doradzi- na razie butla niech stoi na balkonie.
  • #5
    annabumibum
    Level 9  
    ale nie wybuchnie tam z nadmiaru? Kupiłam reduktor. Myślałam że po wymianie będzie ok a tu takie coś :( Jeśli to wina butli to co mam ją przetrzymać do piątku i zadzwonić do dostawcy? Przecież to ich wina
  • #6
    wioletta92
    Level 18  
    W tym przypadku radzę zadzwonić po fachowca. To nie pralka czy zmywarka, która nie pierze czy nie zmywa, tym bardziej że mieszkasz w bloku. Zadbaj o swoje bezpieczeństwo i sąsiadów.
  • #7
    kwantor
    Level 38  
    Nie wybuchnie w zimnie.
    W cieple po prostu rozsadzi baniak, bo ciecz nie jest ściśliwa, a fajnie się rozszerza.
    Zaliczyć to można śmiało do wybuchu.
    Naturalnie nie musi wybuchnąć, ale może.
    Nie jestem gaziażem, ale miewałem z tym do czynienia, zwłaszcza w butlach turystycznych, gdy chłopaki pakują po korek gaz i potem takie cyrki, że sika ciekłym gazem z palnika, a płomień bucha na 1 m.

    Zbiorniki z gazem powinny być napełniane 20% mniej od pojemności butli
    Nic innego to nie będzie- trzeba usunąć trochę gazu- przyjedzie gazownik i wypuści nawet na tym balkonie i tyle.
  • #8
    annabumibum
    Level 9  
    No ale ten płomień był mniejszy i nie zajmował całego palnika w każdym palniku było tak jakby był zalany albo źle odłożony i gaz tam nie wychodził
  • #9
    kwantor
    Level 38  
    Bo zaiwaniał tą dziurką na zewnątrz i jeszcze było powietrze.
    Butle turystyczne używa się bez reduktora. Przynajmniej w praktyce.
    Poz tym w gazie ciekłym można "wszystko" spotkać- jakiś olej, wodę, rdzę i diabli wiedzą co jeszcze.
  • #10
    annabumibum
    Level 9  
    Wyczytałam gdzieś że na reduktorze jest zabezpieczenie. Podejrzewam że to ono puściło a problemem jest ciśnienie z jakim zaiwania gaz. Jest go pewnie za dużo jak mówisz kwantor lub jest to jakaś dziwna mieszanka. Puki co napisałam maila do dostawcy. jutro do nich zadzwonię. Niech mi tu kogoś przyślą bo wina leży w butli. Niech wymienią mi ja na inną czy coś. Gorzej że nie wiem czy te reduktory są ok czy jak puści zabezpieczenie to już nadają się na złom
  • Helpful post
    #11
    movzx
    Level 39  
    annabumibum wrote:
    Gorzej że nie wiem czy te reduktory są ok czy jak puści zabezpieczenie to już nadają się na złom
    W przypadku gazu dobrą zasadą jest "nie ma pewności - wymieniam" :)
    Proponuję zresztą wezwać gazownika niezależnie, bo zawsze jest ryzyko że dostawca będzie próbował wciskać ciemnotę, bo zysk przede wszystkim.
  • #12
    annabumibum
    Level 9  
    Nie no w pierwszej kolejności uderzę do hadexu bo co jeśli ta butla jest wadliwa. Wezwę gazownika ten wymieni znów reduktor a problem będzie nadal. Zobaczę co mi odpowiedzą. wtedy będę myśleć dalej.