Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Półautomatyczna zgrzewarka punktowa 2,6V 1kA

manekinen 04 Lis 2012 17:24 186702 341
  • #31
    Patryk987
    Poziom 17  
    dokładnie chodzi o zgrzewarkę do ogniw

    Dodano po 2 [godziny] 15 [minuty]:

    miedziane śruby są w alternatorach i rozrusznikach
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #32
    THG_Glaca
    Poziom 10  
    Nie wiem czasem czy "klemy" na akumalatorze nie sa skrecane miedzianymi badz mosieznymi srubami.
    Jesli sie nie przejdziesz na ten złom to niestety nic taka droga nie uzyskasz .
    Dla mnie osobiscie zlomowiska ,które sa w mojej okolicy jest ich 3 to istna kopalnia skrbów,i wszytsko za przyslowiowe grosze.
  • #34
    Dzolos35
    Poziom 9  
    Witam.
    Jeżeli mogę doradzić to pomyśl nad jakąkolwiek regulacją siły docisku elektrody. To jeden z podstawowych parametrów pracy zgrzewarek.
    W przemysłowych często stosuje sie siłownik pneumatyczny i regulację ciśnieniem, ale wydaje mi sie że można zastosować jakieś sprzęgło przeciążeniowe regulacyjne.
  • #35
    ukixx
    Poziom 20  
    marek_ka napisał:

    Może masz dzielone uzwojenie pierwotne?
    Wtedy mógłbyś połączyć je równolegle do podniesienia napięcia wyjściowego.

    Tylko przydałby się wtedy jeszcze falownik do podniesienia częstotliwości napięcia na pierwotnym, jak rdzeń będzie się nasycał to przez pierwotne popłynie znacznie większy prąd i ucierpi trafo, instalacja oraz triak a na wtórnym zysk będzie niewielki. Trafo pracuje na indukcji ok 1.3T, obecnie blachy wytrzymują indukcję rzędu 1.8-1.9T więc przy połowie liczby zwojów byłoby ok 2.6T więc i tak za dużo.
  • #36
    PO.
    Poziom 20  
    Docisk jest ważny ale to maleństwo warsztatowe, nie widzę tu siłowników - zabraknie autorowi miejsca raczej. No i nie ma potrzeby takiej automatyzacji i szybkości zgrzewania ;) .
    Proponuję prostą platformę na górnym ramieniu i odważniki.
  • #37
    manekinen
    Poziom 29  
    Patryk987 napisał:
    dokładnie chodzi o zgrzewarkę do ogniw

    Myślę że nie będzie problemu aby obydwa kable i elektrody umocować do górnego ramienia, obok siebie. Sam nad tym myślałem bo czeka mnie regeneracja baterii w laptopie i akurat bym sobie ogniwa pozgrzewał :)

    Modyfikacje jakie dzisiaj poczyniłem:

    Ramie umocowane jest na jakimś niewielkim łożysku (chyba z chińskiego dremelka). Łożysko próbowałem umocować w uchwycie, najpierw z plastyku, potem z drewna. Niestety kiepsko to wychodziło, łożysko przesuwało się w takim uchwycie gdy próbowałem ramię przechylić na bok. Chciałem odizolować ramie od obudowy ale nie wyszło, chyba że dorwę naprawdę twarde tworzywo w którym mógłbym sobie pofrezować. Znalazłem jakąś klemę od akumulatora i ta spełnia zadanie świetnie. Teraz ramię chodzi płynnie i nie giba się na boki tak jak we wcześniejszym rozwiązaniu. Dodatkowo od drugiej strony podłożyłem blachy alu żeby blacha obudowy się nie wyginała, i się nie wygina :)

    Półautomatyczna zgrzewarka punktowa 2,6V 1kA Półautomatyczna zgrzewarka punktowa 2,6V 1kA Półautomatyczna zgrzewarka punktowa 2,6V 1kA

    Druga rzecz to rękojeść - ze starego uchwytu wiertarki. Końcówka odpiłowana i nacięta wzdłuż tak aby wszedł kątownik. Przez boczny otwór przekładam śrubę - nawet bez dokręcania - i trzyma bardzo ładnie, łatwo zamontować i zdemontować. Mogę wykonać więcej otworów w ramieniu aby mieć regulację. Mam tylko nadzieję że ten plastyk jest w miarę odporny na temperaturę.

    Półautomatyczna zgrzewarka punktowa 2,6V 1kA
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #38
    PO.
    Poziom 20  
    Ech, pojedyczne łożysko... Kulkowe zwykłe stosuje się parami. Choć może nie powinenem się tego czepiać ;) , porównując z resztą konstukcji. Która mimo prowizorki działa bardzo dobrze.
  • #39
    manekinen
    Poziom 29  
    Wiem wiem, jak znajdę drugie to dołożę, bo miejsce jest. Ale już teraz jest o niebo lepiej bo mogę szarpać za rękojeść i przesuwa się cała zgrzewarka po blacie :) W klemie były fajne miedziane śruby, niestety krótkie.

    Następna aktualizacja będzie po wycieczce na skup złomu :)
    Jeśli ktoś ma jakieś pomysły na tanie usprawnienia (pomijając siłowniki i falowniki) to chętnie poczytam :)
  • #40
    Popak
    Moderator na urlopie...
    Witam
    Mam małe pytanie odnośnie schematu timera. Na schemacie wyjście B steruje optotiakiem itp. Wejścia A podłączamy generator ? ;) Możesz opisać ten timerek?
    Mam jeszcze jedno pytanie w jakim zakresie czasowym działa timer od do?

    Pozdrawiam
  • #41
    manekinen
    Poziom 29  
    Kolego zerknij na pełny schemat pdf w załączniku. Wejście jest zwierane do masy. Czasy zależą od elementów RC. A ten cały timer nie jest moim wynalazkiem, podlinkowałem do źródła w pierwszym poście. Wybór padł na taką kostkę bo akurat taką miałem pod ręką :)
  • #42
    PO.
    Poziom 20  
    Czy ktoś może wstawić zdjęcia właściwej? Jak dokładnie wyglądają oryginalne matryce zaciskające. Bo właśnie przyszedł mi pomysł na autorską przeróbkę :) .
  • #43
    przemek_a1
    Poziom 16  
    Cytat:

    Transformator pochodzi ze wzmacniacza technics SU-V670. Przekrój rdzenia 23,5cm². Wydaje się że niewielki, transformator jednak ma sporą moc jak na taki przekrój. Jeszcze przed przezwojeniem, zwarcie uzwojenia wtórnego powodowało wybicie bezpiecznika B10 w instalacji domowej. Uzwojenie wtórne to niemal 2 metry linki LGY 35mm² (grubość 10mm wraz z izolacją).


    A czy uzwojenie pierwotne też kolega musiał przewijać?
  • #44
    marek_ka
    Poziom 26  
    ukixx napisał:
    Trafo pracuje na indukcji ok 1.3T, obecnie blachy wytrzymują indukcję rzędu 1.8-1.9T więc przy połowie liczby zwojów byłoby ok 2.6T więc i tak za dużo.


    Po części masz rację, ale przy zgrzewarce podniesienie napięcia i sterownik z załączeniem w szczycie zamiast w zerze, a jakość zgrzewów radykalnie poprawi się.
  • #45
    Edward7979
    Poziom 11  
    Witam!
    Może kolega wrzucić gotową płytkę układu czasowego z programu Eagle ? ;)
  • #46
    manekinen
    Poziom 29  
    Wyjątkowo w tym przypadku projekt płytki nie powstał, zmontowałem to na płytce uniwersalnej. Kilka elementów na krzyż, żaden problem do sklecenia.
  • #47
    archanoid
    Poziom 26  
    Witam. Przepraszam że się podepnę do tematu ale mam pytanko . Także myślę nad zmajstrowaniem zgrzewarki , ale zasilanej z 400V .Rdzeń jaki posiadam ma przekrój kolumny środkowej jakieś 95cm² . Liczyłem trafo w arkuszu Trafo CAD i dla napięcia 3,9V nominalny prąd wyjściowy jaki można uzyskać to coś około 1500A. Ale czy ten arkusz liczy poprawnie dla takich transformatorów i jakiej mocy można zrobić zgrzewarkę na takim rdzeniu.
  • #48
    injector90pl
    Poziom 10  
    Podoba mi się kompaktowa wielkość, z łatwością można wrzucić na auto. Dodał bym jedynie mały stojaczek dzięki któremu można było zmieniać pozycje z pionowej na poziomom dla nieporęcznych elementów.
  • #49
    marek_ka
    Poziom 26  
    archanoid napisał:
    Liczyłem trafo w arkuszu Trafo CAD i dla napięcia 3,9V
    Nie wiem co chcesz zgrzewać, ale fabryczne transformatory do zgrzewarek mają napięcia wy od 5 do kilkunastu V.
    Ten arkusz nie nadaje się do liczenia traf do zgrzewarek. Liczy trafo do pracy ciągłej, a w zgrzewarkach jest praca przerywana. Dlatego bardziej żyłuje się rdzeń, by przenieść większą moc kosztem większych strat w rdzeniu i miedzi.
  • #50
    archanoid
    Poziom 26  
    Witam. Wiem że w zgrzewarce trafo jest projektowane do pracy przerywanej. Ale jeśli przy pracy ciągłej można z niego wyssać 1,5kA i przy napięciu około 4V to pomyśl jaki prąd popłynie przy zwarciu. Odnośnie napięcia to mało kiedy jest to kilkanaście volt. W załączniku parametry transformatorów zgrzewalniczych.
  • #52
    marek_ka
    Poziom 26  
    @ archanoid Przejrzyj jeszcze raz parametry transformatorów. Takich które mają napięcie niższe niż 4V jest mniej niż tych dających ponad 10V. Poza tym 1,5kA to nie rewelacja przy zgrzewaniu. Raczej dolna granica do cienkich elementów.

    Odnośnie twoich wyliczeń. Ja nawinąłbym pierwotne mniejszą ilością zwojów. Tak na oko dałbym 80%-85% zwojów wynikających z obliczeń. Dodatkowo dałbym odczepy na pierwotnym do regulacji i w miarę możliwości grubszy drut.
  • #53
    bobojad
    Poziom 13  
    Gdyby ktoś miał pod ręką zakład regeneracji rozruszników i alternatorów, to za kilka złotych można nabyć elektromagnesy od rozruszników - moim zdaniem najlepsze źródło miedzianych śrub które działają właśnie jak elektrody :). Ew na złomowisku odkręcić z jakiegoś szrota ten elektromagnes. Śruby są długie i jak się dobrze trafi to mają tez łeb ośmiokątny w pakiecie.
  • #54
    archanoid
    Poziom 26  
    Witam. Te 1,5kA to przy pracy ciągłej napięciu na końcach elektrod 3,9V . Jak wiadomo podczas zgrzewania trafo pracuje prawie na zwarciu napięcie pomiędzy elektrodami spada poniżej volta , natomiast prąd przepływający przez elektrody jest kilkakrotnie większy niż nominalny. Sprzęt ma pracować w warsztacie blacharskim .
  • #55
    marek_ka
    Poziom 26  
    A tak liczyć to się nie chce?

    Jaka jest rezystancja przewodów oraz styków elektrod i samego materiału?

    Zakładam 10mOm, czyli 1kA daje spadek napięcia 10V.
  • #56
    vodiczka
    Poziom 43  
    manekinen napisał:
    Transformator ten w przeciwieństwie do transformatorów z kuchenek mikrofalowych ma taką przewagę, że może być cały czas załączony do sieci nie przegrzewając się przy tym

    Z samej zasady działania zgrzewarka nie jest cały czas załączona do sieci a tylko w momencie zgrzewania. Przewaga twojego trafa nad MOT jest czysto teoretyczna. Do zastosowań amatorskich można spokojnie użyć trafa MOT, przekrój rdzenia praktycznie identyczny a podłączenie trafa przez 30 min na biegu jałowym nie powoduje znaczącego nagrzania.
  • #57
    manekinen
    Poziom 29  
    vodiczka napisał:
    Z samej zasady działania zgrzewarka nie jest cały czas załączona do sieci a tylko w momencie zgrzewania. Przewaga twojego trafa nad MOT jest czysto teoretyczna. Do zastosowań amatorskich można spokojnie użyć trafa MOT, przekrój rdzenia praktycznie identyczny a podłączenie trafa przez 30 min na biegu jałowym nie powoduje znaczącego nagrzania.


    Wiele amatorskich zgrzewarek jest niestety załączonych ciągle. Przy czym zgrzewanie jest robione od d... strony, najpierw prąd a potem docisk. 30 minut? No to widać jeden MOT drugiemu nie równy. Czy przewaga czysto teoretyczna? Nie koniecznie, MOT grzeje się sam z siebie, a ten u mnie najpierw zagrzewa się od przewodów wtórnego więc nawet ciężko mi powiedzieć ile sam ciepła wytwarza. To wszystko przekłada się na ilość wykonanych zgrzewów w danym czasie.
  • #58
    vodiczka
    Poziom 43  
    manekinen napisał:
    Wiele amatorskich zgrzewarek jest niestety załączonych ciągle.
    W jaki sposób? Elektrody są dociskane pod napięciem? To nie jest amatorska zgrzewarka tylko zwykły bubel wykonany przez kogoś kto nie wie jak powinien przebiegać cykl zgrzewania. Nie mylmy amatorskiego wykonania z amatorszczyzną.
    manekinen napisał:
    To wszystko przekłada się na ilość wykonanych zgrzewów w danym czasie.
    To prawda tylko jeżeli zgrzewa się coś amatorsko czyli na własne potrzeby a nie chałupniczej produkcji to zazwyczaj wykonuje się 2-20 zgrzewów, ile czasu to zajmie?
    manekinen napisał:
    30 minut? No to widać jeden MOT drugiemu nie równy
    Napisałem że nie powoduje znaczącego nagrzania (rdzeń jest ciepły ale nie gorący) a nie że się nie nagrzewa. Trafo Moulinex 1440 VA. masa 5,5 kg, przekrój rdzenia 24 cm2.
  • #59
    ukixx
    Poziom 20  
    Jakieś dwa lata temu jak miałem więcej czasu to poskładałem sobie impulsową, zrobiłem to na pełnym mostku wykorzystując elementy z zasilaczy ATX. Jak wszystko było w "pająku" to dawało nawet 150A ale po kilkunastu sekundach na pełnej mocy paliło klucze, jak wszystko uporządkowałem to zabawa trwała jakieś 2-3s. Nie miałem wtedy miernika cewek i źle nawinięte dławiki się nasycały.
    Ostatecznie udało mi się to uruchomić i nic się nie pali, elektrody mam węglowe w otulinie miedzianej (z serwisu AGD).

    Przy tak dużych prądach i niskim napięciu wyjściowym zrobienie przetwornicy impulsowej nie jest takie proste i wiąże się z dużymi stratami po stronie wtórnej. Stosowanie diod odpada i tylko prostowniki synchroniczne jeszcze się nadają (u mnie w roli prostownika 4 szt. IRF3205).

    Ta zgrzewarka jest prosta w wykonaniu, jakbym taką robił to dla lepszego efektu próbowałbym wcisnąć na wtórnym więcej zwojów drutu o mniejszym przekroju (przy zgrzewarce punktowej powinno wytrzymać).
  • #60
    marek_ka
    Poziom 26  
    ukixx napisał:
    Przy tak dużych prądach i niskim napięciu wyjściowym zrobienie przetwornicy impulsowej nie jest takie proste i wiąże się z dużymi stratami po stronie wtórnej. Stosowanie diod odpada i tylko prostowniki synchroniczne jeszcze się nadają (u mnie w roli prostownika 4 szt. IRF3205).

    Po co???

    Przecież można zaprojektować trafo tak, by po stronie wtórnej nie mieć prostownika.