Witam.
Po wymianie kości RAM w moim komputerze procesor zaczął się gotować
Temperatura minimalne na tą chwile to 55 stopni.
Dodam, że mój procesor oryginalnie ma 2.8 GHz, jednak po ustawieniu prędkości procesora na auto w biosie jest zmniejszony do 1.4....
Kiedy podkręcę go do oryginalnych 2.8 to skacze temperatura do 70-80 stopni i komputer się restartuje...
Radiator wyczyściłem, wiatrak również... nie ma kurzu w obudowie.
Obawiam się, że pasta się wytarła... jednak nie mam żadnego doświadczenia w chłodzeniu... czy owy brak pasty może aż tak zwiększyć temperaturę procesora i go zwolnić o połowę?
Czy to już zużycie procesora powoduje taki problem?
Pozdrawiam.
Po wymianie kości RAM w moim komputerze procesor zaczął się gotować
Temperatura minimalne na tą chwile to 55 stopni.
Dodam, że mój procesor oryginalnie ma 2.8 GHz, jednak po ustawieniu prędkości procesora na auto w biosie jest zmniejszony do 1.4....
Kiedy podkręcę go do oryginalnych 2.8 to skacze temperatura do 70-80 stopni i komputer się restartuje...
Radiator wyczyściłem, wiatrak również... nie ma kurzu w obudowie.
Obawiam się, że pasta się wytarła... jednak nie mam żadnego doświadczenia w chłodzeniu... czy owy brak pasty może aż tak zwiększyć temperaturę procesora i go zwolnić o połowę?
Czy to już zużycie procesora powoduje taki problem?
Pozdrawiam.