Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stabilizator napięcia LM317T do zasilacza prądu zmiennego?

im4gination 03 Lis 2012 16:09 6993 35
  • #31
    andy127
    Poziom 30  
    marekzi napisał:
    Panowie, nie tylko pytający skomplikował sprawę (swoim pytaniem niedokładnym).
    Po co tu stabilizator?
    I przy nim dwa oporniki, oraz kondensatory (coby się nie wzbudzał - na schemacie o nich zapomniano).
    Po co mostek Graetza'a?
    Proste jest piękne.
    A najprostsze wygląda tak: z zasilacza dioda (prostownik jednopołówkowy), następnie kondensator elektrolityczny 470mikroF/40V i opornik szeregowo z wentylatorem.
    Stabilizator napięcia LM317T do zasilacza prądu zmiennego?
    Tyle, że trudno tu obliczyć dokładną wartość tego opornika. Jeśli wentylator pobiera 0,13A (przy 6,5V ?) to zastosuj około 200-220ohm/6W.
    Że będzie ciepło? - ano będzie. LM317 też by się grzał i wymagałby radiatora o którym wszyscy zapomnieli.
    Ten układ ma tę zaletę, że łatwo mu dorobić t.zw. "szybki start". Jak wiadomo wentylator nawet gdy chętnie pracuje z obniżonym napięciem, może "nie chcieć" startować przy tak obniżonym napięciu. Wtedy wystarczy dołączyć do owego opornika kondensator elektrolityczny (na szkicu przerywaną linią).

    Mam pewną wątpliwość. Jeśli wyprostujesz 24VAC to na kondensatorze filtracyjnym (470µF/40V) otrzymasz prawie 34V. Jeśli przy rozładowanym kondensatorze równoległym do rezystora podłączysz wentylator to ten rozładowany kondensator "przeniesie" w pierwszym momencie pełne napięcie na wentylator. I czy to nie zaszkodzi wentylatorowi.
    Sama koncepcja szybkiego startu wentylatora jest jak najbardziej OK. Jeśli np. obniżasz rezystorem napięcie z 12V na 6,5V i zastosujesz kondensator dla szybkiego startu to wszystko gra. Nigdy nie przekroczysz napięcia znamionowego wentylatora. Ale w tym przypadku mamy prawie 34V.
    Andrzej
  • #32
    marekzi
    Poziom 38  
    Rozumiem Twoje obawy.
    Ale niewłaściwie podchodzisz do sprawy.
    Rozpatruj to nie "napięciowo" ale "prądowo" - to są dwie równoważne metody, ale zwykle do zrozumienia jedna jest lepsza od drugiej i na odwrót (jak ze sterowaniem bazy tranzystora - można rozpatrywać napięciowo, albo prądowo, zależnie od sytuacji).
    Ad rem; - kondensator równoległy stanowiąc "zwarcie" w momencie dołączenia wentylatora, czy w momencie włączenia zasilania da impuls prądu wentylatorowi zależny od: napięcia zasilania, pojemności kondensatora i jego rezystancji szeregowej, oraz od rezystancji wentylatora.
    I tu masz rację - przy wysokim napięciu zasilania należy zmniejszać pojemność owego kondensatora.
    W ogóle to jego pojemność należałoby dobierać mając na uwadze napięcie zasilania i prąd (rezystancję) wentylatora - w praktyce dobiera się pojemność aby wentylator pewnie startował.
    W układzie powyżej nie pisałem już o doborze tego kondensatora aby autorowi nie mącić w głowie (wystarczy już, że opornik tam należałoby dobierać). Dobrałem go "na oko" do sporego prądu wentylatora (0,13A przy 6,5V oznacza, że przy 12V pobierał ok. 0,25A)
    I nie ma tu co dzielić włosa na czworo, obliczać. Wentylator to nie tranzystor, który można zabić napięciem 30V, impuls trwa milisekundy i napewno nie zaszkodzi wentylatorowi, bo przecież to urządzenie elektromechaniczne. Tym bardziej, że kondensator elektrolityczny ma swoją rezystancję szeregową rzędu 10 ohm.
    Np. dla wentylatora 120mm 12V/0,2A zwolnionego opornikiem 62ohm (do napięcia 6V) stosowałem elektrolit startowy 470mikroF. Niska różnica napięć (12V-6V=6V) - duża pojemność.
    Dzieląc włos na czworo można by w szereg z tym kondensatorem włączać diodę Zenera o napięciu ok. 20V (niebezpieczne dla diody) albo opornik dobrany tak aby w połączeniu z rezystancja wentylatora dawał spadek napięcia do 12V (nominalnego napięcia wentylatora) - w tym układzie byłoby to ok. 90ohm. Tylko że to miałoby jakiś sens przy zasilaniu np. z akumulatora a nie z sieci, trudno tu uwzględnić rezystancję kondensatora i w końcu - jest to sposób na niepotrzebną komplikację - co można robić zawsze z każdym układem.
    A proste jest piękne.
  • #33
    nsvinc
    Poziom 35  
    marekzi napisał:
    [...]można by w szereg z tym kondensatorem włączać diodę Zenera o napięciu ok. 20V (niebezpieczne dla diody)[...]

    W szereg z zenerką można dać rezystor 50-150R i wtedy 'niebezpieczenstwo' zdecydowanie zmaleje.
    Zamiast zenerki lub zenerki z rezystorem można dać TVS - przeciętny 'transil' poradzi sobie z wygaszeniem impulsu o mocy rzędu setek W.
  • #34
    marekzi
    Poziom 38  
    Ależ ja to pisałem jako przykład zbędnego poprawiania czegoś co jest dobre.
    Bo jak mówi przysłowie "lepsze jest wrogiem dobrego".
    Dioda Zenera, do tego opornik, a następnie aby jeszcze "poprawić" - kilka tranzystorów, komparator... i skończy się na procesorze. :D
  • #35
    andy127
    Poziom 30  
    marekzi napisał:
    Dobrałem go "na oko" do sporego prądu wentylatora (0,13A przy 6,5V oznacza, że przy 12V pobierał ok. 0,25A)

    Wg linku autora to przy 12V jest 0,13A. To tak dla ścisłości.
    marekzi napisał:
    Wentylator to nie tranzystor, który można zabić napięciem 30V, impuls trwa milisekundy i napewno nie zaszkodzi wentylatorowi, bo przecież to urządzenie elektromechaniczne.

    Współczesne wentylatory to już nie tylko urządzenie elektromechaniczne. Teraz już nie ma komutatora i szczotek. Jest elektronika.
    Andrzej
  • Pomocny post
    #36
    marekzi
    Poziom 38  
    Nie zauważyłem linka, byłem pewien, że autor sprawdzał prąd dla napięcia 6,5V (0,13A) - teraz widzę, że sprawdzał tylko czy się kręci przy 6,5V. Tak więc tę pojemność 220mikroF należałoby zmniejszyć do ok. 100mikroF.
    Co do możliwej awarii - praktyka wykazuje, że taki układ jest bezpieczny. I to zasilany z wyprostowanego 24VAC, sprawdzone.
    Najprawdopodobniej dlatego, iż elementy tam stosowane dobrano z myślą o możliwych przepięciach (indukcyjność), poza tym jak pisałem - ten impuls to szczyt pierwszej wyprostowanej połówki sinusoidy, więc trwa zaledwie kilka ms, rezystancja kondensatora dość skutecznie ten impuls tłumi (spłaszcza). Ale zapewne przy jakimś tam napięciu wentylator ucierpi.