Witam wszystkich forumowiczów problem jak w temacie, ale może zacznę od opisania całości od początku. Jakiś czas temu, gdy pojawiły się pierwsze 2 stopnie mrozu w nocy, wspomaganie przestało działać, poczytałem trochę na forum okazało się, że nie tylko ja mam taki problem, rzekomo często zdarza się, że elektrohydrauliczne wspomaganie na mrozie po prostu nie działa, natomiast po rozgrzaniu silnika zaczyna śmigać i tak samo działo się u mnie. Postanowiłem wymienić płyn w całym układzie, gdyż mógł już być nadgryziony przez ząbek czasu i tak zrobiłem spuściłem płyn z całego układu zalałem nowy i wspomaganie śmigało normalnie, kierownica się kręciła dużo lżej i zostawiłem samochód na kolejną nockę pod blokiem, rano wsiadam do auta odpalam, wspomaganie znowu nie chodzi. No cóż wymiana płynu na wiele się nie zdała, rozgrzewam silnik, ale wspomaganie nadal się nie włącza, pomyślałem że pewnie padła pompa na amen zostawiłem auto i poszedłem szukać pompy na allegro. Jakiś czas później otwieram auto z centralnego i nic zero reakcji, otworzyłem z kluczyka centralny nie działa, wkładam kluczyk do stacyjki przekręcam i nic zero reakcji nawet jedna kontrolka się nie zaświeciła, jak się okazało akumulator całkowicie rozładowany, tak więc pożyczyłem autko od mamy podpiąłem przewody i co usłyszałem? chodzącą pompę od wspomagania, a więc wszystko jasne pompa włączyła się na wyłączonym silniku i rozładowała akumulator. Naładowałem akumulator podpiąłem klemy wszystko ok, odpaliłem auto wspomaganie chodzi elegancko, natomiast jak zgasiłem auto pompa nada chodziła nawet jak wyjmę kluczyk ze stacyjki można kręcić sobie kierownicą paluszkiem i teraz za każdym razem muszę odpinać klemę, żeby nie rozładowywała akumulatora. Poszukałem trochę na forum znalazłem podobny problem z tym, że innym użytkownikom pompa działała jak zostawili kluczyk w pozycji M (włączony zapłon) wyczytałem, że za to może być odpowiedzialny alternator i regulator napięcia, z tym że u mnie działa nawet jak wyjmę kluczyk ze stacyjki zamknę auto i pójdę do domu, czy to może być to samo? a może pompa szrot i do wymiany? Chciałbym zauważyć że jak pojawił się ten problem to pogoda się odrobinę poprawiła, nie ma już mrozu w nocy. Panowie pomocy, co to może być?