Proszę o pomoc w następującej kwestii. Na czyjąś prośbę kupiłam telefon Sci Phone 4G z wifi i68 i9 (tak się nazywa ten model). Zapłaciłam 170 zł. W międzyczasie okazało się że prezent nie przyda się i że zostanie u mnie. Nie mogłam już odwołać zamówienia i muszę czekać aż przyjdzie. Telefon nie miał być dla mnie ale nie mam go komu już dać.
I teraz albo go sprzedam ze stratą - zapewne za 120 - 130 zł, albo go zachowam dla siebie. Faktycznie, potrzebuję nowego telefonu. Boję się jednak Sci Phone'a bo czytam dużo że to szmelc. (Tym niemniej ten Sci Phone ma roczną gwarancję realizowaną w Polsce).
I oto moja wątpliwość. Zależy mi na telefonie który ma dobry aparat fotograficzny (cudów nie wymagam ale zdjęcia mają nadawać się do albumu albo jako material dowodowy), wifi, GPS miło by było żeby był ale nie musi być. Czy mają takie wymagania zostawić sobie tego Sci Phone'a (rozdzielczość aparatu 1.3 mpx pewnie bez lampy błyskowej) czy też rozglądać się jednak za markowym telefonem a Sci Phone'a sprzedać nawet ze stratą.
Z telefonów biorę pod uwagę nowego HTC Wildfire S lub używanego Iphone'a 3G lub 3GS. Cena jaką jestem w stanie zaakceptować to około 400 - 450 zł. Na Allegro widzę sporo i jednych i drugich telefonów tym przedziale cenowym. Jednak nie znam się na Iphoneach a słyszałam że roi się od podróbek. HTC Wildfire z kolei byłoby prawie nowe - i tu z kolei martwię się czy nie trafię na zalany wodą telefon.
I stąd chcę zapytać czy można sprawdzić oryginalność Iphonea, czy warto kupić ten telefon używany z krótką gwarancją lub bez gwarancji, czy też lepiej szukać w miarę nowych i na gwarancji HTC Wildfire S.
Nie bawię się telefonami, ale miło by było mieć solidny aparat fotograficzny, wifi, może też GPSa, czytnik ebooków. Bardzo podoba mi się w Wildfire S prognoza pogody że stale wiem jaka jest prognoza. Trochę męczy mnie pisanie smsów w Wildfire bo nie wiem gdzie są polskie znaki ale piszę jednego smsa na kilka miesięcy. Kolega bardzo zachwalał mi z kolei Iphone'a (ale on go miał z salonu a nie z drugiej ręki).
Proszę zatem o opinię co zrobić ze Sci Phone i opinię o używanym Iphone versus względnie nowy Wildfire S.
I teraz albo go sprzedam ze stratą - zapewne za 120 - 130 zł, albo go zachowam dla siebie. Faktycznie, potrzebuję nowego telefonu. Boję się jednak Sci Phone'a bo czytam dużo że to szmelc. (Tym niemniej ten Sci Phone ma roczną gwarancję realizowaną w Polsce).
I oto moja wątpliwość. Zależy mi na telefonie który ma dobry aparat fotograficzny (cudów nie wymagam ale zdjęcia mają nadawać się do albumu albo jako material dowodowy), wifi, GPS miło by było żeby był ale nie musi być. Czy mają takie wymagania zostawić sobie tego Sci Phone'a (rozdzielczość aparatu 1.3 mpx pewnie bez lampy błyskowej) czy też rozglądać się jednak za markowym telefonem a Sci Phone'a sprzedać nawet ze stratą.
Z telefonów biorę pod uwagę nowego HTC Wildfire S lub używanego Iphone'a 3G lub 3GS. Cena jaką jestem w stanie zaakceptować to około 400 - 450 zł. Na Allegro widzę sporo i jednych i drugich telefonów tym przedziale cenowym. Jednak nie znam się na Iphoneach a słyszałam że roi się od podróbek. HTC Wildfire z kolei byłoby prawie nowe - i tu z kolei martwię się czy nie trafię na zalany wodą telefon.
I stąd chcę zapytać czy można sprawdzić oryginalność Iphonea, czy warto kupić ten telefon używany z krótką gwarancją lub bez gwarancji, czy też lepiej szukać w miarę nowych i na gwarancji HTC Wildfire S.
Nie bawię się telefonami, ale miło by było mieć solidny aparat fotograficzny, wifi, może też GPSa, czytnik ebooków. Bardzo podoba mi się w Wildfire S prognoza pogody że stale wiem jaka jest prognoza. Trochę męczy mnie pisanie smsów w Wildfire bo nie wiem gdzie są polskie znaki ale piszę jednego smsa na kilka miesięcy. Kolega bardzo zachwalał mi z kolei Iphone'a (ale on go miał z salonu a nie z drugiej ręki).
Proszę zatem o opinię co zrobić ze Sci Phone i opinię o używanym Iphone versus względnie nowy Wildfire S.