Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Farelka z chłodnicy samochodowej własnej konstrukcji .

03 Lis 2012 18:56 4137 20
  • Poziom 9  
    Witam serdecznie .
    Mam pewien pomysł , który chodzi po głowie , ale nie wiem gdzie zadać pytania . może to forum będzie odpowiednie .

    W planach mam zbudować nagrzewnicę do ogrzewania garażu . Chcę zastosować chłodnicę z małego samochodu jako wymiennik , wentylatror mam taki na 12V samochodowy . Do podgrzania wody chcę zastosować grzałkę z pralki i dodatkowo pompa wody . Zasobnik na wodę o pojemności około 5 litrów , w nim zamontowana grzałka połączona poprzez pompę z chłodnicą .

    Taki to mam plan lecz nie wiem czy ma to rację działać . Nie jestem dobry z matematyki i nie potrafię policzyć , czy to ma rację grzać , czy tylko mieszać powietrze . Czy grzałka da sobie radę . Czy około 5 litrów wody w obiegu wystarczająco itp. Oczywiście ilość płynu lub prędkosć wentylatora mogę potem doświadczalnie ustawiać . ale nie wiem czy w ogóle zaczynać ten projekt :)
    Czy ma to sens ?

    Z góry serdecznie dziękuje za zainteresowanie tematem . Pozdrawiam
  • Poziom 33  
    Farelkę kup. Cudów nie zdziałasz. Większej sprawności nie uzyskasz.
  • Poziom 9  
    Właśnie ze farelka nie wystarcza . Myślałem ,że to rozwiązanie będzie sprawniejsze . Mogę zastosować dwie grzałki jeżeli tu był by problem.
  • Poziom 9  
    Grzałka ma 2000W , mogę zastosować dwie .
  • Poziom 36  
    To nic nie da, lepiej kup drugą farelkę.
  • Poziom 9  
    andrefff napisał:
    To nic nie da, lepiej kup drugą farelkę.


    Ale w czym dokładnie tkwi problem . Czy w wydajności grzałek ? woda nie zdąży się ogrzać ? To może zbiornik z wodą ograniczyć do minimum aby wody było minimalnie ? Przepraszam za moją dociekliwość , ale chciałbym zgłebić ten temat ./
  • Poziom 43  
    Właściwie nie ma różnicy czy będziesz grzał farelkami czy grzałką i chłodnicą. Koszt będzie ten sam. Woda tylko pośredniczy w oddawaniu ciepła i jej ilość (w granicach rozsądku) nie ma znaczenia - gdy będzie jej więcej dłużej będzie się nagrzewać ale dłużej potrzyma ciepło po wyłączeniu grzałki. Jeżeli jednak potrzebujesz ciepła w garażu tylko w czasie gdy tam przebywasz a nie żeby rano mieć ciepły samochód to stosowanie chłodnicy w roli kaloryfera nie ma sensu bo najszybciej nagrzejesz farelką.
  • Poziom 22  
    vodiczka napisał:
    stosowanie chłodnicy w roli kaloryfera nie ma sensu bo najszybciej nagrzejesz farelką.

    Mówisz? To wychodzi na to, że 2kW z farelki jest 'większe' niż 2kW z 'chłodnicy z grzałką'?

    krzysiekass napisał:
    Myślałem ,że to rozwiązanie będzie sprawniejsze .

    Czy to farelka, nagrzewnica olejowa, czy jakie licho napędzane prądem, zawsze sprawność będzie 100%.
    Chcesz na stałe tam grzać i utrzymywać temperaturę czy tylko przy grzebaniu w samochodzie/motorze/itp mieć cieplej?
  • Poziom 9  
    [Chcesz na stałe tam grzać i utrzymywać temperaturę czy tylko przy grzebaniu w samochodzie/motorze/itp mieć cieplej?[/quote]

    Garaż chcę ogrzewać okazjonalnie na potzreby grzebania przy samochodzie . Garaż nieocieplony jeszcze i nie przylegający do budynku ogrzewanego . Farelki testowałem i są zbyt słabe , no chyba że kilka sztuk bym poustawiał :) Myślałem o nagrzewnicy gazowej , i może tak się skończy , ale ten sposób wydaje mi się zdrowszy . :)
  • Poziom 36  
    farjat napisał:
    vodiczka napisał:
    stosowanie chłodnicy w roli kaloryfera nie ma sensu bo najszybciej nagrzejesz farelką.

    Mówisz? To wychodzi na to, że 2kW z farelki jest 'większe' niż 2kW z 'chłodnicy z grzałką'?

    A skąd taki wniosek ?
  • Poziom 33  
    Są też nagrzewnice powietrza podłączane pod 400V, o mocach nawet do kilkunastu KW, może właśnie taką zastosuj.
  • Poziom 22  
    Nie ma różnicy czy farelką od razu ogrzejesz powietrze, czy grzałką wodę, ta chłodnicę, a chłodnica powietrze, nie uzyskasz więcej ciepła niż pobierze z gniazdka któreś z tych ustrojstw.
    Jak tylko przy robocie, to farelka najlepsza, najtańsza, najprostsza. Ten garaż to blaszak? Ogrzać takie paskudztwo niemal niemożliwe... Jak coś murowanego, pomyśl nad kozą. Dużo ciepła i taniej niż prądem.
    Nagrzewnica gazowa też możliwa, ale smród gazu + zwiększanie wilgotności powietrza...
  • Poziom 9  
    electro_Nick napisał:
    Są też nagrzewnice powietrza podłączane pod 400V, o mocach nawet do kilkunastu KW, może właśnie taką zastosuj.


    400V nie mam , ale testowałem taką nagrzewnicę 3,3 kW Na 230 V . Taka w metalowej obudowie z solidnym wentylatorem . Dobrze że miałem możliwość testu . Powietrze z tego leciało ledwo chłodne . Spytałem sprzedawcę czego tak jest , stwierdził że to ma suszyć powietrze a nie ogrzewać .

    Dodano po 2 [minuty]:

    farjat napisał:
    Nie ma różnicy czy farelką od razu ogrzejesz powietrze, czy grzałką wodę, ta chłodnicę, a chłodnica powietrze, nie uzyskasz więcej ciepła niż pobierze z gniazdka któreś z tych ustrojstw.
    Jak tylko przy robocie, to farelka najlepsza, najtańsza, najprostsza. Ten garaż to blaszak? Ogrzać takie paskudztwo niemal niemożliwe... Jak coś murowanego, pomyśl nad kozą. Dużo ciepła i taniej niż prądem.
    Nagrzewnica gazowa też możliwa, ale smród gazu + zwiększanie wilgotności powietrza...


    Garaż murowany , komin mam wypuszczony , ale szukałem alternatywy .
  • Poziom 43  
    farjat napisał:
    Mówisz? To wychodzi na to, że 2kW z farelki jest 'większe' niż 2kW z 'chłodnicy z grzałką'?

    Umiesz czytać ze zrozumieniem? Farelką nagrzewasz bezpośrednio powietrze w garażu, grzałką wodę w chłodnicy a czas ucieka.
    2 kW farelki i grzałki są równe ale zanim zostanie osiągnięta równowaga pomiędzy wymianą ciepła z grzałki do chłodnicy i z chłodnicy do powietrza czyli zanim chłodnica się nie rozgrzeje to ma mniejszą moc cieplną.

    Dodano po 16 [minuty]:

    krzysiekass napisał:
    Garaż chcę ogrzewać okazjonalnie na potzreby grzebania przy samochodzie . Garaż nieocieplony jeszcze i nie przylegający do budynku ogrzewanego . Farelki testowałem i są zbyt słabe ,

    Jak duży ten garaż? przy 15 m2 i temp zewnętrznej +5 stopni powinieneś dogrzać jedną farelką. W mrozy nawet dwie nie poradzą ale weź pod uwagę że jak grzejesz okazjonalnie np. raz na trzy dni przez 4 godziny a na zewnątrz jest -5 to ściany są mocno wyziębione i na dogrzanie do 15 stopni w krótkim czasie potrzebujesz dużo większą moc niż na utrzymanie tej temperatury przy całodobowym ogrzewaniu.
  • Poziom 9  
    Garaż ma 25 m2 i na moje nieszczęście nie zdąrzyłem jeszcze ocieplić drzwi
  • Poziom 43  
    Skoro garaż wolnostojący i jeszcze nieocieplony to ważniejsze jest ocieplenie ścian i stropu niż drzwi, chyba że drzwi metalowe.
  • Poziom 9  
    vodiczka napisał:
    Skoro garaż wolnostojący i jeszcze nieocieplony to ważniejsze jest ocieplenie ścian i stropu niż drzwi, chyba że drzwi metalowe.


    Właśnie w tym rzecz , że drzwi metalowe . Jest to garaż na auto dostawcze , typu sprinter .
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    kpp_jacek napisał:
    Przyjmując zapotrzebowanie mocy ok 150-160 W/m2

    Rozmija sie to z prawdą przy drzwiach nieocieplonych.

    Jedyna rada ocieplić drzwi i sufit, inaczej nie ogrzejesz w rozsądnej mocy.
    Może grzałka 10kW by pomogła .

    Wiem bo u kolegi drzwi 3x3 ocieplone , to od razu niebo a ziemia w środku.
  • Poziom 36  
    Przy ogrzewaniu okazjonalnym (nie stałym) są tylko 2 w miarę skuteczne sposoby ogrzania:
    1) Nagrzewnice z wymuszonym obiegiem powietrza (droga eksploatacja) ;
    2) Promienniki .
    Uważam, że ogrzewanie przez radiację w tego typu pomieszczeniach jest efektywniejszą formą. Nie będę pisał jakie promienniki zastosować gdyż .... to zależy od wielu czynników.