Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Corsa 1,2 97r dusi się. Zepsuło się radio. Padł prędkościomierz i licznik.

mendziur 01 Lut 2005 09:55 2679 3
  • #1 01 Lut 2005 09:55
    mendziur
    Poziom 2  

    Posiadam opla corse 1,2 97r (X12SZ) od dwoch lat jeżdze na gazie bez usterkowo do dzisiaj dużo tego wiec opisze w wersji hronologicznej

    1. od jakiegoś czasu (2-3 m-ce) problemy z jazdą na benzynie odpala bez problemowo jak przegazuje w miejscu chodzi bez zarzutu jednak kiedy rusze i mocniej przycisne pedał gazu zaczyna się dusić praktycznie rozpędzenie się do 40 km na benzynie jest nie możliwe - póki co nie ruszałem tego bo na gazie chodzi jak brzytwa więc odpalałem na benzynce w gaz go i jazda (ale się wkurzyłem)
    2. tydzień temu walneło mi radio w samochodzie sprawdziłem napiecia na kostce są ok wygląda że radio padło
    3. tydzień po radiu padły mi prędkościomierz i licznik kilometrów ???
    4. kolejny dzień i podczas jazdy na gazie światełko komputeraz (samochód pracuje bez zarzutu) zatrzymuję się wyłączam silnik włączam nie ma światełka przejechałem jeszcze tego dnia 250 km nic się nie działo
    5. kolejny dzień jadę rano do pracy sytuacja z lampką komputera się powtarza tylko tym razem jusz 3 razy

    Czy ktoś może mi pomóc ?
    Od czego mam zacząć sprawdzać po kolei?

    Szkoda bo przez 2 lata zrobiłem na gazie 80 tyś km i samochodzik był bez zarzutu a teraz to wszystko zaczęło się sypać!!!

    thx

    0 3
  • #2 01 Lut 2005 11:49
    autosuper
    Poziom 24  

    Sprawdz regler , jakim napieciem jest ladowana Twoja instalacja elektryczna. Byc moze siadl regler i na wyzszych obrotach , jest zbyt duze napiecie ladowania , co spowodowalo uszkodzenie radia , licznika itp. Komputery w tych autach (opel) sa bardzo wrazliwe na zbyt wysokie napiecie zasilania , i byc moze tez przez to masz problemy z jazda na benzynie . Musisz zmierzyc napiecie ladowania ale na wyzszych obrotach , jak sie okaze ze jest zbyt wysokie , no to "jestes w domu" . a zta wrazliwoscia komputerow opli to gdzies tak czytalem ze sie dzieja wlasnie dziwne jaja jak padnie regler , podobno to samo dotyczy tez polonezow z komuterami GM. Napisz jaki efekt prac bo jestem bardzo ciekawy. Pozdrawiam

    0
  • #3 03 Lut 2005 14:20
    mendziur
    Poziom 2  

    uffff Problem rozwiązany "prawie"

    pojechałem do serwisu opla na tech-a
    bardzo miły pan powiedział że operacja sprawdzenia komputera kosztuje 63 zl ale ze mam założony gaz wiec nie warto
    jednak po dłuższej rozmowie pan stwierdził żebym usunoł wszystkie usterki i dopiero przyjechał na sprawdzeni (niesamowite był bardzo uprzejmy i miły)

    wraz z kolegą zaczeliśmy sprawdzać wszystko po kolei
    kolega zaczął od akumulatora ale wszystkie napiecia były ok. więc zabrał się za bezpieczmie sprawdzałem 3 dni wcześniej (po awarii radia ale przed awaria predkościomierza) i buch jest spalony wymieniliśmy licznik działa
    ale se plułem w brode że od nich nie zaczołem i przez 3 dni bez licznika jeżdziłem

    teraz szarpanie samochodu zaczeliśmy od paliwa ężyki od benzynki a tu ciurka jak przy prostacie no na pewno pompka a ja jusz licze ile to bedzie kosztować

    sprawdzamy dalej

    pompka paliwa zawalona zupą (taki muł czy co - > miesiąc temu wymieniałem po 2 latach jeżdzenia i była identyczna zupa) musi być czymś bak zawalony jak zdjeliśmy filtr to pompka sika az miło popatrzeć

    zostało mi teraz czyszczenie baku szkoda bo jest pełniutki
    i dziwne bo od 2 lat tankuje na shellu ?!@@#@%^%

    radio nadal nie działa ale po tym wszystkim jestem optymista

    Pozdrawiam i życze takich problemów wszystkim :)

    1
  • #4 03 Lut 2005 14:24
    autosuper
    Poziom 24  

    No widzisz , czasami najprostsze wydaje sie najtrudniejsze .

    0