Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

atmega32 - detektor płomienia w piecu CO

wylly_rsl 04 Lis 2012 10:42 1893 4
  • #1 04 Lis 2012 10:42
    wylly_rsl
    Poziom 8  

    Witam forumowiczów.
    Robie znajomemu sterownik do pieca CO zasilanego przepracowanym olejem.
    Sterownik powinien posiadać detektor płomieni.
    Ma to działać w ten sposób że jak jest płomień to sterownik steruje odpowiednio podawaniem oleju jak by tak płomienia nie było to sterownik nie podaje oleju do palnika.
    Który z fotoelementów nada się najbardziej ?
    Czy fotoelement podłączyć do uC bezpośrednio czy przez jakiś inny układ?

    0 4
  • Arrow Multisolution Day
  • #2 04 Lis 2012 11:36
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    U mnie w kotle Vailant jest detektor oparty na fotorezystorze. Tam jest zamknięta komora więc rodzaj detektora jak sądzę nie ma znaczenia. Ew. można się pokusić o coś czułego tylko na podczerwień, ale to zapewne zbytek łaski. Element idzie na płytkę sterownika palnika, która jest analogowa, MCU wysyła tylko sygnał startu i zwrotnie dostaje sygnał ok. W twojej realizacji nie ma przeszkód aby fotoelement szdł np. na wejście ADC, albo komparatora.

    0
  • Arrow Multisolution Day
  • #3 04 Lis 2012 16:25
    Witek76
    Poziom 24  

    Ze względu na warunki pracy w kotłach spalających przepracowany olej wszystkie czujniki optyczne będą wymagały częstego czyszczenia, ja zastosowałbym raczej czujnik płomienia z elektrodą jonizacyjną. Jest to kawałek drutu umieszczony w strefie płomienia (oczywiście wymaga jeszcze specjalnego przetwornika). Rozwiązanie szeroko stosowane w palnikach do kotłów opalanych gazem, olejem opałowym.
    Pod względem budowy elektrycznej nie jest to skomplikowane urządzenie, nie mogę zamieścić schematu, ale kiedyś naprawiałem taki moduł produkcji Kromschroder i występowało tam 2 może 3 tranzystory, przekaznik i kilka elementów pasywnych. Jedynym problemem może być użycie napięcia sieciowego do wywołania prądu jonizacji (urządzenie może być niebezpieczne).

    0
  • #4 04 Lis 2012 16:46
    tmf
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie

    Niekoniecznie, mam Vaillant olejowy z czujnikiem optycznym i czujnik nigdy nie wymagał czyszczenia. Kluczem jest jego umiejscowienie - jeśli jest za dyszą wtryskującą olej to nie ma prawa się zabrudzić - od strony dyszy podawane jest też powietrze, w efekcie sadza nie ma jak się tam dostać. W kotle olejowym dobrze wyregulowanym sadza też oczywiście praktycznie nie powstaje, chociaż trochę śmieci z oleju zawsze jest. Czujnik jonizacyjny to dobry pomysł, pytanie tylko o trwałość elektrod, które będą umieszczone w okolicach agresywnego płomienia. Warto też pamiętać, że detekcja takiego płomienia jest banalna - mamy zamkniętą komorę, czyli jest w niej kompletnie ciemno. Jakakolwiek zmiana stanu czujnika jest więc związana z płomieniem. Nawet jeśli czujnik wysmarujemy sadzą, to te minimalne różnice i tak wykryje, chociażby ze względu na podczerwień.

    0
  • #5 02 Lut 2015 08:18
    wylly_rsl
    Poziom 8  

    Witam.
    Zastosowałem fotorezystor i działa bardzo dobrze.
    Jeśli chodzi o czyszczenie czujnika to jest zbędne.

    0