Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra F 1,4 - Po zbadaniu sprężania - wymieniać pierścienie czy nie

rgrosiak 04 Lis 2012 19:26 3501 23
  • Poziom 13  
    Witam,
    silnik kopci niesamowicie, ale raczej białym dymem a nie niebieskim. Oleju chla tyle co benzyny
    Właśnie sprawdziłem sprężanie na cylindrach i generalnie jest tak:

    1. Na pierwszych trzech 0,7 na czwartym 0,6 Mpa czyli dużo za mało.
    2. Po zalaniu cylindrów olejem powtórne badanie wykazało zwiększenie ciśnienie do 0,8 MPa.

    Jak myślicie, moim zdaniem oznacza to że leżą uszczelniacze zaworów, a same pierścionki jednak jeszcze trzymają bo zwiekszenie ciśnienia po zalaniu olejem było raczej symboliczne.

    Chętnie poznam opinię biegłych.

    Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    ubywa płynu chłodniczego?
  • Moderator Samochody
    Jeśli ma naprawdę 0,7 MPa, to ten silnik nadaje się do wyrzucenia, a nie do jakichś "budżetowych" napraw. Tłoków nie ma, zaworów nie ma. Podaż używanych sprawnych silników dyskwalifikuje jakiekolwiek pomysły grubszych remontów.
  • Poziom 13  
    Płyn nie ucieka, jego kolor też jest normalny. Kolego Robocop, rozumiem to podejście jednak chcę się po prostu upewnić. Pomiar z próbą olejową może wskazywać że naprawie musiałaby ulec tylko głowica a pierścienie są jednak w porządku. W takiej sytuacji warto by było przedłużyć mu jeszcze życie tym razem, tym bardziej że silniki owszem mogę kupić, średnio 1000 zł, do tego dojdzie ze 100 zł za transport, niby gwarancja rozruchowa ale co z tego ? przecież ten silnik może załapać dokładnie to samo co mam w tym w każdej chwili a ponad 1000 zł poleci ...

    Dlatego proszę o Waszą opinię w kwestii tego pomiaru ciśnienia, czy wg Was się mylę czy jednak jest szansa na naprawę tylko głowicy.

    Pozdrawiam
  • Moderator Samochody
    Skoro koniecznie chcesz jednak wyrzucić pieniądze w błoto, to nie zadawaj dziwnych pytań, tylko rozbierz ten silnik - to jedyna w 100% wiarygodna metoda weryfikacji. Nikt wirtualnie nie określi czy się uda. Pomiar luzu pierścienia w rowku tłoka, szczeliny zamka pierścienia, średnicy cylindra, szczelności głowicy i dopiero możemy rozmawiać dalej.
  • Poziom 27  
    przeszczep tylko ratuje
  • Poziom 13  
    Sprawdzę jeszcze raz to ciśnienie na innym manometrze dla pewności.
  • Poziom 26  
    Masz otwartą przepustnicę podczas pomiaru?
  • Poziom 13  
    Tak, pedał gazu do oporu.

    Dodano po 59 [minuty]:

    Jutro sprawdzę jeszcze raz ciśnienie, silnik porządnie zaczyna dymić dopiero jak się rozgrzeje.
  • Poziom 13  
    No powiedzmy, że im bardziej rozgrzany tym lepiej dymi ;)

    Dodano po 1 [minuty]:

    Czemu wyklucza to uszczelniacze ?
  • Poziom 27  
    W Puncie mk1 mechanik mi stwierdził że mam do remontu silnik pierścienie zmieniać, koszt z robocizną wycenił na 1200zł, brał 2 litry oleju na 1000km.

    Postanowiłem wymienić uszczelniacze zaworowe, dałem 13zł wymieniłem, i przestał zupełnie brać olej. Zrobiłem już od wymiany 3500km i nie dolałem w ogóle oleju.

    Jednak ciśnienie sprężania miałem większe, zgodne z instrukcją, ok 1,1-1,2MPa na wszystkich cylindrach.

    0,7MPa to trochę mało, nie wiem ile powinien mieć ten silnik, ale raczej więcej.

    Silnik chodzi równo ?
    Może zawory wylotowe otwarte ?
    Trzeba wyregulować luz na zaworach.

    W unie miałem 2 zawory otwarte cały czas, na nich ciśnienie sprężania było też ok 0,7MPa, po regulacji wzrosło do 0,95 i 1,0MPa. Silnik był bardzo słaby i chodził nierówno. Jednak pełnej sprawności nie od zyskał, ktoś musiał długo tak jeździć i podpaliło zawory, ale mierzone przyspieszenie od 0 do 100 km/h spadło z 19sek do 14,8sek. Przy sprawnymi silniku 1,4 wykręcałem 12,8sek.
  • Poziom 13  
    Dlatego dla pewności będę dzisiaj mierzył innym manometrem.
    Cały czas mnie dziwi tylko to że bierze olej, płynu nie bierze w ogóle a kopci na biało, naprawdę na bielutko. I bądź tu mądry :/

    Dodano po 51 [minuty]:

    OK, na szczęście poprzedni manometr był uszkodzony :)
    Drugi sprawdziłem dokładnie na sprężarce i porównałem z manometrem sprężarki więc mierzy na pewno dobrze, a więc wyniki są teraz następujące.

    1. Ciśnienie na wszystkich czterech w graniach 1,35-1,4 MPa
    2. Po próbie olejowych wzrasta do maksa manometru czyli 1,6 MPa.

    Jakieś sugestie ?

    Pozdr

    Dodano po 2 [minuty]:

    Ciśnienie wygląda OK, co prawda po próbie olejowej dosyć mocno wzrosło, ale tutaj pytanie do expertów czy świadczy to o mocnym zuzyciu pierścieni czy ujdzie. Poza tym pytanie gdzie w takim razie pali olej i czemu dymi na biało skoro płynu nie ubywa :/
  • Poziom 27  
    Ekspertem nie jestem, ale to ciśnienie sprężania wygląda o wiele lepiej.

    Moje Punto kopciło na siwo, a jak jechałem pod górę to nic nie było za mną widać.

    Uszczelniaczy zaworowych nie było w ogóle, rozleciały się.
    U mnie czy był ciepły czy zimny dymił podobnie, dymienie wzrastało wraz z prędkością obrotową.

    Dlaczego nie uszczelniacze, skoro jak silnik pracuje olej jest w pokrywie zaworów, jak nie ma uszczelniaczy przedostaje się do komory spalania i trafia do wydechu.
    Przy wysokiej prędkości obrotowej ciśnienie oleju wzrasta, więc i więcej dymi.

    Wałek rozrządu nie chodzi przecież na sucho.
  • Poziom 21  
    Nie napisałeś jaki masz typ silnika bo jak masz ecotek to już są 2 wałki rozrządu , które jak zauważył Piotr nie chodzą na sucho no i 16 zaworów. A co do białego dymu na rozgrzanym silniku nie bierzesz pod uwagę zaworu EGR, który przecież dokłada spalin do powietrza. Auto z instalacją LPG?
  • Poziom 13  
    Tak, jest to Ecotec, LPG ale dymi tak samo bez względu na to czy chodzi na PB czy LPG.
  • Poziom 39  
    piotrek power napisał:
    Przy wysokiej prędkości obrotowej ciśnienie oleju wzrasta, więc i więcej dymi.
    Bardzo ciekawy wniosek, akurat na poziomie elektrody.

    Moderowany przez robokop:

    A klapsa za tą uwagę nie chcesz? Widzisz bzdurę - raportuj. Pamiętaj że sam się do tego poziomu przyczyniasz.

  • Moderator Samochody
    piotrek power napisał:

    Dlaczego nie uszczelniacze, skoro jak silnik pracuje olej jest w pokrywie zaworów, jak nie ma uszczelniaczy przedostaje się do komory spalania i trafia do wydechu.
    Przy wysokiej prędkości obrotowej ciśnienie oleju wzrasta, więc i więcej dymi.

    Nie ciśnienie oleju, tylko ciśnienie gazów w skrzyni korbowej. Stąd im większe obciążenie silnika, tym bardziej dymi.
  • Poziom 13  
    2 litry oleju na 800km, możliwe to ze tylko uszczelniacze ? no i caly czas mnie zadziwia ten piękny biały dym :)

    Dodano po 55 [sekundy]:

    Zaraz się będe za niego brał, może jakimś cudem uda mi się wymienić te uszczelniacze bez zdjęcia głowicy ?
  • Admin grupy Samochody
    Jak to jest ECOTEC z przebiegiem ponad 200tyś.Wymieniaj uszczelniacze i pierścionki.
  • Poziom 13  
    No właśnie się wziąłem za wymianę pierścionków ale roboty z tym sporo. Wymieniłem już uszczelniacze, powiem szczerze ze jak ktoś w tym silniku wymienia uszczelniacze bez zdejmowania głowicy to jest dobrym fachowcem, ja sie namęczyłem cały dzień i to ze zdjęta głowicą, ale może dlatego ze sćiągacz do sprężyn dorobiłem sobie sam i trochę było ciężko czasami. Poza tym bardzo ciężko zdjąć stare uszczelniacze.

    Po zdjęciu głowicy od razu widać na kolektorze, które cylindry paliły olej.
  • Poziom 13  
    Coś czuję ze to będzie kolejny projekt z tytułu już mam dość :)
    Po wymianie pierścionków i uszczelniaczy złozyłem motor. Generalnie jest OK, oleju nie bierze chociaż ciężko to sprawdzić bez dłuższej trasy, ale wcześnie brał litrami.
    Niestety jest problem, na zimnym silniku jest idealnie, nic nie leci z rury, ale jak się rozgrzeje to zaczyna walić białym dymem i to ostro. Po przegazowaniu to cała chmura i cieknie woda z rury wydechowej. Z odmy też leci biały dym ostro, na zimnym bez zarzutu.

    Noi teraz pytanie, oczywiście mogłem coś sknocić i uszczelka głowicy nie trzyma, ale nie robię tego pierwszy raz, naprawdę nie sądzę. No chyba ze ta głowica jakaś krzywa (planowania nie robiłem) albo pęknięta ? macie jeszcze jakieś inne przypuszczenia oprócz tych które nasunąłem ?
  • Poziom 32  
    Witam, jak to lpg to wykroploną wode z wydechu wywala, zrób dłuższą trase to wypali, ale ja o innej sprawie, wymieniłeś pierścienie i uważasz że naprawiłeś to złożenie? taka operacja wymaga wywalenia silnika jego demontaż (mam nadzieje że olej dałeś świeży) a w naprawie silnika najwiecej kosztuje robocizna, reszta części zamyka się kwota +- 1500zł, nie planowanie głowicy, niesprawdzenie luzu zaworów, stanu sprężyn, czyszczenia i dotarcia zaworów niesprawdzenie szczelności głowicy to czysta amatorszczyzna, co do zasadności ekonomicznej naprawy silnika to inna sprawa ale z punktu technologii naprawy to popelina i tyle, powodzenia
  • Poziom 13  
    Ehh, kto by robił kapitalny remont, rzecz jasna jest to nieopłacalne, nie rozumiem po co takie uwagi czynić. Zrobione to co miało być zrobione jak najtańszym kosztem czyli wymienione pierścienie i uszczelniacze. Naprawdę nie warto ładować więcej pieniędzy w starocie, ma jeszcze trochę pojeździć i to wszystko. Kiedyś chętnie zrobię coś takiego kompletnie tak jak powinno, ale to tylko z czystej pasji w jakieś starej maszynce, którą to żona będzie kazała mi wywieźć na złom jak tylko zobaczy na podwórku :)

    Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc.

    Pozdrawiam