Czesc!
Mam poloneza 1,6GLI '96 - mono wtrysk, bez gazu.
Od pewnego czsu silnik zachowuje sie bardzo dziwnie.
Po uruchomieniu samochodu silnik wchodzi na okolo 1500 do 2000 obr.
Wiadomo, zimny. Po rozgrzaniu go do temp. okolo 70 do 80 stopni obroty powinny spasc do minimalnych. Ale to dzieje sie bardzo powoli.
Podczas jazdy gdy staje na swiatlach na skrzyzowaniu obroty wchodza na 2000 do 2500 i powoli spadaja. To samo dzieje sie gdy podczas jazdy wcisne sprzeglo. Obroty nagle wzrastaja do 2000-2500 obrotow i nie spadaja dopoki nie zatrzymam calkowicie samochodu. Wtedy bardzo wolno spadaja do minimalnych (bieg jalowy). Sprawdzalem czujnik MAP, jest OK. Wymienialem silnik krokowy, jest OK. Lampka CHECK ENGINE nie zapala sie, czyli komputer nie wskazuje zadnych bledow.
Czujnik polozenia przepustnicy dziala poprawnie. Jedyne to nie sprawdzilem czujnika temperatury w kolektorze dolotowym.
Co moze byc przyczyna takiego zachowania sie silnika.
Czuje sie tak jak bym jechal caly czas na ssaniu.
I drugie pytanie: o ile i w ktora strone powinien wysuwac sie trzpien w silniku krokowym w momencie wlaczenia stacyjki i jej wylaczenia. Taki sam uklad posiada Opel Vectra i tam silnik krokowy, przy wlaczeniu stacyjki, wysuwa sie o 5mm, tak jak by mial zamknac doplyw powietrza, a przy wylaczeniu stacyjki sie chowa. U mnie dzieje sie odwrotnie, tzn. najpierw sie chowa a potem wysuwa. I skok silnika to okolo 2mm.
Pozdrawiam.
Mam poloneza 1,6GLI '96 - mono wtrysk, bez gazu.
Od pewnego czsu silnik zachowuje sie bardzo dziwnie.
Po uruchomieniu samochodu silnik wchodzi na okolo 1500 do 2000 obr.
Wiadomo, zimny. Po rozgrzaniu go do temp. okolo 70 do 80 stopni obroty powinny spasc do minimalnych. Ale to dzieje sie bardzo powoli.
Podczas jazdy gdy staje na swiatlach na skrzyzowaniu obroty wchodza na 2000 do 2500 i powoli spadaja. To samo dzieje sie gdy podczas jazdy wcisne sprzeglo. Obroty nagle wzrastaja do 2000-2500 obrotow i nie spadaja dopoki nie zatrzymam calkowicie samochodu. Wtedy bardzo wolno spadaja do minimalnych (bieg jalowy). Sprawdzalem czujnik MAP, jest OK. Wymienialem silnik krokowy, jest OK. Lampka CHECK ENGINE nie zapala sie, czyli komputer nie wskazuje zadnych bledow.
Czujnik polozenia przepustnicy dziala poprawnie. Jedyne to nie sprawdzilem czujnika temperatury w kolektorze dolotowym.
Co moze byc przyczyna takiego zachowania sie silnika.
Czuje sie tak jak bym jechal caly czas na ssaniu.
I drugie pytanie: o ile i w ktora strone powinien wysuwac sie trzpien w silniku krokowym w momencie wlaczenia stacyjki i jej wylaczenia. Taki sam uklad posiada Opel Vectra i tam silnik krokowy, przy wlaczeniu stacyjki, wysuwa sie o 5mm, tak jak by mial zamknac doplyw powietrza, a przy wylaczeniu stacyjki sie chowa. U mnie dzieje sie odwrotnie, tzn. najpierw sie chowa a potem wysuwa. I skok silnika to okolo 2mm.
Pozdrawiam.