Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

zasilacz domofonowy ZDI - Po wymianie dalej nie ma połączenia miedzy unifonami

krzych1-b 05 Nov 2012 21:43 8769 19
Wago
  • #1
    krzych1-b
    Level 21  
    Witam. Po burzy wymieniliśmy zasilacz na nowy i dalej nie ma połączenia interkomu w 3-ech unifonach .tylko z jednym na parterze , jest połączenie głosowe z bramą ( normalnie wszystko działa :zamek , i słyszy oraz może rozmawiać na zewnątrz)
    W domu jest 4-ry unifony firmy Urmet , kaseta i zasilacz typ ZDI " IMPULS"
    U lokatora na 2-gim piętrze w słuchawce lata głośnik.
    Mam pytanie .Czy np. przerwany kabel głośnikowy u niego może mieć znaczenie , że jeden drugiego słyszy , a nie może się porozumieć między sobą ?
    Podobny problem po burzy był już opisywany , tylko my od razu wymieniliśmy zasilacz na nowy ( tzn. przepieliśmy tylko same kable z jednego do drugiego)
    Co trzeba sprawdzić i czy nie trzeba usunąć jakiś zworek w nowym zasilaczu.
    Dodatkowo nie świecą diody led w kasecie.
    W kasecie wymieniłem dwa tranzystory BD 534 i jeden kondensator elektrolityczny 6,3µF ( był 2,2 µF) , pozostało do wymiany dwa kondensatorki i trzy oporniki , ale po mojemu chyba są dobre.
  • Wago
  • #2
    suworow
    VIP Meritorious for electroda.pl
    krzych1-b wrote:
    że jeden drugiego słyszy , a nie może się porozumieć między sobą ?
    tak to już między nami ludźmi bywa......

    A odnośnie tematu to podłącz te unifony w miejsce działającego/ działający w miejsce niedziałających i w ten sposób potwierdzisz/ wykluczysz uszkodzenia sprzętu/ okablownia
    krzych1-b wrote:
    Czy np. przerwany kabel głośnikowy u niego może mieć znaczenie

    ...No może... Nie będzie ani słuchania ani dzwonienia ( i tego z zewnątrz i tego wewnątrz) chyba że masz aparaty z dodatkowym generatorem wywołania. Starzy ludzie powiadają, że widzisz taki głośnik po wyrwaniu jednego kabelka potrafi się niemiłosiernie mścić

    A nie dorzuciłbyś kilu fotek aparatów z wnętrznościami na wierzchu? (podobno na rosyjskich stronach jest to ostatnio bardzo modne)
    Pozdrawiam


    Pozdrawiam
  • #3
    krzych1-b
    Level 21  
    Fotki wrzucę , tylko podpowiedz mi ,jak to rozebrać , żeby nie uszkodzić obudowy.
    Mimo ,że zajmuję się reperowaniem różnych rzeczy w naszym domu ,to najpierw szukam jak to jest zbudowane .
    No dobra ,a co z tymi nieświecącymi diodami led w kasecie? Na schemacie jest +12V , na płytkach wcześniej nic nie było podpięte w zasilaczu i w kasecie pod ten zacisk (pisze ,że jest to oświetlenie tylko nie wiem czy kasety , czy jakieś inne) Podpinaliśmy dodatkowy kabel i lipa .Kaseta ponoć kiedyś świeciła .

    Dzisiaj zauważyłem , że po podniesieniu u mnie słuchawki na 4-tym piętrze , słyszę doskonale osobę przy furtce ,ale ona mnie, nie słyszy (dzwonek działa i zamek przy bramce też)
    P.S. Nie wiem co naklikałem, ale proszę moderatora o usunięcie obrazków.
    W późniejszym poście wkleiłem zdjęcie płytki unifonu URMET
  • #4
    fotoraj
    Level 12  
    Kiedyś miałem podobny problem z domofonem po burzy. Nie polecam naprawiać. Przepięcie w sieci mogło uszkodzić zasilacz i elektronikę - trudno powiedzieć czy w jednym unifonie czy wszystkich.
    Trzeba pojedynczo sprawdzać unifony z kasetą itd. i w ten sposób wyeliminować przyczynę. Może być dużo dłubania, a efekt marny! Ale próbowac warto!

    Co do podświetlenia kasety to spróbuj odwrócić zasilanie do ledów i sprawdź napięcie które podajesz. Ja bym sprawdził diody "na krótko" do zasilacza, odpowiednie napięcie do ilości diod.
  • Wago
  • #5
    krzych1-b
    Level 21  
    fotoraj . Na parterze unifon działa poprawnie .Natomiast reszta lokatorów nie słyszy nikogo przy bramce ( ten przy bramce słyszy wywołaną osobę) i bardzo słaba jest słyszalność pomiędzy sobą .
    To co Unifony padnięte? Coś mi się nie chce wierzyć.

    Gdzie mogę znaleźć schemat ideowy kasety wraz z opisem elementów ?
  • Helpful post
    #6
    suworow
    VIP Meritorious for electroda.pl
    krzych1-b wrote:
    To co Unifony padnięte? Coś mi się nie chce wierzyć.

    To co twoim zdaniem- krasnoludek który tam siedzi w środku ochrypł?
    .
    krzych1-b wrote:
    Na parterze unifon działa poprawnie .Natomiast reszta lokatorów nie słyszy nikogo przy bramce ( ten przy bramce słyszy wywołaną osobę) i bardzo słaba jest słyszalność pomiędzy sobą .
    czyli zasilacz sprawny, panel bramowy też.....
    tak więc :
    Krzysztofie czy ty w końcu weźmiesz ten śrubokręt do ręki i obiecasz, że go nie wypuścisz aż nie pozamieniasz tych unifonów
    ( w zasadzie wystarczą same płytki ze słuchawkami)

    Pozdrawiam
  • Helpful post
    #7
    fotoraj
    Level 12  
    Kolega suworow dobrze mówi, pozamieniaj unifony lub płytki. Schematów nie znalazłem w necie. Powiedz, czy na odwrocie płytki są elementy smd? Jakiś scalak? Zrób zdjęcie spodniej strony płytki, to zobaczymy.
  • #8
    krzych1-b
    Level 21  
    Koledzy ,unifony URMET jak i cała instalacja ma 15 lat ,żadnych smd-ków nie ma . Na płytce znajdują się następujące elementy: oporniki 55 Kohm; 1,2 k ;4,1ohm? ,410 ohm,
    Kondensatory :C1-10microF ;C2-B103K
    Tranzystor C547C
    D1-1N4..( dalszych cyfr nie widać)
    Wiem i Posłucham się rady kol. suworowa z tymi płytkami.
    Mam chęć podstawić mikrofon w słuchawce .Co o tym sądzicie?

    zasilacz domofonowy ZDI - Po wymianie dalej nie ma połączenia miedzy unifonami


    Podstawienie mikrofonu nic nie dało
    P.S. Fioletowy przewód nie jest nigdzie podłączony ,wpadł mi pod obiektyw przypadkiem.
  • #9
    zybex
    Helpful for users
    Nie ma opornika 55kΩ (w typowym szeregu).
    Na płytce masz oporniki patrząc od lewej: 4,7Ω, 470Ω, 56kΩ i 1,2kΩ.
    Dioda mało istotna jaką ma końcówkę, np. 1N4007.
    Ten ceramiczny kondensator ma pojemność 10nF.
    Ogólnie rzecz ujmując, ta elektronika na płytce to wzmacniacz mikrofonowy unifonu.
  • #10
    krzych1-b
    Level 21  
    Dzięki .Ja skorzystałem z elektronicznego kalkulatora i też mi coś nie pasowało.Spróbuję wrzucić schemat. zasilacz domofonowy ZDI - Po wymianie dalej nie ma połączenia miedzy unifonami


    P.S. Płytki w unifonach sprawdzone i wszystkie są dobre .
    No to chyba zostaje przedzwonienie instalacji.
    P.S. 2 Koledzy . Kable w kasecie są po prostu połączone nie tak, jak wynika ze schematu.Ale przed burzą było wszystko dobrze . Znalazłem "uwalony" opornik ( chyba odpowiada on za oświetlenie kasety, bo diody nie świecą)
    -Oznaczenie; brązowy , brązowy , czarny , czarny , brązowy- tj. chyba 330 Ω ? - poprawcie mnie jeśli się mylę. zasilacz domofonowy ZDI - Po wymianie dalej nie ma połączenia miedzy unifonami
  • Helpful post
    #12
    zybex
    Helpful for users
    Opornik 330Ω ma paski: pomarańczowy, pomarańczowy, czarny, złoty.
  • #13
    krzych1-b
    Level 21  
    fotoraj masz rację . A czy to nie za mały opornik 110 ohm ( wlutowany był oryginalnie) do tych 3-ech diod podświetlających w kasecie? ( fi diody to ok. 4-5 mm) .Napięcie jakie znalazłem na zaciskach wynosi ok. 15,7V To który wlutować ( z moich obliczeń wychodzi , że 330 , z kodu paskowego -110 , nie bardzo rozumiem)
    Nie jestem orłem z elektroniki( zostałem jej pasjonatem na stare lata), możecie mi jeszcze podpowiedzieć , jak się buduje , tzn. ciągnie i łączy skrętki pomiędzy sobą np. w naszym przypadku na 4-ech lokatorów ( u mnie np. ze ściany wystają dwie skrętki,jak to jest fizycznie łączone od dołu do góry ?)
  • #14
    suworow
    VIP Meritorious for electroda.pl
    krzych1-b wrote:
    albo mają zwidy , albo nie pamiętają czy świeciło

    też piknie, można przy okazji i klatke pomalować tylko jak to ma się do głównego tematu, bo jak na razie to nawet nie wiemy co ustaliłeś- czy usterka leży po stronie unifonów czy nie.
    Pozdrawiam
  • #15
    krzych1-b
    Level 21  
    Unifony sprawdzał sąsiad ( ale chyba musimy to zrobić jeszcze raz) Z moich ustaleń wynika ( pisałem wcześniej) , że muszę przedzwonić przewody - no bo tylko to pozostało. Dzisiaj jeszcze wymienię w kasecie ten nieszczęsny opornik
    Jak najprościej je przedzwonić ?Kolega elektryk powiedział mi , że potrzebny miernik izolacji czy coś takiego.
  • Helpful post
    #16
    suworow
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Miernik rezystancji izolacji to dobra rzecz, ale w tego typu sytuacjach raczej zbędny. Zazwyczaj wystarczy zwykły miernik uniwersalny.... Mierzysz na ciągłość i na zwarcie...... Ale najpierw przebiegnij się po pietrach z tym dobrym unifonewm i sprawdź co działa a co nie.
    Pisałeś coś że ze ściany wystają dwa kable. ...... czyli jak rozumiem jeden przychodzi od strony centrali/ poprzedniego sąsiada a drugi odchodzi do następnego?
    Jeżeli tak jest na wszystkich zaciskach poza CA ( bo to jest z kasety zew prowadzone do każdego lokalu indywidualnie)i wywołaniami wewnętrznymi powinieneś mieć po dwa przewody.zasilający i odchodzący, bo głośnik , mikrofon, masa i otwarcie rygla sa połączone na wszystkich aparatach równolegle. . Dla porządku warto iść po kolei i oznaczać które przychodzą a które odchodzą.
    Sprawdź to.
    A z tym co mówi sąsiad to tak jak piszesz ostrożnie (niestety często okazuje sie sie komuś sie tylko zdawało a TY ganiasz....Ty naprawiasz i Ty diagnozujesz, no chyba że sąsiad zna się lepiej to może niech może naprawi....
    Pozdrawiam
  • #17
    zybex
    Helpful for users
    krzych1-b wrote:
    To który wlutować ( z moich obliczeń wychodzi , że 330 , z kodu paskowego -110 , nie bardzo rozumiem)

    Jak dasz większy, to diody będą słabiej świecić, ale ich żywotność się wydłuży.
    Z moich wyliczeń wychodzi, że przy tym napięciu i 3 diodach opornik powinien mieć wartość od 470 do 560Ω. Nic dziwnego, że tamten się spalił. Ciekawe czy któraś z diod nie uległa już przepaleniu.
    Jest jeszcze inne wytłumaczenie, a mianowicie że opornik ma być 1100Ω, a ty źle odczytałeś kolory. Z wyliczenia wychodzi, że wtedy diody świeciłyby połową swojej mocy (prąd 10mA), czyli zupełnie przyzwoicie.

    Instalację sprawdzić możesz w ten sposób, że wszystkie żyły dajesz na izolację (odłączasz od unifonów) i mierzysz miernikiem na największym zakresie (kilka MΩ) miedzy nimi czy nie mają jakiś zwarć. Powinno być czysto, bez żadnej oporności.
    Następnie sprawdzasz ciągłość przewodów. Najprościej jest je zewrzeć z jednej strony (wszystkie razem) a z drugiej strony pomierzyć miernikiem ustawionym na najmniejszy zakres oporności (np. 200Ω). Pomiary mają być takie same pomiędzy poszczególnymi żyłami. Jak nie będzie oporności na którejś z nich, to znaczy, ze ma przerwę.
  • #18
    krzych1-b
    Level 21  
    O i teraz wiem prawie co i jak . Ale z tym dzwonieniem to muszę czekać do soboty ,jak wszyscy będą w domu .
    Opornik wstawiłem 330 ohm i diody teraz świecą przyzwoicie mocno na zielono (są widoczne nawet w dzień !)Faktycznie jedna była spalona .
    Opornik wylutowałem i sprawdziłem pod lupą , kolory to: dwa pomarańczowe , dwa czarne i brązowy. Zmyliło mnie tło opornika (zielone ) i pomarańcz zlał mi się w brąz.Ale i tak nie mniej dziękuję za wyliczenia , bo próbowałem sam obliczyć z prawa Ohma ( 35 lat temu miałem elektrotechnikę w szkole) no i miałem trochę kłopotów .
    P.S. Płytki od unifonów muszę jednak sprawdzić sam na stole ( i wiem dlaczego). Co w nich siada najprędzej po takiej awarii , przepięciu itp.?
  • Helpful post
    #19
    zybex
    Helpful for users
    krzych1-b wrote:
    Ale i tak nie mniej dziękuję za wyliczenia , bo próbowałem sam obliczyć z prawa Ohma ( 35 lat temu miałem elektrotechnikę w szkole) no i miałem trochę kłopotów.

    Umiem to wyliczać, ale po co skoro mamy w sieci różne pomocne stronki jak np. ta Link. :D
    Napięcie, które podałeś być może trochę siada przy obciążeniu diodami. Ja tego nie uwzględniłem. W każdym razie lepiej aby prąd nie przekraczał 20mA.
    krzych1-b wrote:
    Płytki od unifonów muszę jednak sprawdzić sam na stole ( i wiem dlaczego). Co w nich siada najprędzej po takiej awarii , przepięciu itp.?

    To bardzo proste układy. Obwód wywołania nie ma nic po drodze (poza przełącznikiem widełkowym), podobnie jak obwód słuchawki. Otwieranie też jest na sztywno (bez elektroniki). Jedyna elektronika to wzmacniacz mikrofonowy. W niektórych unifonach mieści się on w mikrotelefonie, tuż przy mikrofonie i wtedy na płytce praktycznie nie ma żadnych elementów.
  • #20
    krzych1-b
    Level 21  
    No to czas zakończyć temat. Walka została wygrana . Na szczęście obyło się bez przedzwaniania przewodów ,rozbebeszania wszystkich trzech "złych" unifonów i ganiania po piętrach z wywalonym jęzorem :D
    Sprawdziłem na początek swoją płytkę ( wzmacniacz mikrofonowy) i .... wywaliłem wszystko na wierzch.
    Poleciały do wymiany: Tranzystor BC 547 C , dwa kondensatory -1µF i 10µF,dioda oraz mikrofon w słuchawce ( mimo że wcześniej był podstawiany nowy).U sąsiada zrobiłem to samo profilaktycznie (choć mikrofon był prawie dobry :D połowa oporności nowego mikrofonu - dlatego było słabo słychać.
    Jak pisałem wcześniej -" latający głośnik w trzeciej słuchawce" - naderwany kabel polutowałem i jest O.K.
    Ciekawi mnie ,dlaczego padły elektrolity (później dopiero sprawdziłem profesjonalnym miernikiem kolegi elektryka ) -czyżby straciły swoją pojemność przez walnięcie pioruna? Nie były wybrzuszone ani okopcone.
    Wielkie dzięki dla wszystkich , którzy pomogli mi w rozwiązaniu tematu.
    P.S. Naprawiłem przy okazji stary zasilacz .Padły układy scalone ( mimo , że przepaliło oba bezpieczniki )Tyrystor ,dioda zenera i jeszcze opornik .

    Temat zamykam .