Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

oscyloskop

rudy102 22 Mar 2002 22:31 16108 45
  • #1 22 Mar 2002 22:31
    rudy102
    Poziom 10  

    proszę kolegów o poradę
    mam zamiar zakupić oscyloskop który będzie wykorzystywany w warsztacie rtv
    czy pasmo przenoszenia 10-20mhz jest wystarczające
    prosze o inne sugestie

    0 29
  • #2 27 Mar 2002 19:50
    Mateusz
    Poziom 16  

    Ja też załączam swoje pytanie.Chciałbym w niedalekiej przyszłości kupić nowy oscyloskop.Gdzie szukać , jakiej firmy.Przeznaczam na ten cel do 2tys. Nie za mało? Proszę o rady praktyków.Może mi ktoś poleci taki sam z jakiego korzysta?
    Jestem w stanie też kupić uzywany, taniej ale czy warto??

    0
  • #3 28 Mar 2002 01:18
    Hancock
    Poziom 17  

    Też mnie to czeka w niedalekiej przyszłości.
    Przedstawiam aktualną ofertę cenową oscyloskopów od dolnej półki w górę, wraz
    z namiarem jednej z czołowych firm krajowych.
    Duży wybór oscyloskopów oferuje firma
    NDN z W-wy, jednak szczerze jej nie polecam.
    doświadczyłem kilku zamówień na sprzęt pomiarowy w tej firmie wysyłkowo i tą drogę
    zakupu odradzam, ponieważ zawsze wysyłają
    braki , a parametry sprzętu podawane w katalogach bardzo często odbiegają od prawdy.


    Uploaded file: Cennik EZ2002-XX.pdf

    0
  • #4 30 Mar 2002 19:01
    rudy102
    Poziom 10  

    ja nyślę o os hameg hm 404 40mhz kursory ekranowe tester podzespołów w standarzie cena 2700 netto z ndn
    takie pieniądze powinno wydawać się osobiście a nie przez kuriera
    co koledzy nato
    ps ja kupiłem z ndn proteka i lampę warsztatową - jestem zadowolony
    pozdrawiam

    0
  • #5 01 Kwi 2002 04:03
    Hancock
    Poziom 17  

    30- 40Mhz to teraz prawie w sam raz.
    Ja kupowałem w NDN multimetr osobiście.
    Przed zakupem przeanalizowałem parametry w
    katalogu NDN i producenta, wątpliwości rozwiano mi telefonicznie, przejechałem
    400km po to aby na miejscu przekonać się, że
    są nie prawdziwe.Ze złości kupiłem inny
    multimetr. Po powrocie do domu zauważyłem,
    że był już

    1
  • #6 01 Kwi 2002 04:08
    Hancock
    Poziom 17  


    Po powrocie do domu zauważyłem,
    że był już "testowany". To była APPA 305.
    Po dwóch latach udało mi się ją sprzedać.
    Zachorowałem na sprzęt stacjonarny. Znowu
    identyczna historia: katalogi NDN, producenta
    ,telefony i wszystko jasne - zamówiłem wysyłkowo i .. i klapa zamiast oferowanych
    1000V, miernik mierzył max 600. Odesłałem
    i nie chcę słyszeć więcej o tej firmie.

    0
  • #7 01 Kwi 2002 12:57
    Sruba
    Poziom 11  

    Witam!
    Mam mozliwosc zakupu dwu kanalowego oscyloskopu (2x50Mhz) Philips PM3217 za psie pieniadze, czy jest osoba ktora wie cos na temat tego sprzetu lub taki uzywa i moglaby podzielic sie refleksjami na jego temat.
    Pozdrowienia
    Sruba

    0
  • #8 06 Kwi 2002 13:01
    Wojtek27
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Budowa urządzeń pomiarowych gdy się samemu naprawia urządzenia jest śmieszna.
    Nie jesteśmy w stanie wykonać miernika/oscyloskopu na podstawie którego będziemy diagnozować usterkę. Chyba że jest to praca dyplomowa :smile:

    Ja także rozglądam się za dobrym oscyloskopem. Interesują mnie cyfrowe. Wiem że bardzo drogie ale super się na nich pracuje.
    Co o tym sądzicie?

    0
  • #9 10 Kwi 2002 06:13
    Hancock
    Poziom 17  

    Wszystko przemawia za, tylko ceny są przeciw.

    0
  • #10 28 Lip 2002 07:34
    DWAserwis
    Poziom 29  

    Podstawowy mój oscyloskop to staruszek węgierski, dwukanałowy, pasmo 250Mhz, podwójna sześciostopniowa podstawa czasu(zoom, lupa opóźnienia, wybieranie kolejnych impulsów...) i ekran 8"
    ---------------------------------------
    -po, co takie pasmo-najczęściej do pomiaru na kolektorze tranzystora WN,- szpilka za impulsem, zafalowanie impulsu i zanim wygięcie, po dłuższej praktyce jedno dotknięcie sondą i wiadomo gdzie boli, za trafem, przed trafem, korekcja, cewki odchylania, i inne zakłócenia, które widać na oscylach z pasmem ponad 50Mhz i dużym ekranem
    W torach wizji, czy pcz znajduje się wszelkie śmieci bezproblemowo.
    ----------------------------------------
    -Po, co te bajery w podstawie czasu - a na przykład żeby się zsynchronizować z impulsem przełączania głowic lub impulsem pionu i oglądać pojedyncze linie sygnału TV
    -A po co pojedyncze - czy wiecie że podczas nadawania impulsu pionu na jego końcu, jest nadawany pełny obraz kontrolny, oczywiście przez porządne stacje TV dzięki czemu można w pełni zestroić profesjonalnie sprzęt bez wobuloskopów i innych skomplikowanych przyrządów , począwszy od Pcz , demodulatory, dekodery , i wszelkie tory wizji, nawet chore fonie równoległe.
    - Co tam jest nadawane - skala szarości, pasy kolorowe, paczki impulsów do strojenia szerokości pasma wizji, płynna wobulacja do 6,5MHz lub 8MHz (zależy od stacji) sygnały identyfikacji i podnośnej kolorów, i genialny impuls „sinus kwadrat 2T” do pomiaru zniekształceń fazowych - dzięki niemu błyskawicznie znajduje walnięte elektrolity w torach wizji.
    W sumie ponad 40 sygnałów pomiarowych
    Czy ktoś z was ustawiał przełączanie głowic w VCR na siódmej linii przed impulsem pionu jak nakazuje norma VHS, np po wymianie głowic wizyjnych.
    --------------------------------
    Do pomiarów audio wystarczą mi proste tanie ruchale z niedużym ekranem i pasmem do 10MHz
    -------------------------------------
    Co do cyfrowych oscyloskopów - miałem z tym do czynienia - w układach cyfrowych - genialne , w układach analogowych - kiepskie, różniczkowanie/uśrednianie/prubkowania ,wycina wiele ważnych informacji, chyba że jest to maszyna bardzo-bardzo droga

    0
  • #11 28 Lip 2002 13:15
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Pracuję na "wiekowym" dwukanałowym oscyloskopie TEKTRONIX 2225. Ekran 10x8 cm,pasmo 50MHz,podstawa czasu do 50ns.Prosty,bez bajerów,synchronizacja bez zarzutu,rozciąg podstawy czasu:x5,x10,x50, dwukanałowa praca ALT lub CHOP. Wszystkie pomiary o których wspomina Dwaserwis wykonuję na nim bez problemu.
    Rady dla przyszłych nabywców:
    1. Dla celów techniki TV i VCR pasmo 40-50MHz jest w zupełności wystarczające. Wyższe podraża niepotrzebnie koszty.
    2. Obowiązkowo dwa kanały,szczególnie dla techniki VCR.
    3. Obowiazkowo dla techniki TV sondy do obserwacji impulsów o amplitudzie rzedu 1300Vpp i wyżej.
    Reszta parametrów i funkcji wg własnego uznania.A tak wogóle to małe gabaryty,mały ciezar i NISKA CENA. Warto tez pomyślec o ew.zapleczu serwisowym(jak przy zakupie czegokolwiek).
    Oscyloskop cyfrowy - przychylam sie do opinii Dwaserwis!

    0
  • #12 28 Lip 2002 14:09
    DWAserwis
    Poziom 29  

    koszty mogą być teraz bardzo niskie - wyprzedarze, bomisy itp.
    Po komunistyczny sprzęt niemusi być zły!!!

    0
  • #13 30 Lip 2002 21:56
    Wojtek27
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Po przeczytaniu powyższego troszeczkę się pogubiłem w wyborze oscyloskopu.
    Ale i tak wydaje mi się że cyfrowe przy tym tepmie rozwoju techniki wolniej się "zestarzeją" niż analogowe.

    0
  • #14 24 Sie 2002 15:38
    stan
    Poziom 23  

    Śledzę dyskusję na temat wyboru oscyloskopu do serwisu i chciałbym wtrącić swoje zdanie na ten temat. Uważam że do normalnych celów serwisowych w technice RTV wystarczy w zupełności dwukanałowy oscyloskop analogowy o paśmie przenoszenia do 10, max. 20 MHz z rozbudowanym nieco wyzwalaniem {TV, AC, HF, EXT} i ew. z lupą czasową x5. Te parametry wystarczają do 99,99% wszystkich przypadków serwisowych. Do obserwowania linii kontrolnych (18,19)o których pisze dwaserwis należy zastosować jedynie selektor linii podłączany do wyzwalania EXT. Na p.cz nic się nie obserwuje ponieważ każde wtrącenie jakiejkolwiek sondy powoduje rozstrojenie się obwodów (nawet SAW). W mojej długoletniej (ponad 22 lata) praktyce zawodowej (zajmuję się profesjonalną techniką nadawczą RTV) używam czasem oscyloskopów cyfrowych (Anritsu, Kikusui, HP, LeCroy) do pomiaru pewnych charakterystyk nadajników TV (przekosy, sin2T,charakterystyka fazowa i częstotliwościowa), ale są to bardzo specyficzne przypadki (nawet u profesjonalistów) ok. 1% wszystkich usterek, i głównie chodzi o możliwość zarejestrowania danej usterki na co pozwalają cyfrówki. Dla serwisu RTV są to rzeczy kompletnie niepotrzebne. Na analogu można również zobaczyć to samo , ale bez możliwości rejestracji. Również do obserwacji zniekształceń impulsów H na trafie oscyloskop do 10MHz jest wystarczający z kilkukrotnym zapasem. Ważne jest aby oscyloskop oprócz podanych wyżej parametrów miał dobrą lampę (ostrość i jaskrawość), ekran 8x10cm żeby był poręczny. Jestem przekonany że za sumę do 1400 zł można kupić przyzwoitego nowego Goldstara czy Hung Changa. Nawet za kilka lat w dobie cyfrowej techniki nadawczej RTV taki sprzęt do celów serwisowych (odbiorników) będzie w zupełności wystarczający. Powodzenia w wyborze.

    0
  • #15 24 Sie 2002 19:01
    Marek81
    Poziom 19  

    Witam.
    Zgadzam się ze stanem, sam pracuję na oscyloskopie Fluke 100MHz analogowo/cyfrowym. Koledzy nie wierzcie do końca oscyloskopom cyfrowym! Przekłamują. Mój oscyloskop ma przełącznik analog/digital z którego bardzo często korzystam, bo przebiegi w obu przypadkach bardzo się różnią. Do serwisu RTV wystarczy oscyloskop analogowy, lub jeżeli już to analogowo/cyfrowy, ale pasmo musi mieć przynajmniej 50MHz. Ocsyloskop cyfrowy przydaje się do pomiarów, do zapamiętywania i ma inne bajery np. łącze RS232 do PC-ta. Ostatnio złapałem jeden przebieg z uszkodzonego obwodu, przesłałem do PC-ta, a potem zrobiłem z niego plik JPG i wyłałem mailem do Niemiec, żeby go zanalizowali (serwis tego urządzenia jest w Niemczech).
    Podobnie nie polecam pozbywania się starych wychyłowych mierników, typu LAVO czy UM. Mierniki cyfrowe nie są w stanie pokazać wszystkiego.
    Pozdrawiam.

    0
  • #16 25 Sie 2002 07:57
    DWAserwis
    Poziom 29  

    :arrow: stan
    - z tym się niezgodze "Również do obserwacji zniekształceń impulsów H na trafie oscyloskop do 10MHz jest wystarczający z kilkukrotnym zapasem" np. przy zwarciu zwoja jakiej indukcyjności (cewki odchylania, cewki korakcji ...) na oscylogramie z kolektora za impulsem H , powstaje ujemna szpila na oscyloskopie do 10MHz jej niewidać , do 50 widać śladowo około 1-2V (przy impulsie dodatnim 1200V, takie maleństwo niedozaóważenia) , na oscylu z pasmem ponad 100Mhz szpilka ta ma ponad 10-20V, czy lepiej wymieniać w ciemno elementy ,bo grzeje się tranzystor i pada, czy raz dotknąć sondą i wiadomo co szukać. Ktoś pewnie powie skąd ujemne 20V przecież jest tam dioda która ma to wyciąć, ale ona ma ileś nanosekund - czas narastania impulsu - i te nanosekundy trzeba zobaczyć, i bardzo często widać że ona jest uszkodzona - choć na miernik sprawna, i wszelkie przebicia lub trzeszczenie kondensatorów.....
    - "Na p.cz nic się nie obserwuje ponieważ każde wtrącenie jakiejkolwiek sondy powoduje rozstrojenie się obwodów (nawet SAW). " stosując sondy wysoko omowe i pojemności poniżej 1pF, zmiany parametrów obwodu Są prawie niezaóważalne, niemówiąc o stosowaniu układów dopasowywujących które są w większości serwisówek opisane.
    - "do pomiaru pewnych charakterystyk nadajników TV (przekosy, sin2T,charakterystyka fazowa i częstotliwościowa), ale są to bardzo specyficzne przypadki (nawet u profesjonalistów) ok. 1% wszystkich usterek" raczej częściej, monteż foni równoległej - żeby niewarczała w kablówce.....zniekształcony, zaszumiony obraz , suchy elektrolit, czy inny hororek w torach wizji.
    Oscyloskop ma być ułatwieniem i przyśpieszeniem naszej pracy, w połączeniu z doświadczeniem kożystania, z różnych sygnałów testowych, i nietylko w TV ale we wszelkim sprzęcie video

    0
  • #17 25 Sie 2002 09:14
    preatorius
    Poziom 12  

    Witam

    Oscyloskop analogowy o pasmie 20 MHz jest absolutnym minimum. Należy pamiętać ,że pasmo podawane jest przy spadku ch-ki o 3dB.
    Tak więc jak sugerują zawodowcy (dwaserwis i stan) 20 MHz wystarczy do podstawowych prac związanych z techniką RTV. Niestety tych drobnych (aczkolwiek istotnych w wielu testowanych urządzeniach) nanosekundowych problemów niestety nie można zobaczyć.
    Co do cyfrowych oscyloskopów to moim zdaniem te pracujące poniżej 1Gs/s można traktować bardziej jako analizatory stanów logicznych. Należy zauważyć że oscyloskop cyfrowy o próbkowaniu 100ks/s czyli o podawanym przez producentów pasmie 50MHz to tylko 2 próbki na okres (przy sygnale 50MHz - o ile przyjmie).
    Przy częstotliwości sygnału mierzonego 1MHz to 100 próbek na okres czyli po 50 próbek na "opis" np. sinusoidy. Odstęp między próbkami takiego oscyloskopu to 1s/100k = 10us. Jak więc z takiego oscyloskopu odczytać niuanse nanosekundowe?.
    Tak na marginesie mogę pozazdrościć profesjonalizmu panom dwaserwis i stan.

    Pozdrawiam

    0
  • #18 03 Wrz 2002 18:33
    zyraf
    Poziom 26  

    Ja mam bardzo maly H313 1MHz kupilem za 90 i sie często przydaje.

    0
  • #19 27 Gru 2002 11:23
    chres37
    Poziom 16  

    Witam
    Zgadzam się z dwaserwis ,10MHz to często za mało do pomiarów w TV lub monitorów , ja do tej pory używałem taki ruski CI-112A z multimetrem i
    choć z niego byłem zadowolony niestety nie wystarczał mi w wielu trudniejszych przypadkach .
    Ostatnio nabyłem (w rozliczeniu ) dwukanałowy Tektronix type 561B - wprawdzie zabytek klasy 0 (częściowo na lampach) , ale i tak lepszy od ruskiego ...
    Niestety ma uszkodzony dwukanałowy wzmacniacz Y (type 3A6 dual trace amplifier) w taki sposób że po włączeniu go z tym blokiem plamka pojawia się na chwilę i zaraz spada w dól bez możliwości pozycjonowania, po wyjeciu bloku V plamka jest i daje się regulowac podstawą czasu.
    Może ktos miał coś podobnego ?

    0
  • #20 27 Gru 2002 11:45
    DWAserwis
    Poziom 29  

    Czy po bardzo długim wygrzewaniu niepojawia się ona ?
    Czy na wejściu niema tam lampy i niejest ona uszkodzona ?

    0
  • #21 27 Gru 2002 11:50
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Czy identycznie dzieje się w obu kanałach?
    Jakie elementy pracują w pierwszym stopniu wzmacniacza Y(przedwzmacniacza) półprzewodniki czy triody nuwistorowe 7586?

    0
  • #22 27 Gru 2002 13:21
    chres37
    Poziom 16  

    Próbowałem go wygrzewać na razie ok. pół godziny i nic się nie zmieniało ,
    dopiero jak wysunę (jest na takich szynach) blok V to daje się wyregulować plamkę .
    Blok ten zawiera w sobie dwa kanały w jednym , zbudowany jest z
    dwóch lampach na kanał :
    1. E55L- jest fizycznie (na chassis pisze 8233/E55L)
    2. 6DJ8/ECC88- jest fizycznie (na chassis pisze 6DJ8)
    Oprócz tego jest w nim 12 tranzystorów (w podstawkach) w większości germanowych- oczywiście wszystkie sprawne
    No i 4 dziwne elementy o nazwie: 7586 (ukł scalone ? ) i o oznaczeniu V tak jak i lampy stojące w podstawkach ( pięć nóżek ) a wielkości elka no i wmetalowej obudowie - ich najbardziej nie jestem pewien .

    0
  • #23 27 Gru 2002 14:23
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    7586 - to są właśnie nuwistory o których wspominałem w poprzednim poście. Natomiast nie odpowiedziałeś czy usterka dotyczy obu kanałów. Ta informacja jest potrzebna do podjęcia dalszej drogi postępowania. Jeżeli dotyczy to jednego kanału to można podejrzewać jeden z nuwistorów pracujących w wkładzie wtórnika katodowego. Można, po uprzednim oznaczeniu wszystkich czterech kolejnymi numerami i ich miejsc pracy, zamienić z drugim kanałem. Jeżeli dotyczy to obu kanałów to przyczyny należy szukać w obwodach zasilajacych.

    0
  • #24 27 Gru 2002 15:07
    chres37
    Poziom 16  

    Objaw ten dotyczy raczej obu kanałów , kiedy włączę oscyloskop z wsuniętym blokiem , zadnym z obu kanałów nie da się nic regulować ,a plamka jak już wcześniej pisałem ucieka w dół...
    Rozumiem że te triody nuwistorowe 7586 to są takie małe lampy ?
    Ale czemu w obudowie metalowej ?

    0
  • #25 27 Gru 2002 17:56
    DWAserwis
    Poziom 29  

    Oldboy może wiesz gdzie można zdobyć te lampki nuwistorowe 7586 - popadały mi w wobuloskopie i jednym z oscyloskopów, kiedyś wyciągałem je z polskich staroci ale zapas się skończył - a objawy mam takie jak chres37

    0
  • #26 27 Gru 2002 19:00
    oldboy
    VIP Zasłużony dla elektroda

    :arrow: dwaserwis
    Już raczej nieosiągalne. Pracowały we wkładkach wielokanałowych naszych oscyloskopów OS150. W tamtych czasach były sprowadzane za dewizy ale można bylo kupić w Kasprzaku. Może jeszcze ktoś ma ze starych zapasów lub w złomie.
    :arrow: chres37
    To są oczywiście lampy o małych wymiarach,małej mocy żarzenia i dużej odporności na wstrząsy. Jeżeli usterka dotyczy obu kanałów(trudno podejrzewać uszkodzenie wszystkich czterech nuwistorów) to przyczyna może tkwić w obwodach zasilających. W typowej aplikacji nuwistor jest zasilany:
    - anoda - z zasilacza +200V
    - siatka - z zasilacza -15V
    - katoda - z zasilacza -150V
    i te należałoby sprawdzić, natomiast napięcia bezpośrednio na elektrodach wynoszą( w przyblizeniu): anoda +70V; katoda -18V; siatka (-15-0)V(w zależności od położenia potencjometru "kompensacja wpływu pradu siatki").

    0
  • #27 27 Gru 2002 21:50
    stan
    Poziom 23  

    Te nuvistory pracowały również w telewizyjnych stojakach pomiarowych TMZ firmy TESLA. W niedzielę będę w pracy - sprawdzę czy coś jeszcze zostało ze starych zapasów.

    0
  • #28 28 Gru 2002 14:13
    chres37
    Poziom 16  

    :arrow: oldboy
    Na razie udało mi się pomierzyć napięcia na samym złączu bloku kanałów, wydają się być dobre : +300V,+125V,-12V,-100V
    Z pomiarem na wyprowadzeniach nuwistorów będzie trochę gorzej , będę musiał podciągnąć sporo kabelków bo dostęp jest żaden...
    O wynikach napiszę w poniedziałek.
    :arrow: stan
    Gdybyś miał te nuwistory (7586) to ja się piszę na parke lub może dwie...

    0
  • #29 28 Gru 2002 18:36
    DWAserwis
    Poziom 29  

    :arrow: stan
    przyznałes sie do posiadania skarbu, do reanimacji staruszków, a niewszystko co stare to złe, oczekujemy na dalsze informacje.

    0
  • #30 30 Gru 2002 09:47
    chres37
    Poziom 16  

    :arrow: dwaserwis
    pisałeś że masz takie same objawy uszkodzenia , czy to możliwe żeby padły obie pary nuwistorów ( niewiem czy naraz bo dostałem go juz w takim stanie ) ?

    0