Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Deimic One - Szkolenia
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kwestie odszkodowań za słupy elektryczne na działkach.

zbich70 07 Lis 2012 00:20 12639 104
  • #61 07 Lis 2012 00:20
    retrofood
    Moderator

    zbich70 napisał:
    andrefff napisał:
    Tu nie chodzi o 3/4, czy 1/4, chodzi o panującą degrengoladę Waszych firm i wykorzystywanie pozycji monopolisty.

    Zaryzykuję ostrzeżenie* ale napiszę - żal d... ściska, że ktoś sobie coś odrobinę "wywalczył"? To porównajcie sobie "mundurówkę", zwieracz nie wytrzyma. ;)


    Jeśli będziemy pisać o służbach, to będziemy i o "mundurówce". Na razie omawiamy co ma (może mieć) związek z kwestią odszkodowań za słupy i linie. A jak na razie te wszystkie sprawy nie pozostają bez związku z tematem.

    Dodano po 1 [minuty]:

    masonry napisał:

    Koledzy, a gdzie ja napisałem że chodzi o nowe linie?
    Rozczaruje was, ale chodzi o stare istniejące od dziesiątek lat linie.
    Okazało się że ZE nie ma dokumentacji linii, a to co ma to śmiech na sali a nie dokumentacja.
    Więc ZE zapłaci w tym roku na podstawie tego co dostali od lasów i bodajże za 5 lat wstecz.
    Teraz od 2 miesięcy wszystkie wolne brygady biegają po lasach i dokładnie spisują wszystko i liczą metry ilość słupów itd.
    Pasy ochronne są zmniejszane do minimum i od tego co teraz im wyjdzie będą płacić w następnych latach.


    A to już jest coś nowego.

  • Deimic One - Szkolenia
  • #62 07 Lis 2012 00:29
    andrefff
    Poziom 36  

    zbich70 napisał:
    PS. Andrefff, nie podałeś sposobu na złamanie monopolu dostawców.

    Nie podałem, bo nie istnieje.

  • #63 07 Lis 2012 00:59
    zbich70
    Specjalista elektryk

    andrefff napisał:
    zbich70 napisał:
    PS. Andrefff, nie podałeś sposobu na złamanie monopolu dostawców.

    Nie podałem, bo nie istnieje.

    Zatem kto, będąc przy zdrowych zmysłach, mając monopol, nie będzie tego wykorzystywał? Dostawcy energii nie są instytucjami charytatywnymi.
    retrofood napisał:
    Jeśli będziemy pisać o służbach, to będziemy i o "mundurówce".

    Jeśliby rozpatrywać jakie obecnie znaczenie ma energia elektryczna, to można dojść do wniosku, że personel zajmujący się jej dostarczaniem pełni służbę!

  • #64 07 Lis 2012 11:13
    vodiczka
    Poziom 43  

    zbich70 napisał:
    Jeśliby rozpatrywać jakie obecnie znaczenie ma energia elektryczna, to można dojść do wniosku, że personel zajmujący się jej dostarczaniem pełni służbę!

    Bronią swoich przywilejów jak niepodległości a zamiast wyrzutni rakietowych poustawiali na polach słupy. :D

  • #65 07 Lis 2012 11:30
    andrefff
    Poziom 36  

    vodiczka napisał:
    zbich70 napisał:
    Jeśliby rozpatrywać jakie obecnie znaczenie ma energia elektryczna, to można dojść do wniosku, że personel zajmujący się jej dostarczaniem pełni służbę!

    Bronią swoich przywilejów jak niepodległości a zamiast wyrzutni rakietowych poustawiali na polach słupy. :D


    No to trzeba jeszcze pomyśleć nad dodatkiem mundurowym. :D

  • Deimic One - Szkolenia
  • #66 07 Lis 2012 11:38
    vodiczka
    Poziom 43  

    Jest w postaci niższych opłat za energię. :D

  • #67 07 Lis 2012 12:44
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Czytam kolejne mądre wypowiedzi w tym wątku i śmiać mi się chce jak czytam rady, że osoba, która dostała pozwolenie na budowę sama sobie jest winna, bo urzędnicy dali d.... wydając to pozwolenie.
    W tym kraju jest burdel, zbyt duża biurokracja oraz burakokracja.
    Sprawami związanymi z nieruchomościoami zajmuje się zbyt duża ilość urzędów i rejestrów, pomiędzy którymi nie ma korelacji dokumentów, a wiele dokumentów posiada błędy. Co ciekawsze, za te buble jeszcze każą sobie płacić.
    Urzędnicy zazwyczaj to jaśnie państwo, do których należy się zaracać łaskawie i być wdzięcznym za udzielenie jakichkolwiek informacji.
    W tym roku kupując nieruchomość z drżącą ręką wręczałem gotówkę jako zaliczkę przy umowie przedwstępnej, nie będąc pewnym czy to co zamierzam kupić jest tym co co widzę. Mapki z usytuowaniem działki, budynków, przebiegiem podziemnych i naziemnych instalacji, planami zagospodarowania itd. były zbierane w kilku urzędach w 2 miejscowościach. Niektórych dokumentów nie chciano mi udostępnić bez zgody współwłaścicieli. Co najciekawsze w jedny z przypadków dowiedziałem się o takiej odmowie po wyczekaniu okresu oczekiwania (ok. 1 miesiąca) na dokumenty. Nikt wcześniej nawet nie raczył mnię poinformować przy składaniu zamówienia, że te informacje może uzyskac tylko i wyłącznie właściciel lub osoba posiadająca pełnomocnictwo.
    Po uzyskaniu pełnomocnictw okazywało się, że dany dokument nie zawiera wszystkich potrzebnych mi informacji i trzeba szukać w innym urzędzie, innym rejestrze. W wielu dokumentach były błędy, które powstały na skutek zmian nazwy ulicy, zmian numeracji domów (3 krotnie) oraz zmiany numeracji działek. W jednych urzędach były dokumenty zawierające nowe dane, a w innych urzędach zawierające stare dane. Ponadto jak się okazało to nawet był błąd w rejestrze gruntów dotyczący powierzchni zabudowy domu mieszkalnego, którego pomiary przeprowadzała wynajęta przez urząd miasta firma. Niestety teraz, aby dokonać zmian muszę wynająć geodetę i prostować dokumenty samemu - oczywiście wszystko na własny koszt. Pomijam już fakt, że obecnie KW zawierają po ok. 10 stron, ale brakuje już w nich informacji dotyczących budynków.

    Po prostu totalny burdel.

    Gdyby nie to, że cała sprawą zajęła się świetna pośredniczka, która odwaliła kawał dobrej roboty, łacząc z sobą wszystkie informacje i potrafiąca drążyć sprawy to zapewne nie doszłoby do finalizacji.

    Jezeli zaś chodzi o odszkodowania to jestem tego zdania, że dzierżawy i odszkodowania powinny być wypłacane.
    W tym naszym pop..... kraju właściciele nieruchomości są dojeni przeróżnymi podatkami. Jeżeli właściciel nieruchomości np. musi się podłączyć do kanalizacji po drugiej stronie drogi to jest zobowiązany do płacenia dzierżawy za odcinek kanalizacji biegnący pod drogą. Jak widać kwestie dzierżaw idą tylko w jednym kierunku tzn. jak osoba indywidualna chce użytkować fragment działki należący do państwa czy też molochów takich jak energetyka to musi im płacić za dzierzawę. W drugą stronę państwo nawet nie chce zwalaniać z opłacania podatku od tej części, która jest zajęta przez podmioty państowe.
    Sam osobiście miałęm problem z kilkoma słupami - 3 słupy energetyczne oraz 4 słupy lini telefonicznej oraz linie przecinające działkę, które zostały postawione bez jakiejkolwiek zgody. Musiałem płacić podatek od całości nieruchomości, a do tego jak się zwracałem do właścicieli słupów, żeby sobie przycięli gałęzie drzew, które od dziesiątków lat rosły na tej działce i zagrażały ich liniom to mi odpowiadano, że oni przycinają tylko poza terenami prywatnych posesji i ja mam to wykonać na własny koszt. Szczyt skur....wa i tyle.
    Na nieruchomości, którą kupiłem także stoją słupy telefoniczne, na szczęście obecnie na granicy działek mojej i sąsiada, bo poprzedni właściciel wywalczył przesunięcie tych słupów, które zostały postawione prawie na środku działki, a jeden z nich nawet na środku wjazdu na podwórko. Walczyli z telekomunikacją przez kilka lat. Sprawa zakończyła się w sądzie, bo właściciel posesji w końcu postanowił samemu przesunąć słupy i "wymierzyć sprawiedliwość" :)

  • #68 07 Lis 2012 13:42
    vodiczka
    Poziom 43  

    Plumpi napisał:
    W tym naszym pop..... kraju właściciele nieruchomości są dojeni przeróżnymi podatkami.

    Wołalbyś jak w idealnej komunie? Każdemu według potrzeb i bez podatków? Skoro uważasz że nasz kraj jest pop..... to masz wyjście, emigrować i kupić nieruchomość w mniej pop... :D

  • #69 07 Lis 2012 13:51
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    vodiczka napisał:
    Plumpi napisał:
    W tym naszym pop..... kraju właściciele nieruchomości są dojeni przeróżnymi podatkami.

    Wołalbyś jak w komunie? Każdemu według potrzeb i bez podatków? Skoro uważasz że nasz kraj jest pop..... to masz wyjście: emigrować i kupić nieruchomość w mniej pop... :D


    Chciałbym płacić podatki uczciwie i zanim zapłacę wiedzieć ile i za co, a ponadto chciałbym wiedzieć co się z moimi podatkami dzieje i dlaczego płącąc podatki jest tak jak jest, czyli ch.....
    Póki co mamy drogi dziurawe, bo przez cały rok biurokraci urządzają przetargi, które i tak wiadomo wcześniej kto wygra. Jak spada pierwszy śnieg i leje deszcze to zaczyna się nagle rozkopywać całe miasto, bo trzeba przed końcem roku wydać pieniądze na połatanie dróg, którymi na wiosne znów nie będzie można przejechać, bo woda, która pozostała pod asfaltem będzie rozsadzać ten asfalt. Mamy także służbę zdrowia taką jaką mamy - czyli jak nie pójdziesz się leczyć prywatnie to zapomnij o normalnym leczeniu.
    Poza tym kolego dlaczego uważasz, że jeżeli w tym kraju jest źle to ludzie, którzy mówią o tym wprost powinni wyjechać? Dlaczego nie maja walczyć o lepsze?

  • #70 07 Lis 2012 14:10
    vodiczka
    Poziom 43  

    Plumpi napisał:
    Poza tym kolego dlaczego uważasz, że jeżeli w tym kraju jest źle to ludzie, którzy mówią o tym wprost powinni wyjechać? Dlaczego nie maja walczyć o lepsze?


    Podoba mi się że mówisz wprost co Cię boli, tym bardziej że w 90% masz rację.
    Nie podoba mi się że nazywasz ojczyznę pop... krajem.
    Bierz przykład z anglików: "Right or wrong, my country"

    Życzę sukcesów w walce o lepsze.

  • #71 07 Lis 2012 14:23
    yang32
    Poziom 36  

    Każdy normalny w tym ja by chciał, żeby wszystko w miarę rozsądku było uregulowane, przejrzyste. Oszczędziło by to bardzo wielu ludziom nerwów i siwych włosów. Tylko tak nigdzie na świecie nie ma w w Polsce to już w szczególności.
    To powoduje że trzeba żyć w takiej rzeczywistości jak jest, bo po kolejnych wyborach i kandydatach do władzy jestem sceptykiem że coś się zmieni w ciągu najbliższych 50 lat. W zwiazku z tym nie ma co psioczyć ze jest jak jest i chciało by się inaczej, tylko trzeba się w tym wszystkim odnaleźć i mieć oczy dookoła głowy, a przy załatwianiu ważnych i kosztownych spraw przewidywać 2 ruchy do przodu przeciwnika :)
    Co do kwestii odszkodowań - ja jestem za tym by nikomu nie płacić z wyjątkiem jeśli słup idzie durnie środkiem działki, przestawić, jeśli jest na działce kilka słupów, lub słupy te powodują niemożność inwestycji żadnej, to obowiązek ZE wykupienia tego terenu. Tu problem jest w tym, że politycy wolą ten temat zamieść pod dywan i oficjalnie on nie istnieje.
    Co do drzew - jestem za jasnymi zasadami - albo energetyka może wycinać wszystko co zagraża liniom i nie są potrzebne żadne zgody, albo odbiorca ma obowiązek wycinać, obcinać na swojej działce, posesji, a kiedy tego odmawia robi to ZE i wystawia odbiorcy rachunek za wykonaną usługę.
    Obie te możliwości spowodowały by że o awariach, po wichurach czy sadzi, można by poczytać w książkach w opowiadaniach.
    Teraz nic w tej kwestii nie jest pewne, linie są zarośnięte jak nie wiem i wszyscy się dziwią że tak jest. Jest ogólny burdel w przepisach, mamy niekompetentny sejm, niekompetentnych legislatorów, nikomu nie zależy na rozwiązywaniu problemów, a wszyscy chcą problem pod dywan zamiatać.

  • #72 07 Lis 2012 14:40
    andrefff
    Poziom 36  

    A kto mówi o odszkodowaniach, macie płacić za użytkowanie gruntu, którego nie jesteście właścicielem, a użytkujecie zarobkowo. I żadna "służba :)" nie ma tu nic do rzeczy, prądu za darmo mieszkańcom tego kraju nie rozdajecie.

  • #73 07 Lis 2012 14:45
    yang32
    Poziom 36  

    andrefff napisał:
    A kto mówi o odszkodowaniach, macie płacić za użytkowanie gruntu, którego nie jesteście właścicielem, a użytkujecie zarobkowo. I żadna "służba :)" nie ma tu nic do rzeczy, prądu za darmo mieszkańcom tego kraju nie rozdajecie.


    Idź zrób pikietę pod sejmem albo pod kancelarią premiera - załatwienie tej kwestii jest w tylko i wyłącznie w ich rękach.

  • #74 07 Lis 2012 14:49
    andrefff
    Poziom 36  

    Nie mam zamiaru nigdzie pikietować, wy to powinniście zaopiniować do URE, a wtedy droga już jest prostsza. Tyle, że wam to na rączkę, bo już by kaski zbrakło na dywidendy, premie i odprawy. I tu jest pies pogrzebany.

  • #75 07 Lis 2012 14:54
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    vodiczka napisał:
    Plumpi napisał:
    Poza tym kolego dlaczego uważasz, że jeżeli w tym kraju jest źle to ludzie, którzy mówią o tym wprost powinni wyjechać? Dlaczego nie maja walczyć o lepsze?


    Podoba mi się że mówisz wprost co Cię boli, tym bardziej że w 90% masz rację.
    Nie podoba mi się że nazywasz ojczyznę pop... krajem.
    Bierz przykład z anglików: "Right or wrong, my country"

    Życzę sukcesów w walce o lepsze.


    Co mnie interesują Angole?
    Ojczyzna? Weź mnie nie rozśmieszaj. Gdzie banki i praktycznie cały przemysł są w obcych rękach? Gdzie Polak Polaka "utopiłby w łyżce wody", aby go okraść lub sprzedać obcokrajowcowi za "kilka Eurosrebrników". Gdzie urzędnicy, służba zdrowia, szkolnictwo ma Cię w d....?
    Kolego albo nie żyjesz w tym kraju i już dawno go opuściłeś, a teraz odezwał się w Tobie "duch patriotyzmu", albo jeszcze się łudzisz płonnymi nadziejami, lub też jesteś zatwardziałym konserwatystą ;)

    Mam prawo mówić, że ten kraj jest pop...., bo tu o naszym losie już dawno przestali decydować Polacy, nie mówiąc już o tym, że ja to już od dawna nie mam nic do powiedzenia :)

  • #76 07 Lis 2012 14:55
    yang32
    Poziom 36  

    Dywidendy zamiast inwestować jeszcze bardziej i się rozwijać to ZE na polecenie ministerstwa skarbu wypłaca, bo trzeba łatać dziurę i urzędnikom odprawy dawać.

  • #77 07 Lis 2012 15:19
    vodiczka
    Poziom 43  

    Plumpi napisał:
    Mam prawo mówić, że ten kraj jest pop...., bo tu o naszym losie już dawno przestali decydować Polacy, nie mówiąc już o tym, że ja to już od dawna nie mam nic do powiedzenia

    A bluźnij sobie nadal, co mnie to w końcu k.... obchodzi jaki jesteś. :D :D :D

  • #78 11 Sty 2013 03:02
    cacodaemon
    Poziom 10  

    Odnawiam wątek.

    Na chwilę obecną pracuję dla jednej z firm zajmujących się ściąganiem odszkodowań za słupy energetyczne, gaz, rury ciepłownicze itd.

    90% ludzi, a spotykam ich ogromną liczbę twierdzi że:

    wypowiedź jednego z zainteresowanych współpracą::
    "no bardzo ładna sumka ale na pewno nic z tego nie będzie"

    pytam się. gdzie jest chęć walki z tymi kacapami ?

    następna zainteresowana osoba po wycenie na około 300 tysięcy zł.
    "duża suma, ale dlaczego firma bierze taki %"

    o.O nosz mnie powala na kolana "dlaczego"

    W Polsce jest na chwilę obecną około 4 firm które próbują drążyć temat z mizernymi skutkami (brak adwokatów ukierunkowanych tylko na służebność przesyłu)pobierają % przekraczający połowę niezależnie kwoty odszkodowawczej, brak informowania o toczącej się sprawie wręcz unikanie Zleceniodawcy.

    Na chwilę obecną firma która zaproponowała mi współpraca okazała się jako jedyna spełniająca te warunki jak i wiele innych o których nie będe się rozpisywał.
    Nie będe słodził bo od oceny są ludzie którzy już się z nią spotkali.


    cały pic polega tym że kasa jest do wzięcia, ludzie się boją wszystkiego czego nie mogą pojąć.

  • #79 11 Sty 2013 09:39
    vodiczka
    Poziom 43  

    cacodaemon napisał:
    o.O nosz mnie powala na kolana "dlaczego"

    Mnie też, skoro tak zachwalasz swoją firmę to powiedz ile bierze nie wymieniając jej nazwy, nie będzie kryptoreklamy.
    Jest różnica pomiędzy wycenić odszkodowanie na 300 000 PLN a otrzymać (wyprocesować) tę kwotę :D

  • #80 11 Sty 2013 10:30
    cacodaemon
    Poziom 10  

    Każdy zachwala i się pyta:
    1. za ile
    2. jaki %
    3. ile czasu będzie trwać
    4. itd.

    Każda sprawa jest indywidualnie oceniana, dzięki czemu jesteśmy w stanie stwierdzić jaka wycena zostanie wzięta do umowy.


    Twoje zapytanie jest źle sformułowane bądź celowo pytasz o kwestie które są
    ustalane z klientem.

    Na podstawie kwoty 300000 zł, mogę powiedzieć że to jest "ładna kwota" :D

  • #81 11 Sty 2013 10:34
    yang32
    Poziom 36  

    Ja w kwestii takich firm - pracuję w Energetyce ponad 10 lat i nie słyszałem mimo kilkunastu spraw w sądach by ktokolwiek wygrał odszkodowanie za słupa, czy linię postawioną za komuny czy wczesnych latach 90. Dla mnie wszystkie te firmy proponujące zajęcie się sprawą i odszkodowania to są zwykli naciągacze i oszuści.
    Przy obecnym prawodawstwie, i dotychczasowych orzeczeniach sądów, w tym najwyższego sprawy są nie do wygrania.

  • #82 11 Sty 2013 10:46
    vodiczka
    Poziom 43  

    cacodaemon napisał:
    Każda sprawa jest indywidualnie oceniana, dzięki czemu jesteśmy w stanie stwierdzić jaka wycena zostanie wzięta do umowy.
    Twoje zapytanie jest źle sformułowane bądź celowo pytasz o kwestie które są
    ustalane z klientem

    Kolego tak się składa że wysyłałem w ubiegłym roku maile do trzech takich firm i wiem co można się dowiedzieć ogólnie a co jest kwestią ustalaną z klientem w konkretnej sprawie.
    Skoro nie potrafisz wymienić zakresu (od - do) waszej prowizji od wyprocesowanej kwoty i jakie koszty procesu pokrywa klient a jakie wasza firma to dziękuję, więcej pytań nie mam :D Może jakiś frajer napisze na PW.
    cacodaemon napisał:
    Na podstawie kwoty 300000 zł, mogę powiedzieć że to jest "ładna kwota"

    a 500 000 jeszcze ładniejsza i co z tego wynika?
    Wstaw skan jednej wygranej sprawy, zacieniuj dane osobowe i miejscowości, pozostaw pieczęcie sądu i kwotę przyznanego odszkodowania :D

  • #83 11 Sty 2013 10:52
    yang32
    Poziom 36  

    Mi wystarczy by dał linka do wiadomości że ktokolwiek wygrał jakieś odszkodowanie z tego tytułu, a w szczególności że jego firma ją wygrała.

  • #84 11 Sty 2013 11:08
    cacodaemon
    Poziom 10  

    Z tego co widzę to wywołałem jakieś niesmaczne oburzenie.

    Napisałem że nie będe przedstawiał co to za firma i jakie % bierze.

    Jednoznacznie przyznaje że kwota 500000 zł jest ładniejsza.

    Ustawa pozwoliła od 2008 na rozpoczęcie spraw służebności przesyłu, pierwsze firmy powstały w okresie 2 lat bez wykwalifikowanej kadry adwokatów.

    Aktualnie jestem w trakcie przedstawiania oferty osobie która już miała do czynienia z firmami aż z Wrocławia lecz rezygnowała. kwota całościowa 3.210.000

  • #85 11 Sty 2013 11:16
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    To po co wogóle piszesz ?
    Za kolegą vodiczka powtórzę :

    vodiczka napisał:
    Wstaw skan jednej wygranej sprawy, zacieniuj dane osobowe i miejscowości, pozostaw pieczęcie sądu i kwotę przyznanego odszkodowania

    cacodaemon napisał:
    Aktualnie jestem w trakcie przedstawiania oferty osobie która już miała do czynienia z firmami
    Też by się przydała informacja, ile chcesz skasować tę osobę. Połowę ? :D Co za pazerność :!:
    No tak, chude lata, trzeba się odkuć.

  • #86 11 Sty 2013 11:18
    vodiczka
    Poziom 43  

    cacodaemon napisał:
    Aktualnie jestem w trakcie przedstawiania oferty osobie która już miała do czynienia z firmami aż z Wrocławia lecz rezygnowała. kwota całościowa 3.210.000

    Odnów wątek jak wygracie sprawę.

  • #87 11 Sty 2013 11:22
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    vodiczka napisał:
    Odnów wątek jak wygracie sprawę.
    Albo gdy klienta z torbami puściliście :D

  • #88 11 Sty 2013 11:26
    vodiczka
    Poziom 43  

    elpapiotr napisał:
    Też by się przydała informacja, ile chcesz skasować tę osobę. Połowę ? Co za pazerność

    Ja byłbym nawet skłonny zgodzić się na połowę pod warunkiem że firma bierze wszelkie koszty na siebie, łącznie z opłatą za wniesienie pozwu.
    Skoro są tacy pewni wygranej to nic lub niewiele (1 przegrana na 10) ryzykują.

  • #89 11 Sty 2013 11:27
    cacodaemon
    Poziom 10  

    Jesteście nastawieni agresywnie do osoby która wyraża swoje zdanie na dany temat.
    Obrażacie świadomie.
    Na chwilę obecną każde zdanie się liczy odnośnie możliwości wyciągnięcia każdej złotówki.
    Jeśli jesteście osobami które działają na niekorzyść przyszłych chętnych udzielających się odnośnie tego tematu to wam się udało.

  • #90 11 Sty 2013 11:37
    elpapiotr
    Specjalista elektryk

    Właśnie. A przecież wystarczyło podejść rzetelnie do sprawy, przedstawić realne dane, jakieś cyfry, a nie enigmatyczne coś tam, ileś tam, indywidualne jakieś tam.
    Ludzie są ostrożni, naciągaczy wokół mnóstwo i tylko jeden uczciwy na tym świecie.
    No, może dwóch.