Chcę zaprojektować układ na mikrokontrolerze ATmega8, który będzie kontrolował, kiedy na obwodzie (pastuch elektryczny) podawane napięcie 5-7V przez elektryzator zaniknie. Jeżeli zaniknie, wysyła logiczną jedynkę na układ GSM (osobny układ, który kupie), a ten jak już pewnie się domyślacie będzie wysyłał wiadomość lub dzwonił na zdefiniowany numer.
Czy transoptor będę tutaj potrzebował do kontroli zaniku napięcia?
Czy w jakiś książkach, np. AVR w praktyce widzieliście coś podobnego.
Ile tranzystorów, na jakim zasilaniu to zrobić ( układ będzie zamknięty w puszce hermetycznej na pastwisku). Fajnie by było, gdyby jakiś akumulator był podpięty (w razie braku zasilania z sieci) - w zasadzie warunek konieczny.
Bo układ ma dać informację, kiedy obwód zostanie przerwany przez zwierzę, a także kiedy nie ma prądu i pastuch nie działa.
Czy transoptor będę tutaj potrzebował do kontroli zaniku napięcia?
Czy w jakiś książkach, np. AVR w praktyce widzieliście coś podobnego.
Ile tranzystorów, na jakim zasilaniu to zrobić ( układ będzie zamknięty w puszce hermetycznej na pastwisku). Fajnie by było, gdyby jakiś akumulator był podpięty (w razie braku zasilania z sieci) - w zasadzie warunek konieczny.
Bo układ ma dać informację, kiedy obwód zostanie przerwany przez zwierzę, a także kiedy nie ma prądu i pastuch nie działa.


