Przyczyną była zbyt mała ilość wody pobieranej. Po rozkręceniu obudowy zmywarki stwierdziłem że pompa mycia jest bardzo gorąca i momentami staje. Dobrałem się do pompy i w jej plastikowej części gdzie obroty przenoszone są na łopatki powstał biały i twardy nalot ok 1,5 cm. Uschnąłem to coś co wyglądało jak sól ale w smaku szczypało. Bardzo trudno się skrobało a głębiej wlałem kreta i gorącą wodę. Udało sie i łopatki pompy uwolniły się. Zamontowałem pompę i zmywarka hula jak nowa. Nurtuje mnie tylko pytanie skąd ten gruby nalot (zmywarka ma 9 lat). Nigdzie na forum takiego przypadku nie znalazłem.
Pozdrawiam forumowiczów.[/b]
Pozdrawiam forumowiczów.[/b]