Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fotowoltaika
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Vaillant/Immergas/Beretta - Duży dom - kominek z płaszcze co do tego??

11 Lis 2012 01:07 3156 12
  • Poziom 2  
    Witam, mam problem z wyborem pieca.
    Dom z lat 70, nie do końca ocieplony jak trzeba- stary pustak, do tego wymienione okna, 10cm styropianu, dużo okien i część domu "otwarta"- duży salon (ok45m2) prawie cały (została 1/3 sufitu) otwarty na poddasze, które ma 2 duże drzwi tarasowe i jest powierzchnią zupełnie nie dzieloną ścianami - jest tylko wydzielona mała łazienka. Jak się łatwo domyślić powierzchnie robią wrażenie :) zwłaszcza gdy w grudniu da się wstawić 6metrową choinkę, ale są dość trudne do ogrzania :(
    W przyszłym roku zamierzamy dołożyć jeszcze ocieplenia oraz cegłę.
    Dom przed 6 laty przerobiony, do pieca olejowego jaki był wcześniej dołożyliśmy kominek z płaszczem wodnym (35KW). Oba piece spięte razem, do tego pełna automatyka, pogodówka, sterowniki na każdy z obiegów itd. Chyba mam wszytko co dało się dołożyć.
    Oprócz wcześniej opisanego salonu (podłogówka) i poddasza(2 duże grzejniki + mały w łazience) dom posiada jeszcze 3 sypialnie (w dwóch tylko grzejniki w jednej podłogówka plus mały grzejnik), 2 salony ( w każdym duży grzejnik), kuchnia (grzejnik), duża łazienka (podłogówka plus grzejnik), dwie toalety (w jednej grzejnik w drugiej podłogówka), mały korytarz (grzejnik). W domu 3 osoby dorosłe plus 2 dzieci, w weekendy 4 osoba dorosła. Modernizując wcześniej "grzanie" pozostawiliśmy zbiornik cwu i do tej pory mieliśmy tylko 70l. W kuchni jest zmywarka, dzieci kąpią się wcześniej, reszta domowników zdecydowanie później.
    Po 6 sezonach grzewczych wiem że bezsensowne jest grzanie olejem. 1000 litrów w okresie grzewczym wystarcza na 6-7 tyg przy temp. w pomieszczeniach ok 19-20st. Drewna potrzeba ok 6-7m3 na miesiąc. Musi to być drewno dobrej jakości, szczapy grube, ok 65-70cm długie. Ponieważ w domu kobiety głównie to trzeba kupić takie z dowozem i ułożeniem. Ok 250pln/m3. Drewno trzeba do domu przydźwigać, ułożyć, i z pięknego salonu robi się magazyn, a ja na rehabilitacje się jedynie nadaję. Palenie drewnem w dzień i przełączanie się na olej w nocy by nie dopuścić do wychłodzenia instalacji i pomieszczeń też nie jest tanie. A chyba jeszcze droższe.
    Zdecydowałam więc że zmienię system grzania na piec gazowy. Dom jest na wsi i w grę wchodzi tylko gaz z butli. Zaczęłam wypytywać znajomych z piecami kondensacyjnymi, zaczęłam szukać po sklepach, wypytywać o modele, firmy itd. I z dnia na dzień- tak od tygodnia wiem coraz mniej. Wszyscy jednak dziwią się że spalam aż tak dużo drewna- ok 50m3 na rok. Twierdzą że muszę mieć coś źle dobrane, poustawiane, ble ble ble, bo nie możliwe żeby spalać aż tyle. Jak widać możliwe. Więc boję się że może moja niewiedza, może byle jak pracujący doradcy w sklepach lub instalatorzy, hydraulicy nie pochylą się nad moim kolejnym zakupem i nawet kondensat nic tu nie da???
    Odpowiedzi z 3 miejsc to:
    1. Kocioł Vaillant ecoTec plus VC 306/3-5 plus zasobnik VIH150litrów za ok 9.500,-
    2. Kocioł 2funkcyjny Immergas VITRIX Superior TOP 32 z wbudowanym zbiornikiem cwu 54litry za ok 11.400,- (Łazienki i kuchnia są tuż przy kotłowni- więc ok 0,5 do 2-3m od zasobnika do kranów)
    3. Beretta - tu nie mam jeszcze dokładnej ceny ani modelu
    Padła też propozycja żeby dołożyć do tego solary, które głównie wiosna-lato pomogą w podgrzewaniu wody. Jednak nie widzę sensu wydania ok 20 tyś złotych jeśli podgrzewanie wody latem przy dużym zużyciu nawet to ok 200zł. Tym bardziej że większość okresu wakacji w domu pozostają 2 osoby.

    Proszę o pomoc bo całkiem nie wiem co robić. Specjaliści mówią że potrzebny jest piec ok 30-35kw. Ja przeliczyłam że mój dom to ok 320m2 lub jak ktoś woli ok 730m3. Grzebiąc w necie znalazłam jakiś sposób i licząc jakimś takim wzorem
    150W/m2 x 320m=48kW Czyli że mam mieć piec 48kw???
    Cuda jakieś mi wyszły? Przy kondensacje może potrzeba mniej? Może ten wzór jest jakiś nieodpowiedni do mojego domu? Co robić??? Mam ok tydzień na podjęcie decyzji. Mam nadzieję że ktoś dopomoże :)
  • Fotowoltaika
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Witam - widzę, że masz problem i to nie byle jaki. Otóż masz rację kominek to piękna rzecz ale u znajomych, bo we własnym domku to prawie kotłownia. Co do twoich wyliczeń, można rzec że masz rację. Moc kotła jaki w prosty sposób wyliczyłaś jest troszeczkę zbyt duży jeżeli masz dom ocieplony - natomiast jeżeli nie to jego moc jest z zapasem ale i taki mógłby spełnić wymogi. Zacznijmy od sprawdzenia prawidłowości dobranych grzejników - a mianowicie pomierz powierzchnie pomieszczeń i uwzględnij ich wysokości. Bo podajesz, że pow. 320 m2 mnożąc przez h=2,5 m to daje 800 m3 razy 60 W wynik 48 kW. Z tego wynika, że faktycznie takiej mocy kocioł powinien być przy braku ocieplenia. Natomiast zmniejszenie kotła nie da żądanych oszczędności a tylko zwiększy koszty eksploatacji. Poprawną myślą jest dołączenie kominka (ale to kotłownia w domu) łączy sie to z dźwiganiem kloców drewna. A co byś powiedziała na kocioł z podajnikiem na eko-groszek lub pelet - myślę, że to jest dla ciebie rozwiązanie a moc sobie zamów ok 40 kw. Ten kociołek zapewni ci wszystkie potrzeby, a i latem przepalisz i ciepłej wody będziesz miała pod dostatkiem. Na razie zajmiemy się grzejnikami - podaj powierzchnię i wysokość pomieszczenia oraz wym. grzejnika tj. dł. i h w danym pomieszczeniu jak również czy jest podłogówka. Mówiąc krótko takie dane z każdego pomieszczenia (garaż i kotłownia też), a najlepiej rys. z wymiarami i opisem pomieszczeń. Na razie to tyle jakby co to czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam
    Patafonek - głowa do góry damy radę.
  • Fotowoltaika
  • Poziom 36  
    Witam,
    Przeczytałem co napisałeś , przeliczyłem i wyszło że rocznie na ogrzewanie przeznaczasz ponad 16.000 zł . Montaż kotła na gaz tego nie zmieni a w zasadzie jeśli zrezygnujesz z drzewa to wzrośnie niezależnie jak będzie się nazywał kocioł.
  • Poziom 2  
    wod-kan napisał:
    Witam - widzę, że masz problem i to nie byle jaki. Otóż masz rację kominek to piękna rzecz ale u znajomych, bo we własnym domku to prawie kotłownia. Co do twoich wyliczeń, można rzec że masz rację. Moc kotła jaki w prosty sposób wyliczyłaś jest troszeczkę zbyt duży jeżeli masz dom ocieplony - natomiast jeżeli nie to jego moc jest z zapasem ale i taki mógłby spełnić wymogi. Zacznijmy od sprawdzenia prawidłowości dobranych grzejników - a mianowicie pomierz powierzchnie pomieszczeń i uwzględnij ich wysokości. Bo podajesz, że pow. 320 m2 mnożąc przez h=2,5 m to daje 800 m3 razy 60 W wynik 48 kW. Z tego wynika, że faktycznie takiej mocy kocioł powinien być przy braku ocieplenia. Natomiast zmniejszenie kotła nie da żądanych oszczędności a tylko zwiększy koszty eksploatacji. Poprawną myślą jest dołączenie kominka (ale to kotłownia w domu) łączy sie to z dźwiganiem kloców drewna. A co byś powiedziała na kocioł z podajnikiem na eko-groszek lub pelet - myślę, że to jest dla ciebie rozwiązanie a moc sobie zamów ok 40 kw. Ten kociołek zapewni ci wszystkie potrzeby, a i latem przepalisz i ciepłej wody będziesz miała pod dostatkiem. Na razie zajmiemy się grzejnikami - podaj powierzchnię i wysokość pomieszczenia oraz wym. grzejnika tj. dł. i h w danym pomieszczeniu jak również czy jest podłogówka. Mówiąc krótko takie dane z każdego pomieszczenia (garaż i kotłownia też), a najlepiej rys. z wymiarami i opisem pomieszczeń. Na razie to tyle jakby co to czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam
    Patafonek - głowa do góry damy radę.



    Dziękuję za odpowiedź :)
    Grzejniki przewymiarowane- np jeden z salonów o powierzchni ok 32m² ma grzejnik 210x80 czy jakoś tak. Podobnie jest z resztą. W pokojach w których jest podłogówka na wszelki wypadek mały grzejnik lub zostawiona pętla pod płytą gk. Nie będę mierzyć- nie mam kiedy ;). Kilka firm z serwisantem i hydraulikiem odwiedziło mój dom w przeciągu kilku dni i wszyscy mówią że ocieplenie jest niezłe, rozmiary grzejników też, ocieplenie całego tego "cuda" pod postacią rur też, profesjonalnie wykonane, dobrej jakości materiały itd itp. Ogólnie są pod wrażeniem tego jak do tej pory "spięte" były kominek z piecem olejowym. Kotłownia bez zarzutu, a kolejni Fachowcy nie zamierzają poprawiać pracy tego poprzedniego. Mam zamiar w przyszłym roku wymienić dach oraz dodać jeszcze więcej styropianu i cegłę oraz drewno- głównie względy architektoniczne i chęć wykończenia domu "po swojemu".
    Kominek to było moje marzenie, sprawdza się super. Wystarczy utrzymać na piecu temperaturę ok 48-55 stopni a w domu jest cieplusio. Tyle że przed 7 laty m³ drewna kosztował prawie 3-krotnie mniej. Może alternatywą było by kupić drewno prosto z lasu ale na to trzeba mieć też siłę- ja mam 48kg żywej wagi i co najwyżej mogę zapłacić za transport i dość ciężką robotę, a potem pocięcie, rąbanie i ułożenie. Po 7 sezonach grzewczych wiem że zaoszczędzona kwota na m3 przy zakupie prosto od leśniczego ginie w całej reszcie pt: transport i robocizna. A potem i tak się przy tym "urobię" że moje powysuwane dyski wysuną się jeszcze bardziej. Kwota 250-280/m³ lub mp zabija więc i mnie i kominek. -To tak trochę odpowiadając też na drugi odzew :)

    Mając więc za sobą 7 zim z kominkiem zdecydowanie odmawiam jakiegokolwiek kotła który będzie ode mnie wymagał zamawiania, magazynowania i przetrzymywania - węgla, miału, ekogroszku, peletu, słomy, pestek wiśni czy czegokolwiek. Powód- 48kg blondynki z 2 dzieci w szkole muzycznej do obsługi tegoż nawet najcudowniejszego i najbardziej oszczędnego pieca. :( Okazało się że obie latorośle utalentowane i nie mam czasu, a jak go mam to odsypiam :) lub pożytkuję w inny sposób. Podobnie jak na obecnym etapie sama jeżdżę od sklepu do sklepu, spotykam się z przedstawicielami, pytam na forum, wybieram i decyduję -SAMA - tak sama będę też obsługiwać to wszystko potem. Żona cud- wymaga od męża "tylko zarabiania" :)

    Sposób ogrzewania, a może raczej paliwo jakie wzięłam pod uwagę to gaz. Ponieważ nie ma u mnie sieci i na razie nie będzie, więc stanie butla. Mam duuuużą działkę, odsunęłam płytę pod butle ok 20 m od domu, nie przeszkadza, nie widać, nie psuje widoku na las.
    Problem teraz co i jakiej firmy wybrać. Zdecydowanie kondensat. (CHYBA??) Propozycji do rozważenia kilka
    1. Vaillant - piec VC306 (32kW) + zasobnik VIH R 150 + zestaw solarny razem ok 37 tyś z robocizną minus ewentualna dotacja z UE ok 8-9 tyś, ale trzeba wziąć kredyt inaczej nici z dotacji. Po rozmowach z ok 10 rodzinami z piecem kondensacyjnym info dość dokładne po kilku sezonach grzewczych- podgrzanie wody w sezonie letnim od 100 do 180zł/mc. Moim zdaniem trochę szkoda zawracać głowę i wydawać pieniądze. Zwrot nastąpi po tylu latach że cała inwestycja już nie będzie aż tak opłacalna jakby się wydawało. A chyba super oszczędne byłoby to wszystko wówczas gdyby ktoś mi je podarował w prezencie. Mikołaj nic nie wspominał, więc chyba nie ma szans
    2. Ten sam piec i zasobnik już bez solarów z robocizną i całym osprzętem ok 17,5 tyś No i to już jest propozycja nad którą się mocno zastanawiam.
    3. Informacja z dziś która mi ciut namieszała to kolejna propozycja tym razem Vissmann:
    -kocioł Vitodens 200-W z podgrzewaczem cwu Vitocell 100-W (120litrów) ok 8 tys netto. Konkretną cenę, a może raczej wycenę poznam w czwartek po wizycie doradcy i hydraulika

    lub
    - kocioł jw Vitodens 200-W a do tego pompa ciepła do podgrzewu cwu Vitocal 180A typ WWSK z zabudowanym zbiornikiem o poj. 285 litrów, z regulatorem pogodowym i zestawem montażowym kotła z armaturą za ok 13 tyś netto plus wycena pozostałych elementów i robocizny już na miejscu w czwartek po tym jak panowie obejrzą wszystko już na miejscu.

    Trochę nie wiem co z tym Vissamann'em zrobić bo po wpisaniu go w google całe mnóstwo odpowiedzi i wypowiedzi raczej negatywnych. Ale jak ktoś kupił taki piec do pierwszego w życiu domu a wcześniej płacił tylko czynsz do spółdzielni to nic go nie zadowoli.No i jeszcze dziwniejsze wypowiedzi typu _"wypnij" "odepnij" "przestaw" "serwisant nic nie wie". Ja do tej pory z żadnym serwisantem, kominiarzem czy hydraulikiem nie miałam problemów. Może kwestia zaufania i szacunku z obu stron? Nie wiem. Ja od dziecka mieszkam na wsi, z różnymi "przygodami" z płaceniem czynszów, nawet jeszcze w chwili obecnej do Gdyńskiej SPółdzielni i po 45-50m³/rok drewna wszystko mnie pewnie zadowoli co będzie kosztowało mniej i przestanie wymagać mojej obsługi.

    Oczywiście nie zamykam się na kolejne propozycje. Ani nie zapieram że dana firma zdecydowanie nie. Jest to dość ważna inwestycja, raczej nie chcę "oszczędzać" przesadnie, ale bez sensu wydawać też nie. Więc? Mętlik coraz większy...

    Dodano po 9 [minuty]:

    Grzegorz Siemienowicz napisał:
    Witam,
    Przeczytałem co napisałeś , przeliczyłem i wyszło że rocznie na ogrzewanie przeznaczasz ponad 16.000 zł . Montaż kotła na gaz tego nie zmieni a w zasadzie jeśli zrezygnujesz z drzewa to wzrośnie niezależnie jak będzie się nazywał kocioł.


    Dziękuję Panu Grzesiowi za odpowiedź i mam nadzieję że jednak cena zejdzie w dół, i wystarczy zbiornik 4800 litrów rocznie, co dałoby znaczące oszczędności? A czym Pan ogrzewa dom?

    Pozdrawiam
    J

  • Poziom 24  
    Nie chcę Ciebie zbytnio martwić, ale jeśli aktualnie spalasz tak dużą ilość drewna i/lub oleju (zależy z którego urządzenia korzystasz) to nie licz na to że gazem LPG będzie taniej. Powiem więcej - na dzień dzisiejszy mimo wszystko drewno jest najtańszym paliwem, ale jak sama zauważyłaś najbardziej obsługowym....

    Po pierwsze.. Jak na moje coś jest nie tak, że tak dużo opału potrzebujesz na ogrzanie tego domu. 45m3 drewna na dom 300kilka metrów to jest kosmos. To samo z olejem - 1000 litrów na niespełna 2 miesiące masakra. Przy nowych domkach 150m2 1000-1500 litrów to na rok wystarcza! Jestem w ciężkim szoku.

    A nie myślałaś na temat wymiany kotła olejowego na olejowy kondensacyjny? Nakład inwestycyjny znacznie mniejszy (bo przykładowo zbiorniki już są), a koszty można zredukować o 15-20%.

    O solarach zapomnij. To dofinansowanie 45% to fikcja. Realnie zostaje niespełna 30% z kosztów kwalifikowanych. Lepiej kasę na dobrą lokatę wrzucić albo zainwestować w coś innego.

    Pompa ciepła powietrzna do podgrzewania c.w.u jest ciekawą alternatywą, a przede wszystkim tańszą od solarów, łatwiejszą w montażu i może pracować cały rok.

    Moja propozycja nr 1:
    Kocioł olejowy kondensacyjny WOLF COB 29 (ewentualnie COB 40)
    http://www.wolf-heiztechnik.de/pl/pkp/produkty/heiztechnik/oel/oelbrennwert/cob.html

    Jeśli się upierasz za gazem LPG, propozycja nr 2:
    WOLF CGB 35 + zasobnik ciepłej wody użytkowej z wężownicą z oferty firmy BIAWAR o pojemności 125 lub 150L (Biawar robi bardzo dobre zasobniki) lub jeden z zasobników z oferty Wolf. No chyba że chcesz korzystać dalej ze swojego starego zasobnika - również istnieje taka opcja :-)

    We Włocławku masz serwis Wolf. Ewentualnie Toruń.

    Vaillant również bardzo dobre kotły, ale ten model akurat chyba nie ma jeszcze pompy elektronicznej - jeśli się mylę niech ktoś mnie poprawi.
  • Poziom 36  
    Witam,
    Ja ogrzewam dom własną hybrydą (kocioł gazowy + kocioł na drewno).
    Mam mniejszy domek niecałe (190mkw) ale zużywa on ... 51 GJ energii na rok (CO+CWU+gotowanie) .
    Twój dom zużywa minimum 250 GJ energii czyli ponad 5 razy więcej .
    Jeśli nie zrobisz "coś' z domem to samo przejście na gaz spowoduje, że spalisz (jeśli tylko gazem będziesz grzać) około 10.200 litrów LPG :!: .

    Nie widziałem ani domu ani instalacji więc oceniać nie zamierzam (to gdybanie).
    Nadal nie uważam, aby zmiana kotła i paliwa była dobrą receptą na problem.
  • Poziom 12  
    Witam - Grzegorz popieram Cię w 150%. W tej chacie ma juz można rzec wszystko pozostaje sprawdzić przekroje rur i dobór grzejników - o zmniejszeniu kosztów raczej nie można zapewniać nie sprawdzając szczegółowo instalacji. Takie opisy nie wiele mówią.
  • Poziom 2  
    Dziękuję za wszystkie rady.

    COŚ z domem planuję robić na wiosnę. Zmienię dach i docieplę jeszcze ściany. Ilość spalanego gazu w najbliższym czasie- czyli najbliższym okresie zimowym też biorę pod uwagę. Mając wybór wolę wydać na gaz zamiast na drewno. I nie ma co dyskutować ile mogę spalić a ile powinnam. Się okaże już po remoncie kotłowni, po pierwszym sezonie grzewczym, i po ewentualnych dociepleniach i remontach dachu i ścian... Zobaczymy, pochwalę się wiosną.

    A z mojego latania po sklepach jak mówiłam w głowie trochę się poukładało, a trochę nadal nie wiem co robić. Wybrałam opcję ze zbiornikiem cwu zaopatrzonym w pompę powietrza - Vitocal 160 A firmy Vissmann. Lub podobna innej firmy. Cenowo, wszystkie prawie jednakowo.

    Problemem jest wybór pieca. Myślałam o 4 firmach: Vissmann, Berretta, Vaillant lub De Dietrich. Cenowo wszystkie wychodzą baaaardzo podobnie. Starcha mam trochę przy tym Vissmannie. Zaproponowany model w kilku punktach sprzedaży to Vitodens 200-W. Niestety jest tak "objechany" w necie i ma tak dużo negatywanych opinii.... Boję się że może jakość i bezproblematyczne użytkowanie wcale nie są tak pewne. Ale z drugiej strony w necie prawie nikt się nie chwali jaki to fajny ma piec, samochód, projekt domu, dachówkę itd itp. Za to prawie każdy kto z zakupionym towarem ma problem to się odzywa od razu. Taki to już nasz polski charakterek ;)

    Więc, wszystkich którzy próbowali mi pomóc do tej pory, proszę jeszcze o opinie która z firm jest najlepsza, choć domyślam się że łatwo wybrać nie będzie. Kotłownia kończy remont, Pani ze Starostwa jutro da mi odpowiedź na piśmie że mogę ruszyć z montażem mimo że wniosek dopiero złożony (Ach, ten urok osobisty :D ) a tu kocioł nadal nie wybrany niestety....

    Więc mam nadzieję że gdzieś tam przy innym ekranie pojawi się ktoś życzliwy i pomocny kto postuka trochę w klawiaturkę i podpowie co sam by wybrał w podobnej sytuacji, albo będzie w stanie podać kilka za i przeciw

    Z góry dziękuję i pozdrawiam

    Vissmann - Vitodens 200-W (11.490)
    Beretta - Compact Green (11.520)
    De Dietrich - MC RS (11.540)
    Vaillant VC (12.436)
    W nawiasach ceny za kocioł plus zbiornik cwu z pompą powietrza

    Dodano po 3 [minuty]:

    Acha, ten zaproponowany WOLF odpada i ze względu na kłopot z samą możliwością zakupienia kotła i z serwisantami później. Niestety, liczyć na to że serwisant najbliższy będzie miał do mnie ponad 150km i dojedzie raz dwa gdy na dworze mróz nie chcę. Choć kocioł ma bardzo dobre opinie

  • Poziom 24  
    Patafonek napisał:
    Dziękuję za wszystkie rady.
    (........)
    Acha, ten zaproponowany WOLF odpada i ze względu na kłopot z samą możliwością zakupienia kotła i z serwisantami później. Niestety, liczyć na to że serwisant najbliższy będzie miał do mnie ponad 150km i dojedzie raz dwa gdy na dworze mróz nie chcę. Choć kocioł ma bardzo dobre opinie


    Po co dziękujesz, jeśli nie skorzystałaś z żadnej z nich?

    Najpierw żalisz się, że na ogrzewanie wydajesz bardzo dużo pieniędzy, WSZYSCY starają Ci przemówić do rozsądku, że na gazie LPG będzie jeszcze gorzej i cokolwiek nie zrobisz będzie źle, ale Ty dalej w zaparte...
    Zacznij szukać przyczyny, zamiast leczyć skutki.

    Nikt Ci nie powie, który kocioł będzie bezawaryjny. Każdy produkt ma prawo być nieudanym i Ty możesz właśnie na niego trafić. Każda z firmy, których nazwy podajesz ma dość dobre urządzenia.

    Serwis Wolf 150km od Włocławka?
    Kiepsko szukasz:

    Paweł Puchalski
    P.H.U.P. METALEX
    Planty 38
    87-810 Włocławek

    No ale jak by to powiedział kiedyś Jacek Kawalec: "Wybór należy do Ciebie"
  • Poziom 2  
    Dziękuję za odpowiedź. Metalex się kotłami Wolfa nie chwali.... A proszę mi wierzyć że robili też dla mnie wycenę i pytałam też u nich.
    Proszę też spojrzeć na mój pierwszy wpis. Napisałam, że dom jest z lat 70 (cudów architektonicznych z owych czasu raczej nie ma i te stare domy do pasywnych nie należą) Napisałam że dom w przyszłym roku będzie modernizowany- dach, ocieplenie itd No i podałam powody dla których będąc głównie samotną matką a żoną tylko weekendową mam dość kominka i że liczę się z dużymi wydatkami na ogrzanie. I nadal się będę upierać że jako drobna kobietka z 3 wysuniętymi kręgami w okolicy lędźwiowej mam kłopot z drewnem, zwłaszcza przy jego obecnych cenach. Więc jeśli mogę to wolę płacić za gaz niż za drewno przy którym potem mam mnóstwo pracy, i to bardzo ciężkiej bo najlepszy efekt i temperature dają polana ok 65-70cm

    Miałam nadzieję że pisząc na forum że nie wiem której firmy piec wybrać dyskusja jednak pójdzie właśnie w stronę technicznego i fachowego poradnictwa- co warto polecić, co łatwiejsze w ekspolatacji, serwisowaniu, który z pieców ma warte uwagi rozwiazania techniczne, technologiczne lub jeszcze jakieś. I że odpiszą albo ludzie zajmujący się montażem lub serwisem lub użytkownicy. Nie sądziłam że dojdzie do porad takiego typu: Zrób coś z domem.

    Wiem że pewnie mi się dostanie za taką odpowiedź ale trudno.
    Powtórzę raz jeszcze- wybór padł na gazowy piec kondensacyjny plus kocioł cwu z pompą. Problemem moim jest tylko wybór firmy. Z domem porządki zrobię na wiosnę i jeśli wtedy będzie potrzebna pomoc i mądrość wynikająca z doświadczenia innych to zadam inne pytanie.

    Za odpowiedź jednak i tak dziękuję i pozdrawiam

  • Poziom 24  
    Metalex się kotłami Wolfa nie chwali, bo nie są ich dystrybutorem. Człowiek od nich po prostu zajmuje się serwisem.

    Jeśli zaś chodzi o nasze rady - nikt nie chce dla Ciebie źle! Generalnie cała sprawa polega na tym, że inwestycja którą planujesz jest nieopłacalna. Masz kocioł olejowy, ogrzewanie nim jest dla Ciebie zbyt drogie, chcesz wydać bandę kasy na kotłownię kondensacyjną zasilaną gazem płynnym, która będzie niewiele tańsza w eksploatacji. Zaproponowałem tańsze rozwiązanie (w montażu), które będzie w eksploatacji finansowo bardzo porównywalne z LPG i nie będzie wymagało montażu ohydnych zbiorników na gaz - to od razu je skreśliłaś. Dlatego stwierdzam, że nasze rady nie mają najmniejszego sensu bo i tak zrobisz po swojemu.

    Każdy Instalator/Serwisant/Sprzedawca/Użytkownik będzie chwalił urządzenia, z którymi ma styczność. Ja polecam WOLF, bo je znam zarówno jako użytkownik jak i pracownik firmy zajmującej się systemami grzewczymi, ale nie będę Ciebie przekonywał (argumentami) bo i tak zrobisz po swojemu....
  • Poziom 36  
    Patafonek napisał:

    Zdecydowałam więc że zmienię system grzania na piec gazowy. Dom jest na wsi i w grę wchodzi tylko gaz z butli. Zaczęłam wypytywać znajomych z piecami kondensacyjnymi, zaczęłam szukać po sklepach, wypytywać o modele, firmy itd. I z dnia na dzień- tak od tygodnia wiem coraz mniej. Wszyscy jednak dziwią się że spalam aż tak dużo drewna- ok 50m3 na rok. Twierdzą że muszę mieć coś źle dobrane, poustawiane, ble ble ble, bo nie możliwe żeby spalać aż tyle. Jak widać możliwe. Więc boję się że może moja niewiedza, może byle jak pracujący doradcy w sklepach lub instalatorzy, hydraulicy nie pochylą się nad moim kolejnym zakupem i nawet kondensat nic tu nie da???


    Jeśli się już zdecydowałaś wbrew poradom innych osób, że chcesz kupić kocioł na LPG to kup.
    O to jaki nie warto pytać , jakość ich będzie porównywalna , spalanie także.

    Patafonek napisał:

    Miałam nadzieję że pisząc na forum że nie wiem której firmy piec wybrać dyskusja jednak pójdzie właśnie w stronę technicznego i fachowego poradnictwa- co warto polecić, co łatwiejsze w ekspolatacji, serwisowaniu


    Ja mam kocioł w stylu "włącz i zapomnij" . On sam się martwi o dobór wszystkich parametrów. Serwisant dba corocznie o jego kondycję konserwując go.
    Co za różnica dla Ciebie co jest łatwiejsze w serwisowaniu skoro nie będziesz tego robić ?
    Każda opinia serwisanta i/lub użytkownika odnośnie porównania kilku kotłów będzie subiektywna a nie obiektywna, więc prośba anonimowych osób z forum o obiektywną ocenę kilku kotłów których z racji mocy nie montuje się dużo nie przybliży Ciebie ani o krok do podjęcia właściwej decyzji.

    PS
    Jedynym plusem tego rozwiązania jest to, że gazu nosić nie będziesz i ... tej butli także nie.
  • Poziom 12  
    Witam - minęło sporo czasu w rozwiązywaniu problemu, uzasadnianiu korzystnych rozwiązań i jak widać panowie - "Ta" Pani wie lepiej niż my zjadacze tego fachu. Ona po prostu nas chciała poinformować, że będąc laikiem w tym temacie wie czego chce, a my po prostu powinniśmy przytaknąć, a nie rozwijać temat i wskazywać możliwe rozwiązania -dobór grzejników czy kotłów opalanych dowolnym paliwem. Mówiąc krótko uznałem, że w tym przypadku jesteśmy laikami - zwyciężyła Pani z ogromem niepokonanego uporu i braku zrozumienia wyjaśnień z naszej strony. Pozdrawiam