Ibiza 1.4 95r monotronic, silnik chyba ABD
Czasem ma taki kaprys, ze wkreci się na 2-3 tysiace obrotów, i tak sobie buczy, pojezdzi, pojezdzi i jej przejdzie. Próbując znaleść przyczyne usterki zauważam nastepujące prawidłowości:
Przy wysokich obrotach nastawnik przepustnicy poprostu bardziej ją otwiera, ale dlaczego?
CZujnik temparatury cieczy ok.
dzieje sie tak i na gazie i na benzynie.
Nie mam pomysłu jak sprawdzić czujnik temperatury powietrza, zato zauwazyłem ze jak sie odłączy czujnik położenia przepustnicy to przepustnica się zamyka, i obroty są w normie, ale nie da sie jechać, bo po dodaniu gazu gaśnie < na benzynie, na gazie wiadomo mieszanka podcisnieniowo powstaje i idzie, ale to nei rozwiązanie>
Dodam, ze nawet "jak jest dobrze" to pali benzyny jak smok.
Czasem ma taki kaprys, ze wkreci się na 2-3 tysiace obrotów, i tak sobie buczy, pojezdzi, pojezdzi i jej przejdzie. Próbując znaleść przyczyne usterki zauważam nastepujące prawidłowości:
Przy wysokich obrotach nastawnik przepustnicy poprostu bardziej ją otwiera, ale dlaczego?
CZujnik temparatury cieczy ok.
dzieje sie tak i na gazie i na benzynie.
Nie mam pomysłu jak sprawdzić czujnik temperatury powietrza, zato zauwazyłem ze jak sie odłączy czujnik położenia przepustnicy to przepustnica się zamyka, i obroty są w normie, ale nie da sie jechać, bo po dodaniu gazu gaśnie < na benzynie, na gazie wiadomo mieszanka podcisnieniowo powstaje i idzie, ale to nei rozwiązanie>
Dodam, ze nawet "jak jest dobrze" to pali benzyny jak smok.