Kupiłem golfa po lekkiej kolizji. Uszkodzona tylna lewa strona (lampa, nadkole i zderzak), nic wielkiego. Problem jest taki, że samochód nie chce odpalić. Przekręcam kluczyk, kontrolki się zapalają i w momencie gdy chcę odpalić nic się nie dzieje. Tak jakby żaden sygnał nie dochodził do rozrusznika. Bezpieczniki wszystkie ok, ale na pozycjach 29,34,43 nie ma prądu, czyli na sterownikach silnika. Czy przyczyną może być jakiś zepsuty tranzystor w module?