Witam. Mam problem z moim seatem inca 1.9 sdi z 2004 roku ,kod silnika AYQ.Wymienilem silnik w tymże samochodzie (kupilem go z uszkodzonym silnikiem) Po wrzuceniu nowego silnika , samochód ładnie odpalil , troche nim pojezdzilem i w ciagu kilku dni tak samo wszystko gralo .Wydawalo sie ze wszystko bedzie ok.Jedynie kontrolka swiec zarowych sygnalizowala mruganiem jakas usterke , ale myslalem ze to tylko problem ze swiecami.Po kilku dniach gdy chcialem samochod uruchomic ponownie juz nie odpalił , kontrolka swiec zarowych nie zapalała sie juz wogóle.Sprawdzilem światła stopu są , przekaznik 109 tez jest ok.Na dodatek nie mogęgo zdiagnozowac vagiem gdyz nie łączy się samochodem.Dlaczego tez nie wiem.Może ktoś coś podpowie.Z góry dzięki.
P.S Dodam tylko jeszcze ze sprawdziłem rownież ciśnienie pompy i wydaje się że paliwo jest podawane pod zbyt małym ciśnieniem na wtryski.Coś tam leci ale nie jest to aż takie cisnienie żeby to paliwo bylo rozpylane.Nie mierzyłem tego jednak zegarem , więc nie mogę podać konkretnych danych.I teraz zastanawiam sie czy to mogla również paść pompa lub czy ma to jakiś związek z elektryką , mam na myśli to że powiedzmy pompa dostaje za slaby sygnał i nie generuje takiego ciśnienia jak powinna.
P.S Dodam tylko jeszcze ze sprawdziłem rownież ciśnienie pompy i wydaje się że paliwo jest podawane pod zbyt małym ciśnieniem na wtryski.Coś tam leci ale nie jest to aż takie cisnienie żeby to paliwo bylo rozpylane.Nie mierzyłem tego jednak zegarem , więc nie mogę podać konkretnych danych.I teraz zastanawiam sie czy to mogla również paść pompa lub czy ma to jakiś związek z elektryką , mam na myśli to że powiedzmy pompa dostaje za slaby sygnał i nie generuje takiego ciśnienia jak powinna.