Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolejny kompresor lodówkowy

Zhan 23 Lis 2012 19:59 30336 46
  • #31 23 Lis 2012 19:59
    kisia12
    Poziom 8  

    SIemka:) Własnie chce coś takiego zbudować ale chce ucinać koszty:) I tu mam pare pytań:)Może być butla od opryskiwacza(żelazna ale blacha cienka) Czy zamiast wyłącznika ciśnieniowego można umiescić termostat??Jak tak to gdzie najlepiej??A może można umieścić na dole z wyjścia powietrza do "dyszy" opryskiwacza??Butla jest 10l i chciałbym w nim zamieścić 1 agregat(do domowych potrzeb)>Pozdrawiam i proszę o pomoc:)

  • #32 23 Lis 2012 21:41
    elektryku5
    Poziom 37  

    Butla z opryskiwacza?! No raczej na pewno nie, chyba że nieistotne jest zdrowie i życie Twoje i innych, zbiornik musi wytrzymywać odpowiednie ciśnienie (zazwyczaj montuje się butle po gaśnicach czy LPG, zazwyczaj są odpowiednie) oraz użyć trzeba bezpiecznika ciśnieniowego, bez tego mamy po prostu bombę.


    Swoją drogą taki agregacik w dobrym stanie potrafi stworzyć dość wysokie ciśnienie, od kilkunastu do okolic 20bar (podobno, ja się nie odważyłem aż do tylu testować i nikomu nie polecam).

  • #33 23 Lis 2012 23:46
    mechanik34
    Poziom 12  

    Proponuje butle po propan butanie 11 kg reduktor od acetylenu wyłacznik ciśnieniowy i sprężarke od 500 litrowej zamrażarki albo lady chłodniczej.2MPA ciśnienia i jest czym robić

  • #34 24 Lis 2012 00:16
    elektryku5
    Poziom 37  

    Reduktor typowo "powietrzny" ma większą przepustowość, taki od acetylenu dość silnie dławi, nawet na niewygórowanym przepływie powietrza.
    Jak się nie ma nic innego a chce się spróbować to można, ale krótko mówiąc nie warto...

  • #35 24 Lis 2012 09:41
    elektryku5
    Poziom 37  

    Ja bym z taką butlą nie ryzykował, a na złomie za niewielkie pieniądze i tak można dostać coś lepszego.


    Butla służy jako bufor, agregacik nabije w długim czasie powietrze, a potem (zazwyczaj) w krótkim czasie powietrze ubywa, samym agregatem raczej dużo się nie zrobi.

  • #36 27 Lis 2012 00:45
    adek19
    Poziom 11  

    nie lepiej jest zastosować coś takiego:
    Kolejny kompresor lodówkowy

    masz tu w jednym reduktor, preostat, manometry, zawór bezpieczeństwa a kosztuje na portalu aukcyjnym ok 90zł z wysyłka

    i jeszcze pytanie o zawór zwrotny, możesz mi pokazać jaki zastosowałeś? te hydrauliczne się nadają?

  • #37 27 Lis 2012 15:39
    elektryku5
    Poziom 37  

    W żadnym wypadku! Znajomy miał w fabrycznym kompresorze coś takiego, odlew się pokruszył, reszta gwintu została w zbiorniku...
    Krótko mówiąc nie polecam, a sam reduktor nie dość że nie ma odwadniacza, to jeszcze przepustowość zapewne też dość ograniczona.


    Lepiej osobno presostat i reduktor zakupić, a jak się jeszcze zakupi jakiś porządniejszy reduktor, to będzie bardzo fajnie, niestety ceny fajnych reduktorów są mniej więcej podobne co cena kompresorka z marketu.

  • #38 27 Lis 2012 18:57
    adek19
    Poziom 11  

    no tak tylko że można zrobić ze gwint nie będzie w zbiorniku, odwadniacz nie zawsze jest potrzebny, a te reduktory (takie co zastosował autor) myślisz ze są lepsze, to tez z chin

    wszystko tutaj jest podyktowane cena, każdy chce zrobić jednak jak najtaniej, sam kompletuje graty na taki kompresorek i ten reduktor ogólnie mi się podoba bo jest all in one :) ale pewnie masz trochę racji jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego...

    a jak wygląda jeszcze kwestia tego zaworu zwrotnego, taki do wody się nadaje?
    http://www.woda.com.pl/index.php?p233,cv14-zawor-zwrotny-jednokierunkowy-z-gwintem-1-8-cala

  • #39 27 Lis 2012 19:33
    elektryku5
    Poziom 37  

    Nie wiem jak sprawuje się tamten zaworek, ale taki kosztował w pobliskim sklepie dyszkę i trzyma powietrze bardzo długo (butla 40l) http://img.bazarek.pl/203234/14023/1832086/20089574064ce63853796df.jpg .


    PS Można kupić osobno chiński presostat+reduktor+złączki (dobry stosunek cena/jakość mają złącza firmy Rectus, chyba niemieckie), cenowo wyjdzie podobnie a będzie pewniejsze, no i każdą z tych poszczególnych części będzie można zmienić osobno.

  • #40 27 Lis 2012 20:33
    adek19
    Poziom 11  

    czyli te zawory zwrotne stosowane w hydraulice się nadają?

  • #41 28 Lis 2012 14:45
    elektryku5
    Poziom 37  

    No, mają też niezły przepływ (styczność miałem z rozmiarem 1/2"), no i warto kupić taki co będzie wyglądał podobnie jak ten z linka, tylko trzeba zwrócić uwagę by "grzybek" był mosiężny, bo ponoć te z mosiężnym są lepsze niż z tworzywa.

  • #42 09 Gru 2012 11:12
    kaziowichura
    Poziom 14  

    oj tam ludziska znacie się - markietowe kompresory to w 99% złom a takie kompresory lodówkowe wyciągają spokojnie 20-30 bar i przy takich ciśnieniach dopiero pokazują na co je stać

    inna sprawa że jak się człowiek chce bawić takimi ciśnieniami to trzeba myśleć wtedy i używać części które faktycznie wytrzymają nie tylko te 30 bar ale i mają ciśnienie pracy np 2 razy większe (plus do tego np kawałek wężyka z tworzywa który ma według datasheet ciśnienie rozrywania na poziomie 60 bar)

    raz czy dwa zdażyło mi się zostawić przypadkiem włączony kompresor (a używałem ich bardzo dużo) i jak wracam to patrze a tam ponad 50 bar :D

  • #43 16 Gru 2012 01:09
    professional2
    Poziom 2  

    Bardzo fajny ten kompresorek :) Ja zrobiłem podobny lecz koszta wyszły znacznie większe :( złączki, kolanka-ciśnieniowe nierdzewka ale fajnie wygląda lecz problem w tym, że wyłącza się po kilku nabiciach na jakieś 15 minut. Nie wiem jak podłączyć termostat tak jak tu i ominąć w agregacie więc był bym bardzo wdzięczny za jakiś schemacik.
    Pozdrawiam

  • #44 16 Gru 2012 10:00
    elektryku5
    Poziom 37  

    To chyba zależy od typu startera, jak jest "przekaźnik" to powinno zawsze ruszyć, a jak jest "pozystor", to po załączeniu i włączeniu nie odpali. (Nie wiem czy dokładnie tak to się nazywa, ale mniej więcej tak to wygląda.)
    PS Też spotkał mnie ten problem...

  • #45 27 Sty 2013 17:00
    bb84
    Poziom 21  

    elektryku5 napisał:
    To chyba zależy od typu startera, jak jest "przekaźnik" to powinno zawsze ruszyć, a jak jest "pozystor", to po załączeniu i włączeniu nie odpali. (Nie wiem czy dokładnie tak to się nazywa, ale mniej więcej tak to wygląda.)
    PS Też spotkał mnie ten problem...


    Mam podobny problem. Agregat z pozystorem i butlą gazową 2kg (~3,5l). Presostat ustawiony na zakres 6-8 bar. Zbiornik od 0-8 bar nabija w 3 minuty. Nie ma zaworu zwrotnego, startuje bez trudu przy 6 barach, a przez noc ciśnienie spada do 4 bar. Do przedmuchiwania odkręcam maksymalnie reduktor i wystarcza na 10-15 sekund porządnego dmuchania. Problem w tym, że po zatrzymaniu agregatu trzeba odczekać 90-120 sekund zanim zacznie się dmuchać, w innym przypadku presostat włącza agregat, lecz ten nie startuje. Tak samo jest bez obciążenia na wyjściu agregatu. Czytałem, że można obejść problem z pozystorem stosując stycznik z układem, który włączy go na ~1 sekundę, jednak konkretnego rozwiązania nie widziałem. Czy ktoś się z tym uporał ?

    Czy w przypadku włączenia zasilania agregatu przez presostat zanim ostygnie pozystor agregat wyłączy się sam czy spali ? może dołożyć układ odcinający na 2 minuty zasilanie całego agregatu po jego wyłączeniu ? jak to zrealizować ?

  • #46 27 Sty 2013 21:58
    Zhan
    Poziom 14  

    U mnie też występuje to zjawisko ale przyznam szczerze, że odkąd używam kompresora jeszcze nie miałem sytuacji żeby mi to przeszkadzało. Może dla tego, że ja pompuje do 10 bar i zanim to wypsikam to już mija ten wymagany czas.

  • #47 27 Sty 2013 23:20
    bb84
    Poziom 21  

    Tutaj poradzili sobie zakładając na pozystor radiator. Pytanie, czy takie rozwiązanie nie będzie wydłużać czasu nagrzewania się pozystora i tym samym nie uszkodzi agregatu ?

    http://pfmrc.eu/index.php?/topic/18980-kompresor-z-butla-czy-bez/page__st__60

    Wymieniłem agregat, czas oczekiwania na ponowny rozruch wynosi ~ 50 sekund. Odciąłem częściowo osłonę pozystora i wsadziłem po obu jego stronach po kawałku radiatora z zasilacza. Czas skrócił się do ~ 20 sekund. Co ciekawe, wymieniając te radiatorki na większe czas ten wydłuża się. Wynika z tego, że najlepsza byłaby cienka, miedziana blacha, wtedy pozystor nagrzeje i ostudzi się jeszcze szybciej.