Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolejny kompresor lodówkowy

Zhan 11 Lis 2012 22:30 30969 46
  • Kolejny kompresor lodówkowy


    Witam,

    Chciałbym się podzielić moim najnowszym dziełem, czyli kompresorem z agregatu lodówkowego. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że decyzja o budowie nie została podyktowana chęcią zaoszczędzenia paru złotych, ale chęcią posiadania urządzenia do niezbyt częstego używania w warunkach domowych (małe mieszkanie w bloku). Główne założenia przy budowie kompresora to:
    - cichy;
    - stosunkowo mały;
    - bezpieczny;
    - estetyczny.
    No i oczywiście przyjemność tworzenia.

    Kompresor nie jest niestety demonem szybkości, od pustego do 8 barów pompuje się około 9 minut. Ale już dopompowanie (presostat pracuje w zakresie 6-8 bar) zajmuje niecałe 3 minuty. Większość podzespołów musiałem zakupić i celowałem w nowe rzeczy. Poniżej kosztorys:

    - reduktor z odwadniaczem: 49 zł;
    - presostat: 32 zł;
    - zawór zwrotny: 15 zł;
    - zawór bezpieczeństwa (włoski z certyfikatem): 42,50 zł;
    - manometr Festo: 12,50 zł;
    - szybkozłączka Rectus: 15 zł;
    - filtr paliwa (chyba od malucha): 4,90 zł;
    - blacha 1,5 mm na obudowę (orientacyjnie): 40 zł;
    - pierdółki (kolanka, nyple, trójnik, wężyki): około 30 zł.

    Oczywiście koszty realne są znacznie wyższe, ponieważ najczęściej kupowałem na zapas, no i doszły koszty wysyłek. Reszta to rzeczy zdobyte albo posiadane, agregat dostałem za darmo na złomie, do obudowy użyłem jakichś resztek, które walały się po mieszkaniu, butla to gaśnica 6kg, którą załatwił mi kolega strażak. Całość pomalowałem Hammeritem młotkowym. Niestety za szybko zabrałem się za składanie wszystkiego do kupy i w efekcie w kilku miejscach powstały zadrapania niezaschniętego lakieru, przy okazji się domaluje. Jako, że sprężarka lodówkowa przy ciągłej pracy dość mocno potrafi się nagrzać zasilanie przepuszczone jest przez termostat 70 st. przyklejony do obudowy agregatu. Poniżej kilka fotek i filmik z pracy urządzenia (jakość niestety nienajlepsza). To, co mi jeszcze zostało to dorobić jakąś rączkę do przenoszenia, bo całość niestety sporo waży oraz znaleźć nieszczelność bo przez noc ciśnienie spada do 3 barów. No i te nieszczęsne poprawki lakiernicze. Zapraszam do komentowania.

    Kolejny kompresor lodówkowy Kolejny kompresor lodówkowy Kolejny kompresor lodówkowy

    Kolejny kompresor lodówkowy Kolejny kompresor lodówkowy Kolejny kompresor lodówkowy


    Link

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Zhan
    Poziom 14  
    Offline 
    Zhan napisał 166 postów o ocenie 68, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2005 roku.
  • Relpol przekaźniki
  • #2
    komatssu
    Poziom 28  
    Zhan napisał:
    Kompresor nie jest niestety demonem szybkości, od pustego do 8 barów pompuje się około 9 minut.

    Czyli ma wydajność zaledwie 6 litrów na minutę. Nożną pompką napompujesz szybciej.
  • #3
    Zhan
    Poziom 14  
    elektryk_pl napisał:
    Sprężareczka zgrabna !
    Proponuję dołożyć 2 wentylatorki komputerowe fi120 lub 140(droższe) do obudowy

    Myślałem o tym ale zrezygnowałem z dodatkowego chłodzenia bo sprężarki raczej będę używał okazjonalnie więc raczej się nie przegrzeje. Poza tym żeby to było skuteczne dobrze byłoby przyczepić jakoś do agregatu radiatory bo przy jego masie i temperaturze jaką osiąga ma bardzo małą powierzchnie oddawania ciepła
    komatssu napisał:
    Czyli ma wydajność zaledwie 6 litrów na minutę. Nożną pompką napompujesz szybciej.

    Chcesz się pościgać? ;-)
  • #4
    elektryk_pl
    Poziom 14  
    Tyle,że radiator w pudełku bardzo mało może[¦-) no i powierzchnię styku powinien mieć przyzwoitą bo nagrzewa się na droze przewodzenia jednak a oddaje , jak wskazuje jego nazwa, przez promieniowanie, jak żarówka.
    Ale fakt, przy tej wydajności, to nic jak postawić w cichym zakamarku pod schodami i aby trzymał ciśnienie, to zawsze coś nożna na szybkiego podpompować.
    Proponuję dokręcić abo nitozerwać jakieś pudełko na akcesoria i przejściówki do pompowania: do schrederów, dunlopów i presto.
    Albo dołożyć do tej wielkiej skrzyni drugą taką sprężarkę i przeciąg na dwóch wiatrakach.
  • Relpol przekaźniki
  • #5
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    Do jakich celów używasz tego kompresora?

    komatssu napisał:
    Czyli ma wydajność zaledwie 6 litrów na minutę.

    Można wiedzieć jak kolega to wyliczył.
  • #6
    komatssu
    Poziom 28  
    Niestety pomyliłem się, wychodzi jeszcze mniej.
    W zbiorniku 6L przy ciśnieniu 8bar zmieścimy 48L powietrza po rozprężeniu. Czas pompowania 9 minut wg autora, zatem wydajność:
    48L/9min = 5,3L/min
  • #7
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    komatssu napisał:
    Niestety pomyliłem się, wychodzi jeszcze mniej.
    W zbiorniku 6L przy ciśnieniu 8bar zmieścimy 48L powietrza po rozprężeniu. Czas pompowania 9 minut wg autora, zatem wydajność:
    48L/9min = 5,3L/min

    Uważam że raczej przy takich obliczeniach wydajność rzeczywista jest większa.
    Zauważ że kompresor nie nabija ciśnienia liniowo. Czym wyższe ciśnienie w butli tym wolniej mu to idzie.
    Napompowanie zbiornika 400l do 1 bara zajmie mu X czasu, 2 bary przy tym samym zbiorniku to będzie więcej niż 2X.
    Oczywiście mogę się mylić.
  • #8
    Zhan
    Poziom 14  
    No ale przecież to chyba każdy wie, że lodówkowe sprężarki mają mizerną wydajność. Ich zaleta to cicha praca i zdolność do wytwarzania dużych ciśnień. Jak ktoś woli pompkę samochodową to proszę bardzo

    Dodano po 3 [minuty]:

    grala1 napisał:
    Do jakich celów używasz tego kompresora?

    Głównie do przedmuchiwania, pewnie czasem pomaluje jakiś drobiazg aerografem.
  • #9
    elektryku5
    Poziom 38  
    Ehh, z takimi kompresorami to jest tak, że jak już się zacznie zabawę to potem i tak trzeba kupić/poskładać jakiś sensowniejszy kompresorek.

    Cena całego przedsięwzięcia podobna do kompresora z marketu, który jakby na to nie patrzeć ma wydajność na tyle dużą, że da się coś zrobić pistoletem lakierniczym, lodówkowym też się da, ale co najwyżej rower pomalować i to z przerwami. Do przedmuchania komputera też mało, coś o tym wiem, dopiero jako tako da się przedmuchać różne podzespoły mając butle 40l i ustawione 4kg/cm2, jednak tutaj czas nabijania jest mniej istotny niż przy malowaniu.
  • #10
    elektryk_pl
    Poziom 14  
    Jeżeli w miarę wzrostu ciśnienia pompowanie idzie coraz wolniej, to znaczy że pompka ma przedmuchy już niestety na skutek zużycia.
    Co do kompresorów z marketu, to: NIE KUPOWAĆnie kupować.
  • #11
    elektryku5
    Poziom 38  
    Na pewno jakimś kompresorem z marketu lepiej i szybciej przedmucha się kompa niż takim z lodówki, a po małej przeróbce marketowego (dołożyć porządny reduktor, wywalając takie aluminiowe cuś) można mieć przyrząd do warsztatowych prac, na pewno wydajniejszy niż lodówkowy, bo powinien mieć koło 100l/min wydajności na wydechu, koła od samochodu napompuje na pewno szybciej.

    Sam oczywiście nie mam takiego z marketu, ale znajomy ma i poza rozwalonym fabrycznym reduktorem najgorzej nie jest. Taki marketowy może się rozwalić w niewyjaśnionych okolicznościach, ale od lodówki na dłuższą metę będzie za mało wydajny...
  • #12
    elektryk_pl
    Poziom 14  
    Miałem kiedyś taką sprężarkę od zamrażarki rozjechanej ciągnikiem [¦-)
    Przykręciłem do deski, dołożyłem naprędce puszkę elektryczną, kable i wężyki, poużywałem jaki tydzień i na coś przehandlowałem nieświadom straty. Bardzo fajnie pompowała koła od traktora i to te przednie i tylne, no nie od zera, ale tragedii nie było generalnie.
    1*primo: aparacik od ZAMRAŻARKI z klapą; made in ??? CCCP ??? ĆSSR ???
    2*primo: niedobity, sprzęt miał góra 3 lata i służył głównie do przechowywania wybitych i oskubanych kaczek i czasami poporcjowanego świniaka, niecałego. Pracował góra 4 miechy w roku, góra, może raz!
  • #13
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    elektryk_pl napisał:
    Jeżeli w miarę wzrostu ciśnienia pompowanie idzie coraz wolniej, to znaczy że pompka ma przedmuchy już niestety na skutek zużycia.

    Mylisz się, jest to normalne zjawisko.
    Dzieje się tak samo przy pompach próżniowych.
  • #14
    elektronik999
    Poziom 26  
    Tyle ze ten kompresor jest cichy, nawet bardzo cichy, a te marketowe są dosyć głośne. To jest główną zaletą.
  • #15
    elektryk_pl
    Poziom 14  
    No niby tak, bo do jakiego w sumie ciśnienia pompuje się koło od traktora [¦-)
    Przy pompie próżniowej jest trochę inaczej: tutaj, czyli w sprężarce, za każdym obrotem wału wtłaczamy stałą ilość powietrza minus to co pójdzie bokiem, a bokiem uchodzi ze wzrostem ciśnienia coraz więcej, moc silnika przyjmujemy jako wystarczającą. Gdyby bokiem nie uchodziło mamy wydajność liniową.
    Pompa próżniowa nigdy nie będzie miała liniowej wydajności bo obniża ciśnienie w zbiorniku z którego czerpie, pomijając przecieki.
  • #17
    Oximon
    Poziom 27  
    xangel napisał:
    Nie przesadzajcie z tymi kompresorami z marketu....
    Ja mam firmy Pansam(..)


    Pansam jak dla mnie jest najlepszą firmą, jaką można znaleźć w marketach. Swego czasu kupiłem malutki kompresorek (za 20zł) tejże firmy i muszę powiedzieć, że pozytywnie mnie zaskoczył. Nie używam go często, ale przy podpompowaniu roweru, piłki, czy np. przedmuchiwania cyny przy lutowaniu świetnie się sprawuje.
  • #18
    komatssu
    Poziom 28  
    O każdy kompresor trzeba dbać, regularnie wymieniać olej, to posłuży wiele lat.
  • #19
    Zhan
    Poziom 14  
    elektryku5 napisał:
    Ehh, z takimi kompresorami to jest tak, że jak już się zacznie zabawę to potem i tak trzeba kupić/poskładać jakiś sensowniejszy kompresorek.

    Tak się dzieje pewnie jak ktoś próbuje zastąpić normalny kompresor taką samoróbką, moje urządzenie bardziej zastępuje sprężone powietrze w puszce i robi to świetnie.

    elektryku5 napisał:
    dopiero jako tako da się przedmuchać różne podzespoły mając butle 40l i ustawione 4kg/cm2

    Z tym się nie zgodzę. Mój kompresor przy zredukowaniu ciśnienia z 8 do 4 barów dmucha około 15 sekund (jednorazowo) z tym ciśnieniem. Wbrew pozorom to zupełnie wystarcza do wyczyszczenia średnio zakurzonego komputera. Szczególnie, że na ogół nie dmucha się jednym dmuchem tylko kilkoma krótszymi. Oczywiście nie kwestionuje tego, że im większy kompresor tym lepiej jednak 40l w warunkach domowych to moim zdaniem przesada.
  • #20
    elektryku5
    Poziom 38  
    No jak ktoś dba o sprzęt, to w sumie te kilkanaście sekund dmuchnięcia starczy, ale jak ktoś nie otwiera kompa przez kilka lat, to nawet przy tych 4kg/cm2 i w miarę dużym zbiorniku ciężko jest wszystko wydmuchać, robi się coś w stylu kurzu z tłuszczem i się nieźle trzyma, ba nawet zwarcie potrafi zrobić.
  • #21
    komatssu
    Poziom 28  
    elektryku5 napisał:
    robi się coś w stylu kurzu z tłuszczem i się nieźle trzyma

    Zauważyłem to samo, zwłaszcza gdy sprzęt jest użytkowany przez osoby palące papierosy, robi się śmierdzący brązowy nalot. Czasami pomaga tylko umycie podzespołów izopropanolem.
  • #22
    scalakmen
    Użytkownik obserwowany
    Gratulacje za jakość wykonania.
    Ja chciałem sobie zbudować podobną maszynę, ale agregat lodówkowy na złomie kosztował 45zł więc sobie odpuściłem i teraz buduję kompresor na zbiorniku oz ASPY 3JW60. Sprężarka z Autosana-popularna H18

    LINK:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2393683.html
  • #23
    Zhan
    Poziom 14  
    No to niezła cena, na złomie, na który ja trafiłem liczą za kompresory 2zł/kg więc wychodzi jakieś 10 zł. Ale akurat trafiłem na moment kiedy nie mieli żadnych wykręconych więc z uwagi na to, że musiałem sam go wymontować oraz na to, że przyjechał "większy" klient dostałem go w prezencie :-)
  • #24
    bestler
    Admin DIY, Automatyka
    A mógłby kolega autor zdradzić, gdzie kupił owy reduktor z manometrem i odwadniaczem za taką cenę ? Będę bardzo wdzięczny.
  • #25
    Zhan
    Poziom 14  
    Jasne... Kupiłem go na bardzo znanym portalu aukcyjnym na A ;-)
  • #26
    elektryku5
    Poziom 38  
    Nie ma żadnych spadków ciśnienia podczas trzymania cyngla?
    Za cenę markowego reduktora można mieć takich kilka, a do domowego kompresora może nie warto przepłacać...
    Jak już ktoś taki kupił, to niech się wypowie.
  • #27
    Pyzaczek
    Poziom 19  
    Dlaczego gaśnica jest pionowo? Czy urządzenie nie ma tendencji do przewracania się przy pociągnięciu za przewód powietrzny - zwłaszcza na dłuższy bok podstawy?
  • #28
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.
    elektryku5 napisał:
    Nie ma żadnych spadków ciśnienia podczas trzymania cyngla?
    Za cenę markowego reduktora można mieć takich kilka, a do domowego kompresora może nie warto przepłacać...
    Jak już ktoś taki kupił, to niech się wypowie.

    Wydajność takiego reduktora powinna być wystarczająca na parametry tego kompresora.
  • #29
    Zhan
    Poziom 14  
    Spadki są, mniej więcej stałe w całym zakresie o około 0,5 bara ale tylko w chwili otwierania zaworu, później ciśnienie jest stałe. Zresztą widać to na filmiku. Po prostu jeśli potrzebujesz stabilnego ciśnienia np 3 bary to na reduktorze ustawiasz 3,5.

    Butla jest pionowo bo tak zajmuje mniej podłogi. Urządzenie jest ciężkie a dzięki temu, że najcięższy element jest tuż przy podłodze jest stabilne. Oczywiście da się przewrócić ale następuje to dopiero po rozciągnięciu węża spiralnego niemal do jego granicy rozciągalności.
  • #30
    scalakmen
    Użytkownik obserwowany
    Zhan
    No mój złom si ę ceni :( Agregat ważył 9 kg X 5zł = 45zł.
    Stal(zwykłą najtańszą) sprzedają po 2zł :(