Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel Corsa B 1,5d - Alternator nie ładuje z nowym regulatorem

12 Lis 2012 22:00 6261 15
  • Poziom 13  
    Witam,
    Kilka dni temu zauważyłem że w mojej Corsie przy krótszych 'podjazdach' całkowicie rozładowuje się akumulator. Sprawdziłem i napięcie na wolnym obrotach przy zimnym silniku nie przekraczało 12,6V. Po dodaniu gazu napięcie wzrastało do 13,8V.

    Pomyślałem że uszkodzony jest regulator, więc go wymieniłem razem ze szczotkotrzymaczem i nowymi szczotkami a także wymieniłem mostek diodowy. Po wymianie i odpaleniu samochodu samochód zachowuje się identycznie jak wcześniej...
    Ładowanie na wolnych obrotach nie przekracza 12,6. Po zwiększeniu obrotów ładuje napięciem ok 13,5V.

    Dodam że wymieniłem również pasek, bo był 'wyciągnięty' i myślałem że przez to może ślizgać na wolnych obrotach...
    Uzwojenie na alternatorze sprawdzone- jest dobre.
    Akumulator założony do innego samochodu po odpaleniu jest ładowany ok 14V, więc akumulator też jest dobry.

    Mógłby mi ktoś pomóc, bo nie wierze że wymieniony regulator mógłby być od razu uszkodzony...;/
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 21  
    Sprawdz ładowanie bezpośrednio na wyjściu z alternatora, jeśli dobre to zobacz masę alternatora.
  • Poziom 13  
    Podłączałem kablem rozruchowym '-' z akumulatora z uchwytem alternatora... I nic to nie zmieniło...
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Specjalista grupy V.A.G.
  • Poziom 18  
    za dużo kombinujesz naładuj pożądnie swój akumulator i sprawdz to porządnie na swoim aucie
  • Poziom 13  
    Witam, co mi da porządnie naładowany akumulator? Zresztą co to ma do rzeczy...

    Dzisiaj poświęciłem trochę czasu na zbadanie tematu i po wypięciu wtyczki od alternatora (4-pinowej) ten ładuje a silnik wyraźnie się 'ożywia', po ponownym podłączeniu wtyczki silnik zachowuje się tak jak bym włączył mu ok 3 klimatyzacje naraz, choć takowej nie posiada ani jednej...
    Pomyślałem że 4 piny są niepotrzebne, rozłączyłem i kablem próbowałem wzbudzić alternator. Udało się, jednak kontrolka ładowania nie gasła.
    I tak dotarłem do przekaźnika odpowiedzialnego za kontrolkę - wzbudzenie (chyba).

    Lecz nadal mój problem nie był rozwiązany. Postanowiłem znaleźć przyczynę takiego obciążenia silnika (alternatora) a co za tym idzie braku ładowania. I w ten sposób znalazłem przekaźnik odpowiedzialny za włączanie grzania świec.
    Sprawdziłem go, po włączeniu zapłonu grzeje świece (zwiera) aż do momentu zgaszenia kontrolki, później wiadomo zwiera czasowo jeszcze przez jakiś czas, po czym przestaje.
    I tutaj powstaje problem, po odpaleniu silnika przekaźnik znów się załącza i świece grzane są cały czas. Przez to powstaje wyczuwalne obciążenie silnika, oraz niepoprawne ładowanie.

    Teraz moje pytanie, dlaczego tak się dzieje? Ma ktoś może schematy tego całego układu, oraz może mi powiedzieć jak rozwiązać ten problem?
    Dodam że po przejechaniu kilkunastu kilometrów akumulator ładowany jest poprawnie - co znaczy że stycznik być może rozłącza po jakimś czasie - ale tego na 100% nie wiem, bo nie miałem jeszcze okazji sprawdzić stycznika, po takiej trasie...

    Starałem się pisać zwięźle i krótko - jednak chyba się nie udało, ale chciałem dokładnie opisać sprawę.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    W oplu to normalne że dogrzewają świece po odpaleniu silnika, do uzyskania temperatury około 50st.
    Jeżeli uważasz że grzeje zbyt długo. Sprawdź czujnik temperatury dla ecu, oraz termostat,
  • Poziom 13  
    Nie wiedziałem - to mój pierwszy Opel i obawiam się że ostatni. :D
    Więc w takim razie, mogę sobie zrobić przełącznik do tego przekaźnika i będę go włączał tylko do zagrzania świec i odpalenia silnika a później już wyłączał?
    Bo przez to nie mam ładowania akumulatora i na krótkich trasach szybko pada mi akumulator...
    Zresztą grzanie świec nie powinno chyba aż tak obciążać alternatora, czy się może mylę?
    Dorobienie takiego przełącznika wiąże się z czymś? Tzn czy brak grzania świec tam do ok 50°C może na coś wpłynąć w jakiś sposób? (świece, spalanie itd?)
  • Poziom 34  
    kamusia147 napisał:
    Więc w takim razie, mogę sobie zrobić przełącznik do tego przekaźnika i będę go włączał tylko do zagrzania świec i odpalenia silnika a później już wyłączał?
    Nie możesz.
    kamusia147 napisał:
    Zresztą grzanie świec nie powinno chyba aż tak obciążać alternatora, czy się może mylę?
    Mylisz się. Powinno.
    kamusia147 napisał:
    i na krótkich trasach szybko pada mi akumulator...
    I na to niestety nic nie poradzisz. Trzeba doładowywać akumulator prostownikiem.
  • spec od auto-elektro
    kamusia147 napisał:

    Bo przez to nie mam ładowania akumulatora i na krótkich trasach szybko pada mi akumulator...


    To zlikwiduj dogrzewanie i po kłopocie.P
  • Poziom 13  
    [quote="Grzegorz_madera"]
    kamusia147 napisał:
    Więc w takim razie, mogę sobie zrobić przełącznik do tego przekaźnika i będę go włączał tylko do zagrzania świec i odpalenia silnika a później już wyłączał?
    Nie możesz.

    A dlaczego nie mogę sobie zrobić takiego przełącznika? W czym to przeszkadza i na co wpływa?
  • Poziom 13  
    Mógły wypowiedzieć się ktoś kto się na Tym zna?
  • Poziom 26  
    Możesz zrobić ten przełącznik. U ciotki odpiąłem całkowicie i jest dobrze. Skończyły się problemy z alternatorem i ładowaniem. Zimny silnik wbrew opiniom nie przerywa.
    Obetnij niebieski przewód od przekaźnika dogrzewania i po kłopocie.
  • Poziom 13  
    Całkiem rozłączyć go nie mogę, bo wydaje mi się że ten sam przekaźnik załącza grzanie świec do odpalenia... Więc w zimie bym miał poodpalane...
  • Poziom 43  
    kamusia147 napisał:
    Całkiem rozłączyć go nie mogę, bo wydaje mi się że ten sam przekaźnik załącza grzanie świec do odpalenia... Więc w zimie bym miał poodpalane...

    Zlikwiduj podpis mechanik samochodowy.
    Problem 1500 razy opisywany.
    To co sie dzieje u Ciebie w samochodzie to normalne działanie systemu .
  • Poziom 26  
    kamusia147 napisał:
    Całkiem rozłączyć go nie mogę, bo wydaje mi się że ten sam przekaźnik załącza grzanie świec do odpalenia

    Nie, grzanie świec jest na przekaźniku i czujniku. Do tego samego przekaźnika idzie niebieskim przewodem odczep jednej fazy z alternatora. Jak nie będzie miał sygnału obrotów z alternatora, to tylko zagrzeje świece przed odpaleniem, a w trakcie pracy silnika już nie będą grzać.