logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat Siena 1.6 HL 16V 103 km benzyna /gaz Palące się kierunkowskazy

Hugo19831983 12 Lis 2012 22:35 2430 10
REKLAMA
  • #1 11522253
    Hugo19831983
    Poziom 9  
    Witam ,
    Proszę o pomoc w diagnozowaniu problemu jakim jest
    niegasnące kierunkowskazy tylko po jednej stronie samochodu ( w tym przypadku lewa strona )
    dziś zakupiłem nowy akumulator wiodącej marki na rynku po czym umieścilem go w miejsce starego i masz tu babo placek - zaczeły palić się kierunkowskazy ??
    ale tylko po jednej stronie samochodu ! nie migają tylko cały czas się palą !!

    wcześniej nie było żadnego problemu z odłączaniem czy z wymianą akumulatora
    Bezpieczniki sprawdzone , wszystko ok .Dodam iż kierunki palą sie nawet jak wyjmę kluczyk ze stacyjki !
    czy ktoś z forum miał podobny przypadek ?
  • REKLAMA
  • #2 11522317
    Ture11
    Poziom 39  
    Myślę, że może mieć to związek z ewentualnym alarmem. Jaki był powód wymiany akumulatora?
  • REKLAMA
  • #3 11522430
    Hugo19831983
    Poziom 9  
    starość akumulatora :(
    Postanowiłem się zabezpieczyć przed ewentualnymi mrozami w postaci nowej bateryjki :)
    a tu masz ?
    coś czuję że w nowym akumulatorze zgromadziło się troszkę więcej prądu i to mogło być przyczyną - mam na myśli spalenie lub wypalenie czegoś co odpowiada za kierunki !
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 11522538
    Ture11
    Poziom 39  
    Musiałoby się zgromadzić pewnie wiele ponad 16,9V. Sprawdź, jak wygląda sprawa z systemem alarmowym, czy masz i czy oryginalny, czy może jakiś nie-wiadomo-co. Rozumiem, że przeprowadziłeś test typu "czy po ponownym podłączeniu akumulatora nic się nie zmieni"?
    Wydaje mi się, że jeśli coś może być przyczyną usterki - to albo sklejenie się przekaźnika, albo jakiś tranzystor odmówił współpracy.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Często w samochodach zdarzają się braki masy, ale kierunkowskazy dostają napięcie chyba tylko po przekręceniu stacyjki...
  • #5 11522996
    Hugo19831983
    Poziom 9  
    Tak , próby odłączenia i podłączenia testowałem .bez skutku :(
    Dziś zamierzam rozkręcić kolumnę kierownicy i dostać się do przerywacza/przekaźnika kierunkowskazów może on jest spalony ,
    Możliwe jest też brak masy , to też sprawdzę .
    Alarm nie wykazuję niczego podejrzanego tzn zamyka , otwiera , blokuję , świeci światłami i wydaję dźwięki tak jak powinno .
    A czy jak wyjmę ten przerywacz to światła powinny zgasnąć czy zapalić się z obu stron samochodu ? proszę o wybaczenie dopiero wkraczam w świat elektryki/elektryczno prądowy !
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #6 11523131
    nikusert
    Poziom 41  
    Witam
    Czy przy zakładaniu akumulatora nie przygniotłeś przewodów,często wiązka biegnie obok akumulatora,może być przegnita izolacja przewodów biegnąca w tym miejscu.Jeżeli wszystko jest O.K,odłącz alarm (pewnie dokładany) może skleiło przekaźnik dający światło na kierunki,sprawdź czy przy wymianie akumulatora masz wszystkie przewody przy klemach,często do klem są dodatkowo oprócz fabrycznych przewodów są montowane dodatkowe(stałe zasilanie alarmu i.t.p)
  • #7 11523208
    Hugo19831983
    Poziom 9  
    wszystko sprawdzałem po kilka razy . nic z tych rzeczy .:(
    szukałem dla wiadomości ile może kosztować przekaźnik do sieny to się zdziwiłem !:/
    w inter .... koszt to 170 zł troszkę drogo ,oby bylo coś innego niż ten przerywacz :
    ] za jakąś godzinę napiszę co i czego nie znalazłem .Życzcie mi powodzenia , strach podchodzić do samochodu hyhyhy
  • Pomocny post
    #8 11523295
    Zico63
    Poziom 37  
    nikusert napisał:
    Jeżeli wszystko jest O.K,odłącz alarm (pewnie dokładany) może skleiło przekaźnik dający światło na kierunki

    Hugo19831983 napisał:
    wszystko sprawdzałem po kilka razy . nic z tych rzeczy

    Czyli odłączył Kolega ten alarm (jego wtyk)?

    Hugo19831983 napisał:
    Dziś zamierzam rozkręcić kolumnę kierownicy i dostać się do przerywacza/przekaźnika kierunkowskazów może on jest spalony

    Przerywacz kierunkowskazów NIE MOŻE powodować takiej awarii, jest umiejscowiony (w obwodzie) jeszcze przed przełącznikiem wyboru stron (po ludzku: manetką) i nawet sklejenie się go da efekt ciągłego swiecenia PO WŁĄCZENIU którejś ze stron.
  • #9 11523988
    Hugo19831983
    Poziom 9  
    Dziś wstałem z zamiarem rozkręcenia pól samochodu jak nie całego bo chyba nikt nie lub jak coś nie gra .
    Zabrałem wszystkie narzędzia z domu , ubrany w strój do tego przeznaczony i bystrym krokiem zmierzałem ku autka .

    ,..... wspomnę iż musiałem odłączyć klemy na całą noc bo w cały czas kierunki by się świeciły ....


    przymierzam się do wyjęcia przekaźnika ale coś mnie puknęło w głowę !!?!?!? :|
    a może podłączyć klemy najpierw od PRĄDOWEGO a później od MASY ....
    wczoraj robiłem na odwrót ale też może za krótki czas resetu :?:
    Panowie jak ręką odjął !!!światła zgasły , wszystko wróciło do normy !!! :D
    Podejrzewam iż tak długo nie było prądu to komputer musiał się sam zresetować .
    Ale nasuwa mi się kolejne pytanie , czy ma znaczenie zdejmowane i nakładane klem na akumulator ???????? w jakiej kolejności ?


    PS : dziękuję Wszystkim za bez interesowne podejście do mojego błahego problemu ..
  • Pomocny post
    #10 11524908
    Javoreczek
    Poziom 22  
    Hugo19831983 napisał:
    Ale nasuwa mi się kolejne pytanie , czy ma znaczenie zdejmowane i nakładane klem na akumulator ???????? w jakiej kolejności ?


    Ma znaczenie, ale TYLKO ze względów bezpieczeństwa. Zawsze pierwszą odłączamy klemę masową i podłączamy ją jako ostatnią.

    Hugo19831983 napisał:
    Podejrzewam iż tak długo nie było prądu to komputer musiał się sam zresetować .


    Komputer w tym aucie nie ma nic wspólnego z kierunkowskazami, więc żadne resety długie, czy krótkie nie były powodem ustapienia usterki.
    Osobiście obstawiam jednak alarm.
  • Pomocny post
    #11 11525408
    Zico63
    Poziom 37  
    Hugo19831983 napisał:
    Podejrzewam iż tak długo nie było prądu to komputer musiał się sam zresetować .

    A dokładniej procesor (czy co on tam ma w środku) ALE ALARMU; to alarm się odwiesił.
    Hugo19831983 napisał:
    Ale nasuwa mi się kolejne pytanie , czy ma znaczenie zdejmowane i nakładane klem na akumulator ???????? w jakiej kolejności ?

    Jak Kolega Javoreczek napisał - ma dla bezpieczeństwa.
    Wyobraźmy sobie dwie sytuacje, gdy to montujemy lub zdejmujemy klemę.
    Sytuacja 1, zdejmujemy minusową, masową. Jeśli teraz niechcący dotkniemy metalu nadwozia lub silnika klemą lub kluczykiem odkręcając śrubkę - co się stanie? Nic, włączy się prąd do auta najwyżej.
    Sytuacja 2, zdejmujemy plusową, prądową. Jeśli zrobimy to samo co z minusową (a minusowa jest przecież cały czas na masie czyli połączona z metalem silnka i nadwozia) - nastąpi BUM!!!
    Oto tylko powód dla którego zawsze zdjemujemy jako pierwszą a nakladamy jako ostatnią - minusową.
    Dzięki za punkcik i szerokoooości!
REKLAMA