Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy prąd może wędrować po ścianach i kopać ?

13 Lis 2012 15:46 13386 30
  • #1 13 Lis 2012 15:46
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • Sklep HeluKabel
  • #2 13 Lis 2012 16:00
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Bronek22 napisał:
    Czy prąd może wędrować po ścianach i kopać ?
    Czy taka opcja jest prawdopodobna ?

    Wędrówki... ludów są możliwe, a kopniak może być również motywacyjny... :)

    Może kolega sprecyzować problem?

    0
  • #3 13 Lis 2012 16:23
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Bronek22 napisał:
    Cytat:
    Ktoś napisał: prąd może wędrować po ścianach i na skutek tego ściana lub podłoga będzie kopać do uziemionego kranu.
    Czy taka opcja jest prawdopodobna ?
    Jak to się ma do teorii obwodów, bo jak prąd płynie to są jakieś spadki napięcia.
    Ściana nie jest przecież dobrym przewodnikiem.
    Bronek
    Ps.Autorem tego tekstu nie jest ani doktor, ani profesor ani laik ,tylko elektryk.


    Oczywiście ściana nie jest dobrym przewodnikiem, ale także przewodzi. Tym lepiej, im jest bardziej wilgotna. Ściana natomiast raczej kiepsko jest uziemiona, ponieważ od fundamentów izoluje ją co najmniej jedna warstwa izolacji przeciwwilgociowej (folia, papa), a i często same fundamenty są odizolowane od ziemi folią oraz styropianem. Zatem taka opcja jest prawdopodobna.

    0
  • #4 13 Lis 2012 16:32
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 13 Lis 2012 17:05
    Francelektryk
    Poziom 17  

    Bronek22 napisał:
    czy diagnoza to niewiedza i błąd w sztuce elektryka

    Są tańsze przewody instalacyjne z izolacją na napięcie 300/500 V i przy ścianie mokrej lub wilgotnej takie rzeczy się dzieją. Kolejny przypadek spotkałem gdy na podłodze była wykładzina, która się elektryzowała i elementy metalowe "kopały"

    0
  • #6 13 Lis 2012 20:49
    15kVmaciej
    Poziom 35  

    Ludzką naturą jest błądzić, to czemu i prąd nie mógłby pobłądzić?
    Instalacja (domowa, trakcji trolejbusowej, itp) może wynosić prądy w ogólnie nazywany grunt, w tym gruncie prąd może wędrować poprzez choćby zapomniane rury, stare żelastwo. Są to prądy błądzące, które w sprzyjających okolicznościach utorują sobie drogę poprzez pręty zbrojenia, hak zawiesia lampy w PRL-owskim bloku, zerowaną lampę w aluminowym TN-C, z powrotem do sieci.
    Taka jest natura prądów błądzących.
    :)

    0
  • #7 13 Lis 2012 21:32
    EAndrzej
    Poziom 21  

    Witam.
    Kolega Bronek22 po raz kolejny obnaża swoją niewiedzę na tym i innych forach i kolejny raz sie kompromituje:

    Bronek22 napisał:
    Cytat:
    Ktoś napisał: prąd może wędrować po ścianach i na skutek tego ściana lub podłoga będzie kopać do uziemionego kranu.
    Czy taka opcja jest prawdopodobna ?
    Jak to się ma do teorii obwodów, bo jak prąd płynie to są jakieś spadki napięcia.
    Ściana nie jest przecież dobrym przewodnikiem.
    Bronek
    Ps.Autorem tego tekstu nie jest ani doktor, ani profesor ani laik ,tylko elektryk.


    Kolega Bronek22 zarzuca niesłusznie autorowi tekstu niewiedzę i go wyśmiewa i to dlaczego? tylko dllatego, że sam nie ma pojęcia o zjawisku pradów błądzących czyli nie uczył się nigdy w szkole elektrycznej nawet stopnia zasadniczego bo w każdej zawodówce o tym uczą.

    I dlaczego uparcie nie słucha tłumaczeń i wysiłków kolegów, którzy go grzecznie pouczają:

    Plumpi napisał:

    Oczywiście ściana nie jest dobrym przewodnikiem, ale także przewodzi. Tym lepiej, im jest bardziej wilgotna. Ściana natomiast raczej kiepsko jest uziemiona, ponieważ od fundamentów izoluje ją co najmniej jedna warstwa izolacji przeciwwilgociowej (folia, papa), a i często same fundamenty są odizolowane od ziemi folią oraz styropianem. Zatem taka opcja jest prawdopodobna.


    15kVmaciej napisał:
    Ludzką naturą jest błądzić, to czemu i prąd nie mógłby pobłądzić?
    Instalacja (domowa, trakcji trolejbusowej, itp) może wynosić prądy w ogólnie nazywany grunt, w tym gruncie prąd może wędrować poprzez choćby zapomniane rury, stare żelastwo. Są to prądy błądzące, które w sprzyjających okolicznościach utorują sobie drogę poprzez pręty zbrojenia, hak zawiesia lampy w PRL-owskim bloku, zerowaną lampę w aluminowym TN-C, z powrotem do sieci.
    Taka jest natura prądów błądzących.
    :)


    Bronek22 napisał:

    Czy waszym zdaniem taka sytuacja jest możliwa, czy diagnoza to niewiedza i błąd w sztuce elektryka - w ocenie sytuacji.
    Bronek


    Rozumiem można czegoś nie wiedzieć i pytać się na Forum ale dlaczego kol. Bronek22 nie czyta wpisów kolegów , którzy chcą mu pomóc? – czy aż tak ich nie rozumie?!

    Kolega ma wyjątkową odpornośc na wiedzę i niepotrzebnie mąci na forum wciskając swoją alternatywną elektroechnikę przez co zaniża forum elktroda.

    Apeluję do kolegi Bronek22 aby uszanował wpisy kolegów i je dokładnie kikakrotnie przeczytał zanim emocjonalnie wpisze kolejne swoje uwagi.

    0
  • #8 13 Lis 2012 22:11
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Bronek22 napisał:
    To tekst oryginalny.
    Cytat:
    napięcie może występować (czego zazwyczaj nikt nie bierze pod uwagę) nie na bolcu, ale na podłożu lub ścianie, a bolec jako element dobrze uziemiony tworzy różnicę potencjałów do tych elementów budynku.

    Moim zdaniem nie jest to możliwe.


    Ja natomiast uważam, że jest i nawet się już z takim przypadkiem spotkałem w starej kamienicy. Uszkodzone w ścianie przewody powodowały, że na ścianie pojawiało się napięcie. Co ciekawsze, na tej ścianie obsadzona była metalowa poręcz (schody do piwnicy). Dotykając jednocześnie poręczy i tej ściany w miejscu uszkodzenia przewodu w ścianie, wyraźnie odczuwalne było "mrowienie". Sama poręcz nie kopała. Sama ściana także, ale dotykając gołym łokciem ściany, jednocześnie trzymając się poręczy podczas schodzenia do piwnicy, czuło się w tym miejscu przepływ prądu.
    Po dokładnym zbadaniu przeze mnie sprawy okazało się, że gość, który montował tę poręcz podczas wiercenia otworów pod kołki, uszkodził izolację przewodu, który znajdował się w ścianie pod tynkiem ok. 4cm. To był jeden z kilku trefnych otworów, w których nie chciały się trzymać kołki. Wiercił do skutku, aż znalazł miejsca, w których kołki trzymały, a te trefne otwory, w których nie udało mu się zamocować kołków zagipsował.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #9 14 Lis 2012 15:53
    lukiiiii
    Poziom 26  

    A czy prądy błądzące płyną w przewodach odgromowych między słupami WN? Rozważmy sytuacje, że linia WN idzie równolegle do linii nn, w której przerwał się przewód PEN, który jest co pewien czas uziemiany.

    0
  • #10 14 Lis 2012 17:41
    Wirnick
    Poziom 26  

    lukiiiii napisał:
    A czy prądy błądzące płyną w przewodach odgromowych między słupami WN?

    Jakikolwiek przewód jest przewodem celowym - jak rów do odprowadzania wody by nie było bagna. Prądy błądzące należy minimalizować przez lepszą ochronę podstawową, a ściany osuszać(minimalizować elektrolity).

    0
  • #11 14 Lis 2012 23:02
    Jacek Rutkowski
    Poziom 25  

    Na linii WN uszkodzenie PEN nie powinno spowodować dużych prądów błądzących ponieważ obciążenie tam jest zwykle symetryczne, problem znacznie częściej powstaje na linii NN gdzie asymetria jest znacznie częstsza. Zdarzają się znacznie częściej zapewne chwilowe prądy związane z wyładowaniami elektrycznymi do słupów WN i znam przypadek poważnych uszkodzeń instalacji elektrycznej w domu po uderzeniu pioruna w słup ok 200m od domu.

    1
  • #12 14 Lis 2012 23:14
    15kVmaciej
    Poziom 35  

    Jacek Rutkowski napisał:
    Na linii WN uszkodzenie PEN

    Ten przesył odbywa się bez udziału PEN.
    Jacek Rutkowski napisał:
    Zdarzają się znacznie częściej zapewne chwilowe prądy związane z wyładowaniami elektrycznymi do słupów WN i znam przypadek poważnych uszkodzeń instalacji elektrycznej w domu po uderzeniu pioruna w słup ok 200m od domu.

    To są udary, indukcje. Stany które trwają ułamki sekund. Prądy błądzące to zupełnie inny aspekt elektrotechniki. Głównie linie metra, tramwajów, kolei podmiejskich są źródłem tych utrapień.
    Jedzie tramwaj ulicą, a za sobą zostawia sporo prądu w szynach.. Czujesz to? :wink:

    0
  • #13 15 Lis 2012 10:27
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 16 Lis 2012 09:19
    lukiiiii
    Poziom 26  

    Chciałbym dodać, że ciało człowieka oprócz rezystancji, charakteryzuje się także pojemnością, a kapcie są okładzinami tego kondensatora.

    0
  • #15 17 Lis 2012 08:47
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda

    O podobnym kopaniu pisałem w tym temacie Kopiące krany - przegląd okresowy budynku - sprawą aktualnie zajmuje się nadzór budowlany.

    We Wrocławiu bardzo często podwieszenie linii tramwajowych jest do ścian budynków, i u wielu osób w starych kamieniczkach (gruba cegła i stropy drewniane) wkrętak z neonówką świeci w obydwu dziurkach gniazdek , a rury z wodą przy przejściach przez ściany bardzo szybko korodują.

    W kamienicach gdzie zastosowana jest elektroosmoza czuć mrowienie przy dotyku ścian.

    wiele kamienic ma jeszcze instalację w oplocie bawełnianym - też ściany często mrowią, a wkrętak z neonówką świeci przy dotknięciu Neutrala, a na fazie nie świeci.

    A co ciekawsze to większość tych kamienic ma suchutkie ściany, ale przez lata pobytu elektrolizy wytworzyła się jakaś sól która powoduje lekkie przewodzenie, tylko pełne zbicie tynków pomaga.

    najdziwniejszy przypadek to kopanie i solidne porażenie osoby nastąpiło podczas snu przy ścianie gdzie w mieszkaniu z drugiej strony leżały zwłoki przez kilka dni ale prawie rok wcześniej i niby było posprzątane.

    I podczas burzy krany też potrafią nieźle popieścić z powodu jonizacji powietrza i dobrze izolowanych fundamentów budynku.

    Bronek22 napisał:
    Czy rezystancja podłogi lub ściany jest kiepska ? Jest to mierzalne. Zapewniam was, że ściana w stosunku do PE dostaniecie dużo Momów.
    i to zależy jakim napięciem pomiarowym mierzysz - przy małym napięciu kilka Megaomów, przy kilkuset Volt to może wyjść kilkanaście Omów

    0
  • #16 17 Lis 2012 11:28
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    wada napisał:
    i to zależy jakim napięciem pomiarowym mierzysz - przy małym napięciu kilka Megaomów, przy kilkuset Volt to może wyjść kilkanaście Omów


    Co autor miał na myśli?
    Czyżby jakas nowa fizyka, która powoduje, że oporność się zmienia w zależności od napięcia? Może napisz coś więcej na ten temat, bo jest to dość ciekawe zjawisko, którego jeszcze nie poznałem :)

    1
  • #17 17 Lis 2012 11:46
    jekab
    Poziom 23  

    Plumpi napisał:
    wada napisał:
    i to zależy jakim napięciem pomiarowym mierzysz - przy małym napięciu kilka Megaomów, przy kilkuset Volt to może wyjść kilkanaście Omów


    Co autor miał na myśli?
    Czyżby jakas nowa fizyka, która powoduje, że oporność się zmienia w zależności od napięcia? Może napisz coś więcej na ten temat, bo jest to dość ciekawe zjawisko, którego jeszcze nie poznałem :)

    To znaczy że ze autor zna się na temacie i wie co pisze

    0
  • #18 17 Lis 2012 13:53
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda

    Plumpi napisał:
    wada napisał:
    i to zależy jakim napięciem pomiarowym mierzysz - przy małym napięciu kilka Megaomów, przy kilkuset Volt to może wyjść kilkanaście Omów


    Co autor miał na myśli?
    Czyżby jakas nowa fizyka, która powoduje, że oporność się zmienia w zależności od napięcia? Może napisz coś więcej na ten temat, bo jest to dość ciekawe zjawisko, którego jeszcze nie poznałem :)

    A słyszałeś o czymś takim jak półprzewodniki
    Albo o napięciu przebicia
    Lub o właściwościach elektrochemicznych materiałów (warystory, przepięciówki)

    No to przykładowo zmierz sobie mierniczkiem oporność jakiegoś niskonapięciowego kondensatora elektrolitycznego, a potem jego oporność przy wykożystaniu prawa oma i sporego napięcia pomiarowego - tylko rób to w okularach ochronnych :D

    No i specjalista od ogrzewania pewnie słyszał o grzałkach elektrochemicznych (stosowanych przykładowo w akwarystyce) gdzie jest zwykła sól, albo węglan wapnia, lub sód - a te chemikalia są też w ścianie i tynkach

    0
  • #19 17 Lis 2012 14:29
    michuszcze
    Poziom 17  

    No nie mierzyć oporność kondensatora elektrolitycznego, dobre.....

    0
  • #20 17 Lis 2012 19:36
    jekab
    Poziom 23  

    michuszcze napisał:
    No nie mierzyć oporność kondensatora elektrolitycznego, dobre.....

    A czego niby nie mierzyć?
    W takim kondensatorze są minimum ,ważne 3 rezystancje i jedna indukcyjność.

    0
  • #21 17 Lis 2012 19:53
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    wada napisał:
    Plumpi napisał:
    wada napisał:
    i to zależy jakim napięciem pomiarowym mierzysz - przy małym napięciu kilka Megaomów, przy kilkuset Volt to może wyjść kilkanaście Omów


    Co autor miał na myśli?
    Czyżby jakas nowa fizyka, która powoduje, że oporność się zmienia w zależności od napięcia? Może napisz coś więcej na ten temat, bo jest to dość ciekawe zjawisko, którego jeszcze nie poznałem :)

    A słyszałeś o czymś takim jak półprzewodniki
    Albo o napięciu przebicia
    Lub o właściwościach elektrochemicznych materiałów (warystory, przepięciówki)

    No to przykładowo zmierz sobie mierniczkiem oporność jakiegoś niskonapięciowego kondensatora elektrolitycznego, a potem jego oporność przy wykożystaniu prawa oma i sporego napięcia pomiarowego - tylko rób to w okularach ochronnych :D

    No i specjalista od ogrzewania pewnie słyszał o grzałkach elektrochemicznych (stosowanych przykładowo w akwarystyce) gdzie jest zwykła sól, albo węglan wapnia, lub sód - a te chemikalia są też w ścianie i tynkach


    Kolego, ten tępy specjalista od ogrzewania jest z zawodu elektronikiem-automatykiem, który nie tylko słyszał o półprzewodnikach, ale także się o nich uczył i pracuje w tym zawodzie ponad 25 lat.
    Obecnie pracuje dla dużej firmy naprawiając urządzenia automatyki przemysłowej (przetworniki, sterowniki, regulatory itp.), oraz zajmując się metrologią (nie mylić z meteorologią, czyli nauką o chmurkach). Metrologia to pomiary, także i elektryczne. Projektuje i konstruuje urządzenia automatyki przemysłowej i pomiarowej.
    Po godzinach pracy w firmie, prowadzi swoją DG projektując elektronikę (głównie sterowniki mikroprocesorowe) oraz dorabia montując i serwisując kotły centalnego ogrzewania oraz instalacje.

    Jak myślisz, czy taki tępy specjalista od ogrzewania będzie w stanie ogarnąć swoim umysłem to o czym piszesz?
    Jak na razie nic z tego nie rozumiem.
    Uczono mnie, że kondensatory to nie są półprzewodniki, a rezystancja przewodnika się nie zmienia pod wpływem zmian napięcia.
    Może gdzieś po głowie Ci chodzi zjawisko przebicia lawinowego takiego jakie zachodzi w diodach lawinowych, diodach zenera czy warystorach?
    Tylko, że ściana nie jest złączem półprzewodnikowym, a jeżeli mokra to jest raczej elektrolitem z przewodnictwem jonowym. Niestety nigdy nie słyszałem o zjawisku lawinowym w przewodnictwie jonowym.
    Może masz jakieś nowsze informacje, o których ja nie miałem okazji się uczyć?
    Napisz coś więcej na ten temat. Jestem bardzio ciekawy. Może się dokształcę i przestanę charować jako tępy specjalista od ogrzewania? :)

    0
  • #22 18 Lis 2012 04:18
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda

    :arrow: Plumpi
    Bardzo odbiegłeś od tematu Czy prąd może wędrować po ścianach i kopać
    A po drugie na forum nie można nikogo obrażać (nawet samego siebie) ja ciebie potraktowałem na poważnie bo znam co nieco twoje inne posty. Podałem w skrócie przykłady różnej oporności mierzonej zwykłym mierniczkiem niskonapięciowym.

    Cytat:
    A słyszałeś o czymś takim jak półprzewodniki
    zwykła dioda krzemowa pomiar rezystancji mierniczkiem pokaże Kilka MΩ , a przy napięciu wyższym mierząc szeregowo z innym rezystorem (tak jak pomiar uziomów) będzie kilka Ω , w budownictwie Efekt ten masz przy łączeniu różnych metali (kable miedz / aluminium) i nawet pomiędzy Gazobetonem (popularny suporeks) a tynkiem gipsowym (działa jak staroświecki prostownik selenowy) i na ścianie masz dodatnie napięcie w stosunku do PE.

    Cytat:
    Albo o napięciu przebicia
    Tego chyba nie muszę tłumaczyć - iskrowniki, przebicie izolacji , itp...

    Cytat:
    Lub o właściwościach elektrochemicznych materiałów (warystory, przepięciówki)
    tu żartobliwie jako najbardziej prymitywny przykład podałem kondensatory elektrolityczne, z którymi każdy elektronik, i poniektórzy elektrycy się spotkali i widzieli efekty pirotechniczne po przekroczeniu napięcia.
    No i grzałki akwarystyczne które bez żadnych półprzewodników, mikroprocesorów, i innych nowomodnych Gadgetów elektronicznych idealnie utrzymywały w akwarium temperaturę 26°C - a to tylko do sieci 220V podpięte dwa gwoździe w rurce szklanej i odpowiednia ilość soli. i ściany podobnie się zachowują, jak zimne to kopią jak ciepłe nie kopią i to zimno/ciepło ścian pochodzi od zawartości jakiś soli.


    A jako inną ciekawostkę dla wszystkich elektryków, to przykład samozapalenia się gniazdka elektrycznego którego dawno temu robiliśmy ekspertyzę należąc wówczas do SEPu.
    Czy prąd może wędrować po ścianach i kopać ?
    Jak widać to niezła dziura w ścianie i śladu po gniazdku nie ma, w podłodze wypalona głęboka dziura średnicy 8cm od kapiącego plastiku. Okropny smród był na klatce schodowej i dym wydobywający spod drzwi, właścicielki nie było w domu i sąsiedzi wezwali straż pożarną , weszli przez ono i ugasili zarzewie pożaru.
    Powstał problem wybitego okna i kosztu interwencji strażaków.
    Strażacy i kiepscy elektrycy administracji czepiali się właścicielki "Co pani wtykała w to gniazdko"
    Ona uparcie twierdziła że nigdy tego gniazdka nie używała, a nawet od jakiegoś czasu czuła że ściana koło futryny mrowiła prądem .
    Było to gniazdko krańcowe, przewód nowy (7 lat) 3x2,5mm² obok mocno rozgrzany po nocnej taryfie piec akumulacyjny zasilany z oddzielnej linii trójfazowej.
    Kobieta mówiła prawdę - tu też zaszła reakcja elektrochemiczna, ciepło, gips osadzania puszki i śniedź na kablach, nie pamiętam dokładnie ale chemicy to jakoś wyjaśniali.
    przy takim piecu ściana na pewno była sucha - a jednak mrowiła prądem.
    Bezpieczniki eSy 16A od gniazda i 25A na klatce schodowej nie zadziałały, gdyby była różnicówka na wszystkie gniazda pewnie by wyłączyła napięcie.

    0
  • #23 18 Lis 2012 10:36
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #24 18 Lis 2012 14:42
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda

    kiedyś mierzyłem wielokrotnie, ale siwobrodzi mieli zawsze problem w interpretacji wyników;
    czy to jest napięcie w Voltach
    czy w V/cm²
    a może w A/cm²
    Jak dla mnie to napięcie w Voltach a prąd A/cm², bo czy ściany się dotknęło zwykłym banankiem czy sondą o powierzchni 200cm² to napięcie było to samo, a prąd zwarcia do PE często dochodził do 4A na wilgotnych ścianach.
    Bywały też kłótnie o sondę pomiarową, jedni preferowali packę stalową z plastikowym uchwytem i na powierzchni styku gąbka przewodząca, inni uważali że packa styropianowa obklejona zwykłą gąbką i tym dociskana folia aluminiowa jest bardziej wiarygodna. A według mnie gąbka przewodząca była lepsza, miała lepszy kontakt na krzywych i porowatych tynkach i większy prąd zwarcia wykazywało.
    Warto zwracać też uwagę na pąd stały jaki często powstaje przy przejściu przez różne materiały.

    1
  • #25 18 Lis 2012 15:00
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Kolego Wada, uważam, że zbyt mocno popuszczasz wodze fantazji :)
    Poczytaj trochę na temat pomiarów oporności ścian i podłóg i zwróć uwagę jakimi metodami oraz jakimi wartościami napięć powinno się wykonywać te pomiary.

    0
  • #26 18 Lis 2012 15:09
    15kVmaciej
    Poziom 35  

    wada napisał:
    Warto zwracać też uwagę na pąd stały jaki często powstaje przy przejściu przez różne materiały.

    Doznałem olśnienia czemu mam czasem różne odczyty przy różnych metodach!
    Dziękuję Koledze za post,
    Maciej

    0
  • #27 18 Lis 2012 22:23
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda

    Plumpi napisał:
    Kolego Wada, uważam, że zbyt mocno popuszczasz wodze fantazji :)
    Poczytaj trochę na temat pomiarów oporności ścian i podłóg i zwróć uwagę jakimi metodami oraz jakimi wartościami napięć powinno się wykonywać te pomiary.
    zwróć uwagę że napisałem "kiedyś" a to trochę prawie 20 lat temu i pomiary robiło się popularnymi miernikami na korbkę :D
    Jak jest teraz - Nie Wiem
    I nie chcę wiedzieć bo ciągnięcie druta już mnie nie bawi i to mnie nie interesuje.
    a problematyka jest i będzie, zmiany w metodach pomiarowych jeszcze nie jedne nastąpią.

    15kVmaciej napisał:
    wada napisał:
    Warto zwracać też uwagę na prąd stały jaki często powstaje przy przejściu przez różne materiały.

    Doznałem olśnienia czemu mam czasem różne odczyty przy różnych metodach!
    ...

    wada napisał:
    i nawet pomiędzy Gazobetonem (popularny suporeks) a tynkiem gipsowym (działa jak staroświecki prostownik selenowy) i na ścianie masz dodatnie napięcie w stosunku do PE
    a kolega poległ na różnych unigruntach którymi izolowane są ściany przed tynkowaniem - robił jakieś badania na temat pomiarów izolacji ścian metodą pomiaru jej przewodzenia - coś w tym stylu - nie pamiętam dokładnie.
    Charakterystyka przewodnictwa zmieniała się w zależności jakiej firmy był unigrunt, i bardzo przypominała charakterystykę półprzewodnikowego Diaka

    0
  • #28 18 Lis 2012 23:13
    15kVmaciej
    Poziom 35  

    wada napisał:
    a kolega poległ na różnych unigruntach którymi izolowane są ściany przed tynkowaniem - robił jakieś badania na temat pomiarów izolacji ścian metodą pomiaru jej przewodzenia - coś w tym stylu - nie pamiętam dokładnie.

    Nic z tych rzeczy, w pewnej metalowej puszce osadzonej w ścianie miałem odczyty względem niej i PE przychodzącego z innego budynku, przewód prowadzony osobno, żadne tam indukcje i tym podobne. Kolega nakierował mnie co mam dokładniej obejrzeć z obu stron ściany

    0
  • #29 19 Lis 2012 04:35
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda

    15kVmaciej napisał:
    wada napisał:
    a kolega poległ na różnych unigruntach którymi izolowane są ściany przed tynkowaniem - robił jakieś badania na temat pomiarów izolacji ścian metodą pomiaru jej przewodzenia - coś w tym stylu - nie pamiętam dokładnie.

    Nic z tych rzeczy, w pewnej metalowej puszce osadzonej w ścianie miałem odczyty względem niej i PE przychodzącego z innego budynku, przewód prowadzony osobno, żadne tam indukcje i tym podobne. Kolega nakierował mnie co mam dokładniej obejrzeć z obu stron ściany
    no te badania to próbował robić kolega doktorek na politechnice.
    A przypadek podobny do twego i solidnego iskrzenia przy spinaniu połączeń wyrównawczych i PE z dwóch budynków, też się przydarzyło, ale elektrycy spięli to tłumacząc że to jakieś indukcje, albo przesunięcie fazy na różnych odcinkach lini.
    Prawda wyszła chyba po dwóch miesiącach - ruda pręga na ścianie - bednarka idąca na ścianie elewacyjnej i przechodząca przez kilka innych ścianek, została otynkowana, powstało ogniwo elektrochemiczne, z tego co sobie przypominam to miała 16V stałego napięcia i spory prąd.
    inny przypadek to PEN przeciążony na jednej fazie miał prawie 30V (zmiennego) więcej niż PEN z innej lini

    0
  • #30 15 Maj 2013 00:14
    Marek M...
    Poziom 10  

    Koledzy widzę, ze dyskusja bardzo ciekawa, wiec i ja opiszę swój przypadek być może komuś ta historia zaoszczędzi czasu i nerwów. Znajomy poskarżył mi się, że ma problem ponieważ pod prysznicem w czasie kąpieli lekko coś szczypie. Stwierdził że dorośli się tam kąpią lecz dzieci strach tam posłać. Oto odpowiedź dlaczego się tak działo. Pysznić był na piętrze, brodzik jak się okazało nieszczelny. Woda przedostała się do rurki z przewodami zasilającymi żarówkę na parterze, wody niestety nie było tak dużo by domownicy to zauważyli. Do żarówki na stałe podłączona była faza, zero przez wyłącznik. Żeby było ciekawiej to tylko w części domu zamieniono fazę z przewodem PEN. Instalacja nie była zabezpieczona różnicówką, tylko stare poczciwe wkręcane bezpieczniki topikowe (korki). Odpowiadam więc, tak prąd może wędrować i po ścianach i sufitach.

    0