Witam,
ostatnio wziąłem się za przerobienie oryginalnego subwoofera w moim audi. Wyglądało to tak:
Od razu napiszę że nie oczekuję od tego cudów
Ale identycznie wyglądają subwoofery Bose, tylko mają lepszy głośnik, więc pomyślałem że może coś z tego będzie
Podszedłem do tego inaczej, w domu miałem głośnik niskotonowy dwucewkowy Tonsil 20cm, który miałem zamiar włożyć do skrzynki.
Rozkleiłem ją, powiększyłem otwór, zaślepiłem oryginalny bass-reflex bo dmuchał w kratkę wentylacyjną, a ta pierdziała, zrobiłem go w innym miejscu. Od środka wykleiłem ją czymś w rodzaju waty, a na zewnątrz matą. Wyszło coś takiego:
Na wzmacniacz nie patrzcie, jest teraz inny
No i pytanie, czy to ma prawo jakoś zagrać? Czy może z czymś przesadziłem, i tylko psuje ostateczny efekt, np. bass-reflex w taki miejscu?
Pytam, bo głośnik nie gra tak jak powinien (przy większym basie szura, szumi, coś takiego, nie charczy, po wyjęciu ze skrzyni efekt jest mniejszy), podejrzewam że z nim coś jest nie tak, ale postanowiłem dać do oceny skrzynię ekspertom.
ostatnio wziąłem się za przerobienie oryginalnego subwoofera w moim audi. Wyglądało to tak:
Od razu napiszę że nie oczekuję od tego cudów
Podszedłem do tego inaczej, w domu miałem głośnik niskotonowy dwucewkowy Tonsil 20cm, który miałem zamiar włożyć do skrzynki.
Rozkleiłem ją, powiększyłem otwór, zaślepiłem oryginalny bass-reflex bo dmuchał w kratkę wentylacyjną, a ta pierdziała, zrobiłem go w innym miejscu. Od środka wykleiłem ją czymś w rodzaju waty, a na zewnątrz matą. Wyszło coś takiego:
Na wzmacniacz nie patrzcie, jest teraz inny
No i pytanie, czy to ma prawo jakoś zagrać? Czy może z czymś przesadziłem, i tylko psuje ostateczny efekt, np. bass-reflex w taki miejscu?
Pytam, bo głośnik nie gra tak jak powinien (przy większym basie szura, szumi, coś takiego, nie charczy, po wyjęciu ze skrzyni efekt jest mniejszy), podejrzewam że z nim coś jest nie tak, ale postanowiłem dać do oceny skrzynię ekspertom.