Wiedzę tematu masz słabą i miernik pewnie też taki sam, więc wynik w zasadzie ok.
Lepiej napisz co się dzieje, czy brak iskry, czy pompa paliwa pracuje w czasie kręcenia rozrusznikiem opisz cokolwiek....
Więc lecieliśmy 140km/h Silnik osiągnął czerwone pole na wskazówce temperatury po chwili buchnął dym spod maski Pękną przewód idący pod kolektorem ssącym po ściągnięciu kolektora i wymianie węża oraz montażu kolektora niestety silnik nie odpalił. Brak iskry oraz prądu na czarnej kostce przy pompie paliwa na zapłonie oraz przy kręceniu rozrusznikiem.
Albo czegoś zapomnieliście podpiąć na wtyczkach, albo ta woda i para zalała elektrykę.
pompa na mój rozum powinna podawać po włączeniu zapłonu i czujnik wału ma tu dokładnie nic do powiedzenia.
Sprawdzić zasilanie komputera (myślę że ma) po stacyjce i bezpieczniki.
Prąd do komputera dochodzi, przekaźniki pykają, Wtyczki sprawdzone trzy razy wszystko OK, Woda nie mogła zalać odrazu parowała i po ostygnięciu odpalił normalnie.
Zlokalizuj trochę grubsze kable (może fiol/zielony pod boczkiem -lewa strona, do tyłu do pompy)- on jest rozłączany i to samo ze stacyjki całkiem grubawy (zielony?) szukaj gdzie biegnie i jakiegoś grubszego przekaźnika- on jest odcinany zdaje się.
Jakiś czas temu zakładałem alarm i centralny do e 36 i tak podłączałem.
Wiesz, ktoś tam rączki włożył i nie da się powiedzieć jaką koncepcję zastosował.
Schemat w rękę i zobacz gdzie prowadzą, czy do pompki i zapłonu i czy przypadkiem nie idą na styki przekaźników tego alarmu.
Jeśli tak, to je połaczyć na krótko, jeśli alarm żyje/nie żyje.
Nie wiem co on tam jeszcze rozłącza.
Albo jedź do elektryka.
To wygląda na rozprogramowanie się tego alarmu, bo odłączałeś baterię.
Trzeba to "wyciąć" i zamontować nowy, lub całkiem zrezygnować, jednak sam możesz temu nie podołać.
Potrzebny jest schemat elektryki auta i umiejętność czytania go, dodatkowo jakaś wiedza.
Znalazłem pod kierownicą dwa przekaźniki i taki niebieski prostokąt. Do przekaźników idą kable z alarmu a do niebieskiego czegoś idą kable z immo z schematów zawartych na obudowie obczaiłem że da się to ominąć. A jak nie odpali oddam auto na szrot
No to połącz te kable prądowe zworą w poszczególnych gniazdach przekaźników, nie wiem co to coś niebieskie.
Jak auto dasz na szrot, to wymontuj chociaż ten nowy wąż co zainwestowałeś pod kolektorem.
@kwantor - możesz mnie naprowadzić które mniej więcej kable w przekaźnikach połączyć.
Ewentualnie czego szukać. Te niebieskie ma przylutowane kable które odchodzą do kontrolki alarmu i kabli immo
PK posiada cewkę i z reguły zasilają ją 2 cieńsze przewody.
Masa oraz + 12V, czasem +12V i masa dołączana tranzystorowym kluczem.
Te wyprowadzenia zostaw w spokoju, natomiast zmostkuj te grubsze i tego samego koloru.
Dlaczego nie wstawisz fotografii?
Widzisz sam, że nie masz bladego pojęcia, jeszcze coś uszkodzisz.