Witam, jako, że sporo osób szuka możliwości napełnienia tuszu 100XL, piszę z myślą, że pomogę niejednemu użytkownikowi. Posiadam kombajn Lexmark s305 i jedyne oryginalne pojemniki z tuszem jakie miałem to przy zakupie, które otrzymuje się gratis. Od tamtej pory zakupuje 100XL, jako, że sporo drukuję to niedawno zakupiłem dopiero czwarty raz komplet. Kartridże można napełniać jednak ma to swoje ograniczenie.
Kupuję przeźroczyste pojemniki, kiedy w pojemniku jest już końcówka tuszu a raczej już jego brak to drukarka informuje mnie o dopiero 1/3 całego stanu. Wtedy czym prędzej biorę igłę ze strzykawką i dolewam odpowiednie kolory na max. Staram się uzupełniać je zanim skończy się zapas w pojemniku.
Zanim drukarka uzna, że tuszu nie ma całkowicie w pojemniku, jestem w stanie uzupełnić je 4 razy. Jest to sprawdzony przeze mnie sposób, jednak jeszcze zakupuję zestawy regeneracyjne i testuję. Jak na razie z niewielkim powodzeniem, gdyż jeden zasychał w połowie druku na głowicy a na chwilę obecną zasycha po 1 - 2 dniach, staram się codziennie robić wydruk próbny aby móc w każdej chwili korzystać bez obaw o kolejne wyciąganie głowicy i jej udrożnienie.
Z pewnością mój sposób jest mniej korzystny niż zakup tuszy 100XLA jednak zakupując 100XL nie odczuwam takiej różnicy w portfelu niż przy zakupie pojemników umożliwiających wieczne napełnianie.
Przy niedalekiej okazji dowiem się przy której zmianie tuszu drukarka przestaje pamiętać pierwsze pojemniki - te stare mam zamknięte hermetycznie, wiem, że się przydadzą, gdyż mój poprzednik HP pamiętał tylko 5 ostatnich. Mam nadzieję, że tu jest podobnie, wtedy też te ostatnie pojemniki zostaną ponownie napełnione i dzięki temu nie będę musiał kupować kolejnych 100XL a uzupełniać te, które leżą i czekają na półce.
Kupuję przeźroczyste pojemniki, kiedy w pojemniku jest już końcówka tuszu a raczej już jego brak to drukarka informuje mnie o dopiero 1/3 całego stanu. Wtedy czym prędzej biorę igłę ze strzykawką i dolewam odpowiednie kolory na max. Staram się uzupełniać je zanim skończy się zapas w pojemniku.
Zanim drukarka uzna, że tuszu nie ma całkowicie w pojemniku, jestem w stanie uzupełnić je 4 razy. Jest to sprawdzony przeze mnie sposób, jednak jeszcze zakupuję zestawy regeneracyjne i testuję. Jak na razie z niewielkim powodzeniem, gdyż jeden zasychał w połowie druku na głowicy a na chwilę obecną zasycha po 1 - 2 dniach, staram się codziennie robić wydruk próbny aby móc w każdej chwili korzystać bez obaw o kolejne wyciąganie głowicy i jej udrożnienie.
Z pewnością mój sposób jest mniej korzystny niż zakup tuszy 100XLA jednak zakupując 100XL nie odczuwam takiej różnicy w portfelu niż przy zakupie pojemników umożliwiających wieczne napełnianie.
Przy niedalekiej okazji dowiem się przy której zmianie tuszu drukarka przestaje pamiętać pierwsze pojemniki - te stare mam zamknięte hermetycznie, wiem, że się przydadzą, gdyż mój poprzednik HP pamiętał tylko 5 ostatnich. Mam nadzieję, że tu jest podobnie, wtedy też te ostatnie pojemniki zostaną ponownie napełnione i dzięki temu nie będę musiał kupować kolejnych 100XL a uzupełniać te, które leżą i czekają na półce.
