Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak obniżyć koszty ogrzewania dużego domu niskim kosztem?

marqss 14 Lis 2012 23:41 9906 32
  • #1 14 Lis 2012 23:41
    marqss
    Poziom 10  

    Witam.

    Mam nadzieje, że dobre sub-forum wybrałem i może ktoś z czytelników podsunie mi dobry pomysł. Sytuacja wygląda mniej więcej tak:
    Jest dom jednorodzinny o powierzchni około 350m2. Instalacja grzewcza w tym domu jest jeszcze przeze mnie nie do końca zrozumiała. Gdy tylko będę miał zdjęcia podeślę i poproszę o wyjaśnienie, co do czego służy. Tak czy inaczej ogrzewanie domu jest zapewnione przez wielki kocioł olejowy (chyba tak to się nazywa) firmy Viessmann (chyba jakiś model Vitola). Powiem jak "lajkonik" - wielkie pomarańczowe pudło o wymiarach 2,5m na 1,5m. Do tego na dachu domu są dwa kolektory słoneczne cieczowe, które są odpowiedzialne za ciepłą wodę w domu. Niestety nie mam pojęcia, czy wspomagają one CO. Czy jest taka możliwość? W skład zestawu wchodzi również zbiornik Vitocell o pojemności zapewne 200l (postaram się to dowiedzieć). Jest też ponoć jakiś czujnik na zewnątrz mający za zadanie sterować pracą kotła.
    Niestety ogrzewanie olejem opałowym jest okrutnie drogie i pomimo starania się utrzymywania temperatury 19-20 stopni w domu, zamykania i nieogrzewania pomieszczeń nieużywanych rachunek za paliwo jest znaczny. Dlatego zastanawiam się nad możliwościami oszczędności. Analizowałem różne rozwiązania, w szczególności zakładając, że dogrzanie nawet jednego pomieszczenia zmniejszy całościowy rachunek. Oto kilka z pomysłów:
    - użycie paneli fotowoltaicznych do zasilenia małej grzałki (np samochodowej 100W/12V) - koszt około 500-1000zł ale sensowność żadna. Pomysł odpadł szybko.
    - montaż klimatyzacji z funkcją grzania, 2 splity. Można dogrzewać 2 pokoje nocną/weekendową taryfą i system będzie działać jesień, wiosna i trochę zimy. Minus, koszt 3-5tyś zł za klimatyzator. Dość duży wydatek.
    - dołożenie panelu solarnego na dachu. Koszt pewnie około 2-3 tyś, ale nie mam pojęcia czy solary dogrzewają też CO czy tylko CW. Trudno mi oszacować zysk i czas zwrotu inwestycji.
    - budowa pompy ciepła odpada ze względu na astronomiczne koszty.
    - zbudowanie własnego panela słonecznego. Koszt niski: do 1000zł, ale...

    Budowa panela słonecznego. Zastanawiałem się nad dwoma opcjami. Droższy i szybki, tańszy i kłopotliwy. Droższy polega na tym, że kupuje firmowy panel o powierzchni około 2m2 i wydaje na niego 800-900zł. Tańsze rozwiązanie, to zabawa z robieniem panela z wykorzystaniem węża ogrodowego. Kosztowo pewnie zejdę do 400-500zł, ale czy wąż nie przeżre się jak zaleje go glikolem? Zatem wracam do rozwiązania zakupu panela. Wymyśliłem sobie, że panel postawie pod domem, a węże z glikolem pójdę do góry na 1 piętro, gdzie podłącze je do nie podłączonego do CO grzejnika (mam jeden zbędny). Oczywiście jakiś zbiornik wyrównawczy się wymyśli. W ten sposób zakładałbym ruch grawitacyjny ciepłej wody/glikolu, która by od razu to ciepło miała oddać do pomieszczenia. Pytanie, czy to w ogóle mogło by zadziałać? No i druga sprawa. Gdyby się okazało, że aktualne solary też grzeją wodę do CO (jakiś pomysł jak się tego dowiedzieć?), to może wydajniejszym rozwiązaniem byłoby nie robić takiej prowizorki, a od razu zamontować ten solar na dachu i połączyć w jedną całość? Ile robocizna za coś takiego może mnie kosztować?

    Z góry dzięki za wszelkie sugestie i pomysły.

    0 29
  • #2 15 Lis 2012 01:22
    andrefff
    Poziom 36  

    Nasuwa mi się na myśl tylko jedno słowo, utopia.

    0
  • #3 15 Lis 2012 02:04
    saskia
    Poziom 38  

    Pierwsze pytanie , czy masz tak liczna rodzine ze potrzebujesz 350m2 powierzchni?
    2)Ile pomieszczen tak naprawde uzywasz, zwlaszcza w miesiacach zimowych?
    3) czy ktos znajacy sie na rzeczy serwisuje tan kociol olejowy?

    0
  • #4 15 Lis 2012 06:46
    mikstu2
    Poziom 27  

    Nie liczyłbym na to, aby można było załatwić sprawę przy pomocy dodatkowych kolektorów słonecznych. Akurat kiedy potrzeba najwięcej energii do ogrzewania, wydajność kolektorów słonecznych jest najmniejsza (krótkie dni, mało słońca).
    Przede wszystkim należałoby przeprowadzić audyt energetyczny budynku, który wykaże gdzie są największe straty ciepła, i wtedy podjąć decyzję o wykonaniu termoizolacji ścian, stropów, czy także wymianie okien...

    0
  • #5 15 Lis 2012 07:56
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Jedynym w tym przypadku rozwiązaniem jest przejście na tańsze paliwo.
    Gaz z sieci miejskiej (jeżeli masz możliwość) - zaoszczędzisz ok. 30-40% dotychczasowych kosztów.
    Koszt instalacji takiego kotła to wydatek od ok. 6-15 tys. zł
    Jeżeli nie masz gazu, a jest mozliwość jego podłączenia to należy jeszcze doliczyć koszty podłączenia gazu ok. 3-10 tys. zł. (projekt + materiały + robocizna)

    Węgiel - zaoszczędzisz ok. 50-60%
    Koszt instalacji kotła węglowego zasypowego od ok. 5-10 tys. zł
    Koszt instalacji kotła węglowego z podajnikiem od ok. 10-20 tys. zł.

    Drewno - zaoszczędzisz ok. 50-70%
    Piecyk/kominek typu koza - ok. 0,5-2 tys. zł za sztukę.
    Kominek bez płaszcza wodnego - ok. 2-4 tys. zł.
    Kominek z płaszczem wodnym - ok. 7-15 tys. zł.

    Powietrzna pompa ciepła - zaoszczędzisz ok. 30-50%
    Pompa ciepła - ok. 15-100 tys. zł
    Przy czym te tańsze mogą pracować tylko przy temperaturze zewnętrznej powyżej -5°C.
    Te droższe nawet przy -20°C

    Oczywiście to są tylko przybliżone wartości.

    0
  • #6 15 Lis 2012 08:22
    marqss
    Poziom 10  

    Widzę, że odpowiedzi nie są optymistyczne :(. Niestety jakiekolwiek docieplenia odpadają, bo dom nie ma 10ciu lat i raczej był wykonany z nowoczesnych technologiach. Piec jest co roku serwisowany przez pracownika z uprawnieniami. Jeśli chodzi o rozmiar rodziny, to aktualnie jest to 4 osoby. Dostępu do gazu nie ma, gotuje się na gazie z butli. Dom jest raczej na uboczu i nikt z sąsiadów nie ma gazu.

    Rzeczywiście powierzchni takiej nie potrzebuje, ale nic też nie mogę zrobić z tym. Dom przypadł mi pod opiekę w wyniku śmierci właścicieli. Sprzedać tego kolosa też nie mogę, bo nie jest mój, a będzie własnością za kilka lat aktualnie nieletnich dzieci ówczesnych właścicieli. Branie kredytu na 50tyś aby wykonać pompę ciepła raczej nigdy mi się nie zwróci, tym bardziej dzieciakom, które podejrzewam, że za 10-15 lat będą chciały sprzedać dom.

    0
  • #7 15 Lis 2012 08:28
    gersik
    Poziom 32  

    Przerobić kotłownie na paliwo stałe i zamontować termostaty na grzejnikach. To na szybko. W dalszej części kamera termowizyjna i ocieplanie budynku.

    0
  • #8 15 Lis 2012 08:44
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    W tym przypadku chyba najrozsądniej będzie kupić "kozę" http://www.artbud.pl/pl/c/Piece-kominkowe-kominki-wolnostojace-kozy/892/1/default/3
    Opalać drewnem lub węglem. Kocioł olejowy pozostawić jako rezerwa/zabezpieczenie domu przed zamrożeniem.
    Dwie-trzy szuki takich piecyków ustawione w najczęściej użytkowanych pomieszczeniach powinny zapewnić ciepło na poziomie takim, żeby nie załączał się kocioł olejowy. Przy dobrze ocieplonym domu spadek dobowy średniej temperatury nie powinien być większy jak 1-3°C. Dzięki czemu nie trzeba palić w takiej "kozie" bez przerwy. Oczywiście o ile przewidziano i wybudowano kominy.
    Albo wstawić kocioł węglowy - zasypowy, tak jak napisał kolega, przerabiając kotłownię lub wstawiając kocioł węglowy jako dodatkowy o ile jest drugi komin.
    Olej opałowy i prąd to najdroższe paliwa.

    0
  • #9 02 Gru 2012 23:38
    marqss
    Poziom 10  

    Witam ponownie.
    Pomysł wstawienia piecy drzewnych do pokoi całkowicie odpada i wydaje się mi kompletnie nierealistyczny, bo nagle z domu robi się graciarnia, wszędzie wala się drewno, a już sama myśl na tym, że w pokoju dziecka mógłby być żywy ogień przeraża.

    Obserwując zachowanie kolektorów słonecznych przez ostatni tydzień, już wiem, że są one nieprzydatne zimą. Przez tydzień nie było bezchmurnego nieba, więc nie zdziałały one nic. Szukam zatem dalej.

    Znalazłem faktury za olej z ostatnich lat. Wnioski są smutne. W 2011 roku na olej opałowy wydano 13 tyś zł, a w tym roku litr jest jeszcze droższy.

    Szperałem w necie i znalazłem ładne porównanie kosztów 1kWh w zależności od źródła energii. Wychodzi, że przy koszcie 3,2zł za litr oleju, koszt 1kWh to 0,36zł. W tym roku litr oleju 4zł. Czyli 1kWh - 0,45zł. W domu jest prąd w taryfie wieczorowo weekendowej, czyli cena 1kWh - 0,29zł. Jak dla mnie wniosek jest prosty - kupuje 4 grzejniki olejowe po 120zł do tego włączniki czasowe, a na piecu CO ustawiam aby na noc w ogóle nie grzał. Inwestycja około 600zł. Zakładając, że 2/5 kosztu ogrzewania niech przypadnie na ogrzewanie nocą, a różnica w cenie 1kWh to 36%, to mam szanse ugrać - 15% na kosztach ogrzewania. Jeśli rok temu rachunek wyniósł 13tyś, to byłoby jakieś 2000zł, czyli grzejniki powinny się zwrócić tej samej zimy.

    0
  • #10 03 Gru 2012 07:32
    gersik
    Poziom 32  

    Ogrzewanie prądem to zły wybór bo jest drogie (ale to twoje pieniądze). Piszesz że za ubiegły rok koszty oleju były 13 tyś.
    Teraz policz:
    Kocioł dobry około 6 tyś
    Montaż mniej więcej 1,5 tyś
    Węgiel 5 tyś
    Drzewo na rozpałkę suche miękkie 0,5 tys
    razem 13 tyś
    Więc koszt nie będzie większy niż tamtego roku a na przyszłą zimę kupujesz tylko opał. Kwoty wzięte z sufitu ale myślę że nie odbiegną dużo od rzeczywistości.

    0
  • #11 03 Gru 2012 11:17
    GanzConrad
    Poziom 22  

    Kocioł typu śmieciuch - na węgiel/drewno. Jak "dobrze poszukasz" producenta (kotlarza) to kupisz za ok 1500 (25kW-może nawet używany) jak znajdziesz takiego, który ma 30 lat doświadczenia i żadnej strony www to tym lepiej ;-). Węgiel u mnie w okolicy to 600-750 zł/tonę. Przy komunistycznym/nieocieplonym domu 360m.kw spokojnie mieszczę się w ilości 1 tona/miesiąc w mroźnych okresach. 500 zł na podpałkę? - może kupując na stacji benzynowej lub w markecie - na worki, poszukaj zakładu stolarskiego lub tartaku - na pewno się dogadasz. Poczytaj o dolnym i górnym spalaniu - zwiększy to wydajność i stałopalność pieca, niestety wymaga odpowiedniego palenia i czasem dodatkowego kombinowania, ale oszczędności są tego warte.

    0
  • #12 03 Gru 2012 14:32
    saskia
    Poziom 38  

    Sadze ze na poczatek termostaty na grzejnikach, aby regulowac temp. w poszczegolnych pomieszczeniach zaleznie od uzytkowania.
    Nastepnie dolaczyc do instalacji drugi kociol na paliwo stale (wszystkozerny).
    W miedzy czasie, rozrysowac shemat obecnej instalacji, aby dojsc co jest co i jak dziala. Sadze ze serwisant kotla olejowego moglby w tym pomoc.
    Jesli myslisz o dodatkowych panelach, to pozostaw je na koniec, bo tu najmniej uzyskasz zima (w lecie mozesz zaoszczedzic sporo na CWU).
    Elektryczne grzejniki bedziesz potrzebowal, jesli bedziesz instalowal termostaty lub drugi kociol w okresie grzewczym.

    0
  • #13 03 Gru 2012 16:22
    marqss
    Poziom 10  

    Tak jak pisałem wcześniej dom ma około 10-15 lat i jest wykonany raczej w nowoczesnych technologiach: jest ocieplony, termostaty są na grzejnikach. Będąc teraz na miejscu rzuciło mi się w oczy fakt, że w garażu jest bardzo zimno. Drzwi garażowe są uchylne, metalowe bez żadnego ocieplenia. Myślę, że niewielkim kosztem mogę położyć na nie 3cm styropian. Gorzej będzie z uszczelnieniem, bo widzę że będę musiał szukać jakiś uszczelek na 2-3 cm szerokości - nie bardzo wiem gdzei tego szukać i jak przyczepić do bramy garażowej. Wywiedziałem się, że zimą w garażu potrafiła woda zamarzać. Dwa dni temu było tam 6 stopni. Oczywiście sufit i ściany mają izolację ze styropianu, ale myślę, że jakby udało się ocieplić i uszczelnić te drzwi, to jednak energii cieplnej trochę więcej w domu zostanie.

    Rozmawiałem również z technikiem, który serwisował piec. Również stwierdził, że dokładanie kolektora słonecznego ma niewielki sens i kolektory ogrzewają tylko wodę użytkową. Do tego stwierdził, że można by podłączyć piec na drewno do istniejącej instalacji, ale koszt to jakieś 10tyś zł. Zdecydowanie nie dysponuje aktualnie taką gotówką.

    0
  • #14 03 Gru 2012 18:10
    saskia
    Poziom 38  

    Popytaj innych instalatorow ile dolozenie drugiego kotla bedzie kosztowalo, bo ten serwisant pewnie policzyl to na poczekaniu, a faktycznie moze byc taniej, zwlaszcza cena kotla.

    0
  • #15 03 Gru 2012 18:36
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    marqss napisał:
    Tak jak pisałem wcześniej dom ma około 10-15 lat i jest wykonany raczej w nowoczesnych technologiach: jest ocieplony, termostaty są na grzejnikach. Będąc teraz na miejscu rzuciło mi się w oczy fakt, że w garażu jest bardzo zimno. Drzwi garażowe są uchylne, metalowe bez żadnego ocieplenia. Myślę, że niewielkim kosztem mogę położyć na nie 3cm styropian. Gorzej będzie z uszczelnieniem, bo widzę że będę musiał szukać jakiś uszczelek na 2-3 cm szerokości - nie bardzo wiem gdzie tego szukać i jak przyczepić do bramy garażowej. Wywiedziałem się, że zimą w garażu potrafiła woda zamarzać. Dwa dni temu było tam 6 stopni. Oczywiście sufit i ściany mają izolację ze styropianu, ale myślę, że jakby udało się ocieplić i uszczelnić te drzwi, to jednak energii cieplnej trochę więcej w domu zostanie.

    Rozmawiałem również z technikiem, który serwisował piec. Również stwierdził, że dokładanie kolektora słonecznego ma niewielki sens i kolektory ogrzewają tylko wodę użytkową. Do tego stwierdził, że można by podłączyć piec na drewno do istniejącej instalacji, ale koszt to jakieś 10tyś zł. Zdecydowanie nie dysponuje aktualnie taką gotówką.


    Odpuść sobie garaż, bo on ma niewielkie znaczenie dla ogrzewania domu.
    Nawet jak pozakładasz uszczelki i obkleisz drzwi styropianem to one nagle same nie zaczną grzać tego domu. Nie pomogą też kolektory, bo to nie tego rzędu moce. Przy dobrym układzie z tych 13 tys. zł za olej możesz zaoszczędzić i zejść z kosztem do 15 tys. zł.
    Jedynym rozwiązaniem jest przejść na tani opał typu węgiel lub drewno.
    Obecnie nie ma tańszych paliw i nie łudź się, że Ci się uda "szkłem ....".
    Zabawa z prądem w II taryfie to tylko złudne nadzieje, które zakończą się przykrym rozczarowaniem, a zima tuż, tuż i coraz mniej szans na modernizację CO. W środku zimy trudno będzie dokonać takiej przeróbki.

    Jeżeli obawiasz się piecyków typu "koza" na węgiel czy drewno to pomyśl o kotle na węgiel lub drewno. Raz, dwa, w najgorszym przypadku trzy razy na dobę się go zasypie opałem i będzie ciepło.

    Nowy kocioł węglowy to koszt ok. 2-5 tys. zł.
    Koszt podłączenia (robocizna) nie powinien przekroczyć 1-1,5 tys. zł
    Mogą dojść koszty dodatkowego osprzętu i być może komina.
    Możliwe, że jest przewidziany dodatkowy kanał kominowy, a możliwe, że trzeba będzie odłączyć kocioł olejowy i wpiąć się kotłem węglowym do jedynego komina, ale to musiałby obejrzeć instalator lub osoba, która ma o tym pojęcie.
    Na dobrą sprawę można na te kilka lat zainstalować kocioł używany. Czasami na portalach ogłoszeniowych lub w gazetkach z ogłoszeniami trafiają się takie kotły za kilka stów. Ludzie często rezygnują z kotłów zasypowych na rzecz kotłów z podajnikiem i bywa, że sprzedają kotły 2-5 letnie w całkiem dobrym stanie za grosze. Kotły takie mogą jeszcze działać nawet i 15-20 lat.

    0
  • #16 03 Gru 2012 22:26
    William Bonawentura
    Poziom 31  

    1) Nawet jeśli ten dom nabyły małoletnie dzieci to nie oznacza, że nie można go sprzedać. Jeśli dobrze uzasadnicie wniosek to sąd (kurator spadku) pozwoli na zbycie nieprzydatnej nieruchomości pod warunkiem, że dobro spadkobierców zostanie zabezpieczony (kupno innej nieruchomości, lub bezpieczny rachunek powierniczy).

    2) Nie napisałeś nic ani o układzie domu (czy ma piwnicę, poddasze użytkowe itd.) ani też o tym jak go użytkujecie - czy jest potencjalny "palacz", czy też ogrzewanie musi być bezobsługowe.

    3) Jeśli pożyczenie 10 tys. zł ma dać np. oszczędność 5 tys. zł w skali roku to trzeba poszukać uczciwego źródła kredytowania a nie zakładać, że "nie mogę nic włożyć".

    0
  • #17 04 Gru 2012 20:30
    marqss
    Poziom 10  

    Zabawa z sądem, pozbawianiem dzieci majątku to droga przez mękę. Do tego trzeba mieć gdzie przeprowadzić rodzinę zanim sprzeda się dom. Ja niestety odpowiedniego lokalu nie posiadam. W domu mieszka 4 osoby (ja nie), w tym starowinka, która już nie jest w wieku "łatwym do przeprowadzki". Wniosek jest prosty, że domu przez kilka, kilkanaście lat nie da się sprzedać.

    Co do użytkowania, to dom jest podpiwniczony z tego powodu taka duża powierzchnia. Kotłownia jest w piwnicy. Piwnica nie jest ogrzewana. Rzeczywiście nie ma potencjalnego palacza, dlatego przeszukuje internet za jakimiś piecami z podajnikami. Niestety ceny to 8-10tyś :(

    Ponieważ paliwo na ten rok jeszcze jest, to aktualne rozwiązanie musi zostać. Pozostaje jednak sprawa inwestycji w przyszłym roku. Czuje w kościach, że sumarycznie nie zdziwi mnie koszt 20tyś. Idąc zatem dalej tym tokiem myślenia. Jeżeli tanio kompletnie nie da się zrobić nic aby zaoszczędzić choćby 500zł, to jaka jest najlepsza opcja zmian?
    1) zdemontować stary piec (próbować sprzedać), zdemontować zbiorniki na ropę
    2) w miejsce pieca zamontować coś innego, a w miejscu zbiorników zrobić składowisko węgla?

    Jaki rodzaj pieca byłby najlepszym rozwiązaniem?

    3) Jeśli pożyczenie 10 tys. zł ma dać np. oszczędność 5 tys. zł w skali roku to trzeba poszukać uczciwego źródła kredytowania a nie zakładać, że "nie mogę nic włożyć".

    0
  • #18 04 Gru 2012 20:38
    andrefff
    Poziom 36  

    1.Sprzedać to co jest zamontowane i przerzucić się na kocioł z podajnikiem na eko-groszek. 2.Wynająć pół domu.

    0
  • #19 05 Gru 2012 10:43
    saskia
    Poziom 38  

    Pomysl z wynajmem to chyba najbardziej ekonomiczny, bo instalacja moze zostac jak jest, caly dom bedzie odpowiednio ogrzewany, a duza czesc kosztow ogrzewania pokryje przychod z czynszu.

    0
  • #21 06 Gru 2012 15:34
    gersik
    Poziom 32  

    Przeróbka kotła kosztowała mnie ok.4,500.Palnik mam od 20X i do dzisiaj poszło mi ok.500kg.pelletu markowego,bo barlinka za 890zł za tonę.Fotek niestety nie mam,ale ja również mam b.małą kotłownię w której trzeba wydzielić ok 60x60cm.miejsca na zbiornik+podajnik.Kocioł po przeróbce sprawuje się tak samo jak na palniku olejowym,zródło zasilania nie ma na niego żadnego wpływu.
    To nie jest mój kocioł ale chciałem pokazać ci koszty.

    0
  • #22 11 Gru 2012 22:47
    marqss
    Poziom 10  

    Mam jeszcze jedno pytanie. W najbliższym czasie będę na miejscu i będę poszukiwał potencjalnych powodów zbędnych strat ciepła.

    Dom ma poddasze nie użytkowe, czyli strych. Jaka powinna być temperatura na takich strychu? Zakładam temperaturę otoczenia aktualną, czyli powiedzmy -5 do -15 stopni. Zakładam, że jeżeli zmierzona tam temperatura będzie znacznie niższa niż teoretyczna, to będzie powód do wezwania specjalisty w celu diagnozy przyczyny. Wiem, że latem zadomowiła się tam kuna (a potem sobie poszła ku uciesze mieszkańców przerażonych dziwnymi dziękami) i ponoć mogła zniszczyć fragment ocieplenia.

    0
  • #23 11 Gru 2012 23:17
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Jeśli już chcesz zbadać to zeskanuj kamerą termowizyjną. Będzie widać gdzie ucieka najwięcej ciepła i jak temu zapobiec.

    0
  • #24 12 Gru 2012 12:11
    marqss
    Poziom 10  

    Niestety kamery nie posiadam, a nie jestem skłonny do wydawania pieniędzy na lewo i prawo nie mając pewności, że przyniesie to zwrot z inwestycji.

    0
  • #25 12 Gru 2012 13:54
    lolson28
    Poziom 14  

    Skanowanie kamerą nie przyniesie Ci oszczędności a pokaże gdzie tracisz najwięcej. Przy Twoich wydatkach na ogrzewanie takie badanie nie powinno być drogie :)

    0
  • #26 12 Gru 2012 17:19
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    marqss napisał:
    Niestety kamery nie posiadam, a nie jestem skłonny do wydawania pieniędzy na lewo i prawo nie mając pewności, że przyniesie to zwrot z inwestycji.


    Rewelacyjne podejście do życia. Coś w stylu : Jestem chory ale nie pójdę do lekarza aby mnie zbadał tylko do apteki aby kupić najtańszy lek bez recepty nie ważne na co będzie. :D

    0
  • #28 13 Gru 2012 17:50
    marqss
    Poziom 10  

    Grzegorz Siemienowicz napisał:


    Rewelacyjne podejście do życia. Coś w stylu : Jestem chory ale nie pójdę do lekarza aby mnie zbadał tylko do apteki aby kupić najtańszy lek bez recepty nie ważne na co będzie. :D


    Słaba analogia. Powinieneś napisać: Nie wiem czy jestem chory, właściwie nie znam sięna tym, bo nigdy wcześniej nie byłem chory. Więc najlepiej jak pójdę do lekarza, który stwierdzi czy jestem chory czy nie. A jak stwierdzi, że jestem, to pójde do innego żeby mnie leczył.

    0
  • #29 13 Gru 2012 17:58
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  

    Masz rację , po wydaniu kolejnych ....nastu tysięcy na ogrzewanie w tym sezonie będziesz mógł latem pomyśleć spokojnie czy warto. :D

    0
  • #30 16 Gru 2012 19:04
    marqss
    Poziom 10  

    Może nie jasno się wyraziłem. Właściciele wydali tyle w ostatnim roku za paliwo. Aktualnie w zbiornikach jest jeszcze około 3/5 paliwa. Myślę, że do końca sezonu wystarczy. A na wydawanie pieniędzy przyjdzie jeszcze czas. Prawdopodobnie czeka mnie zmiana pieca - najepiej sprawdziło by się coś co może spalić i drewno i węgiel, a przy tym mieć na tyle automatyki aby jego obsługa była jak najmniej kłopotliwa.

    0