Witam.Mam trochę już leciwy akumulator 45ah 300A ma 5 lat i kilka dni temu zaczął lekko świrować.Zainteresowałem się tym gdyż ten wskaźnik naładowania zmienił się z zielonego na czarny.Zmierzyłem napięcie akumulatora i wyszło że ciągle spada.Po jeździe jest 12,40 ale już po 10 godzinach 12,10V a po 24 godzinach postoju spadło do 11,95V Ładowałem go prostownikiem automatycznym 12V 6A przez kilka godzin no i się naładował jednak po kilku godzinach znów spadło napięcie do opisanych wartości.W samochodzie mam tylko światełko w kabinie,zero elektryki.Jest jakaś szansa by trochę przedłużyć jego żywot czy już czas na kupno nowego?
Aha mam jeszcze dwa pytanie.Jak zacznę go ładować to od razu zaczyna bulgotać.Czy tak ma być??
Aha mam jeszcze dwa pytanie.Jak zacznę go ładować to od razu zaczyna bulgotać.Czy tak ma być??