Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pajero 3.2 DID - Bezpiecznik 120A

zakis77 15 Lis 2012 22:58 2562 2
  • #1 15 Lis 2012 22:58
    zakis77
    Poziom 7  

    Witam wszystkich.Chciałbym się na tym forum ,zwrócić o pomoc w naprawie samochodu.Postaram się klarownie przedstawić problem.Samochód Pajero 3.2 DID 2000r. ,po uruchomieniu pali mi bezpiecznik 120A w ciągu 10...15 sekund.Sam alternator zachowuje się do momentu odpalenia prawidłowo,mam tu na myśli że przez zapaleniem świeci mi się kontrolka ładowania,a po zapaleniu gaśnie.Wyglądało mi to na za duży prąd ładowania więc zrobiłem tak.Z racji tego,że nie miałem oryginalnego bezpiecznika /oryginał jest taki przykręcany na dwie śrubki/ wstawiłem bezpiecznik płytkowy 80A /tylko taki miałem/ na dwóch kawałkach przewodu /po ok.10cm.Pod klemy podpiąłem multimetr i zapaliłem celem pomiaru prądu ładowania.Ale już po chwili z kabelków na których zamontowałem bezpiecznik zaczęło się dymić.Na multimetrze miałem wtedy niecałe 14V.Dodam jeszcze ,że akumulator ładowałem i ładuje się normalnie /automatyczny prostownik ładuje i pokazuje pełne naładowanie/, więc zwarcia na celach chyba niema.Odnośnie samego alternatora>>>alternator 120A Mitsubishi.Po rozebraniu luzy na łożyskach znośne,/mam na myśli minimalne/,ale jedna ze szczotek była zablokowana w prowadnicy na >zero<,druga wystawała ok.1.5cm.Pierwsza myśl zużyta szczotka,ale po rozlutowaniu obie jednakowej długości.Prowadnice szczotek wyczyściłem,szczotki zamontowałem/wystawały jednakowo/alternator poskładałem i dalej to samo.Niecałe 14V ,a z kabelków już dymi.Panowie pomóżcie jestem za granicą a wiecie jakie są tu ceny usług.Jak coś mogę wrzucić foty alternatora,dodam że wtyczka dwupinowa plus kabel od ładowania.Samochodem jeżdżę dwa lata i nigdy nie było problemu.Co o tym myślicie.Szukać jakiegoś zwarcia w instalacji czy jak.I ostatnia rzecz co zrobiłem odpiłem alternator tzn.odkręciłem gruby kabel i wypiąłem wtyczkę >czyli de facto samochód zasilany był tylko z akumulator po odpaleniu brak dymienia wszystko wydaje się być w normie.Nurtuje mnie jedna sprawa gdybym miał uszkodzony regulator i za duży prąd ładowania to czemu kable zaczynają dymić poniżej 14V.Panowie radźcie co robić??

    0 2
  • #2 15 Lis 2012 23:30
    przem27
    Poziom 29  

    Możesz mieć i 12V ale 200A i będą kable dymić, jeśli masz zwarcie na gałęzi zabezpieczonej tym bezpiecznikiem i prąd powiedzmy 150A to napięcie może przysiadać właśnie a przekroje przewodów nie pozwolą na przepływ takowego.
    pozdr

    0
  • #3 17 Gru 2012 21:16
    iras84
    Poziom 2  

    Może to co u mnie się działo u ciebie może tez mianowicie u mnie po odpaleniu silnika po pewnym czasie bezpiecznik padał okazało się że miałem lekko poluzowaną dolną śróbę od alternatora nie napinającą tylko tą drógą i co się działo kabel ładujący ten gruby plus dotykał do ramy gdy silnik wibrował na niskich obrotach sprawdź i daj znać




    Proszę natychmiast poprawić pisownię, użyj przycisku "pisownia", pamiętaj o wielkich literach oraz znakach interpunkcyjnych. Nie kasować wpisów moderacyjnych!
    [Z]

    0