Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szkolenia SEP
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

AtmoMAG mini 11 - Piecyk odpala się ale nie grzeje

16 Lis 2012 18:38 7455 12
  • Poziom 9  
    Witam,

    Mam problem z w/w podgrzewaczem, kupiłem używkę (u poprzedniego właściciela ponoć działał w 100%) Piecyk się włącza ale płomień na palniku jest malutki a pokrętła ustawione na max, woda lecąca z kranu ma może 10 stopni. Moje pytanie co może być przyczyną? Czy ten piecyk ma gdzieś regulację palnika?
  • Szkolenia SEP
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Kupiłeś sobie kłopot...Bez wizyty serwisanta nic nie poradzisz.
  • Szkolenia SEP
  • Poziom 9  
    Kolego serwisant73 z całym szacunkiem dla Ciebie wy jako osoby zajmujące się serwisem tego typu sprzętu do wszystkiego namawiacie aby wzywać serwisantów bo wzajemnie napędzacie klientów. Jak by mi zależało żeby wezwać serwisanta to tak pewnie bym uczynił. Mi się wydaje że uszkodzone jest Elektroserwo bez obecności serwisanta.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Z całym szacunkiem... Jeśli kolega dysponuje odpowiednimi kompetencjami i uprawnieniami aby grzebać w armaturze gazowej swojego podgrzewacza, to po co pytanie na forum serwisowym? My tutaj pomagamy w kwestiach, które można samemu wykonać przy minimum minimum zdolności manualnych. Ale kolego, nie licz, że bez wiedzy o twoich umiejętnościach, poprowadzę cie za rękę krok po kroku w tak poważnej sprawie. Etyka i sumienie mi na to nie pozwala. Dla własnego bezpieczeństwa lepiej jest wydać stówkę i mieć spokojny sen.
  • Poziom 9  
    To nie jest kwestia 100 w Toruniu jeden serwisant i czas oczekiwania jest porażający. A ja nie mam ochoty czekać tygodnia. Rozchodziło mi się oto aby ktoś mnie naprowadził co może być przyczyną wadliwego działania pieca. Eketrozawór raczej sprawny bo go wczoraj wymontowałem i posprawdzałem wszystkie jego elementy. Co jeszcze może być przyczyną??
  • Poziom 34  
    Może warto sprawdzić zespół wodny. Być może membrana jest już tak stara, że nie całkiem się podnosi przy przepływie wody, przez co niezupełnie otwiera zawór gazowy (guma membrany ze starości mogła się stać porowata). Co do pokręteł, to warto jeszcze sprawdzić takie ustawienie - pokrętło gazu na max. a pokrętło wody (to na piecyku) na minimalny przepływ. Wtedy zwykle płomień robi się duży (nawet przy małym przepływie) i woda - nieraz bardzo gorąca. Może też być tak, że płomień jest duży a woda letnia - w takim przypadku konieczne jest dokładne wyczyszczenie nagrzewnicy (i sprawdzenie, czy aby nie jest przepalona). Także palnik trzeba przeczyścić. Z temperaturą wody 10 stopni to chyba żarty. Przecież zimna woda ma obecnie więcej niż +10 (u mnie nawet w okresie dużych mrozów zimna woda ma powyżej +10 stopni).
  • Poziom 9  
    Palniki i dysze od gazu też czyszczone wczoraj, co do pokręteł też już kombinowałem z pokrętłem od gazu i przepływu wody efekt był taki że przy małym przepływie wody i gazie na maxa woda leci nawet nie letnia, efektu na palniku nie ma żadnego można kręcić przepływem a płomień taki sam. Jak skręcę wydatek gazu na piecyku o dwa ząbki to piec się już wogule nie zapala miga środkowa czerwona i kaplica. Płomień na palniku dosłownie się tli bo przy pracującym piecu można spokojnie dotykać nagrzewnicy bez obaw że się ktoś poparzy a te 10 stopni to tak na oko. Po powrocie z pracy sprawdzę zespół wodny.
  • Poziom 22  
    Ten temat się powtarza bardzo często. Stawiam na serwozawór. Jedna z droższych części w tym piecyku.
  • Poziom 9  
    Serwozawór wydaje mi się że na 99% OK bo bardzo łatwo go sprawdzić, najpierw sprawdzałem sam serwozawór tj: elektromagnes, silnik, zębatki i przeniesienie napędu, mikrostyk, wszystkie luty, itd i wydaje się że wszytko w porządku. Dziś wymontowałem zespół wodny i też jest OK. Problem tkwi w zespole gazowym. (Tak nawiasem wymontowując zespół gazowy chyba najlepiej można sprawdzić elektrozawór bo jest wziernik z góry modułu i po podłączeniu ESV do bateryjki 1,5V widać czy poprawnie działa) Problem mojego pieca leży w potencjometrze od ustawienia mocy grzewczej. Przekręcając ją na siłę i regulując śrubą pod potencjometrem przez chwilę udało mi się uzyskać spory płomień na palniku. Jutro postaram się rozebrać ten element i zobaczymy co dalej. Może jakieś sugeestie na temat nastawu gazu na tym potencjometrze?

    A co do serwisu Vaillant, Toruń = 0 znalezionych wyników (1 serwisant z tego co udało mi się ustalić i według strony Vaillant to nie autoryzowany)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Masz bardzo dobrego serwisanta w Bydgoszczy.
  • Poziom 9  
    Walczymy do końca :-) Ten piecyk jest ogólnie prosty i mądrze przemyślany inżynieryjnie, tylko jeszcze nie wiem za co załapać. A co do Bydgoszczy ponad 100 km w obie strony razy 2,00 za km (bynajmniej u nas w firmie taki cennik) + usługa bo wiedza kosztuje = w ostateczności serwisant z Torunia bo kalkulacji brak. Kolego serwisant73 Ty pewnie jako osoba w pełni wykwalifikowana w tym zakresie czemu nie możesz mi podać właściwego schematu postępowania?

    Dodano po 21 [minuty]:

    Dodam coś jeszcze mieszkanie wynajmuję stary piecyk miał ze 30latek na karku wężowniaca jak sito (ale to oczywiście w/g właściciela to moja wina, za parę miesięcy się wyprowadzam) nie chcę ponosić kosztów, więc walczymy dalej. A tak już zupełnie na marginesie działam w zupełnie innej branży, ale skasować klienta to widzę, że standard.
  • Poziom 9  
    Zamknę temat bo udało mi się dwa dni temu naprawić piecyk. Uszkodzony był zespół gazu a konkretniej teflonowy mechanizm zębaty. (połamany mechanizm blokował pełne otwarcie) W tym podgrzewaczu nie ma elementów nie rozbieralnych a przemyślana konstrukcja świadczy o prostocie. Wydaje mi się że każdy mający trochę zmysłu technicznego poradzi sobie z jego samodzielnym serwisem. Co do dostępności części zamiennych polecam Pana z Leżajska.