Witam.Mam akumulator który leżał w garażu ok 6 miesięcy.Sprawdziłem napięcie i wyszło mi 12,10V więc włączyłem go do ładowania na kilka godzin prostownikiem automatycznym.Po naładowaniu i odstaniu kilku godzin pokazuje 12,40V Zamontowałem do samochodu i o dziwo nawet nie ruszy rozrusznikiem.po przekręceniu kluczyka słychać przepustnicę ale przy próbie odpalenia przygasają kontrolki i światło w kabinie.Słychać jakieś dziwne dźwięki z pod maski.Po próbie odpalenia sprawdziłem napięcie a tam nadal 12,40V Co jest nie tak??