Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Polerowanie przedniej szyby samochodowej- czy warto?

18 Nov 2012 19:11 64818 14
  • Level 38  
    Witam.
    Przewertowałem różne fora i opinie, jednak jest mało klarownych odpowiedzi.
    Więc szukam opinii kogoś, kto odnowił sobie przednią szybę przez polerowanie.
    Nie chodzi o uszkodzenia, odpryski itp, tylko o miliony "nanorysek" utworzonych przez mycie i eksploatację przez długie lata.
    Jazda w nocy i patrzenie przez taką "matówkę" jest koszmarem.

    Czy też po prostu wymienić?
    Czytałem takie wstawki, że zrobią się jakieś zwierciadła, soczewki, duże ubytki grubości, jakieś świrliki. Jakoś słabo w to wierzę, przecież spolerowaniu ulegnie praktycznie nie mierzalna warstwa.
    Dziekuję za odpowiedzi.
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    Porównaj sobie koszt takiego polerowania i koszt nowej szyby z zamiennika.
  • Level 38  
    Błażej wrote:
    Porównaj sobie koszt takiego polerowania i koszt nowej szyby z zamiennika.

    No właśnie wypada to nie tak oczywiście.
    Koszt polerowania ok. 150 zł, szyba oryginalna, nalepka z nr rejestracyjnym zostaje, brak bałaganu itp.
    Nowa szyba (podróba): 300zł i montaż, to się robi już 400zł razem z naklejką..
    Do starego rzęcha szkoda pakować extra kasę.
  • Level 43  
    Jak sam polerujesz to możesz sobie wypolerować kawałem z lewej strony i już lepiej sie patrzy .
    Ja robiłem proszkiem cerowym, ale to czasochłonna robota.
  • Level 38  
    Mam dostęp do maszynki polerskiej lakierów, tylko nie wiem, czy to futerko trzeba inne i gotów jestem spróbować- właśnie chodzi o stronę kierowcy, aby przejeździć ze 2 lata..
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Ja robiłem proszkiem cerowym, ale to czasochłonna robota.

    Więc jaki uzyskałeś efekt i gdzie kupiłeś ten cer, czy na aledrogo?
    Czym polerowałeś, szmatą, maszynką, futerkiem? i ile tego czasu?
  • Level 43  
    Tak same futerko do rzepów wystarczy na 1 szybe.
    Cer z aledrogo.
    Trzeba browara sączyć żeby ni eumrzec z nudów bo czas zalezy od głębokości rys, 3-5h.
  • Level 38  
    O kurcza! długo.
    Rysy to pojęcie względne, nie są wyczuwalne, są to takie pajenczynki od mycia ścierką, czy czymś, widoczne w nocy i w deszczu po oświetleniu z naprzeciw, po przejechaniu wycieraczki. Szyba teoretycznie jest gładka.

    Dzięki za odpowiedź.

  • Level 12  
    Cześć,
    Stary temat, ale odpowiem, może się jeszcze komuś przyda ta wiedza.
    Po pierwsze. Polerowanie szyby to żmudne zajęcie i warto to zlecić firmie, która ma w tym jakieś doświadczenie. I nie piszę tego, tak jak setki wpisów na tym i innych forach, że jak się nie znasz to się bierz, tylko dla tego, że kwota 100 - 200 pln warta jest wydania w obliczu kilku, lub nawet kilkunastu godzinnej walki z uszkodzeniami. Na używanej szybie oprócz delikatnych rysek znajdziecie setki mikroodprysków. To skutki jazdy za innymi autami w deszczu czy po mokrej nawierzchni. Tu rada - zachowajcie odstęp, choćby właśnie, żeby nie piaskować szyby. Wracając do sedna. Przy pierwszej próbie polerowania szyby pastą polerską ukarze się wam mapa tych właśnie odprysków. Zobaczycie je, bo w te mikrodołki powchodzi wam pasta, która przeważnie jest biała. Już tylko to podetnie wam skrzydła a co dopiero jak po dwóch godzinach polerowania z bolącymi rękoma, stwierdzicie, że prawie nie mam żadnej różnicy. Nie ma bo i nie będzie, nawet po czterech. Takie punkty trzeba w pierwszej kolejności zeszlifować! No ok, ale jak i czym? Przypominam, w warsztatach to już wiedzą i mają przećwiczone, ale może jak zaraz wam powiem jak, to i wy będziecie wiedzieć. Dobrze. Szybę szlifuje się najlepiej płótnem ściernym na gąbce o gradacji 180 na obrotach ok. 2000 rpm. Ha, ale ta wiedza to dopiero początek. Należy wiedzieć jak szlifować. Jeżeli szyba nie będzie demontowana, trzeba ją przeszlifować na obszarze centralnym z koniecznością łagodnego wyprowadzenia niecki w kierunku krawędzi szyby. Pokazałem to na filmie. Chodzi o to, żeby uniknąć efektu soczewki. Jeżeli szybę zdemontujecie to szlifujemy równomiernie oczywiście całą. Po starciu tego co chcemy zetrzeć, bo pewnie w połowie stwierdzimy, że te głębsze uszkodzenia mogą zostać, należy zmienić gradację płótna na wyższą i nieco powiększając obszar szlifu wyprowadzić go tak, żeby szlif był jednolity. Jak to zrobimy to powtarzamy tą czynność jeszcze raz. Na końcu zwiększamy obroty do 2500 rpm i robimy to jeszcze raz. Przypominam o warsztatach, które to robią na co dzień. Zmniejszamy obroty do 1200- 1400 i przechodzimy do polerowania. Takie obroty uchronią nas przed rozbryzgiem pasty. Pastę nakładamy na filc w niewielkiej ilości i z dodatkiem odrobiny wody polerujemy, kontrolując, czy pasta na filcu nie wysycha. Polerujemy tak długo, aż uzyskamy przezierność i po przemyciu szyby sprawdzamy jakość polerowania. Najlepiej halogenem czy silną lampą ledową. Tak aż do skutku.
    Jak wykonacie to w cztery i pięć godzin to można to uznać za sukces. A teraz podsumowanie.
    Koszt naprawy to: czas na przeczytanie tego tekstu, podrapanie się po głowie czy warto, kopnięcie się do sklepu po materiały ścierne, odszukanie w necie pasty polerskiej, pożyczenie polerki kątowej, bo szlifierka pracuje na wyższych obrotach i nawet jak ma regulację, to na najniższych obrotach przy kilkugodzinnym obciążeniu żadna nie wytrzyma (sprawdzałem), przygotowanie auta, czas naprawy szyby, umycie auta. Cena materiałów i ból rąk. Jeżeli dalej uważasz, że warto to do dzieła.
    Pozdrawiam,
    Andrzej

    Moderated By CameR:

    Reg. 3.1.10. Nie reklamuj stron internetowych lub usług w jakiejkolwiek formie.

  • User removed account  
  • Level 33  
    Hmmm szyba do popularnego kompakta w zamienniku najtańsza od 150-200 złotych i wymiana około 100. Nowa szyba bez soczewek, odprysków. Jeśli ktoś ma trochę oleju w głowie to wymieni sam w 2-3 godziny.

  • Level 12  
    Fachowiec przede wszystkim usuwa drobne rysy lub rysy po skrobaczkach czy wycieraczkach. To jest główne zajęcie polera szyb samochodowych. Regeneracja starej dobitej szyby to najgorsze zlecenie tego typu. Przeważnie robione jest to do momentu aż zejdzie z szyby zmatowienie, rysy i mikroodpryski bez tych najgłębszych. Czas całej operacji dla wprawnego polera wyniesie ok. 3h, ale to wymaga sporego doświadczenia. To doświadczenie, oraz idealny dobór narzędzi i materiałów ściernych jest kluczem sukcesu. Ujmę to może tak. Daj przeciętnemu Kowalskiemu lakier i narzędzia i każ mu pomalować np. drzwi samochodu. Ile będzie to robił i z jakim efektem? A zleć to teraz lakiernikowi. Rozumiesz różnicę?
    Pozdrawiam,
    Andrzej


    Dodano po 5 [minuty]:

    marek1977 wrote:
    Hmmm szyba do popularnego kompakta w zamienniku najtańsza od 150-200 złotych i wymiana około 100. Nowa szyba bez soczewek, odprysków. Jeśli ktoś ma trochę oleju w głowie to wymieni sam w 2-3 godziny.

    Tak, przy tanich szybach regeneracja w ogóle się nie kalkuluje. Po za tym autentycznie łatwiej jest wymienić szybę niż wypolerować. Sprawdzałem wielokrotnie.

    Dodano po 2 [minuty]:

    georgesgr wrote:
    Jesli to takie trudne i czasochlonne, to jakim cudem fachowiec moze to zrobic za 100, czy 200 PLN? Pracuje za piwo, czy co? Kilka do kilkunastu godzin, jak piszesz, wiec wychodzi na to, ze polski fachowiec pracuje za 10 PLN/H, czy nawet mniej, bo materialy tez cos kosztuja.

    Propaganda!


    Czas od kilku do kilkunastu godzin odnosi się do amatorskiego polerowania a nie do profesjonalnego. Pogubiłeś się.


    Moderated By CameR:

    Reg. 3.1.10. Nie reklamuj stron internetowych lub usług w jakiejkolwiek formie.

  • Level 37  
    Proszę moderatora o nieusuwanie tego wpisu, choć jest nieco ot. Przy usuwaniu starej szyby bardzo często ,,fachowcy'' uszkadzają lakier wokół szyby i po kilku latach jest problem z rdzą, parę lat temu kupiłem za rozsądne pieniądze Mazdę 626 2.0D, ciągle zachowuje się idealnie ale niedawno kamień trafił w przednią szybę i pękła. Ta szyba była wcześniej wymieniana (samochód kupiłem sześć lat temu, szyba była już wymieniona, ślady rdzy też już były) ale co parę miesięcy, po umyciu autka, zalewałem rdzę środkiem antykorozyjnym. Mój mechanik nastraszył mnie, że koszty naprawy (wymiana szyby , blacharka i malowanie) mogą być duże. Zacząłem szukać warsztatu (Warszawa), dwa nie chciały podjąć się w ogóle naprawy, jeden zaproponował cenę ok. 2tys ( ponad 1/3 wartości ceny autka na Allegro), kolejny chciał wymieniać słupki i malować cały dach. W końcu trafiłem na warsztat dosłownie o rzut beretem od mojego domu, starszy właściciel obejrzał dokładnie samochód, zaproponował koszt naprawy ok. 500zł plus koszt wymiany szyby (zamiennik), autko zostawiłem. Po trzech dniach fachman zadzwonił, że samochód jest do odbioru, obejrzałem, NAPRAWA ZOSTAŁA WYKONANA PERFEKCYJNIE, lakier wokół szybu został dobrany idealnie, nie można praktycznie stwierdzić przejścia lakierniczego na dachu, uszkodzenia wokół szyby wyspawano, tapicerka wewnątrz nienaruszona, naklejka na szybie też idealnie przeklejona ze starej. Szef tego serwisu restauruje także stare pojazdy, widziałem pracowników firmy w działaniu, pełen profesjonalizm. Za całą naprawę zapłaciłem 880zł a właściciel firmy przepraszał, że koszt wzrósł(?) w stosunku do wstępnej wyceny bo musiał dodatkowo wymienić uszczelkę wokół szyby, malowanie dość mocno porysowanej obudowy prawego lusterka wstecznego wykonano gratis, nie zlecałem. Firma niezbyt znana ale mogę z całą odpowiedzialnością (nie jestem w jakikolwiek sposób powiązany z firmą) polecić jej usługi, obiecałem właścicielowi, że będę go wszędzie reklamował za JAKOŚĆ, jeśli ktoś zainteresowany info na pw. W dzisiejszych czasach fachowy rzemieślnik to niestety rzadkość.
  • User removed account  
  • Level 43  
    Jedziesz do porządnego zakładu zdemontują,montują, złożą plastiki, odkurzą ,śladu nie ma. Nawet robią zdjęcia przed i po naprawie.