Witam wszystkich. Mam problem z wylutowaniem kondensatora w aparacie cyfrowym. Mam zwykłą lutownicę 30W, i nie mogę poradzić sibie z wlutowaniem tych kondensatorów. Ostatnio wylutowałem ponad 30 identycznych elementów znajdujacych się na płytce drukowanej od jakiegoś CD-ROM'u i poszło gładko. Uzyłem trochę topnika i po chwilowym nagrzewaniu same prawie schodziły! A tutaj? Za NIC! Meczyłem go chyba z 10 min i sie wkurzyłem! So to za cyna?!? Skad taka twarda! Czy we wszystkich sprzętak w których zastosowane są extra małe elementy SMD jest tak mocna cyna? Proszę o pomoc, może jakiś sposób jest na takie elementy? Może ta cyna tak szybko twardnieje, żę zanim zdąże przełożyc lutownice na drugą stronę? Czy pozostaje mi tylko kupić druga lutownice?
A może są jakieś tanie środki do odsysania cyne z mało dostępnych miejsc? Jaka lutownicę byście polecali do takich elementów? Dla jasności element ma tylko 2 mm, a mimo to jest pioruńsko trudny to wylutowania...
A może są jakieś tanie środki do odsysania cyne z mało dostępnych miejsc? Jaka lutownicę byście polecali do takich elementów? Dla jasności element ma tylko 2 mm, a mimo to jest pioruńsko trudny to wylutowania...
