Witam wszystkich chciałem żebyście mi podpowiedzieli co zrobić z takim fantem: wczoraj zmieniałem termostat i płyn w aucie. Układ chłodzenia zalałem koncentratem glikolu, zrobiłem to na takiej zasadzie ze odkręciłem dolny waz z chłodnicy i wylałem płyn, ale w bloku coś zostało starego płynu.. Do zbiorniczka weszło mi jakieś 2,5l. glikolu do czsu odpowietrzenia całego układu. Auto teraz po przejechaniu około 3-4 km ma 87stopni i otwiera się termostat. wszystko by było ok gdyby nie to ze jak stanę na chwile to zaraz włącza mi się wentylator i to co chwile. areometrem jak sprawdzałem ze zbiorniczka wyrównawczego moment zamarzania tej mieszaniny starego płynu i glikolu to wyszło grubo ponad 40 stopni. czy to wina ze jest słabo rozcieńczony ze tak grzeje się szybko auto, za słabo odprowadza teraz ciepło?