Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Osprzęt kablowy
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi A6 C5 1.9 AVF - Klapa gasząca - a moze coś innego

21 Lis 2012 10:11 7935 24
  • Poziom 14  
    Witam.
    Od dawna irytuje mnie sposób gaszenia auta (telepnięcie odczuwalne w kabinie przy gaszeniu jak i odpalaniu).
    Poduszki i 2 mas trudno sprawdzić w warunkach podwórkowo-garażowych (nawet kanału nie mam) więc poszukiwania winnego trwają długo.

    Wczoraj przez przypadek wpadłem na być może wskazówkę.
    Przy wymianie czujnika temperatury okleiłem (nie wiem czy dokładnie) także poxipolem króciec pompy vacum bo był luźny - ale nie było słychać żadnego syczenia, hamulce ok, moc raczej też). Jak klej wysechł (dałem mu 24h) sprawdziłem jak z tym gaszeniem. Miałem nadzieję że to wina podciśnienia na klapie gaszącej. Niestety bez zmian.
    Silnik pracuje już jakiś czas a ja tempo się gapię i dumam. Zdjąłem przewód z EGR-u i zaskoczyło mnie brak "cmoknięcia" membrany. Zakładam, zdejmuję i nic, przegazówka i znowu sprawdzenie - nic się nie zmieniło.
    Zapomniałem już o tym gaszeniu i zacząłem sie stresować tym EGR-em.
    A ze laptop był odpalony i podłączony (sprawdzałem na nowym czujniku temperaturę) wszedłem w BS 03.
    Obroty podskoczyły i zaczął się włączać i wyłączać EGR - myślę już jest dobrze. Popracował tak z minutę. Wychodzę z BS i idę zdjąć przewód - jest cmoknięcie, zakładam i zdejmuję - cały czas cmoka wiec podciśnienie jest.
    Szczęśliwy gaszę silnik a on gaśnie miękko jak benzynka, jeszcze z 4 razy odpalam i zaraz gaszę i zawsze miękko.

    Cały dzień było OK ale niestety problem powrócił.
    Sprawdziłem podciśnienie ściągając przewód z EGR-a (tak jak wcześniej) - cmoka, kilkukrotnie zdejmowałem i zakładałem. Test z gaszenia - negatywny
    Podłączyłem komputer mając nadzieję że znowu dam popracować EGR-owi i jak się poprawi to w nim będę się dopatrywał przyczyny. Efekt - żaden.

    Kolektor i egr czyściłem rok temu, teraz tylko zdjąłem rurę (z tyłu) i telefonem nagrałem bo nie dało się zajrzeć do środka zaworu i wygląda na OK.

    Link

    Kolega na moją prośbę obserwował gaszak i mówił że ładnie zamyka że nawet palcem ni idzie dalej go docisnąć.
    Na odchodne przy pracującym silniku sam zamknąłem ręką klapę gaszącą i też miałem wrażenie że telepną (ale tu podkreślam że ten test ponowię bo nie mam pewności - śpieszyłem się mocno).
    Co mogę i jak jeszcze sprawdzić?

    Ps. zapomniałem że jak na zupełnie zimnym silniku próbowałem w BS gr 3 dać popracować egr-owi to obroty podniosły się i zaraz silnik zgasł. Jak dałem mu sie minimalnie rozgrzać to juz było OK ale wydaje mi się że to prawidłowe zjawisko.
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 14  
    Mialem identyczny problem,
    Klapka gasząca tez pieknie gasiła......
    Zaczałem sprawdzać przewody podcisnieiowe, kupiłem vacuometr. Uszcelniłem kruciec pompy.
    Ale tkneło mnie zeby rozebrac gruszkę od klapki.
    Co sie okazało.
    W membrance była malutka dziurka mimo żto klapka działała.
    Wyczysciłem membrankę uszcelniłem silikonem, złożyłem do kupy i.................... wszystko wróciło do normy.
    Nawet taka mała dziurka powoduje, że szybciej ucieka podcisnienie z akumulatora vacum.
    Teraz klapka pieknie sie domyka. Chwile pozostaje w pozycji zamknietej i po 3 sekundach po opróznieniu aku wraca do pozycji spoczynkowej.

    Dzięki temu autko przy włączaniu nie telepie i cicho sie wygasza.
    Otówórz wiec gruszkę i sprawdz tą membrankę.
  • Osprzęt kablowy
  • Poziom 14  
    Czyli ma t wpływ także na odpalanie? Pytam bo mam takie telepnięcie pojedyncze przy odpalaniu.
    Odnośnie tej dziurki.
    Piszesz że Ci pięknie gasiła czyli zamykała czyli co było w niej nie tak? Za szybko sie otwierała i nie wytrzymywała tych 3 sekund w pozycji zamknięty czy może zamykała się ale z minimalnym opóźnieniem.
    Masz może jakieś info jak ta gruszkę rozebrać i jak sprawdzić jej szczelność?

    No a jeśli przy pracującym silniku zamknę ręką klapkę i będzie dalej źle to czy znaczy to, że to nie wina tylko i wyłącznie sterowania klapką (podciśnienie, gruszka etc.) i coś jeszcze szwankuje czy po prostu robiąc to ręką nie odcinam paliwa a jedynie powietrze i z powodu braku tej synchronizacji telepie?
  • Poziom 14  
    Jak masz zasyfiony EGR i klapka jest domknieta to moze mieć wpływa na odpalanie.
    Wystraczy, że klapka nie bedzie wracac w swoje pierwotne położenie i juz problem gotowy.

    Gruszkę rozbiera sie bardzo łatwo.
    Jest na plastikowych zatrzaskach. Podwżasz je i sciagsz. W środku jest membranka i spręzyna. U mnie była naprawde mała dziurka a do tego mnóstwo nalotu olejowego.
    Jak nie che ci sie demontowac gruchy to mozesz ja sprawdzic inaczej.
    Podepnij pod nia sprawdzony wezyk i zassij powietrze. Tłoczek powienien wciagac sie do środka i nigdzie nie powinno uciekać powietrze. Jak tłoczek sie nie wciagnie cąły do sroda albo wogóle sie nie ruszy to masz winowajce..... membranka.

    Zamykajac recznie klapkę odcinasz jedynie powietrze.
  • Poziom 14  
    Dobra. Wczoraj udałem się do garażu (niestety sam więc był problem z diagnozą).
    1. Odpiąłem wężyk od gruszki, podłączyłem drugi który zasysałem ustami - czuć wyraźny opór i ustami nie byłem wstanie wciągnąć całego cięgna, może z 1cm. Zamiast ust użyłem strzykawki (chyba 20-stka), zasysa i sztanga się cofa może 1/3 całego ruchu, zostawiam ja w takim położeniu i się nie cofa. Wdmuchnięcie powietrza powoduje że membrana prawie wychodzi na zewnątrz (od strony cięgna) i chlapie nagromadzonym tam (raczej na zewnętrznej części)olejem, ponowne zassanie daje efekt jak za 1 razem więc wydaje mi się że jest szczelna a to że przy wdmuchiwaniu tak się zachowuje to raczej normalne.

    2. Dmuchałem ustami w wężyk wyjęty z gruszki i szło lekko, jest swobodny przepływ i ujście słychać na zaworze ( u mnie za lampą koło filtra powietrza - trudne dojście)

    3. Z racji ze nie miałem nikogo kto by obserwował sztangę podczas gaszenia wykorzystałem ponownie strzykawkę.
    Wpiąłem ją (wyciągniętą) zamiast gruszki do przewodu. Odpaliłem i zgasiłem silnik - wciągnęło strzykawkę błyskawicznie. Więc podciśnienie się pojawia.

    4. Nie mam dobrego dojścia aby obserwować klapę w środku (widok od ściany grodziowej) więc nie mogę wzrokowo stwierdzić czy nic klapy nie blokuje ale zakładam że skoro ręcznie jestem w stanie (oczywiście czuć opór sprężyny) zamykać klapę aż do max jej położenia to raczej nic jej nie blokuje - chyba, że jest taka możliwość, że ten wodzik wystający z obudowy EGR-u niema połączenia z samą klapką ale to raczej bardzo mało prawdopodobne.

    Wiec tak wychodzi na to że:
    - membrana trzyma
    - podciśnienie jest
    - ręcznie mogę klapę zamknąć i nic jej nie blokuje

    Więc co jest nie tak? Co jeszcze mogę sprawdzić?
  • Poziom 14  
    Słuchaj jak wciagasz powietrze ustami czy to strzykawką ma byc lekki opór ale ciegno ma sie schować w tej gruszcze jakies 5 cm a nie tylko 1cm. Wyglada na to że gruszka jest zasyfiona albo cos ze spreżyną.
    Wymontuj ta gruche, rozbierz ją delikatnie aby nie uszkodzic membrany i zobacz co sie dzieje w środku ze sprężyną. Dokładnie wyszstko oczyść z oleju !!!

    Wyglada na to że zawór N238 sprawny

    Jeśli to nie bedzie gruszą to do sprawdzenia poducha pod silnikiem lub tez odzywa sie dwumas (nic nie dzwoni przy gaszeniu?)

    Tak na szybko zobacz jak działa grucha:
    http://www.youtube.com/watch?v=YAmcE_IE_DI&feature=youtu.be
    http://www.youtube.com/watch?v=VR8LUmuABmo
    http://www.youtube.com/watch?v=WB3uPya1hSI
    http://www.youtube.com/watch?v=3VG5I_8dt6g
  • Poziom 14  
    Mówisz że ustami da się aż tyle "zaciągnąć"? Ja odniosłem wrażenie że to opór taki daje jakaś sprężyna w obudowie EGR-u od klapy i to ona odpowiada za powrót cięgna do pozycji zerowej.
    Bo jeśli jest tak jak mówisz a brzmi to sensownie to w samej gruszce jest membrana - od zasysania i sprężyna - od cofania i brud tam zebrany może rzeczywiście opóźniać minimalnie (pewnie milisekundy) moment zamknięcia. Mimo że dochodzi do końca to nie w tym momencie co powinna. Dobrze myślę?

    Ps. Przy gaszeniu nic nie dzwoni.
    Tyk myślę że gdyby to był dwumas lub poduszka to problem byłby cały czas a raz się zdarzyło że 1 dzień było OK.
  • Poziom 14  
    Rozbierz gruche i wyczyśc.

    A z dwumasem i poduchami to wcale nie powiedziane ze bedzie ci co chwile dzwonił .... oj nie
  • Poziom 14  
    Dobra. Dzisiaj wieczorkiem (jak żona puści) to obejrzę tą gruszkę i wyczyszczę. Mozę silikonem obsikam żeby tego oleju co zawsze się zbiera koło EGR-u nie chłonęła membranka bo podobno olej na gumę szkodzi.
    Dam znać jak się uporam i byłbym wdzięczny żebyś jeszcze zajrzał do tego wątku i w razie czego coś podpowiedział.

    Aktualizacja.
    Rozebrałem gruszkę - membranka cała i mnóstwo oleju w środku.
    Wczyściłem.
    Sprawdziłem jak lekko się porusza sama klapa - leciutko ale mimo to oczyściłem ścianki żeby nic nie haczyło.
    Dalej gaśnie jak gasł.
  • Poziom 14  
    Hm,
    Skoro klapaka wyczyszczona i jest sprawna to naprawa po taniości sie chyba nie obejdzie.
    W taki razie trzeba sie przyjżec dwumasie i poduszką pod silnikiem.
  • Poziom 14  
    :-( No ale 1 dzień jak już na początku pisałem było OK. Czy 2-mas lub poduszki mogą na 1 dzień ustawić siew takiej pozycji że wszystko jest Ok a potem znowu kiepsko?

    A może samo podciśnienie jest za małe? Tzn. gruszka wciąga cięgno do samego końca i wydaje się że robi to błyskawicznie ale może te milisekundy w których to się nie zgrywa z odcięciem paliwa powoduje taki efekt?
  • Poziom 14  
    Bierz jakiegoś kolege on nich odpala i gasi a ty obserwój klapkę.
    I tak coś czuje że to bedzie 2-mas lub poducha :-(

    A z innej półki.
    Sprawdzałes swiece i czujnik temp.?
  • Poziom 14  
    Świece? Masz na myśli żarowe - to ubiegłej zimy, tej jeszcze nie było podejrzeń co do ich pracy. Czujnik temperatury wymieniłem na nówkę z ASO w tym miesiącu.
    Możesz mi powiedzieć jaki wpływ mogą na to mieć świece i czujnik ?
  • Poziom 14  
    Jak komp dostaje błędne info z czujnika to silnik lubi nie odpalic tzreba go krecic.
    A ja kjest zimno to sprawne swieczki to podstawa przy odpalaniu.
    Autko masz w garażu czy stoi na dworze?
    Pod kompa je podłączałeś?
  • Poziom 14  
    Autko jest garażowane. Po kompa podłączam za każdym razem jak próbuje rozwiązać problem.
    Rozumiem zależność świec i czujnika temperatury do odpalania ale do gaszenia to jakoś nie bardzo mogę wyłapać a to głównie o gaszenie chodzi (chociaż przy odpalaniu też jest pojedyncze bujnięcie odczuwalne w kabinie)
  • Poziom 14  
    No to panie..........
    tak jak wyżej bierz żonę i zerknij swiezym okiem na ta pracujaca klapkę. Jak to nie bedzie to szukaj w poduszach lub 2masie mozna też sprawdzić rozrusznik.
    Na tą chwile nic innego nie przychodzi mi do głowy.

    Z linków których ci wysłałem można dokładnie zaobserwowac jak działa klapa.
    Na tym się wzoruj.
    O efektach powiadom ;-)
  • Poziom 14  
    Dobra.
    Postaram się znaleźć operatora kamery/aparatu i nagrać jak to wygląda podczas gaszenia.
    Wrzucę tutaj.
    Poduszki - sprawdzić bujając autem na włączonym biegu - czy się unosi silnik? Tak sprawdzałem (bo kanału nie mam) i ruch jest niewielki
    2 mas - nie wiem jak sprawdzić. Kiedyś w AFN-e po chipie zacząłem odczuwać 2mas bo podczas przyspieszania na 5 biegu zaczał mocniej trząść - tu takiego efektu niema
    rozrusznik - nie wiem jak sprawdzić
    Ps. Dzięki za twoje podpowiedzi bo chyba jedyny zainteresowałeś się tematem. :-)
  • Poziom 14  
    O fajnie .......... filmik wsazany. Tylko nie wyłacz za szybko kamerki bo wazny jest tez moment kiedy klapka wraca do pozycji spoczynkowej czyt. po wyłączeniu silnika.

    Autkiem musisz pokrecić zeby odpaliło czy pali od strzału?
    Oj.....
    Jak mi piszesz o tym 2masie to nabieram coraz wiekszych podejżeń.
    Poduche mozesz sprawdzac breszką i zobacz jaki masz luz.
    Przednia można sparwdzić .... tylko tak troche agresywnie.
    Przy ruszaniu bedzie stuk.
    Dodatkowo czasmi drga drazek podczas jazdy i przyspieszania
    Tylnia poducha podskakuje przy cofaniu.

    Najlepeij jednak podjedz na jakąs stacje kontroli albo mechaniora.
    Oni mają patenty na sprawdzenie.
  • Poziom 14  
    O tu coś chyba mam. Mówisz o drgającym drążku.
    Mam taki efekt, że mrowienie występuje w sumie cały czas i uznałem to za normalne ale podczas jazdy (np 2 bieg) i dodawaniu i puszczaniu gazu czuć jak się rusza (lekko) przód-tył.
    Swego czasu (w wakacje) wczołgałem się pod auto (nie mam garażu i stał na kołkach drewnianych) i obserwowałem poduszki skrzyni podczas pracy silnika oraz pobieżny przegląd wzrokowy na ewentualne wycieki z olejowych poduszek silnika.
    Fakt oględziny trudno wykonywać mając 5 cm nad nosem pracujący silnik wiec może byłem niedokładny ale wszystko wyglądało na całe.
  • Poziom 14  
    Działaj ...... sprawdz najpierw to co możesz sam, to nic nie kosztuje :-)
    A te poduchy to do kontroli na stacji lub/i mechanika.
  • Poziom 14  
    Zrobiłem 2 filmy (z różnych ujęć) - było ciężko bo telefon przymocowany taśmą izolacyjną :-)


    Link



    Link
  • Poziom 14  
    Klapka gasi wzorcowo (książkowo) :-)
  • Poziom 14  
    No dobra. Dzięki czyli wychodzi na to że podciśnienia, gruszki już nie ruszać bo nie tu problem.
    Zostają omawiane wcześniej poduszki (czy poduszki skrzyni też mają na to wpływ czy jedynie silnika ?) i 2-mas.
    No i jeszcze nie daje mi spokoju (może bezpodstawnie) moment odcięcia paliwa.
    Skoro aby płynnie zgasł musi zostać odcięte paliwo i powietrze w tym samym czasie a powietrze już wyeliminowaliśmy to może coś z pompkami bo chyba to one odcinają dopływ paliwa? Chyba że jeszcze jedna możliwość (ale z filmu to nie wynika) że klapka działa dobrze ale milisekundy później się zamyka niż powinna i mimo że wykonuje pełny ruch odcinając powietrze to jedna chwilę za późno.
    Nie wiem, chyba na siłę szukam innego winowajcy niże drogi w zakupie i trudne w diagnozowaniu poduszki i 2-mas. :-(
  • Poziom 14  
    No troche szukasz na siłe i czepiasz sie milisekund i odcięcia paliwa.
    Z fimu jasno wynika, że autko uruchamia się i gasnie idealnie.
    Nie tu tkwi przyczyna. Widać ze układ podciesnienia jest ok.

    Jak zajedziesz do mechaniora to on sprawdzi i poduchy silnika i skrzyni. 2mas i jego diagnoza to inna sprawa.
  • Poziom 14  
    Dobra.
    Dzięki kolego.
    Jak odwiedzę mechanika to napiszę co wyszło.

    Aktualizacja:
    Nie wiem czy to zasługa przymrozków czy wielokrotna zabawa z gruszka gaszaka ale zaczął bardziej miękko gasnąć. Nie zawsze tak samo raz mniej raz bardziej ale na pewno lepiej niż przedtem.