Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Cewka Tesli-słabe pole EM

21 Lis 2012 10:37 1857 6
  • Poziom 9  
    Witam, mam prawie skończoną CT, lecz pomimo dodanych kondensatorów (pojemność zbliżona do wyliczonej wg. programu), trafo 10kV, iskrownika, itp., pole EM jest tak słabe, że świetlówka musi być na uzwojeniu pierwotnym by świeciła (na zdjęciach widziałem, że nawet kilka metrów dalej reagowała). Jako iskrownik mam drabinę Jakuba i widać różnicę w łuku między połączeniem z kondensatorami, a bez. Mam ok. 11 zwojów pierwotnego
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 13  
    Znam tylko ogólnie wykonanie transformatora Tesli, masz odpowiedniej jakości rdzeń?Nie ulega on przypadkiem nasyceniu polem magnetycznym?Kondensatory też maja swoją "wydajność" prądową, może one?Zwarty zwój?Albo słaba izolacja?Doświadczenia Hertza miały jeszcze inny odnośnik- rezonans
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 9  
    Przepraszam za tak długi okres bez odpowiedzi. Nie wiem co znaczy "dobrej jakości", ale jeśli chodzi o uzwojenie wtórne, to nie jest uszkodzone. Jak sprawdzić, czy nie ulega nasyceniu? Kondensatory raczej sprawne, skoro widać różnicę w łuku w iskierniku. Zwarcie i słaba izolacja odpadają skoro jest łuk elektryczny. Co do rezonansu, to chyba zmiana dostrojenia Cewki miałaby na to wpływ, a próbowałem stroić.
  • Poziom 13  
    Podejmując Twój temat na początku miałem nikłe doświadczenie zresztą i teraz nie jest większe. Ale szukając wielu ciekawych tematów natknąłem się też na transformator Tesli. I na dzień dzisiejszy wiem więcej, zakładałem że ta Twoja konstrukcja posiada rdzeń a chyba tak nie jest. Wiem też jak obecnie się wykonuje takie konstrukcje z iskiernikiem. Więc reasumując - w mojej ocenie im większa częstotliwość generacji po wyładowaniu w iskierniku to tym większy "zasięg". Sam iskiernik może być różny, ja tylko zwróciłbym uwagę na to by jak najszybciej gasł łuk po wyładowaniu , to długie trzymanie łuku tłumi energię. W tym opisie co zerknąłem to konstruktor zastosował dwie świece zapłonowe włączone w szereg. Moim zdaniem może być w iskierniku dłużej jonizacja jeśli jest on wykonany z materiałów o niższej temperaturze topnienia.I to mogą być Twoje kłopoty. Inna sprawa- jeden jedyny zwarty zwój narobi sporo zamieszania jeśli jest to (a chyba u Ciebie tak jest) transformator o "rdzeniu powietrznym". I ostatnia już uwaga-zbyt bliskie nawijanie kolejnych zwojów może powodować przebicie izolacji na nich - mogę się mylić ale standardowo izolacja typu "lakier" ma wytrzymać 25 woltów czyli 50 voltów między zwojami. Stawiałbym na zmianę iskiernika choćby na tę świecę zapłonową- w końcu to szybko i mały koszt. A teoretyczne napięcie jakie powinieneś uzyskać to zależy od przekładni zwojowej i napięcia zasilania.Znaczne podwyższenie sprawności jest przy rezonansie na cewce wyjściowej a ta znowuż zależy od nawijania - ciasno czy z odstępem - czyli pojemności własnej. Radioamatorzy stosują prosty przyrząd do pomiaru rezonansu i w ten sposób mógłbyś też sprawdzić jak to ma się do Twoich wyliczeń.
  • Poziom 13  
    Parę "analitycznych przemyśleń"...
    Aby uzyskać wysokie napięcie po stronie wtórnej musi być bez zarzutu strona pierwotna. Kondensator gromadzący energię musi być taki by ją szybko i sprawnie oddał a więc krótkie i DOBRE połączenia czyli w miarę gruby drut i prawidłowe polutowanie lub poprawne skręcenie , niemal jak w spawarce. To samo dotyczy połączeń w całym obwodzie - iskiernik, kondensator(y), cewka. A więc jeśli energia rozładuje się natychmiast to nie ma znaczenia jakość iskiernika poza jego trwałością, moja poprzednia wypowiedź była błędna. Pojemność kondensatora i obwody ładowania tegoż oraz wielkość przerwy na iskierniku mają wpływ na czas powtarzania. Zbyt mała szczelina powoduje przebicie przy niższym napięciu i tym samym zaniża napięcie wyjściowe. Szczelina iskiernika przy której przebija prąd określona jest napięciem z kondensatora i na odwrót.Czas ładowania kondensatora zależy od wydajności źródła(od jego oporności wewnętrznej). Więc tyle o obwodzie pierwotnym. Pole elektromagnetyczne o którym Ty piszesz jest zależne od wielkości napięcia wyjściowego i tutaj pojedyncze impulsy powinny powinny dać efekt którego oczekujesz...jeśli tak nie jest to jeszcze pozostaje obwód wtórny i tutaj podtrzymuję teorię zwartego zwoju. W normalnym transformatorze taki zwarty zwój zachowałby się jak grot w lutownicy transformatorowej w końcu doprowadzając do spalenia. Ale w normalnym transformatorze jest baaaardzo silne sprzężenie pomiędzy uzwojeniami a nie tak jak "u Tesli"...Serwisantom sprzętu RTV sporo kłopotów dają właśnie transformatory wyjściowe odchylania, gdzie jakże często te przebicie izolacji w obwodach wysokiego napięcia przysparza wiele niespodzianek.

    Dodano po 10 [minuty]:

    A nie masz tam czasem jakiegoś pierścienia metalowego skręcającego te konstrukcję?
  • Poziom 9  
    Nie zauważyłem, że Pan odpowiedział.
    1.1. Temperatura topnienia nie jest problemem, gdyż iskiernik zrobiony jest z dużych, grubych śrub, na których nawet lekkie ciepło trudno wyczuć.
    1.2. Uzw. wtórne oprócz normalnego lakieru jest jeszcze pokryte kilkoma warstwami izolacji, więc przebicia raczej nie występują. Ale jeżeli mimo tego występują, to jak można to sprawdzić? Zwoje są raczej dość ciasno, nie robiłem tego sam, więc jest to bardziej profesjonalne.

    2.1. Przewody łączące są raczej grube i dobrze połączone, jednak zrobione częściowo kablem głośnikowym, a częściowo zwiniętą folią aluminiową (łatwo się dołącza kolejne przewody)
    2.2 Zauważyłem, że jak iskiernik jest zbyt blisko to działa jeszcze gorzej (nie wiedziałem dlaczego), ale próbowałem różne odległości-od ok. 3mm do ok. 4cm.
    2.3 Pierścień metalowy to chodzi o element zabezpieczający uzwojenie pierwotne przed wyładowaniami? Dodatkowego uziemionego zwoju nie mam.

    Czy dodanie dławików może dużo pomóc? Są one trudne do zrobienia, niektórym działa bez nich, ale są zalecane.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    rfgaaja napisał:
    częściowo kablem głośnikowym, a częściowo zwiniętą folią aluminiową (łatwo się dołącza kolejne przewody)


    To mają byc pewne połączenia - folia to partanina.

    rfgaaja napisał:
    Pierścień metalowy to chodzi o element zabezpieczający uzwojenie pierwotne przed wyładowaniami? Dodatkowego uziemionego zwoju nie mam.


    Zwartego zwoju tam być nie może - jeśli jest to go przetnij.