Witam, odkopię temat. Czy kolega go rozwiązał?
Posiadam Hyundai Tucson, 2.0 16V CVVT z 2005 roku, silnik G4GC
Powracający błąd P0011:
- wymieniony olej (robiłem też płukankę) na SHELL 5W30
- nowe świece i kable zapłonowe
- nowy akumulator
- wymieniony rozrząd (przed wymianą błąd też był)
- wyczyszczony filtr OCV (ten w bloku silnika)
- mierzyłem elektrozawór OCV pod katem rezystancji, w zadanych temperaturach zachowuje się katalogow, tzn.rezystancja. Podpinając go pod 12V pracuje normalnie... aczkolwiek, jakby trochę nerwowo. Czasami chodzi jak szalony góra/dół, a po chwili spowalnia. Tak ma być? Dla pewności podmieniłem zawór na inny (czujnik z rozbitka, nie mam 100% pewności, że był dobry, ale rezystancję miał taką samą). Błąd powracał.
Więc tak, błąd pojawia się nie po uruchomieniu, tylko podczas jazdy. Pierwsza trasa łapie błąd, druga trasa check engine. Auto nie wchodzi w tryb awaryjny, przyspiesza normlanie, aczkolwiek na "2" podczas przyspieszania czuć w zkaresie 2500-3000 nagły przypływ mocy, jakby turbo się załaczało. Nie pamietam czy tak było, może teraz zauważam...
Parametry podczas pojawienia się błędu:
Fuel Status = 0 byte
Obciążenie silnika = 34,51 %
Temperatura płynu chłodzącego = 59 °C
Krótkoterminowa kontrola paliwa Bank 1 = 3,125 %
Długoterminowy system kontroli paliwa Bank 1 = -13,281 %
Obroty silnika obr./min = 1 884 rpm
Prędkość (OBD) = 68 km/h
Kąt wyprzedzenia zapłonu = 29 °
Temperatura powietrza na wlocie = 21 °C
Przepływ przez masowy przepływomierz powietrza = 14,08 g/s
Położenie przepustnicy = 16,863 %