gacopiesz napisał: Wątek gdzie/u kogo naprawię to nie tu, pomyliłeś forum z bazarem, a komentarz poniżej:
Tak:
-objeździłeś połowę serwisów Krakowa jak nie małopolski zawsze mając swoją rację jak owo auto naprawić, to małe miasto toteż dużo wiem
-pomontowałeś LPG którego gaziarze nie są w stanie ogarnąć po własnym montażu,
-obsmarowałeś wszystkie serwisy w okolicy za prawidłową diagnostykę a teraz tutaj na forum szukasz pomocy, najlepiej jak za free furacza naprawić.
Nawet za 4 tysiaki bym takiemu nie naprawił, a podpowiadać co jest nie mam zamiaru ani w przypadku tego auta ani w przypadku drugiego takiego samego bippera którym wozisz 4 litery.
Brawo!
Czesciej trzeba by demaskowac tych, co jezdza po serwisach "na diagnostyke".
U nas zaczyna sie powoli pojawiac ten sam problem (nich zyje internet!). Przychodzi "klient" i chce wiedziec co jest i ile bedzie kosztowalo? Po czym, oczywiscie, okazuje sie, ze za drogo i "klient" odchodzi z diagnoza i ochota naprawy u siebie w ogrodku. Placic za diagnoze? Za co? Przeciez Pan nic nie zrobil.
Odpowiedz moze byc tylko jedna: "Jedz Pan do innego garazu. Ja nie mam czasu."
I stad sie biora niezadowoleni z serwisow.
Ludzie! Kiedy wreszcie zrozumiecie, ze diagnotyka zajmuje dzisiaj od 80 do 95% czasu, a naprawa tylko 5 do 20%? W takiej sytuacji, jesli ktos chce diagnostyke, ja nie mam czasu. Powazna diagnostyke mozna zrobic tylko majac zlecenie na naprawe.
To dlatego, w opinii internautow, ASO sa w wiekszosci niekompetentne. Amen.