logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Peugeot/Bipper/1,4benzyna+gaz - Nie zapala na zimnym silniku

KEREPMA 21 Lis 2012 14:06 2520 7
REKLAMA
  • #1 11555908
    KEREPMA
    Poziom 11  
    Witam.
    Szukam jakiegoś speca od komputerów. Auto jeździ od autoryzowanego do autoryzowanego serwisu od roku. Wreszcie jeden z nich zdiagnozował uszkodzenie sterownika silnika. Sprawdzane i czyszczone wtryski, ciśnienie paliwa, zapłon - wszystko OK. Czy jest w okolicy ktoś kto potrafiłby naprawić taki komputer? Jakoś nie uśmiecha mi się płacić 3 tys. za nowy. Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 11557429
    żałosna udręka
    Poziom 34  
    Skoro zdiagnozowali sterownik silnika, to napisz jakie parametry w/g nich są złe na zimnym?
  • REKLAMA
  • #3 11557433
    gacopiesz
    Poziom 18  
    Wątek gdzie/u kogo naprawię to nie tu, pomyliłeś forum z bazarem, a komentarz poniżej:

    Tak:
    -objeździłeś połowę serwisów Krakowa jak nie małopolski zawsze mając swoją rację jak owo auto naprawić, to małe miasto toteż dużo wiem
    -pomontowałeś LPG którego gaziarze nie są w stanie ogarnąć po własnym montażu,
    -obsmarowałeś wszystkie serwisy w okolicy za prawidłową diagnostykę a teraz tutaj na forum szukasz pomocy, najlepiej jak za free furacza naprawić.

    Nawet za 4 tysiaki bym takiemu nie naprawił, a podpowiadać co jest nie mam zamiaru ani w przypadku tego auta ani w przypadku drugiego takiego samego bippera którym wozisz 4 litery.
  • REKLAMA
  • #4 11559344
    KEREPMA
    Poziom 11  
    No brawo! Cóż za fachowa pomoc. To jakiś urażony mechanik u którego pewnie bipper już był. Jak ktoś się nie zna na robocie to dużo krzyczy i guzik robi.
    Problem występował już przed montażem gazu i był kilkukrotnie zgłaszany na gwarancji więc gaziarze nic do tego nie mają. Instalację gazową mam wykonaną fachowo i elegancko. Jeśli znajdą się kolejni "mądrzy", którzy mają zamiar pisać tu o swoich frustracjach to proszę darujcie sobie. Wychodzicie na kompletnych ignorantów i laików.

    Z tego co się dowiedziałem to wtryski są ok, ciśnienie paliwa ok, zapłon ok. Oczywiście nie jestem mechanikiem a już na pewno nie mam pojęcia co w komputerze samochodu siedzi. Za wszelkie próby pomocy serdecznie dziękuję a "mądremu" palec pokazuję.
  • REKLAMA
  • #5 11562130
    gacopiesz
    Poziom 18  
    Gdyby bipper u mnie był to uwierz, że znając historię tego auta od parunastu osób u których się plątałeś, odmówiłbym naprawy.
    Ty pomocy nie potrzebujesz, potrzebujesz "kogoś kto naprawi sterownik nie za 3 tysiące", bo już go zweryfikowałeś samemu na podstawie kliku skojarzeń. Tak właśnie się odbywa naprawa bippera, ów w tym problem, forumowe baśnie na wieczór.

    Nie ma co się kłócić - albo praca własna albo płaca za pracę.
  • #6 11563049
    żałosna udręka
    Poziom 34  
    Jeżeli to naprawdę sterownik, to oddaj komuś do naprawy, bo sam nie masz żadnych szans i szkoda czasu. Oczywiście oddaj cały samochód, a nie sam komputer, bo efektu nie będzie.
  • #7 11563482
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #8 11563546
    KEREPMA
    Poziom 11  
    Witajcie ;-)
    Zatem wyjaśnię raz jeszcze: odwiedzałem dwa autoryzowane serwisy: Antoniak i Azmot. Zarówno w okresie gwarancji jak i po. Za każdą wizytę i diagnostykę płaciłem więc nie rozumiem skąd takie oskarżenia. Wreszcie trzeci autoryzowany serwis zdiagnozował - też zapłaciłem. Panowie! Nie opowiadajcie głupot! Jeśli jesteście tacy dobrzy to trzeba było gwarancyjnie naprawić i nie było by żadnego tematu ani utyskiwania, co więcej: mielibyście zadowolonego klienta. A tak jedynie mogę pochwalić serwis Godniowski. Zdiagnozował i chce pomóc. Zaczyna się od mówienia:"ten typ tak ma" i pozbywamy się na chwilę klienta i jego problemu. Jak problem wraca to już klient jest winny bo próbuje naprawić to coś, co kupił za ciężkie pieniądze u dealera. Przecież wystarczy zdiagnozować, spisać papier do producenta i wymienić część - Was, szanowni mechanicy to nic nie kosztuje. A tak właśnie zaczyna się potem szukanie klienta tańszych rozwiązań: wie, że proste czynności autoryzowany serwis potrafi wykonać i wziąć autoryzowane pieniądze a przy poważniejszym problemie zaczyna się spychologia. Olej i filtry to sobie sam bez Waszej łaski wymienię - chcę płacić za wiedzę i fachową pomoc, której przez dwa lata obowiązywania gwarancji nie otrzymałem. Jaki efekt? Peugeot to największe gówno jakie miałem w firmie i więcej na pewno nie kupię auta tej marki! W żadnym serwisie nie potraktowano nas tak jak w pierwszych dwóch wymienionych. Przerobiliśmy kilkanaście samochodów w firmie i gdyby nie durne przepisy o VAT to dalej byśmy jeździli berlingo. Koniec W tym temacie. Pomoc, jak to peugeszrocie: bezwartościowa i na gadaniu się skończyło.
REKLAMA