Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Konserwator Urządzeń Dźwigowych
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kurs na wózek widłowy.? Czy jest coś warty?

21 Lis 2012 17:19 25626 36
  • Poziom 16  
    Witam,
    Zastanawiam się na zrobieniem kursu na wózek widłowy, ale mam kilka pytań
    1. Czy jest on w ogóle coś warty? Czy to zbędne wydanie kasy?
    2. W jakich krajach są respektowane kursy zrobione w Polsce?
    3. Czy mając kurs na wózek widłowy można dostać jakąś lepszą fuchę za granicą, niż tylko zbiory owoców?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • Konserwator Urządzeń Dźwigowych
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 38  
    Jest to dobra inwestycja, tak za granicą jak i u nas.
    Gdzie bym nie był za granicą, wszędzie jeździ Polak na widlaku. :D
    Anglia, Niemcy, Belgia, Holandia.

    Naturalnie, język to podstawa.
  • Poziom 16  
    Rozumiem że język to podstawa. Zapytam jeszcze raz. Czy znając język + kurs na wózek można mieć ciekawą pracę?
  • Poziom 38  
    Jak komuś to pasuje, to tak, teraz w większości to skaner, konsola, trzeba mieć głowę na karku, bo głupot łatwo nawywijać i cały dzień tył, przód.
    Trzeba mieć pewne predyspozycje do systematyczności, skrupulatności, myślenie na pierwszym planie- nieraz trzeba mądrze podzielić towar i z głową rozplanować załadunek na ciężarówce.
    Oczywiście łatwo zrobić sobie i komuś krzywdę.
    Jednak jest to praca na pewno ciekawsza, niż na taśmie kręcić jedną śrubkę, lub coś przekładać od rana do wieczora.
    Najlepiej to szkolić się na dentystę, naprawa zębów kosztuje majątek.
  • Poziom 16  
    Też się szkolę, ale na inżyniera. Kurs traktuję jako dodatek, jak np. po studiach nie będę mógł znaleźć pracy, albo na wakacjach za granicą.
  • Poziom 38  
    W fachu inżyniera będzie o wiele trudniej o pracę, tytuł dobrym dodatkiem do referencji, chociaż pojawi się pytanie o doświadczenie na "fork liftach"..
    Dzisiaj wszyscy tacy wybredni.
    W servisie Scanii znaczna część to magistry i inżynierowie- zakładają tłumiki i kręcą zardzewiałe śruby, zamiast budować elektrownie atomowe :D
    Co któryś jednak się załapie na dobrą posadę.
  • Konserwator Urządzeń Dźwigowych
  • Poziom 10  
    Każdy papier może się przydać, choć zawsze trzeba go poprzeć praktyką.
  • Poziom 14  
    W Polsce same uprawnienia na widlaka nic ci nie dadzą.

    Jeśli celujesz na np. magazyniera to obowiązkowo: doświadczenie w pracy kierowcy wózka widłowego i obsługa komputera, przede wszystkim arkuszy kalkulacyjnych do sporządzania raportów i wykazów. Oczywiście robota max. za 1500zł, czyli życie od1 do 1... Podobno za granicą łatwiej taką fuchę złapać...
  • Poziom 38  
    komoda93 napisał:
    Oczywisci robota max. za 1500 zł, czyli zycie od1 do 1

    Wiadomo, u rodaka stawka minimalna.
    Nie zapomnij. :D
  • Poziom 7  
    ka_3 kurs na wózek to jedna z najlepiej zwrotnych inwestycji.


    Koszta
    -> U nas w kraju inwestujesz 600 zł (czasem na grouponie jest za 299 zł).

    -> Jak jesteś oficjalnie bezrobotny w UP zrobią za darmo.

    -> A jak pracujesz wchodzisz na stronę swojego WUP i tam w działaniach EFS masz zakładkę szkolenia dla pracujących. Znajdujesz beneficjenta, który dostał kasę na szkolenia i robi wózki i tyle, też masz za free.
    Pytaj o działanie POKL 8.1.

    -> full opcja jakieś 1500 - 2000 zł


    Papiery
    - podstawowy kurs na wózki, masz prawie wszystko, czołówki i boczniaki, o jakiej wadze chcesz
    REACH TRUCK to po prostu boczniak na wysoki skład, jeździsz na nim ze zwykłymi papierami
    - MAN-UP, wózek podnoszący cię z kabiną na górę
    - VNA, wózek do bardzo wąskich korytarzy

    Zrób sobie od razu uprawnienia UDT i je zdaj, kiedyś mogą się przydać do znacznie wyższej pensji.

    link:
    full opcja


    Kasa
    U nas dostaniesz na start jakieś 1700 zł, po kilku latach jak jesteś ogarnięty zarobisz, 2200 - 2400.

    Oczywiście płacą za odpowiedzialność, ewentualnie 4-brygadowy system pracy.

    Mając ten podstawowy kurs możesz się przesiadać na większe wózki, wozić "trudniejsze" towary i zarabiać większą kasę.
    Np. na wożeniu kadzi z metalem na 10 tonówkach chłopaki dostają już do ręki 3 koła.

    Możesz tak iść coraz wyżej, aż dostaniesz robotę w jakimś porcie i będziesz jeździł 45 tonówką. Nie wiem jaka jest z tego kasa ale spokojnie większa.

    tak ma się sprawa w Polsce.


    Za granicą też dostaniesz pracę ale z językiem.
    Nie do końca orientuję się jak sytuacja na zachodzie z kasą i papierami ale mogę ci napisać jak na północy, czyli tam gdzie kasę masz najlepszą.
    Wiem tylko, że na start dostajesz większą stawkę niż przy przebieraniu owoców.
    Np. do Holandii pośrednik dawał 8,50 euro przy ziemi a 9,5 - 10,5 na wózku, stawka zależna od doświadczenia i pewnie języka.

    W Norwegii masz kategorie uprawnień na wózki od T1 do T4,
    T1, T2, T4 to są takie podzielone pierdoły na wózki prowadzone ręcznie i czołówki.
    Natomiast T3 to właśnie ten wysoki skład powyżej 12 m, tu najlepiej zrobić te dwa kursy o których wspomniałem wyżej.
    W ogłoszeniach najczęściej występują uprawnienia T1 - T4, więc warto mieć chociaż papier.
    Wiem, że są Polacy, którzy z Norweskim dostają taką pracę bez doświadczenia.
    Papiery możesz przetłumaczyć polskie albo zrobić na miejscu.

    Pracując w NO miesięcznie odłożysz jakieś 10 tys. zł.


    Styl pracy bardzo dobrze nakreślił ci kolega kwantor.
    kwantor napisał:
    Jak komuś to pasuje, to tak, teraz w większości to skaner, konsola, trzeba mieć głowę na karku, bo głupot łatwo nawywijać i cały dzień tył, przód.
    Trzeba mieć pewne predyspozycje do systematyczności, skrupulatności, myślenie na pierwszym planie- nieraz trzeba mądrze podzielić towar i z głową rozplanować załadunek na ciężarówce.
    Oczywiście łatwo zrobić sobie i komuś krzywdę.
    Jednak jest to praca na pewno ciekawsza, niż na taśmie kręcić jedną śrubkę, lub coś przekładać od rana do wieczora.

    W tej pracy musisz przede wszystkim myśleć i być skoncentrowanym.
    Nauczyć się zapieprzać z oczami w dupie.

    Oczywiście kiedyś ci się robota wyjeździ ale rzeczywiście jest zdecydowanie lepsza niż wiele innych fizycznych.
    Tutaj fizycznie się nie narobisz, raczej typ pracy umysłowo-zręcznościowej.
    Ja ją lubię, można zawsze zrobić papiery i zacząć uczyć na kursach.


    Doświadczenie
    W Polsce, zazwyczaj chcą 2 lata, choć ostatnio to sie zaciera i jest więcej luzu.
    Ale łatwo złapiesz doświadczenie na wózki na skupie palet, u jakiegoś prywaciarza albo w markecie budowlany, jakimś składzie.

    Potem walisz tam gdzie lepsza kasa.

    Na co patrzą najkorzystniej?

    Wysoki skład na boczniaku i praca ze skanerem. Jak masz 2 lata takiego doświadczenia, na prace nie powinieneś narzekać, wręcz przeciwnie, masz wybór.

    Oczywiście możesz trafić na w miarę spokojna fuchę na magazynie, na rozładunek albo zasuwać jak dziki zając przy linii produkcyjnej.
    Plus linii jest taki, że bardzo dobrze opanujesz czołówkę i będziesz miał oczy w dupie.
  • Poziom 14  
    Sam myślałem żeby taki kurs zrobić zaraz o ukończeniu szkoły... A jakie wózki obejmuje kurs podstawowy?
  • Poziom 16  
    Ja kilka lat temu płaciłem coś koło 400zł plus 50zł za kurs wymiany butli gazowej do wózka ale teraz chyba jest taniej.
  • Poziom 16  
    Zapytam jeszcze o kurs SEP do 1KV?
    Czy taki kurs, certyfikat, może sobie wyrobić każdy? np ktoś po zawodówce hotelarskiej? Są jakieś wymagania? czy trzeba mieć jakieś wykształcenie elektryczne? Ja studiuję zaocznie informatykę czy będę taki kurs mógł zrobić?
  • Poziom 11  
    ka_3 owszem. U mnie na uczelni studenci elektroniki, informatyki, mechatroniki oraz energetyki robią dosyć często te uprawnienia. I tak, po szkole hotelarskiej też oczywiście można :-)
  • Poziom 1  
    Kursy na wózki widłowe, szczególnie te wydane przez UDT są dużo warte,np ja mając takie uprawnienia poszedłem do tłumacza przysięgłego przetłumaczyłem na język angielski przysięgły i wysłałem do Norwegi i po tygodniu otrzymałem potwierdzenie moich uprawnień i kat. T1,T2,T4 :D

    Jak uzyskać takie uprawnienia i gdzie wysłać papiery zobaczcie na stronce elNorway nie mogę dodać linku
  • Poziom 16  
    Mam jeszcze pytanie odnoście SEP. Jak to wygląda tak jak prawo jazdy, że najpierw się chodzi na wykłady a potem egzamin, czy od razu na żywca można iść na egzamin, bez żadnego przygotowania?
  • Poziom 38  
    Można na żywca, ale wypada wykazać się znajomością rzeczy.
    Ktoś kto nie ma wykształcenia, oraz praktyki w tej branzy, to już nie wiem, trzeba raczej zapytać, bo tam się wypełnia taki kwestionariusz i jest to jakieś kryterium dla egzaminatora.
    Wyuczenie się na pamięć regułek i przepisów moim zdaniem, nie powinno być przepustką do takich uprawnień, to by była czysta paranoja.
  • Poziom 2  
    Kursy na wózki widłowe i na pracownika ochrony! Sprawdz!
    !!PROMOCJA NA LATO!!
    START: sobota 12/07 godz 10. Birmingham (ochrona 180f)
    Szkolenie prowadzi wykwalifikowany polski instruktor.
    Obecnie prowadzimy kursy i wydajemy uprawnienia na poniższe maszyny:
    * Counterbalance, (wózki widłowe)
    * Reach trucks, (wózki wysokiego składu)
    * Bendi, (wózki wysokiego składu,przegubowe)
    * PPT
    * conversion
    * refresh
    Ceny kursów są konkurencyjne i podlegają negocjacji.
    Mamy akredytacje ITSSAR.
    Zadzwoń 07889533711, lub wyślij SMS – oddzwonię Marta; (Birmingham)
    Kurs na pracownika ochrony.
    Szukasz pracy w ochronie? Potrzebujesz odpowiedniej licencji!
    – po tym kursie uzyskasz licencje, która umozliwi Ci prace w zawodzie.
    Organizuje zapisy na kurs ochrony w Birmingham.
    Wymagania:
    -min. podstawowy/komunikatywny j. Angielski (kurs prowadzony w tym języku)
    -zaswiadczenie o niekaralnosci (po kursie)
    Zadzwon i zapytaj o szczegoly:
    07889533711 Marta
    !!PROMOCJA LETNIA!!
    ..Do wyboru do koloru.. NIZSZA CENA?! -TAK
    Specjalna oferta, dla osob z doswiadczeniem w jezdzie na wozku.
    Atrakcyjne pakiety do wyboru.
    Pomoc ze znalezieniem pracy wlasnie po naszych kursach.
    Pomoc z noclegiem.
    Masz chetnych znajomych na kurs?, przerobienie pl uprawnien, refresh?, zapraszam:
    Znizka dla grup 10%.
    Pozdrawiam serdecznie
    facebook/kursy.na.wozki.widlowe.uk
  • Poziom 2  
    ! ! KURSY NA WOZKI WIDLOWE ! ! :)

    ZADZWON JUZ DZIS (codziennie do godz 22 informacje i zapisy)

    PROMOCJA nadal trwa..

    Nowa nizsza cena dotyczy:
    PRZEROBIEN UPRAWNIEN z polskich na angielskie (conversion)!

    ZAPRASZAMY
    Masz polskie uprawnienia na wozki widlowe?
    Nie wiesz za bardzo co z nimi zrobic, bo nie akceptuja ich tutaj w pracy?
    Wykonujemy conversion czyli przerobienie polskich uprawnien na angielskie.

    Akredytacja ITSSAR i wpis do rejestru!

    Zadzwon i zapytaj o szczegoly:
    Marta 07889533711 :)
    www.facebook.com/kursy.na.wozki.widlowe.uk
  • Poziom 6  
    Moim zdaniem kurs nie kosztuje dużo a warto zrobić bo wózkowi w niektórych firmach dużo zarabiają ;)
  • Poziom 1  
    karin77 napisał:
    moim zdaniem kurs zakończony egzaminem UDT to super sprawa, wydawane dożywotnio ( chyba że jakiś numer wykręcisz ) bez ograniczeń co do wysięgu. sam robilem w łodzi w Awans BHP.

    legitka lśni w portfelu :)


    pogratulować :) kurs o tylko zakończony egzaminem, inaczej za dużo zachodu z tym. A wiesz, ze Awans szkolili tez strażaków? widziałem zdjęcia na blogu :)
  • Poziom 38  
    Ciężko taki kurs zdać na wózek widłowy? Jeżdżę wózkiem od 10 lat rozładowując co tydzień Tira no i tak się zastanawiam. W razie jakiegoś zdarzenia aby coś mieć. Z przyczyn technicznych rozładunki odbywają się na drodze powiatowej.
  • Poziom 16  
    Nie jest trudno.To nie prawo jazdy.
  • Poziom 1  
    Hej, ja robiłem kurs w SKK Bydgoszcz(chociaż maja oddziały w całej Polsce) na wózki, generalnie mają dużo fajnych kursów na operatorów. Dostałem 3 dokumenty zaświadczenie na MENie, które jest ważne na terenie EU oraz certyfikat magazyniera i legitymacje uprawniającą. Później sobie przetłumaczyłem u nich zaświadczenie na język angielski. Kurs był przeprowadzony sprawnie i bezstresowo. Zaliczyli wszyscy, ci co potrzebowali więcej czasu to zostawali dłużej na wózku nic nie dopłacając. A jeśli chodzi o sprawy załatwianie kursu to Panie zawsze są pod telefonem. Dodam, że idą na rękę kursantom i rzeczywiście się dopasowują do nich także z czystym sumieniem polecam firmę skk.
  • Poziom 1  
    korsarz12 napisał:
    Moim zdaniem kurs nie kosztuje dużo a warto zrobić bo wózkowi w niektórych firmach dużo zarabiają ;)


    jestem tego samego zdania. Ja kurs na widlaka robiłem w firmie oes w krakowie
    Spokojnie możesz tam uderzać bo kursy sa dobrze prowadzone
  • Poziom 1  
    ka_3 napisał:
    Witam,
    Zastanawiam się na zrobieniem kursu na wózek widłowy, ale mam kilka pytań
    1. Czy jest on w ogóle coś warty? Czy to zbędne wydanie kasy?
    2. W jakich krajach są respektowane kursy zrobione w Polsce?
    3. Czy mając kurs na wózek widłowy można dostać jakąś lepszą fuchę za granicą, niż tylko zbiory owoców?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.


    Według mnie zawsze lepiej miedz dodatkowe umiejętności. A uprawnienie na wózek widłowe przydają się zarówno w Polsce jak i za granicą.
    Ja robiłem taki kurs w OES Kraków i byłem zadowolony.
  • Poziom 2  
    Pamiętajcie że jak wózek widłowy to i badania psycho-techniczne a one są okresowe - 4 lata chyba. Więc należy pamiętać o odnawianiu. Czasami pracodawca to pokryje bo mu lepiej zapłacić jedynie za badania niż za cały kurs i czekanie aż pracownik zda. Tak tylko badania i za 2 h do pracy :)