Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Laptop Toshiba - Nowy dysk, brak recovery.

21 Lis 2012 17:44 2031 4
  • Poziom 18  
    Witam serdecznie.

    Trafiłem na 2 letniego laptopa Toshiba. Objawy - system nie wstaje (czarny ekran i kursor myszy przez logowaniem). Próbowałem wszelkich napraw systemowych i nic... Płytę z innym windowsem bootuje i bluescreen. Zabrałem się za testowanie dysku. W HDD Tune dosyć sporo żółtego ;)

    Dysk podłączony przez USB jest widoczny pod windowsem, jednak nie ma dostępu do partycji systemowej. 320 GB podzielono na pół. Druga partycja jest w pełni widoczna, na której znajduje się jeden folder HDDRecovery, jednak oprócz skopiowania nie mogę nic z nim zrobić.

    Mam już nowy dysk, również 320 GB i próbuję w DMDE zrobić kopię podsektorową, jednak komp pracuje już 6h a dopiero 15%...trochę marnie widzę postawienie systemu. Mimo wszystko kopię robię dla zachowania danych.

    Zadzwoniłem do Toshiby - pani zażyczyła sobie 36euro plus koszty wysyłki za płytę recovery. Zależy mi bardzo na pozostawieniu licencji w tym laptopie, a w takim wypadku szukanie jakiejś podobnej wersji w internecie raczej odpada?

    Pomożecie w jakiś sposób, aby uniknąć kosztów związanych z płytą recovery? ;)
  • Spec od drukarek
    Żelazną zasadą jest zrobienie sobie backupu we własnym zakresie, ale tu już się mleko rozlało...
    Są różne, sprzeczne opinie, jednak ja osobiście usłyszałem w Microsofcie żeby ściągnąć z internetu obraz systemu i wpisać klucz z naklejki.
    Wszystko pięknie ładnie, tylko są różne partie systemów, są systemy brandowane np Toshibą posiadające mnóstwo syfu ale są też takie które w BIOSie mają zaszyty klucz produktu.
    Wg mnie trzeba próbować wszystkiego a należy zacząć od zainstalowania systemu z innego nośnika/Internetu.
  • Poziom 18  
    Dzięki za odp dr.master ;)
    Mi nie musisz tłumaczyć, że backup to podstawa...jednak to laptop znajomej... ale jakimś fartem ostatnim czasem trafiam na same takie przypadki, kiedy ludziom najwidoczniej albo nie powiedziano tego przy zakupie, albo nie robią kopii z własnej głupoty.

    Później nawet w serwisach się głowią, po czym zapewne wystawiają odpowiedni rachunek ;)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Model laptopa podaj i wersję O/S w pierwszym poście.
    Podziel dysk, skopiuj na partycję systemową foldery \Recovery, \Boot i plik \bootmgr a na następną \HDDRecovery
    Gdyby były problemy ze skopiowaniem plików z partycji systemowej to można je 'odtworzyć'.

    Jeszcze ewentualnie jakieś ważne dokumenty - jak były - warto odzyskiwać.

    SMART dysku zamieść - czy warto coś z nim robić czy do śmieci :)
  • Poziom 18  
    WojtasJD napisał:
    Model laptopa podaj i wersję O/S w pierwszym poście.
    Podziel dysk, skopiuj na partycję systemową foldery \Recovery, \Boot i plik \bootmgr a na następną \HDDRecovery
    Gdyby były problemy ze skopiowaniem plików z partycji systemowej to można je 'odtworzyć'.

    Jeszcze ewentualnie jakieś ważne dokumenty - jak były - warto odzyskiwać.

    SMART dysku zamieść - czy warto coś z nim robić czy do śmieci :)


    Dzięki kolego za podpowiedź.
    Laptop po 2 dniach walki z nim na szczęście opuścił już moje lokum ;) Naprawiłem go jednak wg mojego pomysłu ;)
    Zrobiłem kopię podsektorową programem DMDE (dwa dyski podłączone poprzez USB do innego komputera). Pracował około 20h.
    Wyrzucało dość sporo błędów podczas kopiowania sektorów, mimo wszystko włożyłem nowy dysk do laptopa - włączyła się konsola naprawcza Windowsa. Myślał, myślał... i nic. Po 30min wyłączyłem go na twardo, bo stwierdziłem, że to i tak bez sensu, ale już miałem dane do łatwiejszego odzyskania. Pokusiło mnie żeby odpalić komputer bez naprawy i ku mojemu zdziwieniu system wstał ;) Wszystkie pliki zachowane (nawet tapeta ta sama ;) ) Jednak system pracował bardzo niestabilnie - chkdsk/r załatwiło sprawę. Udało mi się dzięki temu zabiegowi również zrobić płyty recovery, za które jeszcze niedawno usłyszałem 36euro ;)

    Sam jestem pod wrażeniem przebiegu całej sytuacji ;)