Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Białoruś Belarus D-65 - Starter uruchamia rozruch raz na 20. Prąd "ucieka&q

servitium 22 Lis 2012 05:04 4914 15
  • #1 22 Lis 2012 05:04
    servitium
    Poziom 10  

    Witam!
    Problem w koparce polega na niewielki zwarciu (ucieka prąd). NOWY akumulator rozładowuje się przez noc (gdy zapomni się o wył. masy). Ładowanie ok. Przy rozruchu "na krótko" czyli zwarcie na EM odpala, przez stacyjkę startuje raz na 20 prób, zazwyczaj jednak słychać "pyk" elektormagnesu przy przekręceniu startera, a rozrusznik nie reaguje. Prąd gdzieś ucieka i myślę, że problem dotyczy kabelków od stacyjki do elektromagnesu z dodatkiem dziesiątek pajęczyn utkanych przez wielu poprzednich użytkowników, zakładających wiatraczki, nagrzewnice, dodatkowe przełączniki... cuda na kiju po prostu. W układzie jest wyłącznik masy, ale pilnowanie go aby wyłączać to tylko półśrodek, instalacja jednak podczas pracy nadal ma zwarcie.

    Poszukuję również schematu instalacji el. do JUMZ D-65 (koparka białoruś). Link w pierwszym poście z innego tematu odsyła do "dokument usunięty".

    0 15
  • Sklep HeluKabel
  • #2 22 Lis 2012 07:55
    Cowboy zagrabie
    Poziom 26  

    A jak się zachowuje rozrusznik podczas zwierania kabli przy stacyjce? Być może sam styk w stacyjce. W przypadku "sideł" jakie opisujesz, schemat może okazać się bezużyteczny. Białoruśka nie ma poza tym zbyt rozbudowanej instalacji. Zacząłbym od wyprucia wszystkiego co wygląda na nieoryginalne i przejrzeniu stanu izolacji tego co pozostało.
    Ja po po przyjęciu autobusu , z samego tylko kokpitu wyciągnąłem 4 reklamówki zupełnie niepotrzebnych kabli. Kontrolki kierunkowskazów były na kablu 5mm2, a oświetlenie wnętrza na telefonicznym. :(

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #4 22 Lis 2012 17:21
    servitium
    Poziom 10  

    Znalazłem schemat, może komuś jeszcze się przyda.
    Białoruś Belarus D-65 - Starter uruchamia rozruch raz na 20. Prąd "ucieka&q

    Stacyjka wykluczona, tak samo się dzieje, gdy zwieram kable bezpośrednio tzn "pyk" i zatrybienie rozrusznika co kilkanaście prób. Może trochę się poprawiło, teraz odpala raz na 10 prób, bo wyrzuciłem ze środka kable od wiatraczków, nagrzewnicy (nagrzewnica oryginał, ale podłączenia rzeźbione), zlikwidowałem mostek na bezpiecznikach wraz z bezpiecznikiem "naprawionym" drutem 1mm kw. W międzyczasie spaliłem niechcący 3 kable, wychodzące z tego mostku.
    Moje pytanie: stacyjka w starym dieslu/traktorze ma załączać prąd i rozrusznik? Bo wygląda na to, że prąd był cały czas zał. a stacyjka tylko pozwalała "kręcić". Jak jest z ładowaniem w takim starym traktorze? Jeżeli wyłaczę masę to może spalić prądnicę/alternator? Jeżeli masa jest włączona ale wszystkie kable na stacyjce są rozłączone to jest ładowanie? Amperomierz musiałem odłączyć, bo od niego pajęczynę wyprowadzono. Czy prąd idący na elektromagnes powinien być "puszczony" przez amperomierz czy z pominięciem?

    0
  • #5 22 Lis 2012 21:55
    krzysiek7
    Poziom 34  

    servitium napisał:
    W układzie jest wyłącznik masy, ale pilnowanie go aby wyłączać to tylko półśrodek, instalacja jednak podczas pracy nadal ma zwarcie.

    Jaki półśrodek, tak właśnie ma być. Jak nie wyłączysz masy to cały czas pobiera prąd z akumulatora. Gdyby tam było zwarcie, to już byś nie miał o co pytać.
    Ta specjalizacja "elektryk" to tak dla żartu?

    0
  • #6 22 Lis 2012 22:25
    servitium
    Poziom 10  

    Cytat:
    Jaki półśrodek, tak właśnie ma być. Jak nie wyłączysz masy to cały czas pobiera prąd z akumulatora. Gdyby tam było zwarcie, to już byś nie miał o co pytać.
    Ta specjalizacja "elektryk" to tak dla żartu?

    Odłącznik masy ma być, zgadza się. Jest on w każdym ciężkim sprzęcie i to żadna nowość. Jednak to, że cały czas pobiera prąd z akumulatora to owszem u mnie tak. Ale nie powinno tak być bo niby dlaczego, jeśli żaden odbiornik nie jest podłączony? Dlaczego akumulator 140Ah rozładował się w kilkanaście godzin, jeżeli twierdzisz, że nie ma zwarcia? Zwarcie w instalacji nie musi być duże, np może ocierać się przewód o belkę, do tego wilgoć. Drugie pytanie zignoruję, nie miejsce nam przepychanki. Problem z rozruchem i szybkim rozładowaniem nie świadczy o tym, że jest OK. Watowany bezpiecznik dowodzi, że coś musi zwierać i palić zwykłe bezpieczniki.

    0
  • #7 22 Lis 2012 22:52
    krzysiek7
    Poziom 34  

    servitium napisał:
    Jednak to, że cały czas pobiera prąd z akumulatora to owszem u mnie tak. Ale nie powinno tak być bo niby dlaczego, jeśli żaden odbiornik nie jest podłączony?

    Spójrz na schemat, przecież cały czas zasilane są wskaźniki i wzbudzenie alternatora. Rosyjskie, a właściwie radzieckie sprzęty tak właśnie mają. Taka ich konstrukcja.
    servitium napisał:
    Zwarcie w instalacji nie musi być duże, np może ocierać się przewód o belkę, do tego wilgoć.

    Przy takim napięciu wilgoć nie zrobi Ci szkody.
    servitium napisał:
    Problem z rozruchem i szybkim rozładowaniem nie świadczy o tym, że jest OK.

    Masz rację, problem z rozruchem istnieje, i tu bym szukał w elementach 3, 5, 8, 10, 44, 32 lub w samym rozruszniku.
    servitium napisał:
    Przy rozruchu "na krótko" czyli zwarcie na EM odpala,

    Jeśli zwierałeś dwie śruby na elektromagnesie to rozrusznik sprawdziłeś tylko częściowo.
    servitium napisał:
    Watowany bezpiecznik dowodzi, że coś musi zwierać i palić zwykłe bezpieczniki.

    Tu również masz rację, tylko my Ci tego przez internet nie znajdziemy, musisz to sam wyszukać.

    0
  • #8 23 Lis 2012 01:52
    servitium
    Poziom 10  

    Cytat:
    Masz rację, problem z rozruchem istnieje, i tu bym szukał w elementach 3, 5, 8, 10, 44, 32 lub w samym rozruszniku.


    Elektromagnes wymieniłem na nowy a sytuacja jest bez zmian, rozrusznik był wyciągnięty i sprawdzony - zastrzeżeń brak. Powyższe "5" mnie oświeciło i coś mi się wydaje, że rano znajdę w nim przyczynę moich zmartwień. Zastanawia mnie, gdzie ten przekaźnik jest ukryty, w którym miejscu go schowali, bo się nie dopatrzyłem. Możliwe, że ktoś amputował ten element z zrobił "na krótko" czy kable na pewno nie wytrzymają?

    0
  • #9 23 Lis 2012 18:33
    servitium
    Poziom 10  

    Tak, jak się spodziewałem, przekaźnika nie ma. Czy zostawić tak bez przekaźnika? Czy EM może dostawać za mały prąd przez kable i dlatego raz na kilkanaście prób "zaskoczy", czy to nie ma znaczenia? Ile sam EM pobiera prądu, bo nie znalazłem.

    0
  • Pomocny post
    #10 23 Lis 2012 18:54
    krzysiek7
    Poziom 34  

    Jakie masz napięcie przy rozruszniku na przewodzie sterującym podczas próby rozruchu gdy rozrusznik nie chce kręcić, a także gdy kręci prawidłowo?

    0
  • #11 26 Lis 2012 16:51
    servitium
    Poziom 10  

    Napięcie aku. w spoczynku 12,86
    podczas przekręcenia stacyjki gdy nie kręci jest spadek napięcia do 11,76 ale zmierzyłem napięcie także na drugim zacisku elektomagnesu i tu znalazłem problem: podczas próby startu em nie daje napięcia na drugi zacisk (DZIĘKI ZA PODPOWIEDŹ!) Jak pisałem już wcześniej, EM jest nowy, wymieniłem go właśnie z powodu tych objawów a objawy zostały. Jak EM jest dobry to co stanowi problem?

    0
  • #12 26 Lis 2012 22:02
    krzysiek7
    Poziom 34  

    servitium napisał:
    Przy rozruchu "na krótko" czyli zwarcie na EM odpala,

    servitium napisał:
    przez stacyjkę startuje raz na 20 prób, zazwyczaj jednak słychać "pyk" elektormagnesu przy przekręceniu startera, a rozrusznik nie reaguje.

    servitium napisał:
    Jak pisałem już wcześniej, EM jest nowy, wymieniłem go właśnie z powodu tych objawów a objawy zostały.

    Czytając te trzy cytaty nie wiem co doradzić, jeśli na krótko kręci prawidłowo to można by powiedzieć że rozrusznik powinien być sprawny, a uszkodzony jest elektrowłącznik ale ten znowu jest nowy więc można by przyjąć, że również powinien być sprawny. Może źle został zamontowany ale to tylko domysły.
    servitium napisał:
    rozrusznik był wyciągnięty i sprawdzony - zastrzeżeń brak.

    W samym rozruszniku też mogłeś coś przeoczyć.

    0
  • #13 26 Lis 2012 23:03
    servitium
    Poziom 10  

    W rozruszniku mogłem przeoczyć, ale "na krótko" kręci zawsze. Zastanawiam się nad zasilaniem EM, jutro sprawdzę. Jeżeli stary i nowy EM mają ten sam problem to może kable, nie wiem - za mały prąd, masa... To jest w koparce, elektryka jest pozasłaniana hydrauliką, ciężko wszystko zobaczyć. Czy ktoś wie, ile prądu pobiera EM w ciągnikach? Właśnie doczytałem, że nawet 30A. Chyba muszę wstawić oryginalny przekaźnik z MTZ za 13 zł i grubsze przewody.

    0
  • Pomocny post
    #14 27 Lis 2012 00:39
    wpsowa692
    Poziom 24  

    Pociągnij kabel od pińka rozruchu na stacyjce do cienkiej śruby na elektromagnesie rozrusznika i już , nie wyważaj otwartych drzwi .
    Te dziwne ruskie puszki i przekaźniki to tzw. blokada rozruchu co by prosty sowiecki lud nie krecił starterem przy pracujacym klekocie :)
    O wytrzymałość stacyjki się nie martw jest ona w stanie pociągnąć 4 świeczki żarowe ponad 30 amper plus cewka rozrusznika .
    Cewka włącznika rozrusznika ma z reguły dwa uzwojenia wciągające i trzymające to pierwsze na pewno wydoi 30 amper albo i więcej znając sowiecki kunszt ale ono zaraz po zwarciu styków włącznika przestaje pracowac a uzwojenie trzymające pobiera mniej prądu .

    0
  • #15 06 Gru 2012 21:11
    servitium
    Poziom 10  

    Zrobiłem nową wiązkę startu, dałem grubsze kable o powierzchni przekroju - 6 i 4 [mm2]. Pomogło trochę tzn odpala/nie odpala 50/50. Sprawa mnie męczy, chociaż niby bzdura, bo 2-3 próby i "kręci", ale ja lubię, gdy wszystko jest jak w nowym - ma działać w 100%.

    0
  • #16 21 Gru 2012 18:21
    servitium
    Poziom 10  

    Nie wiem jak z oryginalną, ale stacyjka, którą mam założoną (chyba z vw) nie przepuszcza wystarczającego prądu. Przekaźnik 50A podołał. Po podłączeniu kręci aż miło.

    0