Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mazda 323C 1,5 V16 96r. - Dymi po regeneracji głowicy

wujekbaniu 22 Lis 2012 18:12 3423 26
  • #1 22 Lis 2012 18:12
    wujekbaniu
    Poziom 14  

    Witam,
    Mam problem z mazdą, założyłem w niej nową instalację LPG i w czasie próby regulacji gazu okazało się, że ciśnienie na garach: 11/7/11/11. Więc udałem się do warsztatu zajmującego się regeneracją głowic żeby coś z tym fantem zrobili. Wymieniono uszczelkę pod pokrywą zaworów, uszczelniacze, uszczelkę pod głowicą, rozrząd + planowanie i usuwanie luzów zaworowych (jakieś płytki?).

    Teraz ciśnienie na garach: 15/15/15/15 - bajka ALE - strasznie mocno dymi :(. W warsztacie twierdzą , że pierścienie do wymiany. W innym warsztacie, że gdyby pierścienie były uszkodzone (nawet te olejowe) to nie byłoby tak dobrego ciśnienia i po prostu spaprali gumki... Wykonanie próby olejowej podobno bez sensu bo przy takim ciśnieniu nie ma sensu jej robić.... Proszę o pomoc, bo nie wiem już co mam zrobić a nie chcę dać się naciągnąć na niepotrzebną naprawę. Czy przy uszkodzonych pierścieniach olejowych może być prawidłowe ciśnienie + kupa dymu ? Czy też regeneracja - nabijanie nowych uszczelniaczy została mówiąc krótko spieprzona?

    0 26
  • #3 22 Lis 2012 18:26
    wujekbaniu
    Poziom 14  

    nie, po regeneracji pojechałem do innego warsztatu i zapłaciłem za zmierzenie ciśnienia wyszło coś koło 14,2-14,7. Ten narzędź ma skalę w postaci wskazówki a nie wyświetlacza więc ciężko jednoznacznie powiedzieć :) w każdym razie pokazywał mi po każdym pomiarze ile jest i nie było wielkich różnic między garami, a na każdym 14-15

    EDIT/ no i dzisiaj na regulacji u gazownika zakładającego instalację LPG nie było problemów z ustawieniem tak jak przed regeneracją - tyle co musieli wietrzyć

    0
  • #4 22 Lis 2012 18:32
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 22 Lis 2012 18:43
    wujekbaniu
    Poziom 14  

    Jak rano moja panna jedzie na uczelnie i odpala samochód to tak jakby.... była mgła :) kopci niemiłosiernie na siwo-biało-niebiesko? kiepski jestem w odróżnianiu kolorów, ale każdy mechanik widząc jak do niego zajeżdżam na dzień dobry mówi: " pan po olej?"

    Po przejechaniu powiedzmy 20-30km dymienie nieco słabnie, jednak nadal występuje.

    Motronic napisał:
    (...)Przez gumki nie będzie mocno dymił. I pierścieni zgarniających może nie być, a ciśnienie sprężania będzie, i to jakie!


    Czyli wersja Pana z warsztatu od regeneracji jest prawdopodobna i przyczyną tak mocnego dymienia mogą być uszkodzone pierścienie pomimo prawidłowego ciśnienia?

    (w którymś warsztacie usłyszałem, że jak jest ciśnienie to pierścienie spoko i chciałbym zweryfikować słuszność tej teorii, bo jeśli jest prawdziwa to regeneracja została źle przeprowadzona i powinienem domagać się naprawy na ich koszt lub zwrotu części zapłaty za usługę)

    0
  • #6 22 Lis 2012 18:46
    1078231
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 22 Lis 2012 18:48
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Może ci wymienili pierscienie a nie uszczelnili głowicy?

    Dodano po 1 [minuty]:

    wujekbaniu napisał:
    Wymieniono uszczelkę pod pokrywą zaworów, uszczelniacze, uszczelkę pod głowicą, rozrząd + planowanie i usuwanie luzów zaworowych (jakieś płytki?).

    Któy element odpowiada za wzrost ciśnienia, skoro ma 16 hydropopychadeł?

    0
  • #8 22 Lis 2012 21:25
    wujekbaniu
    Poziom 14  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Może ci wymienili pierscienie a nie uszczelnili głowicy?


    na ich polecenie u znajomego w sklepie z częściami kupiłem:
    uszczelka pod ssący i wydechowy - elring
    uszczelka pokrywy zaworów - elring
    uszczelka pod głowicę - elring
    uszczelniacze zaworów ssących - 8 szt i wydechowych 8 szt chyba firmy yato ? mniejsza o to miały być dobre nie koniecznie tanie, w necie są za 13,5zł/szt ja płaciłem 11zł.
    rozrząd -210zł
    pierścieni nie kupowałem więc pewnie nie wymienili :)





    Dodano po 27 [minuty]:

    Czyli reasumując - pierścienie?

    Dodano po 2 [godziny] 8 [minuty]:

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    Może ci wymienili pierscienie a nie uszczelnili głowicy?

    Dodano po 1 [minuty]:

    wujekbaniu napisał:
    Wymieniono uszczelkę pod pokrywą zaworów, uszczelniacze, uszczelkę pod głowicą, rozrząd + planowanie i usuwanie luzów zaworowych (jakieś płytki?).

    Któy element odpowiada za wzrost ciśnienia, skoro ma 16 hydropopychadeł?



    w/g mechanika regenerującego przyczyną nieszczelności (słabej kompresji) był luz który zlikwidował poprzez włożenie grubszego krążka ( czy coś w tym stylu).

    0
  • #9 22 Lis 2012 22:33
    T5
    Moderator Samochody

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    skoro ma 16 hydropopychadeł?
    Nie ma.Płytki ma.Zrobili górę to teraz ciągnie dołem.Sam się naciełem na coś takiego.

    0
  • #10 22 Lis 2012 22:37
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda

    T5 napisał:
    Zrobili górę to teraz ciągnie dołem.Sam się naciełem na coś takiego.



    Widzisz, ja naciąłem się na lipne gumki, w 50 kilometrów poszło 4 litry oleju.

    0
  • #11 22 Lis 2012 22:50
    wujekbaniu
    Poziom 14  

    Czyli jest to możliwe, że pomimo właściwego ciśnienia i równej cichej pracy silnika pierścień odpowiadający za olej nie działa jak powinien.... o to w sumie mi chodziło. Dam znać za jakieś 400-500 km jak poziom oleju i czy ew. wymiana pierścieni pomogła.

    Gumki mam takie:
    http://www.imall24.pl/produkty/uszczelniacz-zaworowy,247574,35514

    przy zakupie zaznaczyłem, że mają być dobre, a nie najtańsze.

    0
  • #13 22 Lis 2012 23:08
    wujekbaniu
    Poziom 14  

    heh pozostaje mi mieć nadzieje, że zakładając gumki jeszcze nie pił... :D

    0
  • #14 23 Lis 2012 10:15
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Jak zrobisz górę a masz już słaby dół to taki efekt czasem występuje.

    0
  • #15 23 Lis 2012 12:09
    wujekbaniu
    Poziom 14  

    no właśnie "jak masz słaby dół"- byłem przekonany, że wyznacznikiem sprawności tego dołu jest ciśnienie

    0
  • #16 24 Lis 2012 11:30
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Teoria a praktyka to 2 sprawy.

    0
  • #17 19 Lis 2013 14:24
    wujekbaniu
    Poziom 14  

    Witam po pewnym czasie. Wymiana pierścieni i uszczelniaczy załatwiła sprawę. Po rozebraniu okazało się, że uszczelniacze trzonka zaworu nie trzymały. Wymieniłem więc je na elringa + pierścienie w razie co i jest ok; od jakiegoś roku nie kopci.
    Pozdrawiam.

    0
  • #18 23 Lis 2013 19:49
    EBI056
    Poziom 15  

    widzę, że nie macie pojęcia o parametrach pracy silnika

    Moderowany przez Błażej:

    Tak światła wypowiedź, z pełnym wstępem, tezą i rozwinięciem, z tak błyskotliwym finałem, nie może nie zasłużyć na nagrodę. Co niniejszym czynię. Przyznaję order z kartofla w postaci ostrzeżenia. Na tej podstawie:
    3.1.11. Publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.
    3.1.9. Zabronione jest rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.

    0
  • #20 23 Lis 2013 21:56
    2127660
    Użytkownik usunął konto  
  • #21 23 Lis 2013 22:16
    jacynior
    Poziom 8  

    zgadzam sie jeśli przed remontem nie paliło oleju to po powinno być lepiej ....a głowica była zplanowana czy tylko papierkiem i uszczelka koszt około 70 zł a czasem pomaga ale pasta do docierania zaworów pozostawiona na prowadnicy narobiła by ambarasu

    0
  • #22 23 Lis 2013 23:28
    2127660
    Użytkownik usunął konto  
  • #23 24 Lis 2013 12:02
    jacynior
    Poziom 8  

    z tego co wiem silniki mazdy nie lubią oleju mineralnego (lubi zapiec pierścienie olejowe) no a pył z nagaru całkiem prawdopodobne kolega miał mazde 626 dymiła po przepłukaniu silnika i wymianie na półsyntetyk przestała

    0
  • #24 24 Lis 2013 23:31
    2127660
    Użytkownik usunął konto  
  • #25 25 Lis 2013 01:28
    wujekbaniu
    Poziom 14  

    przed i po mobil 10w40 półsyntetyk był lany

    0
  • #26 26 Lis 2013 19:48
    EBI056
    Poziom 15  

    Po części zgadzam się z wypowiedzą rafallasanowski
    Nie rozumiem co ma znaczyć, że japoniec nie ma zbyt dużego ciśnienia na głowicy (chodzi o ciśnienie oleju), że nie ma popychaczy hydraulicznych. Akurat to nie wpływa na pobieranie oleju. Co do dalszej wypowiedzi zgadzam się z kolegą rafallasanowski.
    Kwestia uszczelniaczy, silnik może brać nimi olej (jeżeli są bardzo słabej jakości, lub zostały źle zmontowane), ale nie w dużych ilościach.
    Jak najbardziej przyczyną są pierścienie tłokowe.

    Jak to działa?
    W silnikach przerabianych na gaz dużo szybciej zużywają się wydechowe gniazda zaworowe (z racji wyższej temp. spalania), czego skutkiem jest malejące ciśnienie na cylindrach.
    Nagary, które osadzają się przy pierścieniach tworzą dodatkowe uszczelnienie cylindra, ale jest to pył i łatwo go przedmuchać. Silnik będzie wtedy pracował, będzie miał mniej mocy i będą problemy z rozruchem, zwłaszcza w zimne dni.

    Po naprawie głowicy, uszczelnieniu gniazd i zaworów w cylindrze wzrośnie ciśnienie do takiego stopnia, żeby wydmuchać w/w nagary z pierścieni.
    Teraz mamy dziurę, którą silnik bierze olej.

    To wszystko (myślę, że wyjaśniłem to dokładnie)

    Przy regeneracji głowicy konieczna jest wymiana pierścieni.

    Pozdrawiam złośliwego moderatora.

    0
  • #27 27 Lis 2013 17:04
    wujekbaniu
    Poziom 14  

    ogólnie było tak:

    Mazda przyjechała na brak ciśnienia w jednym garze przez co obroty falowały do tego stopnia, że samochód gasł. Działo się parę innych dziwnych rzeczy :).
    Stwierdzili - głowica trzeba zregenerować i zregenerowali. Po regeneracji ciśnienie na garach książkowe, ale za samochodem siwy dym (dosłownie).

    Mechanik- to na 100% pierścienie uszczelniacze dobre itp. Jak już to rozebrali żeby wymienić pierścienie jeden z nich nie obracał się wkoło tłoka swobodnie, był do niego jakby przyklejony (na tym garze gdzie przed regeneracją głowicy nie było ciśnienia).

    ALE

    Uszczelniacze które były niby dobre i tak wymienili twierdząc, że "są luźne, bo się uklepały"

    Podsumowując nigdy nie dowiem się jak na 100% było :D jednak nigdy nie zdecyduje się na regenerację samej głowicy. Albo wszystko albo nic, żeby potem dziady nie miały wymówki, że niby nie spaprali.

    0