Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie auto do nauki elektryki -

MarioNaElektrodzie 23 Lis 2012 01:52 3213 28
  • #1 23 Lis 2012 01:52
    MarioNaElektrodzie
    Poziom 9  

    Witam,

    gdyby Was ktoś zapytał jakie kupić auto do nauki napraw elektryki w samochodach co byście polecili? Ja na takie pytanie odpowiedziałem, że najlepiej Renault :) Ale jakie? Gdyby miało być tanie, ale pozwalało nauczyć się naprawiania typowych usterek elektryki samochodowej? Wg mnie z pewnością musiałoby to być coś co ma już złącze OBDII.

    0 28
  • Relpol
  • #2 23 Lis 2012 06:19
    emeryt2
    Poziom 42  

    Ze szrotu , każde ,które ma jeszcze wiązki i sterownik silnika!!!! Jeżdżących , w Twoim przypadku , szkoda!

    0
  • Relpol
  • #3 23 Lis 2012 09:40
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.

    Renault chyba nieciekawe - sprzęt do diagnostyki drogi i w instalacji producent nie trzyma się kolorów przewodów a numeracji na nich.
    Wydaje mi się że najlepsza opcja byłby np. golf 3.
    Wszystkie schemat dostępne w sieci, sprzed do diagnozy za kilka zł.

    0
  • #4 23 Lis 2012 09:43
    kris81orzesze
    Poziom 17  

    Kup sobie coś ze spaloną komorą silnika, albo wnętrzem... będziesz miał co robić

    0
  • #5 23 Lis 2012 11:13
    Zico63
    Poziom 37  

    grala1 napisał:
    Wydaje mi się że najlepsza opcja byłby np. golf 3.

    W ogóle coś z grupy VW do 1999 roku. W desperacji: Opel, Ford.
    Nic japońskiego, nic francuskiego.
    A to ma jeździć tym Kolega i tak sobie się uczyć, czy własnie odbudowa wraku?

    0
  • #6 23 Lis 2012 11:17
    piasek432
    Poziom 13  

    polecam wlasnie jakiegos VW badz renault wlasnie

    0
  • #7 23 Lis 2012 18:51
    MarioNaElektrodzie
    Poziom 9  

    To jest młody chłopak, który dopiero zaczyna przygodę z samochodami. W tej chwili dopiero rozpoczyna praktykę w małym warsztacie mechanicznym, jednakże jest to tylko warsztat stricte mechaniczny - z tego co wiem to tam niestety nie nauczy się nic od strony elektryki/elektroniki, bo warsztat prowadzi dobry mechanik, ale starszy człowiek, który absolutnie nie dotyka się elektroniki/elektryki, ani komputera. Stąd też pomysł, aby kupił sobie auto, na którym można nauczyć się diagnozowania za pomocą komputera i usuwania typowych usterek elektryki w samochodach metodą praktyczną - teoria plus próby i błędy na tym aucie. Jakby to jeszcze jako tako jeździło to by pewnie było idealnie.

    0
  • #8 23 Lis 2012 19:50
    ociz
    Moderator Samochody

    Renault z początku tego wieku to dobry wybór. Będzie co naprawiać.

    0
  • #9 23 Lis 2012 20:25
    andk1eltd
    Poziom 35  

    Skoda Fabia I - można się doktoryzować o wpływie uszkodzeń elektryki/elektroniki na takie rzeczy, które teoretycznie nie powinny :D. Po za tym świetny przykład dlaczego instalacja elektryczna w samochodzie powinna być w taki a nie inny sposób wykonana. Ogromna większość egzemplarzy w wieku 10+ ma sporo usterek elektrycznych, na które właściciele "machnęli ręką". Można ich szukać i szukać :D

    0
  • #11 23 Lis 2012 23:04
    rdt
    Poziom 24  

    hehe mam renówkę i powiem tak :
    Nic mi się nie psuje z elektryki bo to stary diesel (96) , który to co miał najważniejsze czyli sterownik świec, już dawno miał wymienione na zwykły czasowy przekaźnik od lublina.
    Ponieważ uważam ze vw- sie bardziej nadają to polecam coś takiego właśnie lub opla
    sporo zależy od budżetu a o tym nic autor nie napisał.

    0
  • #12 23 Lis 2012 23:17
    kajaba autoserwis
    Poziom 29  

    W sumie to Vw chyba najlepsze.

    0
  • #13 23 Lis 2012 23:27
    MarioNaElektrodzie
    Poziom 9  

    Podejrzewam, że 5 tysięcy to pewnie maksimum. A czy diesel czy benzyna lub benzyna/gaz to miałoby w takim przypadku duże znaczenie?

    0
  • #14 23 Lis 2012 23:44
    Zico63
    Poziom 37  

    Diesel lub benzyna bez gazu. Z gazem to później nie wiadomo co naprawiać, co zawiniła fabryka a co popsuli po fabryce gazownicy.
    Tak więc jedynie "czysta", fabryczna konstrukcja - wówczas każde forum Ci pomoże, podpowie.
    W razie obecności instalacji do gazu, podpowiedzi zwykle brzmią: "jedź do tego, co ci to robił".

    0
  • #15 24 Lis 2012 12:23
    MarioNaElektrodzie
    Poziom 9  

    "jedź do tego, co Ci to zrobił" - tak też może powiedzieć mężczyzna kobiecie :)

    Z tego co tu czytam, to wychodzi, że chyba pojedziemy po jakiegoś Golfa 3, albo może Passata. Przy czym chyba powinno być jakieś auto lepiej wyposażone - tak, żeby były tam te elektryczne elementy wyposażenia, które mogą się psuć i stanowić potencjalne usterki.
    A nie ma jakiś takich wyjątkowo typowych usterek elektryki, co do których od razu można się specjalizować?

    0
  • #16 24 Lis 2012 12:31
    gacopiesz
    Poziom 18  

    Są, wynikają głownie z prawa Ohma, przepraszam "postulatu" bo prawa żadnego on nie odkrył, ono już było przed nim.

    0
  • #18 24 Lis 2012 15:38
    MarioNaElektrodzie
    Poziom 9  

    qoompel, to jest bardzo ciekawe rozwiązanie - jest w tym aucie dużo elektronicznego wyposażenia - syreny, siłowniki, sterowanie wysięgnikiem

    pytanie tylko na starym aucie da się nauczyć tego co można naprawiać w nowych jeśli chodzi o elektryczne sprawy?

    0
  • #19 24 Lis 2012 15:53
    emeryt2
    Poziom 42  

    Da się , na pewno , instalacje są do siebie podobne / niektóre , jak BMW inne/ , sterowniki siników różne ,lecz działanie podobne.
    Radzę kupić "szrociaka" , Ty uszkadzasz lub wypinasz coś w instalacji , a młody szuka!!!!
    Radziłbym zakupić książkę na temat -elektroniczne sterowanie silników w samochodach osobowych!

    0
  • #20 24 Lis 2012 16:08
    autoas
    Poziom 42  

    Bez sensu skupiać sie na jakimś jednym aucie, dobre książki, schematy drukowane i "elektroniczne" i brać się za robotę jak przyjedzie, podstawa to literatura pisana i elektroniczna...
    A reszta to chęci no i ektroda bezwarunkowo....

    0
  • #21 24 Lis 2012 17:57
    MarioNaElektrodzie
    Poziom 9  

    A jak oceniacie taki pomysł - trafił się do kupienia od jakiegoś tam znajomego Peugeot 306 1,6 z 1995 roku z lekko rozbitym lewym przodem (uderzenie w słupek). Jest na gaz. Podejrzewam, że pójdzie za mniej niż tysiąc. Wiem, że przed uderzeniem był w dobrym stanie. Silnik nie odpala bo się pozrywały jakieś wiązki z przodu i uszkodziła chłodnica. Opłaca się kupić drugiego takiego, w słabym stanie mechanicznym, tylko nie rozbitego i przekładać części - to mogłaby być chyba dobra nauka, a i koszt mały. Przy czym on na pewno nie ma jeszcze złącza OBD2. Komputer diagnostyczny pewnie też kosztowałby do niego tyle ile cały ten samochód.

    0
  • #22 24 Lis 2012 19:02
    qoompel
    Poziom 21  

    MarioNaElektrodzie napisał:
    na starym aucie da się nauczyć tego co można naprawiać w nowych jeśli chodzi o elektryczne sprawy?
    Oczywiście, że tak. W końcu nie wszystkie nowe auta mają tylko Bluetooth, CAN i inne dziadostwo. Jednakże będą to tylko podstawy.

    Architekturę i podstawy elektroniki samochodowej chyba trzeba szukać w autach z lat '90.

    0
  • #23 24 Lis 2012 19:41
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    grala1 napisał:
    Wydaje mi się że najlepsza opcja byłby np. golf 3.

    A co tam jest do naprawy?
    Przeciez to poziom przedszkola albo żłobka.
    ECU prymitywny, może edc15 może nie , na liczniku nie ma sie co skupiać, abs, poduchy, klimatronik niepsuje wcale więc nie odrobisz nauki. Ładowanie najprostrze z możliwych.
    Rozrusznik też.
    Jeśli chcesz w wv grzebać to od golfa IV w góre.


    Jesli bardzie ambitnie to tylko francje elegancje , 3 marki tak skomplikowane że sam sie zastanawiam czasami czy to jeszcze '' ludzie wymyślają''.
    A fachmanów jak na lekarstwo . Pozatym 90% mechaniorów nie rozróżnia - body komputera - franzuzów.

    Dodano po 2 [minuty]:

    qoompel napisał:
    Architekturę i podstawy elektroniki samochodowej chyba trzeba szukać w autach z lat '90

    Jeśli sie nie zna podstaw działania elementów, to grzebanie na oślep w tym nie pomoże.

    0
  • #24 24 Lis 2012 22:29
    ociz
    Moderator Samochody

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    skomplikowane

    Francuzy nie tyle skomplikowane co fabrycznie spier...ne, wszystko co ich wąskie umysły wymyśliły dało się zrobić prościej i lepiej.

    0
  • #25 24 Lis 2012 22:40
    autoas
    Poziom 42  

    Nie rozumiem co można nauczyć się na jakimś szrocie,... tylko prawdziwe zdarzenia, takie rzeczywiste zlecenia od klientów i dobry program i samozaparcie, polecam AUTODATĘ (uniwersalna) naprawdę najsolidniejsza jeśli chodzi o prawdziwość i np. kolorystykę kabli rozdział energii punkty masowe, opis czujników, a do tego tyle innych informacji itp.
    Taka właśnie inwestycja się opłaci...

    0
  • #26 24 Lis 2012 22:51
    ociz
    Moderator Samochody

    Jak ktoś się będzie sugerował tylko tym co w AD napisali to może trochę pobłądzić, bo błędów tam nie mało. Myśleć i rozumieć trzeba po prostu.

    0
  • #27 25 Lis 2012 01:04
    Zico63
    Poziom 37  

    ociz napisał:
    Francuzy nie tyle skomplikowane co fabrycznie spier...ne, wszystko co ich wąskie umysły wymyśliły dało się zrobić prościej i lepiej.

    Brawo! Sam nie ująłbym tego lepiej: z pewnością to od tej ich diety (ślimaki, żaby...).
    Żadne "A.D." (fakt, można się na niej srogo zawieść), żadne zbyt skomplikowane a zrażające początkującego zadania.
    Może być szrot, może być faktyczna awaria jeżdżącego używanego pojazdu, nie tak ważne - byle nowicjusz dał sobie z tym radę. Pierwsza samodzielnie usunięta uterka, radość z tego - jest nieoceniona!
    Inaczej się zniechęci. Do elektryki będzie podchodził "z musu", z obowiązku a nie z pasji, z ciekawości.

    0
  • #28 25 Lis 2012 14:45
    jurekk55
    Poziom 35  

    Łatwiej zrozumie proste układy , kiedy zmusi prąd do pracy ...Więc ze szrotu : aku z diesla nawet zajechane , wystarczy mu na wiele dni ćwiczeń , przekaźniki ( używka 3-5 zł sztuka)żarówki 1 i 2 włóknowe , uniwersalne siłowniki (ze szrotu bez żadnej wartości technicznej i handlowej)silniki wentylatora nawiewu z anglika , silnik wycieraczek (także anglik), to samo przełączniki świateł i wycieraczek , generalnie najtańsze elementy które nie znajdą zastosowania przy przekładkach , garstka diód prostowniczych , tranzystory PNP i NPN ,oporniki ,PR-ki, proste włączniki coś z wyposażenia np.FSO , kilka gniazd bezpiecznikowych i spora garstka bezpieczników na wypadek podwyższonej temperatury kabli ...Kawałek wiązki podłogi wycięty ze złomowanego auta da wystarczającą ilość przewodów

    Prosty miernik i próbnik 12 V
    To chyba najtańszy , zestaw ...da obraz działania sporej części tego co pracuje na prądzie w aucie , załączanie plusem , masą , wysterowane tranzystorem ...

    0
  • #29 29 Lis 2012 00:31
    MarioNaElektrodzie
    Poziom 9  

    Dziękuje za tak duże zainteresowanie tematem. Myślę, że można go już zamknąć. Podsumowując będzie tak, że znajomy po zdobyciu praktyki w mechanice będzie szukał praktyki u elektromechanika. Poleciłem mu zakup ze szrotu elementów elektrycznych wyposażenia, a gdy już będzie taka możliwość to będzie szukał aut pokroju Golfa IV (tak, aby elektronika była bardziej zaawansowana niż w prostszych autach). Pożyjemy, zobaczymy, może kiedyś będziemy się go radzić co do naszych aut :)

    0
  Szukaj w 5mln produktów