Witam
Problem zaczął się od słabego akumulatora, i po 3 dniowym postoju znowu oczywiście nie odpala. Po naładowaniu go auto zrobiło coś dziwnego:
Przekręcam czekam aż świece się nagrzeją a tu po 5 sekundach takie tykanie słyszę i po przekręceniu kluczyka na zapłon nic sie nie dzieje, nawet nie ma próby zakręcenia.
To co tak trykoce jest po prawej stronie zaraz przy wlewie płynu do spryskiwaczy (nie wiem co to jest) niewielki czarny prostokącik.
Akumulator za parę dni będzie nowy ale widzę ze to nie rozwiąże problemu.
Jeśli ktoś ma jakieś podejrzenie co co chodzi w tym wszystkim to proszę o informacje.
Problem zaczął się od słabego akumulatora, i po 3 dniowym postoju znowu oczywiście nie odpala. Po naładowaniu go auto zrobiło coś dziwnego:
Przekręcam czekam aż świece się nagrzeją a tu po 5 sekundach takie tykanie słyszę i po przekręceniu kluczyka na zapłon nic sie nie dzieje, nawet nie ma próby zakręcenia.
To co tak trykoce jest po prawej stronie zaraz przy wlewie płynu do spryskiwaczy (nie wiem co to jest) niewielki czarny prostokącik.
Akumulator za parę dni będzie nowy ale widzę ze to nie rozwiąże problemu.
Jeśli ktoś ma jakieś podejrzenie co co chodzi w tym wszystkim to proszę o informacje.